Zastanawiam się dlaczego niektóre mamy mają takie ciśnienie na zupy. Może ja czegoś nie wiem, to niech mi ktoś wyjaśni. W czym zupa jest lepsza od gotowanych (na przykład na parze) warzyw? I dlaczego zupa musi być obowiązkowym elementem diety dziecka nawet jeśli podanie zupy sprawia kłopot?
Bo może ja krzywdzę swoje dziecko, które zup prawie nie dostaje?
--
JoShiMa
Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.