Kupilam wczoraj "Dynie z zoltkiem" gerbera. Mala jest uczulona na marchwie najprawdopodobniej. Tak wiec wybralam bezpieczna dynie. dzis wysypana. Podlamalam sie. kurcze ta dynia, zoltko? niemozliwe

.Poszlam tak z glupia frant sprawdzic etykietke , a tam w skladzie marchew!!!!no żesz

..niby pisze dynia przeciez, a nie jarzynki a tu prosze.. Sorki, tak chcialam sie wyzalic