• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

pomocy dziewczyny! mleko skondensowane - gotowanie

  • 22.04.11, 12:38
    robię kajmak i czy to mleko w puszce ma być w czasie gotowania w kąpieli wodnej zamknięte, czy mam je jakoś otworzyć?
    nie wybuchnie mi????

    --
    szajning lajke star
    Edytor zaawansowany
    • 22.04.11, 12:39
      po 1 oczywiscie masz mleko slodzone?

      zamkniete, nie wybuchnie
      potem czekasz do ostygniecia i otwierasz
      --
      -*-
      Korek
      www.youtube.com/watch?v=P6JJUwUEc20&NR=1
      • 22.04.11, 12:50
        big_grin nie, bo nie było słodzonego. pozdrawiam panią z piotra i pawła, której sprzątnęłam puszkę z przed nosa. jadąc do domu miałam okropne wyrzuty sumienia, że przeze mnie będzie musiała iść do innego sklepu, a ja przecież i tak jeszcze szłam do innego.
        bardzo bardzo przepraszam!!!
        --
        szajning lajke star
        • 22.04.11, 13:16
          no to nie wiem, co ci wyjdzie z tego niesłodzonegosad
          • 22.04.11, 14:27
            gaga-sie napisała:

            > no to nie wiem, co ci wyjdzie z tego niesłodzonegosad

            do zrobienia kajmaku MUSI być mleko słodzone
          • 26.04.11, 07:16
            z nieslodzonego nic nie wyjdzie- wyjdzie gotowane nieslodzone mleko skondensowane- sprawdzilam, bo z 3 puszek kiedys mialam pomylkowo 1 nieslodzonesmile
            --
            -*-
            Korek
            www.youtube.com/watch?v=P6JJUwUEc20&NR=1
        • 22.04.11, 13:37
          Ale z niesłodzonego Ci nie wyjdzie chyba!
          Też wczoraj szukałam i słodzonego juz nigdzie nie było, więc narazie nie wiem co będzie z mazurkiem. Może dziś gdzieś znajdę gotową masę.
    • 22.04.11, 12:39
    • 22.04.11, 12:44
      Gotujesz zamknięte, przykryte wodą. Ważne, aby woda podczas gotowania cały czas zakrywała puszkę, inaczej może wybuchnąć.
      (bardzo efektowne zjawisko podobno smile )
      • 22.04.11, 12:47
        Musisz dolewać wody, żeby ciągle puszka była zakryta wodą, to nie wybuchnie.
        No i w zamkniętej puszce się gotuje.
        --
        ******************
      • 22.04.11, 12:48
        A po co marnowac prad i czas jak można gotowy kupić w podobnej puszce ?
      • 22.04.11, 12:51
        kuźwa, puszka wydaje dziwne odgłosy. malo przykryta jest w sumie, tylko tak ze dwa milimetry...

        --
        szajning lajke star
      • 22.04.11, 13:33
        katia.seitz napisała:

        > (bardzo efektowne zjawisko podobno smile )

        no... Bardzo efektowne wink Cały sufit i ściany w brązowych plamach. Ale zapomniane było na dłuuugo - chyba z godzinę sobie grałam a ono się gotowało bez wody.
        I otwierać trzeba wystudzone - bo po otwarciu gorącego poparzenia też są niezłe (wieki temu mój chłopak otwierał - pół twarzy miał poparzone).
        • 25.04.11, 21:29

          zamiast sufit przeczytałam FIUT... dżizas... fiut w kajmaku big_grin


          --
          Ostatnio też była tu jedna pani (a może nawet dwie!!!), co pod zwierzęcymi
          nikami tropiły pewną ptaszynę-jakieś takie pacynki czy cośsmile
          ledzeppelin3
    • 22.04.11, 12:48
      Zamknięte. Otwierasz dopiero jak ostygnie. Możesz też kupić gotową masę krówkową.
      www.frisco.pl/product/5900691031329/SM_GOSTYN__Masa_krowkowa_Kajmak.xhtml
      Polecam tę. Jest naprawdę dobra.
      • 22.04.11, 12:52
        Shellerka a co ty dobrego masz w planie pichcić ? wink
      • 22.04.11, 12:52
        jakbym mamę słyszała! czemu nie kupisz gotowej masy?
        bo są święta!!! a ja piekę tylko w świeta! i jak już raz do roku coś robię, to chcę żeby to było prawdziwe, a nie takie tam jakieś gotowe smile
        --
        szajning lajke star
        • 22.04.11, 13:00
          Czy ja wiem czy tu akurat jest taka różnica ? Puchy takie same tyle że tę akurat trzeba gotować dość długo a to wydaje jakies takie bębniące dzwięki , pozniej musisz czekac zeby pucha wystygła , pilnowac dzieci żeby sie nie poparzyły , prądu , czasu szkoda.
          raz tak zrobiłam bo naszła mnie ochota polać sobie tym szarlotkę więcej sie zabawiać nie będe.
          • 22.04.11, 13:03
            cicho! big_grin nie zniechęcać mnie!
            --
            szajning lajke star
        • 22.04.11, 14:49
          Takie zupełnie prawdziwe to jest, jak sobie osłodzisz mleko i gotujesz w garnku ciągle mieszając aż zgęstnieje. Trwało to coś między 4 a 6 godzin (nie pamiętam dokładnie) - ale cóż, młoda byłam. Nigdy więcej.
          --
          Cierpię, ale jeszcze mam nadzieję,
          że przylecą piraci bombowcem
          i bogatym zabiorą pieniądze,
          a na pięknych założą pokrowce. (Kabaret Potem)
    • 22.04.11, 14:00
      kajmakiem się martwiłam, a mi się rancik od kruchego ciasta elegancko rozpuscił właśnie i spłynął na spód uncertain a tak się nad wzrokiem napracowałam uncertain

      --
      szajning lajke star
    • 22.04.11, 14:07

      A mazurek robiłaś z gotowanych żołtek?

      --
      "jest różnica pomiędzy prostotą formy a formą prostą"
      • 22.04.11, 14:11
        O to podziwiam jak zabrałaś się za pieczenie.
        Jak Wy to robicie że zbieracie w sobie chęci ? Ja nie umiem się kopnąć w tyłek by przygotować święta , wybieram gotowce i leniuchowanie wink
    • 22.04.11, 14:24
      Po pierwsze - z niesłodzonego raczej i tak ci nie wyjdzie.
      Po drugie - gotujesz puszkę przykrytą wodą, po ugotowaniu zostawiasz tak jest, wyjmujesz dopiero jak wystygnie i wtedy też otwierasz.
      po trzecie - z niesłodzonego i tak nie wyjdziesmile
      • 22.04.11, 14:30
        a jak wyjdzie to co?tongue_out
        aga.pier - w przepisie nie było nic o gotowanych żółtkach .... chyba..... smile

        ja lubię piec. nie lubię gotować. ale piec uwielbiam. nie piekę na co dzień, bo byśmy wszyscy wyglądali jak kuleczki, to chociaż w święta się wyżywam smile

        ale powiem wam, ze chu... wy mam piekarnik uncertain taki z mikrofalówką - jednak nie ma jak normalny gazowy z ogienkiem w środku
        --
        szajning lajke star
    • 22.04.11, 14:29
      shellerka napisała:
      > robię kajmak i czy to mleko w puszce ma być w czasie gotowania w kąpieli wodnej
      > zamknięte, czy mam je jakoś otworzyć?
      > nie wybuchnie mi????

      Wbrew temu co wypisują tu niektóre, puszka nie musi być przykryta wodą - ważne jest tylko, żeby w garnku była woda, to się puszka powyżej temperatury wrzenia wody nie rozgrzeje.
      Gotujesz zamknięte, po ugotowaniu schładzasz przed otwarciem. Spokojnie można zalać zimną wodą.
      No ale jeżeli kupiłaś niesłodzone, to wyjdzie ci straszna kupa, a nie kajmak wink

      --
      Sygnaturka wykonała nieprawidłową operację i nastąpi jej zamknięcie.
      • 22.04.11, 14:40
        > Wbrew temu co wypisują tu niektóre, puszka nie musi być przykryta wodą - ważne
        > jest tylko, żeby w garnku była woda, to się puszka powyżej temperatury wrzenia
        > wody nie rozgrzeje.
        Ja na wszelki wypadek gotuję przykrytą, ze względów bezpieczeństwa, zabrakłoby mi odwagi, żeby gotować odkrytą, zwłaszcza po tym jak mój znajomy włożył zamkniętą puszkę do mikrofalówkibig_grin
    • 22.04.11, 14:35
      A tak w ogóle to ja od kajmaku wolę krówki rozpuszczone z odrobiną mleka i masła, mniamsmile
      • 22.04.11, 14:39
        Mleko MUSI być słodzone.
        Chodzi o karmelizację.
        • 22.04.11, 14:49
          a co sie stanie z tym mlekiem w puszce nieslodzonym? maz ma mi po drodze kupic slodzone uncertain
          --
          szajning lajke star
          • 22.04.11, 14:52
            gotuj dalej i sama powiesz big_grin
            mysle ze takiego experymentu jeszcze nikt nie przeprowadzal big_grin

            --
            everything gardens
            • 22.04.11, 14:58
              > gotuj dalej i sama powiesz big_grin
              > mysle ze takiego experymentu jeszcze nikt nie przeprowadzal big_grin

              O to to.
              Ja obstawiam, że nie zgęstnieje no i nie będzie słodkie, a kajmak musi być słodki.
          • 22.04.11, 15:05
            Słodzone może być trudno dostać. Szukaliśmy w Tesco oraz Piotrze i Pawle - wykupione. To samo było w zeszłym roku, niczego się nie nauczyli suspicious
            • 22.04.11, 15:16
              u mnie w osiedlowym było kurde, bo po tym jak zwinęłam w piotrze i pawle tej pani sprzed nosa niesłodzone, to i tak pojechałam jeszcze po pergamin. i widziałam, że sporo tych puszek stało. nawet jakieś czekoladowe chyba. ale mi jest nawet to niebieskie niesłodzone za słodkie, wiec stwierdziłam, ze jak bedzie nieslodzone, to bedzie lepsze big_grin
              --
              szajning lajke star
              • 22.04.11, 15:29
                To niech ci mąż kupi po prostu puszkę kajmaku, naprawdę nie ma sensu tego samemu gotować smile
                • 22.04.11, 15:35
                  no pewnie!smile a najlepiej to w ogóle po prostu kupić gotowego mazurka big_grin
                  o nie nie! tylko kurde, zwykle to jak piekę to przy tym pieczeniu popijam jakieś procenty. a dziś post jest i kurde idzie mi jakoś tak ociężaleuncertain

                  mam na lodówce nawet przywieszkę: "i like to cook with wine. sometimes i even put it in the food" tongue_out

                  --
                  szajning lajke star
                  • 22.04.11, 15:38
                    Raz kupiłam gotowy kajmak, miał jakieś koszmarne grudki. Też wolę ugotować mleko- ale słodzone, z niesłodzonego nie wiem co wyjdzie.
                    Shellerka, mleko w puszce to też kjakby "gotowiec", więc nie udawaj takiej ortodoksyjnejwink tylko gotuj w garze masło z cukrem i mlekiem.
                    Ciekawa jestem co wyniknie z tego niesłodzonego.
                    Mój mazurek już gotowy, rant też się rozpłynął!
                    • 22.04.11, 15:46
                      No właśnie, prawdziwa ortodoksyjna kuchnia to prawdziwe mleko z masłem i cukrem, a jak już jest w puszce, to co za różnica, czy gotowane słodzone mleko z puszki czy kajmak z puszki - i tak gotowy półprodukt tongue_out
              • 22.04.11, 15:37
                Ja wam powiem, co się stanie z ugotowanym mlekiem w puszce nie słodzonym : będziesz mieć ugotowane mleko w puszce. Ono nie zgęstnieje. Raz ugotowałam. Chciałam zrobić dla męża ciasto na urodzinowe - 3 bit. Znalazłam w sklepie mleko w puszce, gotowałam 2 godz. Po ostudzeniu otworzyłam puszę , a tam mleko, zamiast karmelu. Dopiero wtedy doczytałam na etykiecie, ze to mleko bez cukru. A pózniej dowiedziałam się , że w norweskich sklepach mleko w puszce jest, ale tylko niesłodzone .
                --
                http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gb/vf/y0um/xpo0LdaCWdEfsPVtRA.jpg
                "Mamo nie boj się, to tylko Hehalump trąbi."
                • 22.04.11, 15:43
                  Elske wiem, że ci było nie do śmiechu, ale musiałaś mieć genialną minę jak otworzyłaś puszkębig_grin
                  • 22.04.11, 15:58
                    Wiesz, ja już w drugiej godzinie gotowania dostałam olśnienia, że moze tam cukru nie ma. Bo na puszce była narysowana zupa. I tak sobie myslę : mleko słodzone do zupy? tongue_out.
                    --
                    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gb/vf/y0um/xpo0LdaCWdEfsPVtRA.jpg
                    "Mamo nie boj się, to tylko Hehalump trąbi."
    • 22.04.11, 15:57
      nie z mleka w puszce a z normalnego tłustego i śmietanki, taki z mleka w puszce to tez "droga na skrótywink"

      * 500 ml tłustego mleka
      * 250 ml słodkiej śmietanki 30% tłuszczu
      * 2 szklanki cukru
      * 4 łyżki masła

      Dodatki
      * laska wanilii
      * 2 łyżki gorzkiego ciemnego kakao
      * 100 g gorzkiej czekolady
      * posiekane orzechy

      W garnku wymieszać mleko ze śmietanką i cukrem, włożyć wanilię i podgrzewać na małym ogniu, aż cukier się rozpuści. Doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu często mieszając (nie dopuszczać do pojawienia się piany na powierzchni). Po 1 godzinie wyjąć laskę wanilii, a masę gotować jeszcze 1-1,5 godziny, aż będzie miała karmelowy kolor, a kropla upuszczona na talerzyk zastygnie.
      Pod koniec gotowania można dodać kakao/czekoladę i orzechy.
      Do lekko przestudzonej masy dodać masło i utrzeć na gładki krem.
      Przechowywać w lodówce w zamkniętym słoiku.
      --
      -----------------------------------
      Wielu ludzi uważa, że tym, którzy stają się wegetarianami, czegoś w życiu brakuje. Tym brakującym "czymś" jest zabijanie.
      - Eddy Grant
      http://i27.tinypic.com/scqd7s.gif
      • 22.04.11, 19:37
        teraz mi to piszesz?! smile
        zrobię w przyszłym rokusmile
        --
        i like to cook with wine. sometimes i even put it in the food
        • 22.04.11, 20:39
          shellerka napisała:

          > teraz mi to piszesz?! smile
          > zrobię w przyszłym rokusmile

          no przepraszam - póxno wróciłamwink

          przetrenuj wczesniej - zrób "świeto bez świetawink"
          --
          -----------------------------------
          Wielu ludzi uważa, że tym, którzy stają się wegetarianami, czegoś w życiu brakuje. Tym brakującym "czymś" jest zabijanie.
          - Eddy Grant
          http://i27.tinypic.com/scqd7s.gif
    • 22.04.11, 19:31
      nieslodzone nalezy oslodzic i wlac na patelnie (lub do szerokiego garnka) - mieszac, tez wyjdzie (ale wymaga wiecej uwagi niz gotowanie slodzonego).
      • 22.04.11, 19:38
        no nie wiem... zrobiłam tak. dodałam chyba z pół kilo cukru i jest teraz nieco gęściejszy. słodzone mleko dochodzi już. o 21 będzie ready.
        za to sernik - ide al ny, chociaz pękł mi troszkę po środku.
        --
        i like to cook with wine. sometimes i even put it in the food
    • 22.04.11, 21:16
      nawet palemke na mazurku zrobiłam z płatków migdałówsmile
      idę oglądać californication.

      WESOŁYCH ŚWIĄT!!! smile
      --
      i like to cook with wine. sometimes i even put it in the food
    • 25.04.11, 16:06
      a ile czasu trzeba to to gotować?
      • 25.04.11, 16:44
        Słodzone ze trzy godziny w zamkniętej puszce, najlepiej zakrytej wodą oraz należy sprawdzać, czy woda się nie wygotowała.
        ------
        Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
        • 25.04.11, 20:53
          Ja ma nie być sztuczne to weź kilo cukru i litr mleka. Ja tak robię, wychodzi takie same jak ze skondensowanego mleka, tyle, ze trzeba mieszać od czasu do czasu.
      • 25.04.11, 23:22

        k.techniczna napisała:

        > a ile czasu trzeba to to gotować?

        Az bedzie miekkiesmile
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.