Dodaj do ulubionych

Odchudzające się: co jecie w pracy/na wycieczce?

09.06.11, 12:26
Wróciłam do mojej dietki zblizonej do Dunkana. Ale mam problem: co brać do pracy do jedzenia jako szybką przekąskę? Na razie podstawowym składnikiem mojej diety jest ser biały chudy 0% tłuszczu. Jem go rano, wieczór i południe, z rybą, rzodkewką, cebulą, jajkiem itd...
Niestety jem też: nasiona dyni i słonecznika, herbatkę czerwoną słodzę sokiem malinowym, piję czasem szklankę mleka 3,2%, jem rybkę z Biedronki (taką pastę z tuńczyka), a ona ma 300 cal!!! Ale inaczej, nie mam co jeść w pracy. Jajek za wiele nie można więc rano: ser z rybką, w pracy ser z rybką lub/i ogurt czy maślanka z tymi nasionkami. Na obiad jem rybę - pangę z warzywami na patelnie bez ziemniaków, duszoną na wodzie.
Poradźcie coś jako przekąskę. No i jak tą dietę urozmaicić bez konsekwencji wagowych, a raczej z konsekwencjami spadkowymi.
--
http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
Edytor zaawansowany
  • moofka 09.06.11, 12:45
    ja dukana nie stosuje
    tylko zwykla diete w sensie niewiele i zdrowo
    ostatnio caly park linowy razem z tyrolkami zjechalam z jablkiem i kostka twarogu w pojemniku big_grin
    twarog juz sie nie nadawal tongue_out
    ale z wrazenia i tak glodna nie bylam
    w pracy dzisiaj mialam pojemnik truskawek i serek wiejski

    z diety raczej wywal pange, zadnej wartosci i nic zdrowego
  • insomnia0 09.06.11, 12:49
    jak gdzieś wychodzę to najczesciej robie sobie tzw chińszczyznęsmile
    pół piersi z kurczaka na patelni teflonowej podsmażam, posypuję carry. Dokładam do kurczaka mieszankę chińską(taką mrożonkę) podduszam i już.
    To przekładam do pojemniczka i zabieram ze sobąsmile
    Objad I klasa.

    Placki Dukana(smażone na teflonie) i jem z szynka jak kanapki- można do tego pomidora, sałatę itp

    serek wiejski 3% tłuszczu light

    jogurt )% tłuszczu + 2 łyżki otrebów owsianych

    czasem takie ciasto:

    - 3 jajka
    - jogurt naturalny mały
    - olejek cytrynowy/,pomarańczowy
    - 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    - 4 łyżki skrobi kukurydzianej
    - słodzik

    Białka ubić na sztywną pianę, dodać żółtka, słodzik (według uznania), olejek. Na koniec mąkę z proszkiem do pieczenia. Piec w temp 180 stopni około 20-30 minut.

    niestety słodzik daje taki troszkę słonawy posmak.. ale mozna to cisto zjeść z serkiem homogenizowanym naturalnym 3 % tłuszczu.

    jak cos mi sie przypomni napiszę.

    http://suwaczki.maluchy.pl/li-37215.png
  • moofka 09.06.11, 12:52
    co to placki dukana?
  • insomnia0 09.06.11, 12:56
    1 jajko,
    2-3 łyzki jogurtu- ja daję serka homogenizowanego naturalnego 3%,
    2 łyzki otrębów owsianych
    1 łyzka pszennych
    sol
    wymieszać wszystko,
    powinno z 5 min postać aby otreby nasiąknęły.
    Później łyzką robisz na patelni takie placki(jak ziemniaczane).
    Nadają się one jako chleb.

  • moofka 09.06.11, 12:58
    smaczne?
  • aurita 09.06.11, 13:15
    smakuje jak trociny smile robie muffinki Dukana, tez sa obrzydliwe smile

    Ja podjadam ogorki i kalarepke, robie sobie pieczone pulpety, cukinie, salatke z pomidorow bez sosu...
  • insomnia0 09.06.11, 13:22
    a mi smakuje smile
    nie jest złe.

    http://suwaczki.maluchy.pl/li-37215.png
  • dziub_dziubasek 09.06.11, 13:29
    Mi muffinki bardzo smakują, zamiast placka dukanowego robie omlet z dodatkami.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/xkcd9x0h1tchpmdn.png
  • wuika 09.06.11, 13:14
    Tylko najpierw radzę spróbować w małych ilościach. Mi nie podeszły w ogóle.
  • wuika 09.06.11, 13:13
    Ja kupowałam szynkę smile Taką pakowaną - kilka paczek, do lodówki w pracy, a jak mnie naszło na zjedzenie czegoś, to otwierałam, kroiłam na kawałeczki i wcinałam. Dobra szynka ma dużo białka i minimalne ilości tłuszczu (żadne mielonki i inne takie pochodne).
  • dziub_dziubasek 09.06.11, 13:28
    ciaocialo.blogspot.com/ tu masz trochę inspiracji.
    Ja zwykle zabieram muffinki, serki wiejskie, czasem sałatkę, jogurt z otrębami, ostatnio sobie chłodnik z domciu zabrałam. (jestem na diecie Dukana)
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/xkcd9x0h1tchpmdn.png
  • mama-ola 09.06.11, 13:38
    Dukana, nie Dunkana, jakoś tak denerwuje mnie to przekręcenie, częste niestety. No chyba że coś zbliżonego do Dukana to Dunkan właśnie smile

    Ale do rzeczy. Ja też sobie czasem dukanuję i do pracy biorę głównie serki wiejskie. Nie lubię ich, więc muszę czymś okrasić. Zauważyłam, że wkrojenie szczypiorku/pora/rzodkiewki zaostrza mi apetyt, więc ostatnio zaczęłam dodawać listki bazylii (mam w doniczce) i trochę pieprzu. I jest bardzo ok. w smaku i raczej odbiera apetyt na dłużej.
    Poza tym zabieram do pracy mięso, takie spieczone kawałki gulaszowe, mocno przypieczone. Nadają się do pogryzania na ciepło (mam w pracy mikrofalę) i na zimno też.
    --
    Mama A. (6 lat) i M. (2 lata)
    Trójmiasto dla 30+
  • aggy80 09.06.11, 14:05
    panga to nie za dobry pomysl, radze unikac
    --
    lait-russe.blogspot.com
  • starykawaler35 09.06.11, 22:29
    ...kup dobra odzywke bialkowa...i shaker....
    i po klopocie
  • mama-ola 10.06.11, 10:45
    > ...kup dobra odzywke bialkowa...i shaker....

    Ale napady wilczego apetytu podobno po tym są. A to się może skończyć jo-jo, jak się ulegnie.
    --
    Mama A. (6 lat) i M. (2 lata)
    Trójmiasto dla 30+
  • lisciasty_pl 09.06.11, 23:44
    Jak lubisz, to jogurt owocowy zasypany otrębami, potrafi trzymać kilka godzin suspicious
  • zebra12 10.06.11, 05:39
    Ale jogurtów owocowych nalezy unikać ponoć. Mają cukier w składzie. Mnie najdłużej trzyma ser bialy. Reszta jakoś nie bardzo. a zwłaszcza słodki jogurt - zaraz jestem głodna.
    --
    http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
  • lisciasty_pl 10.06.11, 07:27
    Etam słodki, węglowodany ma ale całkowite odcięcie się od nich jest złe, trochę trzeba jeść. Jogurt 400 ml ma około 400kcal, zasypany otrębami trzyma mnie od 7 do 12. Potem wciągam twaróg z jakimiś chwastami (pomidor, sałata itp) a po powrocie lekki obiad, do końca dnia coś tam zawsze przegryzę. Taka niezbyt ścisła dieta pozwala nie być głodnym, a dorzucenie godzinki dziennie na ćwiczenia pozwala chudnąć. Dukan jest fajny ale nie należy z nim przesadzać, a po ukończeniu go trudno jest utrzymać się w ryzach.
  • zebra12 10.06.11, 05:42
    Dziewczyny ja nie mogę wywalić z diety pangi, bo mi nie zostanie nic prócz warzyw na obiad. Teraz na chwile przejdę na mięso, ale potem znów wrócę do pangi. Czasem jem jajka z tymii warzywami.
    --
    http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
  • yvona73pol 10.06.11, 06:38
    a inna ryba? Pangi sa hodowane w strasznych warunkach, dodaje sie tez do tej wody uryne ciezarnych kobiet, bo hormony w niej zawarte powoduja lepszy wzrost ryby.

    --
    obrazy, malunki i nie tylko
  • sar-na7 10.06.11, 10:33
    pierwsze sniadanie
    - mała grahamka z sałata, pomidorem, ogorkiem zielonym.
    drugie sniadanie
    - banan, marchewka + sok wielowarzywny - doskonały z Lidla / niedrogi/
    to w pracy
    w torebce zawsze - suszone sliwki + pestki z dyni / zbawienny błonnik/ - to moj deser w drodze do domku...

    obiad
    ja nie jem miesa, ryb rowniez nie
    ale Tobie polecam ryby - najlepiej pieczone w folii / moze byc pstrąg, ale kazda inna takze jest ok/ z małą iloscią soli, pieprzu, cytryny do tego gotowane warzywa / brokoły, kalafior, brukselka skropione oliwą z oliwek - warzywa gotowane są lekko strawne, a z dodatkiem oliwy
    smaczniejsze/

    Kolacja
    Lekka
    albo jej brak

    ja jem zwykle owoce teraz np. truskawki są niedrogie i smaczne / 50 dkg/ jest ok


    -jezeli chodzi o słodycze to polecam lody - waniliowe, smietankowe w rozsadnzch ilosciach
    -jogurty tylko naturalne zawsze mozna samemu dodac jakis owoc, ale juz bez cukru - owoce sa słodkie!!!!
    - mleko kwasne / doskonale hamuje apetyt - idealne miedz posiłkami- koktajle owocowe takze!!!
    PANGA to Katastrofa - u mnie w domu sie tego nie je!!!!!
  • corka_ginekologa 10.06.11, 08:05
    Najrozsądniej będzie rozejrzeć się po okolicy za ciemnym pieczywem z dużą ilością ziaren, który jest bogaty w błonnik i minerały. I do tego chude mięsko, wędzona makrela, łosoś, tuńczyk czy też serek z ziołami (ja wrzucam do malaksera twarożek, pęczek natki, kopru i szczypiorku, ząbek czosnku, bazylię i sól z pieprzem) i duuuużo warzyw. możesz przecież przyszykować sobie w domu pomidory, marchewkę w słupki, ogóreczki małosolne, rzodkiewki, paprykę, czy co tam lubisz i będzie smacznie, zdrowo i na pewno niskokaloryczniesmile
  • sar-na7 10.06.11, 10:11
    Brawo !!!! I zero słodzczy!!! Owoce sa pyszne i słodkie!!!!!! Woda mineralna - / rezygnacja z picia słodkich napojow!!!!!/ zielona herbata....
  • mama-ola 10.06.11, 10:46
    > Owoce sa pyszne i słodkie!!!!!!
    No. I kaloryczne.
    --
    Mama A. (6 lat) i M. (2 lata)
    Trójmiasto dla 30+
  • sar-na7 10.06.11, 10:57
    Coś przyjemnego sie nam należysmile)
    Traktujmy owoce jako posiłek!!!
    Rezygnujmy z cukru w jogurtach, napojach - zrezygnujmy z ciastek, cukierków itp itd.
    Ja nie jem słodyczy bo nie używam cukru - nie mam takiej ochoty!!!
    Jem natomiast dużo owoców - sezonowych i głownie polskich!!!!
  • sar-na7 10.06.11, 10:07
    Ratunku to jakis horror!!!!
    Zadbaj o zdrowie!!!!
    Mało i zdrowo!!!! I bedzie chudo - wiem bo sama tak jem i mam 167 cm wzrostu i 47 kg wagi
  • zzzetka123 10.06.11, 10:54
    A ja zauważyłam, że jakoś wyjątkowo głodni robia się ludzie w pracy. Szczerze mówiąc jak patrzę na te ilości pierwszych, drugich, trzecich, dziesiątych śniadań, przekąsek zastanawiam się jak te osoby mają być chude.
    Co chwilę przerwa, co chwilę posiłek. To tłusta sałatka, to pitny jogurcik, gorący kubek, bułeczka, kanapeczka-normalnie koszmar kaloryczny.
    Ja jak wchodzę do pracy zapominam o głodzie, liczy się praca. Nie myślę nawet o wizycie w łazience ale taki mam zawód- trzyma mnie adrenalina. Pewnie gdybym miała nudną pracę też myślałabym o posiłkach co 45 min. Tylko wszystkie osoby na "diecie" zjadają takie ilości jedzenia w pracy, których ja nie odchudzająca się nie zjadłabym przez 3 dni. Nie rozumiem jak można nie wytrzymać 8 godzin bez jedzenia. Denerwuje mnie, że ludzie na koszt swego pracodawcy co chwilę mają przerwę, w pracy załatwiają swoje prywatne sprawy, telefony, wizyty u lekarza, przerwy na papierosa, jedzenie tysiący posiłków. nie wiem kiedy znajdują czas na pracę...
    i wszyscy są na diecie a wystrczyłoby jeść mniej i w pracy pracować a nie ciągle, nieustannie jeść.

    p.S mam własną działalność i w pracy pracuję. Jak pracowałam na etat też nigdy nie miałam nawet pół kanapki jak zostawałam na dwie zmiany też rzadko coś zamawiałam bo i tak nie miałam chwili przerwy bo taki mam charakter, że w pracy pracuję a nie się relaksuję.
  • sar-na7 10.06.11, 11:07
    Także sie nie odchudzam, ale pewnie to, że jestem od 12 lat wegetarianką - w jakimś sensie mozna nazwać byciem na dieciewink)
    W pracy jadam tylko drugie śniadanie - przy biurku - pracując - takie czasy / chociaż w angaż mam wpisane 30 min przerwy - pracuję 8,5 hsmile)/ Praca jest ok wiec sobie ją szanuję!!!!!
    Adrenalina faktycznie pomaga zapomnieć o głodzie, ale ja musze pamietać, ze nalezy cos jeść w innym przypadku w kilka dni tracę 2-3 kg, a to juz przy mojej wadze niebezpieczne.
    Poza tym objadanie się wieczorem śniadaniem , obiadem i kolacją to samobójstwo!!!!
    Mamy teraz czasy gdzioe człowiek w pracy musi być świeży i wypoczety !!!! Ja jedząc wszystkie posiłki dopiero wieczorem rano byłabym nieprzytomna!!!! I pewnie w miesiąc ważyłabym jakies 10 kg wiecej!!!!
    Chcesz czy nie mamy czasy gdzie szczupłość jest doceniana i uznawana / niestety/ za atrybut ludzi silnych !!!!
  • alexandra74 10.06.11, 11:29
    piszesz nie na temat, to nie watek o Twojej pracy czy działalnosci.

    BTW - czy dobrze zrozumiałam, polecasz 8 godzinna przerwe między posiłkami?? Ze zdrowiem to nie ma nic wspólnego.

    --
    Łatwiej oczyścić się z wielkich omyłek niż z drobnych świństw-M.Hłasko
  • kura28 10.06.11, 11:42
    A ja nie rozumiem jak można nie jeść przez 8 godzin. Po 6 zaczyna mnie boleć głowa z głodu.
    Więc owszem, w pracy jem co 2 godziny jakąś przekąskę. A i absolutnie się nie odchudzam, raczej mam lekką niedowagę.
  • alexandra74 10.06.11, 10:49
    zawsze w pracy staram sie miec kostkę sera chudego, jogurtów chudych bezsmakowców juz nie dzierżę niestety, więc jem zwykłe owocowe. Dodatkowo ok. 15-20 dag szynki drobiowej, serek ziarnisty, ogórki konserwowe czy marchewki.

    --
    Łatwiej oczyścić się z wielkich omyłek niż z drobnych świństw-M.Hłasko
  • essi_deven 10.06.11, 11:07
    Po pierwsze - panga to nie jedyna ryba, jaka istnieje. Pstrąg, łosoś, sola itd.
    Po drugie - faktycznie, jakos mało urozmaicona ta Twoja dieta. Ja juz na twaróg nie mogę patrzeć, ale przez pół roku diety nauczyłam się co jeść, żeby nie było monotonnie.

    Na przekąski polecam kanapki na chlebie dukanowym:
    -paczka otrębów pszennych
    -paczka otrębów owsianych
    -cztery jajka
    -od pół do całego małego jogurtu naturalnego
    -odrobina soli
    -łużeczka proszku do pieczenia.

    Mieszasz wszystko i pieczesz ok 30 min. Jogurtu dodajesz tyle, żeby się zrobiła lepka papka. jesli masz duzo otrębów, np dwa opakowania po 200g, to raczej cały pojemniczek, a jak mniejsze, np po 150g, to powinna wystarczyć połowa. Chodzi tylko o to, żeby wszystko się dobrze skleiło. Możesz dodać zioła prowansalskie lub sezam.

    Dziennie możesz zjeść dwie-trzy kromki. do tego szynka i jakieś warzywo, albo jakieś smarowidło typu Almette, tylko niskotłuszczowe, oczywiście:p chlebek smakuje jak normalne pieczywo pełnociarniste. sama byłam zdziwiona. jedząc normalna kanapkę, nawet się nie zorientujesz, że to taki wynalazek.

    Jeśli chcesz na słodko, to z dżemem.
    A dżem robisz tak:
    zaparzasz nieco ponad pół szklanki herbary owocowej z 5 torebek. trzymasz jakieś 5 minut, żeby dobrze naciągneło. dodajesz czubata łyżeczkę lub dwie płaskie żelatyny, trochę słodziku w płynie i odstawiasz. co jakiś czas możesz zamieszać a jak wystygnie wstawiasz do lodówki. jak porobią sie glutki, to nawet lepiej, bo będa jak owoce w dżemiesmile polecam Vitax z owoców leśnych albo wieloowocowy.

    możesz sobie nasmazyć naleśników a potem je zjeść z twarogiem lub na słono, np z szynką.
    maleśniki:
    dwa jajka, dwie łyżki maizeny, czyli skrobii kukurydzianek i ok szklanka mleka. nie będzie tak gęste jak na normalne naleśniki, ale to nie szkodzi. w smaku raczej jak omlet a nie naleśnik, bo czujesz jajka a nie mąkę. ja najczęściej jadam z dżemem i polewam jogurtem z odrobina słodziku, żeby mi imitowało słodką śmietanę.

    na obiad polecam tak jak jedna z poprzedniczek "chińszczyznę", jesli oczywiście jesz warzywa. tylko ja nie biorę mrożonek tylko to, co mam aktualnie w lodówce. podstawą jest starta marchewka i trochę kapusty pekińskiej. do tego mogą byc rzodkiewki, szczypiorek, cebula, pieczarki, co kto lubi. podsmarzam na suchym teflonie, dodaję podsmarzonego kurczaka pokrojonego w kostkę i zalewam sosem sojowym. ewentualnie biorę sos z torebki do pieczeni i dodaję sojowego.

    codziennie na śniadanie jem owsiankę. zalewam otręby owsiane ciepłym mlekiem, dodaję odrobine słodziku, albo i nie, i zjadam. zapycha jak nie wiem, ale smakuje tylko tym, którzy byli w dzieciństwie fanami zup mlecznych.

    możesz też brać w pojemniczku budyń.
    szklanka mleka, łużka skrobii kukurydzianej, trochę słodziku w płynie, takiego do gotowania, zapach smietankowy i łyzka kakao. wszystko gotujesz, cały czas mieszając. wychodzi klasyczny budyń smile

    a na słono to roladki z szynki, posmarowane bieluchem, z chrzanem i korniszonem.
    sałatka z paluszków krabowych - bierzesz paczkę surimi, dwa jajka na twardo, rzodkiewkę i jogurt naturalny, a najlepiej grecki odtłuszczony i już. trochę soli, pieprzu, ewentualnie zioła, jeśli ktoś lubi.
  • pieniadzezrobsam 10.06.11, 11:58
    ..............

    pieniadzezrobsam.blogspot.com/
  • mamaemmy 10.06.11, 12:13
    Cos mi się nie wydaję tongue_out

    A odpowiadajac na twoje pytanie,u nas w pracy 5 dziewczyn na Dukanie schudło ok 10 kilo kazda(ja na kopenhaskiej troszke mniej) i one jadły w pracy poniższe zestawienia,które ja tez jem:
    -wedzona makrele
    -2 jajka
    -kilka plastrów szynki+serek +warzywa
    -ser biały chudy+jogurt 0%+ slodzik w pudrze
    -fasolka szparagowa-choc tu akurat nie jestem pewna,czy wolno,ale one jadły tą ze sloiczka-podgrzana w mikrofali
    -kurczak pieczony
    -kurczak gotowany
    -ryba pieczona w folii z brokułami ugotowanymi
    -parówki
    -makrele z puszki w pomidorach





    --
    Historia małej Emmy Marii
    Emka smile
    http://img362.imageshack.us/img362/5382/img7028tl9.jpg
  • mamaemmy 10.06.11, 12:16
    taki chleb i takie nalesniki można smilesorrysmile
    --
    Historia małej Emmy Marii
    Emka smile
    http://img362.imageshack.us/img362/5382/img7028tl9.jpg
  • essi_deven 10.06.11, 12:28
    można, można, tylko oczywiście naleśniki na suchym teflonie robionesmile
    choć przyznam, że odrobina oleju nawet na Dukanie nie zaszkodzi i czasem smaruję patelnie odrobina oleju. ale to dosłownie krolelka o rozsmarowuję pędzelkiemsmile

    aż mnie dziwi, że do naleśników i chleba nie dodałaś "dżem? na Dukanie?" big_grin
  • guderianka 10.06.11, 13:30
    Mozarellę z pomidorami ?
    Jajko gotowane na szynce?
    Bakłażan nadziewany mięsem?
    Kurczak wędzony?
    Słatka owocowa?
    otręby z jogurtem?
    Możliwości jest masa wink
    --
    Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

    George Bernard Shaw
  • zzzetka123 10.06.11, 14:54
    pisałam, że mnie w pracy trzyma adrenalina- dlatego nie myślę o jedzeniu

    Ale niestety z obserwacji wszystkie wiecznie na diecie koleżanki zjadają takie ilości jedzenia, że zastanawiam się czy to dieta na przytycie czy odchudzenie...no i oczywiście wszystkie są na jakiejś diecie białkowej czy jeszcze innej...oczywiście efektów brak -albo w drugą stronę płaczą bo się nie mogą w spodnie zapiąć.

    Wg mnie po prostu więcej ruchu, mniej przekąsek...i ciekawsza praca albo więcej chęci do niej smile

    pozdrawiam...

    P.S ale przecież wątek był o pracy...



  • zebra12 10.06.11, 18:18
    Nie mogę nie jeść osiem godzin mimo najciekawszej pracy ponieważ robi mi się słabo - spada mi poziom cukru. Dlatego muszę co 2 godziny coś lekkiego zjeść. Choćy rzodkiewkę czy troszkę sera białego.
    --
    http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
  • calineczkazbajkii 07.07.11, 20:20
    wrap z warzywami i miesem
    kabanosy
    mysliwska
    salatka ala gyros
    geste zupy a w pracy dodaje wrzatku
    --

    gotowaniedlamojegobrzdaca.blox.pl

    mojegotowaniee.blox.pl
  • martha666 09.07.11, 23:05
    nie polecam sera czy jogurtu 0 % ponieważ nie przyswoisz witamin rozpuszczalnych w tłuszczach , minimalna ilośc tłuszczu musi być.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.