Dodaj do ulubionych

Ryby i oleje ryb, kwasy omega w diecie

29.12.11, 01:41
Jak Wasze dzieci reagują na posiłki złożone z ryb? Czy stosujecie suplementy na bazie tranu?
Edytor zaawansowany
  • 29.12.11, 16:31
    Reagują normalnie - jedzą.
    Nie podaję tranu. Wystarczy rozsądna, zbilansowana dieta
    --
    miszmasz-marghe.blogspot.com/
    i
    malutki-kuchcik.blogspot.com/
  • 29.12.11, 20:26
    Mlodsza corka (4 lata) ryby lubi, od niemowlecia je lubila. Zjada rybe pieczona, duszona, po grecku, paluszki rybne, wedzonego lososia, krewetki, paelle z kawalkami ryby i owocami morza, salatke z tunczyka ...
    Starszy syn (12 lat) jakos nigdy w nich nie gustowal, czasem zje lososia zapiekanego w sosie smietanowo-koperkowym. Bo "ryba to nie mieso i smierdzi" ...
    Tranu nie podawalam nigdy, innych suplementow tez nie. Ryba srednio raz na tydzien.
  • 30.12.11, 14:05
    Kwasy omega są nam potrzebne a nie wytwarzamy ich sami. Nie powinno sie z nich rezygnować. Jeżeli dziecko nie jest przekonane do ryb - proponuje uzupełnić te składniki suplementem bo oprócz ryb niewiele produktów zawiera je w takiej postaci. Jest np. preparat na bazie oleju rybiego dla dzieci o smaku cytrynowym Vitamarin Jr. Warto o to zadbać, zwłaszcza w okresie zimowym.
  • 04.01.12, 14:26
    ostatni wpis pachnie reklamą..
    --
    miszmasz-marghe.blogspot.com/
    i
    malutki-kuchcik.blogspot.com/
  • 29.02.12, 20:17
    Ryby to mięso i mięso najlepsze dla człowieka. Świetnie przyswajalne białko, nienasycone kwasy omega 3. Jeśli nie dostarczacie tych składników w codziennej diecie, kupcie dla dziecka chociaż olej rybi, może być w syropie lub kapsułkach, np. Vitamarin.To naturalny preparat z tuńczyka i sardeli więc można uzupełniać nim kwasy omega jeśli dziecko odmawia konsumpcji ryb.
  • 29.02.12, 22:15
    To akurat dla takich niejadków jak moje dzieci, które nawet nie spojrzą w stronę ryby wink Dlatego tez podaję ten syropek i jestem przynajmniej spokojna, że nie zabraknie w ich organizmie tych cennych kwasów.
  • 01.03.12, 00:21
    Przez pierwszy okres (około 3 miesiące) zaleca się większą dawkęakiego syropu z olejów ryb, potem już tylko potrzymującą raz dziennie. Można uzupełniać nim dietę cały rok. Łyżka dziennie oleju z sardeli i tuńczyka może przyczynić się do wzmocnienia odporności dziecka.
    Niemniej jednak warto zachęcić dziecko do jedzenia ryb - mają świetnie przyswajalne, zdrowe białko. Ryby są uważane za najlepsze mięso dla człowieka.
  • 01.03.12, 10:34
    Mieszkam w kraju nadmorskim wiec ryby ,ryby i ryby ....jemy na okroglo!!
    Dzieci sa przyzwyczajone nie wybrzydzaja .
    Nie podaje i nigdy nie podawalam tranu lub innych syntetycznych witamin nawet wit d3.
  • 02.03.12, 12:12
    Niestety ja takiego szczęścia nie mam, moje dzieci nie lubią ryb pod żadną postacią, dlatego podaję im syrop z olejem z sarderli i tuńczyka Vitamarin Junior, żeby min. wzmocnić ich odporność. Oczywiście nadal będę próbowała dawać im rybki, może w końcu je polubią.
  • 16.05.12, 09:53
    Faktycznie, ryby są bardzo cennym źródłem kwasów omega: kwasyomega3.wordpress.com/2012/04/25/ryby-jako-cenne-zrodlo-omega-3/
  • 22.11.12, 09:36
    Vitamarin jak najbardziej w kapsułach sprzedawany jest również. Ja podaję go od dłuższego czasu, ale już tylko na podtrzymywanie efektu wysycenia ( 2 kapsułki dziennie)
  • 24.11.12, 01:51
    spam, spam i jeszcze raz spam
    --
    miszmasz-marghe.blogspot.com/
    i
    malutki-kuchcik.blogspot.com/
  • 17.12.12, 12:27
    A ja w inną stronę, moja córka w styczniu skończy dwa lata i ryby uwielbia, mogłaby jeść je codziennie. No ale pytanie czy może jeść codziennie rybę? Ryba owszem bogata jest w kwasy omega3, ale żelaza zawiera chyba niewiele.

    Podaje je 3 razy w tygodniu rybę pieczoną w pergaminie z dodatkiem masełka i soli ziołowej i aż miło patrzeć jak wcina wszystko do dna, niestety z mięsem wieprzowym i wołowym już nie jest tak różowo sad
    Tran podaje codziennie, jakoś tak z tradycji, bo ja też go piłam w dzieciństwie smile
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zpbndf9hyhyuv76x.png
  • 29.03.13, 18:59
    Mój syn jest strasznym niejadkiem więc mogę zapomnieć żeby choć skubnął ryby. Kwasy omega3 przemycam mu w olejach zimno tłoczonych. Dodaję do potraw, czasem odrobinę do mleka. Inaczej się nie da. Wiadomo że takie oleje mają swój smak i zapach więc w większej ilości się nie da. Mi osobiście odpowiadają do sałatek czy potraw na ciepło a nawet bezpośrednio do spożycia w celu polepszenia ogólnego stanu zdrowia ale takiemu maluchowi nie koniecznie. Ja zamawiam tlyko sprawdzone produkty z www.osele.pl innym jakoś nie wierze.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.