Dodaj do ulubionych

to okropne mleko krowie...

05.07.15, 14:29
Malej mleko krowie nie smakuje. Jest nadal na mm2 enfamil. I teraz dwa pytania : dawac jogurty i twarozki, a mleko olac? Czy przejsc na mm3 (mozna przejsc na tansza opcje bez kontaktu z lekarzem?/ np jakies nestle junior?) Jednoczesnie, bede probowac krowie podawac wink
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: to okropne mleko krowie... 05.07.15, 14:37
      Dawać jogurty i twarożki.
      Mleko krowie olać.
      Jak ci zalezy, żeby piła mleko, to podawaj dalej to mm2. Można przejsć z 2 na 3 bez kontaktu z lekarzem. Mozna nie przechodzić.

      --
      Po człowieku, który lubi salceson, można się wszystkiego spodziewać. Alutka Jędrulowa
        • mika_p Re: to okropne mleko krowie... 05.07.15, 15:13
          Stysiu, im dziecko młodsze, tym większą uwagę trzeba zwracać na to, co mu się podaje, bo układ pokarmowy niedojrzały. Jesli nie przechodzisz z hydrolizatu na zwykłe modyfikowane, to nie ma potrzeby konsultacji lekarskiej. Jogurty też dajesz różnych firm, i twarożki, i co tam dziecko dostaje. krowie mleko tez byłoby od róznych producentów.

          --
          Po człowieku, który lubi salceson, można się wszystkiego spodziewać. Alutka Jędrulowa
    • lidek0 Re: to okropne mleko krowie... 05.07.15, 14:58
      Co Wy żeście się uparły z tym mlekiem krowim? Co ono takiego ma, że zaraz lamet jak dziecko go nie chce? W czym jest lepsze od jogurtów naturalnych czy kefirów?
      --
      Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
      Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
      zapraszam na forum Dla starających się
      • zabka141 Re: to okropne mleko krowie... 05.07.15, 21:50
        Jesli chodzi o te 2-3 porcje nabialu dziennie to po prostu dla mnie kombinacja mleko + jogurt + ser na kanapce/ zielone warzywo bogate w wapn - jest latwiejsza do wprowadzenia w zycie (a raczej do brzuszka corki) niz np. 2 jogurty + ser. Po prostu latwiej jest dodac ta szklanke mleka do diety.
    • nothing.at.all Re: to okropne mleko krowie... 05.07.15, 15:12
      Ciesz się e ze nie ma skazy i może. Podawaj jedna porcje nabiału a najlepiej dwie. A jak chcesz mleko przemycić to w naleśnikach czy jakiś racuchach. Możesz próbować podać z kakao.
      Moja pediatra i alergolog twierdzi ze krowie mleko to zło i do trzeciego roku życia wcale nie podawac.
      • kremka2014 Re: to okropne mleko krowie... 05.07.15, 20:17
        Mleko jest tańsze niż 2-3jogurty/ twarozki dziennie. Ja powoli bym schodziła z mm i dawala te jogurtu czy kefiry. Ale nie ucinaj jej mm gwałtownie. Moze po upałach zacznijcie zmiany skoro Malo pije.... Mieszanie mlek... Hmmm dziwne, ale pewnie nieszkodliwe???
        • lidek0 Re: to okropne mleko krowie... 05.07.15, 20:52
          Tańsze tylko gorsze, bo w postaci płynnej praktycznie bezwartościowe a dobry jogurt czy kefir wartości ożywcze ma, no ale skoro tu o pieniądze chodzi. Ja krowiego nie dawałabym wcale wydałabym więcej na dobry jogurt.
          --
          Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
          Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
          zapraszam na forum Dla starających się
            • lidek0 Re: to okropne mleko krowie... 06.07.15, 17:55
              OMG? A co to takiego bo w języku polskim nie znalazłam takiego słowa? Co do wartości odżywczych to wcale nie nowy trend w żywieniu, od zawsze wiadomo, że najwięcej wartościowych rzeczy wchłania się nie z mleka w płynie ale z jogurtów i produktów mlekopochodnych.
              --
              Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
              Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
              zapraszam na forum Dla starających się
      • stysia1987 Re: to okropne mleko krowie... 06.07.15, 12:40
        Yyyy nigdzir nie napisalam, ze chodzi o kase. Mm jest z pewnoscia drozsze niz zwykle mleko krowie.

        Naprawde mozna byc w kropce. Lekarze jedno, nowe zalecenia drugie. Wsrod Was tez rozne opimie. Dzis pochlonela jogurt bakomy z bananem (caly kubeczek), tylko wode srednio pije, a upaly nieziemskie...
        • lidek0 Re: to okropne mleko krowie... 06.07.15, 17:58
          Odrobina zdrowego rozsądku i wcale w kropce nie jesteś. Nie od dziś wiadomo, że najbardziej wartościowe składniki wchłaniają się nie z mleka a jego przetworów, więc jak dla mnie nie ma co kombinować. I pamiętaj, że picie to nie tylko woda, to również np. zupy.

          --
          Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
          Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
          zapraszam na forum Dla starających się
        • zabka141 Re: to okropne mleko krowie... 06.07.15, 20:26
          Stysia, sprobuj raz na jakis czas kefir, maslanke, to na pewno bedzie jej smakowac.

          Oferuj wode np. w butelce z dziubkiem, moze wtedy chetniej? U nas nietstey od poczatku nie przekonalam corki do wody i robie jej mieszanki 1/4 kubka soku (np. jablkowego) i reszta woda. Ale do czegos takiego nie chce przekonywac tych mam, ktorych dzieci pija wode - ciezko od tego odejsc.
          • babybump Re: to okropne mleko krowie... 06.07.15, 20:56
            Wiesz, że oprócz mleka krowiego są inne mleka tak? Nie wiem dlaczego akurat krowiego się uczepiłaś.

            Możesz podawać arbuzy, melony - mają bardzo dużo wody.

            Sama rób jogurty z owocami - te sklepowe mają bardzo dużo dodatkowego cukru. Kupuj tłusty jogurt grecki i dodaj banana, jagody, maliny, truskawki, itp. Ja też dodaje masło orzechowe (100% orzechów), bo jest bardzo zdrowe.

            Rób koktajle na bazie kefiru, czy maślanki. Dodaj owoce, awokado, masło orzechowe, masło migdałowe, cokolwiek. Możesz też zrobić koktajle warzywne.
            Możliwości jest cała masa.
            • betka1984 Re: to okropne mleko krowie... 06.07.15, 21:08
              Nie wiem co dziewczyny pisały, ale moja odkąd sie odstawila mleka nie toleruje. Żadnego. Mleko daje jej w postaci naleśników, serów różnych, kiedyś jak jadła jogurty, kupowałam naturalny i robilam różne kombinacje z własnoręcznie robionym muesli, orzechami, owocami. Teraz je to, ale bez jogurtu smile jest mnóstwo dzieci, które mleka nie lubią. Czasem corka ma apetyt na sery i je ich mnóstwo na raz. Wtedy pewnie uzupelnia wapń. Dodam, że odstawila sie troche po 1 urodzinach.
                  • stysia1987 Re: to okropne mleko krowie... 07.07.15, 12:15
                    Jogurty z owocami je od dawna. Maliny, banan, brzoskwinia. Kefiru ani maslanki nie probowalam. Mlekiem ryzowym czy migdalowym pluje. Wybacz babybump, nie wszystkie dziecimsa takie jak Twoja corka i toleruja kazdy typ jedzenia. Nie bede w dziecko ma sile wmuszac jedzenia. Zakladaniem z gory, ze czegos sie uczepilam, ,jest obrazliwe.

                    U nas poczatki picia to byly niestety herbatki, zaczelam je stopniowo rozcienczac (coraz wiexej wody plus coraz mniej herbatki) i po ponad miesoqcu przeslismy na wodę. Ale wciaz pije malo. Mm moze na potege...

                    MamomOlgi, moja mala na snidanko dostaje kromke grahama z serem zoltym lub z twarozkiem. Dodaje czasem warzyw, ale raczej pluje ogorkiem "czy pomidorem wink
                    • koralik37 Re: to okropne mleko krowie... 07.07.15, 18:07
                      Bb to Ty mi w takim razie powiedz czy jak jest skaza to mozzarelle i fete można? Pewnie tak samo jak inne? Zółtego jeść nie umie, twarogu nie chce, migdałowe tylko w owsiance więc prawie nic. Je naturalny z owocami - niechętnie i kefir lub maślanka do obiadu - czyli dużo za mało.
                      A i surowe warzywa już też ok? Pekinska, seler(?), marchewka etc?
                      Ja się na żywieniu dzieci nie znamtongue_out
                      --
                      http://www.suwaczki.com/tickers/relgt5odpew4ev0j.png
                      • lidek0 Re: to okropne mleko krowie... 07.07.15, 18:29
                        Pytanie nie do mnie, ale oryginalna mozzarela jest z mleka bawolego, feta z mleka owczego i koziego więc sama sobie odpowiedz co można przy alergii bo nie mamy opakowania tego co chcesz dziecku podać. Poza tym skoro jest skaza /na białko mleka krowiego czy laktozę/ to czemu piszesz o twarogu,serze żółtym, kefirze czy maślance? Chyba, że na bazie mleka koziego. Przy skazie na białko mleka krowiego wszystkie produkty mleczna są zabronione.
                        --
                        Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
                        Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
                        zapraszam na forum Dla starających się
          • lidek0 Re: to okropne mleko krowie... 07.07.15, 18:31
            Bardzo prosto od tego odejść, tylko musisz chcieć, zmniejszaj ilość soku i w końcu dojdziesz do samej wody.
            --
            Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
            Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
            zapraszam na forum Dla starających się
            • zabka141 Re: to okropne mleko krowie... 07.07.15, 20:42
              Lidek, jesli to do mnie to musze przyznac ze na pewno by sie dalo, ale wiem ze by pila troszke mniej niz pije teraz.Teraz pije duzo i nie martwie sie za bardzo tym dodatkiem soku. Wiem ze sie da, bo wode ma do picia w przedszkolu i tam pije wode. Wszystko tez tam zjada, np. niegotowane warzywa. Zas w domu, sa domowe rulez i juz salaty nie zje. Wiem, wiem to tylko i wylacznie brak naszej konsewkencji. Ale nie uwazam tego za jakis problem, stad poki co nic nie zmieniamy. I tak ciesze sie z tego co je.
              • lucyjanka Re: to okropne mleko krowie... 07.07.15, 22:00
                A co zlego czy smiesznego jest w pytaniach nawet o podstawowe rzeczy? Ja tez czesto pytam moja bratowa o przerozne sprawy i zawsze mi odpowie, wychowala 2 dzieci wiec mam do niej zaufanie, chyba lepiej dopytac niz tylko czytac fachowa literature, pozatym ksiazki czy artykuly to jedno a rzeczywistosc to drugie
                A tak sie pochwale, ze Moja corcia bardzo lubi poziomki i maliny, codzienne jak jestem z nia na polu to wola mniam mniam mniam i raczkuje do krzaczkow i pokazuje zeby jej dac, a jaka szczęśliwa przy tymwink
                Stysia czytalam wszystkie Twoje watki, corcie masz sliczna i patrzac na zdjecie to taka z "pazurem" sie wydajesmile dzielna Ewkasmile pozdrawiam!
                Bp to chyba z kazdym ma na pieńkuwink
                • kremka2014 Re: to okropne mleko krowie... 07.07.15, 23:18
                  Stysia ma na maksa rękę do wątków 😊. Wszystkie ponad 50 wpisów przekraczają... Już nie pamiętam o czym ten wątek, czy o piciu czy o wapniu,ale... Żółty ser lub parmezan maja go kosmicznie dużo, jak również mozarela czy feta. Te wszystkie popularne u nas sery są robione zazwyczaj z mleka krowiego, bo ja z tych czytających etykietki. Chyba, ze kupisz oryginalne fety czy mozarele to mogą być z innego mleka. Ja niestety nigdy na oczy nie widziałam mleka migdałowego czy owsianego.... Kokosowe zapuszkowane, podobnie sojowe(uwaga na fitohormony), więc nie wiem czy one takie zdrowe... Parmezan mój lubi w potrawach, a żółtym niedawno zaczął rzucać ze wstrętem 😐.
                  Koralik- piątek Kogel -mogel ba Wyżynach!!!!!😊12-13.00?
                    • stysia1987 Re: to okropne mleko krowie... 08.07.15, 08:34
                      Uczymy sie wink

                      Chyba powinnam skupic sie na nauce albo z kubka albo z bidonu. Z kubka leje nam sie niemilosiernie po brodzie, a z bidonu ssania nie zalapala. Ale sie nie zrazam i probujemy wink Ewa nie chwyta butelki/kubka w raczki - nadal ciagna sie problemy napieciowe za nami. Moge przykladac jej raczki do butelki i tak zabiera. To samo z kubeczkiem z uchwytem.

                      Dzis obudzil mnie spiew hej gej dej! Urodzinowa piosenka ! wink
                  • babybump Re: to okropne mleko krowie... 07.07.15, 23:25
                    Kokosowe nie ma praktycznie żadnych wartości odżywczych, poza fajnym smakiem, które dzieci zazwyczaj lubią.
                    Jednak dobrze się sprawdza w koktajlach warzywnych (dla dzieci, które całych warzyw nie chcą jeść).
                    • stysia1987 Re: to okropne mleko krowie... 08.07.15, 08:25
                      Koraliku odpoczywaj z Tocha wink udanego wyjazdu! kiss

                      Ach, tak zbiorczo - jestem pierwszy raz matka i nie widze w tym nic dziwnego, ze pytam nawet o podstawowe rzeczy, w mojej rodzinie nie ma dzieci malych, a starszyzna uwaza ze sol jest dobra, prowdzenie za raczki rowniez i milion innych rzeczy.

                      Bb - nie mam ochoty na dyskusje z Toba, zawsze mnie skrytykujesz, bo nie kp, bo nie umiem rutyny wprowadzic, bo jestem rozrzutna, bo chce oszczedzac a nie prcuje, bo na wakacje chce wyjechac... aaa i mam zespol Munchausena wg Ciebie - to juz byl szczyt. Przez takie osoby jak Ty mlode matki maja depresję. Zamiast wesprzec dobrym slowem, zawsze kopniesz. Dla mnie jestes osoba toksyczna i bede z premedytacja przypominac o tym, jak mnie gnebisz. Za kazdym razem zglosze Twoj obrazajacy post. Jestes zlosliwa, lepiej zajmij sie noworodkiem, ktorego masz na stanie.
    • zabka141 Re: to okropne mleko krowie... 07.07.15, 22:08
      Pisalam o innych zrodlach wapnia w swoim poscie, tez o zielonych roslinach. Uczepilysmy sie mleka krowiego, bo to jest jedno z najlatwiej dostepnych zrodel wapnia. Latwiej podac. Itd. Mam to mleko zawsze w lodowce, tak samo jak i jogurty. Zielone warzywa niekoniecznie, do tego wymagaja gotowania, itd. Tak, gotuje i podaje je od czasu do czasu corce. Staram sie czesto, ale jesli chodzi o latwosc dostepu i podania - mleko krowie wygrywa. Nie mowiac juz o tym ze moja corka uwlíelbia szklanke mleka do sniadania. Kupuje dobrej jakosci mleko, ekologiczne (moge nawet powiedziec ze wiem ze "znam" krowy od ktorego pochodzi - jezdzimy na ta farme na wycieczki).

      Domyslam sie ze migdalowe bedzie miec duzo, bo wiem ze orzechy maja duzp. Zapytalam tez o inne mleka, bo nie wiem jak to tam wyglada, a jak konsumujecie to pewnie wiesz ktore mleka ma najwiecej czego, itd., mozesz polecic. Zwlaszcza te rzeczy, magnez, zelazo, wapn, itd. A co z sojowym? Czy ono jest naprawde zdrowe i nam potrzebne? Czy to raczej alternatywa dla tych niepijacych krowiego, np. podobne w smaku (choc musze przyznac dla mnie fuj) Pytam, bo nie wiem.
      • babybump Re: to okropne mleko krowie... 07.07.15, 22:23
        Mleko sojowe nie jest polecane dla dzieci (nie wiem na temat dorosłych) z tego powodu, że ponoć zawiera sporo hormonów (estrogenów), które mają negatywny wpływ na działanietarczycy u tak małego dziecka.
        Poza tym, zawiera o 25% mnij białka od mleka krowiego, a także o wiele mniej wapnia (nie pamiętam dokładnie ile, ale ze wszystkich mlek, to ma najmniej - chyba że jest dodane wapno w procesie produkcji).
        Często jest też tak, że osoby uczulone na mleko krowie są też uczulone na mleko sojowe, dlatego mój lekarz nigdy nie podaje go jako substytut mleka krowiego.
      • zabka141 Re: to okropne mleko krowie... 08.07.15, 09:04
        U nas byla piers, ale przeszlysmy na krowie w pierwsze urodziny. Mniej wiecej od poczatku rozszerzania diety uzywalam krowie do gotowania (np. Owsianki, nalesnikow, jajecznicy). Zalecenia sa takie ze jogurty mozna od poczatku rozszerzania, mleko do gotowania tez, ale do picia od roku.
      • emka7611 Re: to okropne mleko krowie... 09.07.15, 16:16
        Starszak przeszedł na mleko krowie jak skonczył rok smile. Wcześnie był na piersi. Teraz ma prawie 12 lat i nadal jest krowim mlekopijem. Rozwija się świetnie,(czerwony pasek na koniec roku, a co pochwale sięsmile, mało choruje, więc nie rozumiem tej nagonki na mleko krowie. Mój pediatra nie widział żadnych przeciwskazań żeby przejść na mleko krowie po skończeniu roku. Ale widzę że koleżanki z forum jak zwykle są na przekór smile. Dajcie żyć ciotki klotki
        • lidek0 Re: to okropne mleko krowie... 09.07.15, 20:49
          Nie ma żadnej nagonki, po prostu z produktów mlecznych wiele rzeczy wchłania się lepiej niż mleka , to w płynie bardzo niewiele wnosi do organizmu, już na pewno nie odporność. Dlatego sokoro mam wybór między jogurtem a mlekiem wybieram to pierwsze a mleko tylko do kawy.
          --
          Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
          Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
          zapraszam na forum Dla starających się
    • stysia1987 Re: to okropne mleko krowie... 08.07.15, 11:33
      Dziewczynki, a tak na marginesie - zapisalam Ewe na basen, czy jak jest jeszcze wnm to rozluzni czy wrecz przeciwnie? Nie bede leciec z takim pytaniem do lekarza, moze wy cos wiecie? Na chlopski rozum, woda dziala rozluzniajaco, z drugiej strony jednak wzmacnia miesnie (co mam nadzieje nie oznacza, ze je spina). Bedziemy chodzic do cioci rybki wink
      • lucyjanka Re: to okropne mleko krowie... 09.07.15, 10:40
        Tylko i wylacznie dla humoru przytocze tresc jednego obrazka na ktory natknelam sie w neciewink
        Sa 2 panie, jedna trzyma w dloni butelke z woda a druga lampke wina, pierwsa mowi: pije 2 litry wody dziennie i czuje się świetnie, a ta druga: tylko 1 litr wina dziennie i czuje sie zaje......ście! wink
    • murwa.kac Re: to okropne mleko krowie... 17.07.15, 06:43
      jak nie smakuje - olałabym i nie podawała.

      co do cen jogurtów i serków - zgadza sie - dzienna podaż u dziecięcia potrafiła zastrzelić w przeliczeniu na pieniądze smile

      ja robiłam i robie sama jogurt. i z niego twarożek. jak chcesz - moge podrzucić przepis.

      i wspomniane mleka roślinne są fajną alternatywą. tanią i smaczną.


      --
      22 alternatywy dla kary
        • murwa.kac Re: to okropne mleko krowie... 18.07.15, 15:15
          na pierwszy raz potrzebujesz mleka (od krowy, swiezego, byle nie UHT) i jogurt naturalny. jogurt taki zeby w skladzie mial tylko mleko i bakterie jogurtowe.

          proporcje - litr mleka - 3 łyżki jogurtu.

          mleko podgrzewasz do temp ok 50 st. natepnie dodajesz jogurt. plyn zostawiasz w naczyniu z zamknieciem i wstawiasz do piekarnika z temp. 30 st na 6 - 8 godzin.

          po tym czasie masz litr jogurtu. z tego jogurtu mozesz robic kolejne jogurty.

          jezeli chcesz serek/twarozek - wylewasz caly jogurt na sitko wylozone gaza i postawione na naczyniu, ktore bedzie zbierac serwatkę. calosc do lodowki.

          po kilkunastu godzinach wlasciwe masz juz cos w rodzaju serka homogenizowanego. po ok 2 dniach - gesty twarozek do smarowania chleba. po 3 dniach - ser do sernikow.
          ja czesc porcji trzymam na sitku 5 dni - wtedy mam idealny, kwasny ser do zrobienia arabskiego serka jogurtowego - labneh. robie z tego kulki, otaczam w przyprawie zathar i w sloju zalewam oliwa. zamiast zataru mozna spokojnie uzyc ulubionych ziol - swiezych czy suszonych.


          --
          emocje dziecka
              • stysia1987 Re: to okropne mleko krowie... 20.07.15, 14:44
                No isue doigralam... stopniowo wprowadzalam mm3 innej firmy, i po kilku dniach super wymioty.... Wybralam inna firme ze wzgledu na cenę i dostepnosc (enfamil tylko apteki i rossmann).

                Nie chce pic wody, wiec rezygnacja z mm przy takiej pogodzie odpada. Chyba na tym mm2 trzeba zostac choc na chwile, lub zostac przy enfamilu przy ewentuaknej zmianie. Oprocz tego codziennie dostaje jogurt, twarozek itp, ale niestety nie wiem co z ta niechcecia do wody zrobic...
                  • stysia1987 Re: to okropne mleko krowie... 20.07.15, 15:52
                    Juz probowalam uncertain za sokami tez nie przepada

                    Jedyne co pila to mocno rozcienczona herbatke bobovita, plaska kyzeczka na 200ml (w instrukcji jest kopiata na 100ml), probuje uczyc z kubeczka czy bidonu, ale cos niechetna na ta nauke.
                    • murwa.kac Re: to okropne mleko krowie... 21.07.15, 08:14
                      Poprobuj z kompotami. I wodami smakowymi - do dzbanka z woda wrzuc np truskawki. Albo ogorka. Albo miete. Moj syn uwielbial z imbirem.
                      Mozesz tez sprobowac podawac napar z czystka i odrobina cytryny.

                      Specem od mm nie jestem ale zdaje sie, ze mm to sie stopniowo zmienie/wyprowadza? Zmiejszajac proporcje proszku?


                      --
                      Niektóre samochody nawet nie jeżdżą (!) tylko są traktowane jako ,,piwnica" by mojemieszkanie24
                        • murwa.kac Re: to okropne mleko krowie... 22.07.15, 05:55
                          samego rabarbaru to moze nie wypic - ma dosc specyficzny smak wink
                          mieszaj ze dwa - trzy owoce. rabarbar, brzoskwinia, malina.
                          czeresnie, maliny, jablka.
                          porzeczka, gruszka, jabłko.

                          mozliwosci masz mnostwo, bo sezon na owoce piękny.

                          ja nie slodzilam cukrem wcale. dodawalam najwyzej suszone figi, morele - wystarczajaco slodzily.
                          warto tez z przyprawami pokombinowac - mieta, rozmaryn, lipa, czaenuszka. w chlodniejsze dni swiezy imbir, kardamon czy kurkuma.

                          jak masz czas i chec - warto takie mieszanki w sloik wrzucac i pasteryzowac na zime.
                          ja zeby sobie nie robic za duzo roboty na raz, po prostu przygotowujac srednio co drugi dzien kompot dla dziecia - robilam wieksza porcje owocow, tak zeby zapelnic jeden, dwa sloiki. wbrew pozorom - 5 minut roboty. pasteryzacja tych 2 sloikow to juz chwila moment, wieczorem mozna zrobic. w zeszlym roku we wrzesniu sie okazalo, ze mam ok 50 roznych kompotow na zime, a w ogole nie odczulam pracy przy tym.



                          --
                          22 alternatywy dla kary

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka