• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Skład Danonków pół na pół Dodaj do ulubionych

  • 21.11.05, 13:42

    --
    "stoję na stanowisku, że nouvelle cuisine jest po prostu głupia" N. Ephron
    Edytor zaawansowany
    • 21.11.05, 13:43
      no i za szybko kliknęłam

      a tak mnie naszło i zerknełam na skaład tego tak lubianego przez mamy produktu

      skłąd Danonka pół na pół:
      twarozek odtłuszczony
      smietanka
      wsad truskawkowy (ciekawe skad te truskawki pochodzą.. )
      wsad o smaku waniliowym (truskawki 3.1 %, cukier, syrop glukozowo - fruktozowy,
      substancja wzbogacająca w wapń; cytrynian wapnia, aromaty, barwniki koszenila,
      rybiflawina) cukier, białko mleka, substancja wzbogacajaca : wit D . Z mleka
      pasteryzowanego


      koszenila


      E120 (i) Karmina
      E120 (ii) Ekstrakt koszenili
      CI 75470

      Pochodzenie:
      Naturalny, czerwony barwnik żywności wyizolowany z owadów Coccus cacti ,
      żyjących na różnych gatunkach sukulentów. E120 (i) jest czystym barwnikiem,
      podczas gdy E120 (ii) jest surowym ekstraktem.
      Funkcje i cechy charakterystyczne:
      Czerwony barwnik żywności. Bardzo dobrze rozpuszcza się w wodzie.

      Produkty:
      Występuje w wielu produktach.

      Dopuszczalne dzienne spożycie:
      Do 5 mg/kg masy ciała.

      Efekty uboczne:
      Brak efektów ubocznych w stężeniach używanych w żywności. Wzrastająca aktywność
      ruchowa została odnotowana w kilku przypadkach. Powiązanie z alergią jest
      dobrze znane gdy substancja ta jest używana w kosmetykach.

      Ograniczenia żywieniowe:
      Ponieważ jest to ekstrakt z owadów, E120 nie może być spożywany przez wegan i
      wegetarian a także przez niektóre ugrupowania religijne.


      smacznego wink
      --
      "stoję na stanowisku, że nouvelle cuisine jest po prostu głupia" N. Ephron
      • 21.11.05, 14:11
        Barwnik to jedno, ale mnie jeszcze dobijają te suplementy minerałowo/
        witaminowe, w tym przypadku 'substancja wzbogacająca w wapń; cytrynian wapnia'
        oraz wit. D.
        Przecież prościej i zdrowiej (tyle, że i drożej) byłoby zrobić deser z twarogu
        tłustego/półtłustego, wtedy nie byłoby potrzeby "wzbogacać" wapniem i witamią.
        Przecież nie o to chodzi, aby dostarczyć organizmowi określoną ilość jednostek
        witamin i minerałów, sęk w tym, żeby podawać je w naturalnej postaci.
        Suplementy to (powinna być) ostateczność - są zupełnie inaczej przyjnowane i
        przyswajane przez organizm, łatwo je przedawkować itd...
        Mojemu dziecku (w niemowlęctwie, ok 7 mies.) zaszkodziła wit. C, którą wzbogaca
        się praktycznie wszystkie produkty z zawartością owoców (soki, kaszki,
        deserki...), mała dostała paskudnej wysypki (tzw. pokrzywka). Zaznaczam, że nie
        jest alergikiem i poza incydentem z syntetyczną wit. C, na nic nie jest
        uczulona.
        A wit. C uchodzi za najbezpieczniejszą z witamin ...
        • 21.11.05, 14:34
          Ten sam cytrynian wapnia wchodzi w skład mieszanek mlecznych , które niestety
          pijaja dzieci ( moje także) podobnie ze wzbogacaniem witaminami mieszanek. Zaś
          wit. C podobnie jak każda inna nie jest bezpieczna i zawsze mówimy o pojęciach
          hipo- i hiperwitaminozy. Nie wiem dlaczego nagminnie jest zlecana przez
          pediatrów, bo faktycznie zywnośc dla dzieci jest nia przesiaknieta az do
          przesady, a w nadmiarze ze zbyt dużymi dawkami wit. d3 prowadzi do kamicy
          nerkowej - a z D3 także przesadzamy patrząc na zalecenia amerykańskie - średnio
          200 j.m wiecej. yjątek niejadki. B.
        • 23.11.05, 12:44
          Diekuje ze mnie oswiecilas czytac to ja jeszcze potrawie.......
    • 21.11.05, 14:30
      Bardziej bym się martwiła konserwantami tu jest ciekawy art.
      www.swiatkonsumenta.pl/tabele/tabela_produkty.php
      p609.ha.pwr.wroc.pl/chemia/dodzy1.htm
      To polecam tez:
      www.nettax.com.pl/serwis/publikatory/DU/2003/Nr_87/poz.805/zal2a.htm
      A to o koszelinie
      Koszenila naturalna E 120
      (kwas karminowy, karmin)
      Barwnik naturalny uzyskiwany z wysuszonych żeńskich owadów Dactylopius coccus
      cacti, hodowanych na kaktusach w Ameryce Środkowej i Południowej. Głównym
      składnikiem jest kwas karminowy.
      Właściwości
      Naturalny czerwony barwnik chinolinowy. Zawiera głównie kwas karminowy. Odporny
      na działanie światła, temperatury (<150C), utlenianie i SO2, stabilny w
      środowisku kwaśnym. Bardzo dobrze rozpuszczalny w wodzie.
      Barwa
      Pomarańczowa/czerwona/fioletowa
      Funkcja technologiczna
      Barwnik naturany
      Postać/ koncentracja
      Oferujemy gatunki wodno rozpuszczalne w postaci płynu i proszku, także w różnych
      stężeniach barwnika- 4%,5%,8%,50% (na życzenie klienta również inne koncentracje).
      Dostępne są także gatunki stabilne w środowisku o bardzo niskim pH (1-9),
      deklarowane głównie producentom napoi.
      Zastosowanie
      Wsady owocowe do jogurtów, dżemy, marmolady, lody, desery mleczne, polewy
      cukiernicze, owocowe nadzienia cukiernicze, napoje gazowane i nie gazowane,
      wyroby piekarskie i cukiernicze. Stosowany również w przemyśle mięsnym.
      Zapomniano to dodać, że w przemysle farmaceutycznym rózniez się używa np. wit E,
      wit C smile
      Nie unikniemy barników
      Jeśli chodzi o " smacznego" to my Polacy zajadamy się wieprzowina pochodzaca od
      najbrudniejszego zwierzaka, jedzącego zlewki ( europejczycy doceniaja konine-
      widział ktos konia jedzacego zlewki, jagnięcine - to samo?) i nikt nie mówi
      smacznegosmileBeata


      • 21.11.05, 14:35
        a to swini wina ,ze ma włascicieli brudasów?

        bez danonków , lizaków , chipsów itp da sie żyć..



        --
        "stoję na stanowisku, że nouvelle cuisine jest po prostu głupia" N. Ephron
        • 21.11.05, 14:46
          Nie stawiałabym danonków na równi z lizakami i chipsami, bo waga nie równasmile
          Można postawic idac tym tropem wszystko co zawiera koszenile, a to byłaby
          bzdura. Jestem przeciwna lizakom( a jak się zdziwiłam jak mi 17 m syna chcieli
          poczęstowac lizakiem!?Ja bym na to nie wpadła), chipsom juz calkiem, tak samo
          jak orenżadzie z Heleny - tej czerwonej( i nie tylko) - napewno ma koszenile itp
          wynalazkom, ale serki, jogurty czemu nie. Nie sama naturą człowiek zyje, a tak
          poza tym wyluzujcie. Dajcie spokój tym DanonkąsmileMamy podaja tran , bo taki
          zdrowy, poprawia odpornośc a w składzie zawiera p/utleniacz, bo inaczej zepsułby
          sie, podobnie wiele innych preparatów te wszystkie multicebiony, wit. D itp ....B.
          • 21.11.05, 14:57
            dośc nielogiczne podejscie

            no cóz, Twoje prawo
            --
            "stoję na stanowisku, że nouvelle cuisine jest po prostu głupia" N. Ephron
            • 22.11.05, 11:11
              Nie mozna byc bardziej papieskim niz Papież i miec ostroznejsze podejście niz
              lekarze, wiec jesli twarozki dozwolone sa od 11-12mz i zaczynamy od naturalnych
              1-2 x w tyg. to spokojnie mozna podawac i smakowe. Do 4rż 2 czubate łyżeczki
              cukru lub 4 kosteczki czekolady sa jak najbardziej do przyjecia. Zaś fakt gusta
              sa rózne, Ty nie dajesz masła to jajka na parze, ja daje, bo uważam, że dzieciom
              potrzebny jest tłuszcz i nie nalezy go ograniczać, zapotrzebowanie to na każde
              100 ml zupki 3-5 g tłuszczu , a u dzieci z niedowaga mozna ilośc nawet podwoic,
              dodawac do kaszek np. manny masełko - nie zaskodzimy. Zas przed barwnikami i
              konserwantami nie uchronimy dzieci bo są wszechobecne, poza tym mieszkając przy
              garnicy widze, że niemieckie mamy sa w lepszej sytuacji niz polskie, tam tych
              produktów specjalnie dla dzieci jest wiele więcej( i nie ma na mysli samych mlek
              czy kaszek) i nie trzeba posiłkowac sie "dorosłymi" serkami czy jogurtami, bo
              jest masa róznych przekąsek z cukrem i bez. Swoją droga dziwie sie, dlaczego nie
              ma u nas np. jogurtów z Nestle czy oferta Hippa jest taka uboga?
              Poza tym widząc jak żywi sie zdieci w całej Europie to u nas zalecenia sa
              najbardziej restrykcyjne?!Jakbysmy mieli inne zołądki!?
              Pozdr., Beata
              • 22.11.05, 11:11
                Jesli juz czegoś bym się zcepiała to serów twardych i topionych - tam to dopiero
                chemia.B.
              • 22.11.05, 12:49
                bea-ta napisała:

                > Nie mozna byc bardziej papieskim niz Papież i miec ostroznejsze podejście niz
                > lekarze, wiec jesli twarozki dozwolone sa od 11-12mz i zaczynamy od
                naturalnych
                > 1-2 x w tyg. to spokojnie mozna podawac i smakowe.

                lekarze bywają omylni
                naturalne a smakowe to niebo i ziemia.. naprawde uwazasz, ze 5 miesieczne
                dziecko powinno dostawac cukier, barwniki i sztuczne aromaty?

                masła do jajecznicy nie dawałą.. bo dawałam np dop zupy, na zamianę z oliwą z
                oliwek.. albo z parmezanem (jednym ze zdrowszych serów na rynku)

                Bea.ta, teoretycznie kazdy robi ze swoim dzieckiem co chce..ale jesli
                trafiłabym do lekarza, ktory zalecałby podawanie w pierwszej kolejnosci serków
                słodzonycyh i aromatyzowanych to zmieniłąbym lekarza.
                Jeszcze sie przez całe życie dziecko zdazy najesc cukru..
                --
                "stoję na stanowisku, że nouvelle cuisine jest po prostu głupia" N. Ephron
                • 22.11.05, 13:20
                  Juz pisałam, że młodsze niemowleta nie powinny dostawac danonków, zaś 11-12 m
                  bobas to co innego i po próbach z naturalnym nabiałem można dawac smakowe serki,
                  bez przesady - zaś z tego co widze nagonka na danonki tyczy każdego wieku - 2rz
                  także?! Zacznijmy, że 5mz nie powinno wcale dostawac jogurtu nawet naturalnego!
                  Chociaz i to jest względne, bo przeciez zalecenia to nie dogmat bezwzględny do
                  przestrzegania. Sa lekarze omylni i owszem, ale w innych krajach daja znacznie
                  wczesniej np. ser pleśniowy w 6mz we Francji, gluten i nikt nie umarł z tego
                  powodu. Zaś cukier daje sie niemowletą w kaszkach, sokach, deserach zarówno obcy
                  jak i rodzimi producenci to preferują. Po selekcji jaka niektórzy proponują
                  pozostaje niewiele do jedzenia. Zreszta widze, że cięzko cokolwiek
                  przetłumaczyc, a prawie zbiorowa histerie wywołuje sie z powodu tych serków i
                  mamy zaczynają popadac w paranoje. Proponuje zasiegnąć rady eksperta na
                  karmieniu butleka, kto sledzi odpowiedzi to wie, że to bardzo rozsądny czlowiek.
                  Może nalezy pisac o urozmaiconiu diecie, bo ja bardziej martwiłabym sie tym, że
                  prawie roczne dziecko je tylko nabiał i niewiele poza nim niz to, że 8m niemowle
                  zje danonka mając w pełni urozmaicona diete. Beata
                  • 22.11.05, 13:35
                    bea-ta napisała:

                    > Juz pisałam, że młodsze niemowleta nie powinny dostawac danonków, zaś 11-12 m
                    > bobas to co innego i po próbach z naturalnym nabiałem można dawac smakowe
                    serki
                    > ,
                    > bez przesady - zaś z tego co widze nagonka na danonki tyczy każdego wieku -
                    2rz
                    > także?! Zacznijmy, że 5mz nie powinno wcale dostawac jogurtu nawet
                    naturalnego!
                    > Chociaz i to jest względne, bo przeciez zalecenia to nie dogmat bezwzględny do
                    > przestrzegania. Sa lekarze omylni i owszem, ale w innych krajach daja znacznie
                    > wczesniej np. ser pleśniowy w 6mz we Francji, gluten i nikt nie umarł z tego
                    > powodu. Zaś cukier daje sie niemowletą w kaszkach, sokach, deserach zarówno
                    obc
                    > y
                    > jak i rodzimi producenci to preferują. Po selekcji jaka niektórzy proponują
                    > pozostaje niewiele do jedzenia. Zreszta widze, że cięzko cokolwiek
                    > przetłumaczyc, a prawie zbiorowa histerie wywołuje sie z powodu tych serków i
                    > mamy zaczynają popadac w paranoje. Proponuje zasiegnąć rady eksperta na
                    > karmieniu butleka, kto sledzi odpowiedzi to wie, że to bardzo rozsądny
                    czlowiek
                    > .
                    > Może nalezy pisac o urozmaiconiu diecie, bo ja bardziej martwiłabym sie tym,
                    że
                    > prawie roczne dziecko je tylko nabiał i niewiele poza nim niz to, że 8m
                    niemowl
                    > e
                    > zje danonka mając w pełni urozmaicona diete. Beata


                    a gdzie ta histeria? Bo nie widzę
                    to moze jeszcze raz.. wytłumacz mi , proszę..dlaczego chesz pozwalac 2 letniemu
                    dziecku jesc danonka., skoro SAM Producent (a Jemu chyba na sprzedazy bardzo
                    zalezy) zaleca podawanie PO 3 roku życia?

                    Otóz to, cukier jest w kaszkach i deserech (w sokach dla niemowląt cukru nie
                    ma..). Zatem własnie dlatego uwazam,ze nie ma większego sensu podawanie
                    kolejnego słodkiego produktu, bez którego dziecko sie spiewająco obejdzie.

                    Poównywanie z innymi krajami tez nie do konca trafione. Co kraj to obyczaj,
                    inne przyzwyczajenia, inna tradycja, inne zołądki. Moje dziecko sie
                    pochorowałopo podaniu deseru z cytrusami .. a przeciez Hiszpanie to jedzą i
                    żyją smile

                    Daleka jestem od zalecania b. restrykcyjnej diety. Po prostu uwazam,ze są
                    rzeczy bez których da sie zyć. I włąsnie to takowych zaliczam m.innymi (we
                    wczesnym wieku!): słodycze typu: cukierki, zelki, lizaki itp; chipsy wszelakie,
                    solone paluszki, zupki na kostce rosołowej, maggi , parówki.. potraawy
                    ciezkostrawne (smazone) - frytki, napoje gazowane i kolorowane, okrytnie
                    słodkie serki (danonki, bakusie, danio..).. itp. znalazłyby sie inne rzeczy

                    --
                    "stoję na stanowisku, że nouvelle cuisine jest po prostu głupia" N. Ephron
                    • 22.11.05, 13:37
                      aha.. dorzucam jedzenie z puszek
                      --
                      "stoję na stanowisku, że nouvelle cuisine jest po prostu głupia" N. Ephron
                    • 22.11.05, 13:48
                      Soki maja cukier - własnie wczoraj kupowałam i jest w składzie a jakże, zaś inne
                      mają ekstra dopisek - bez cukru tylko naturalny z owocówsmileStaraja sie
                      producencismileA dawałas kaszki z jogurtem z Gerbera polecam jak ktoś chce aby go
                      zemdliło szybko i skuteczniesmile
                      Żołądki mamy jednakowe!Czyzby tam uczyli innej anatomii i fizjologii
                      czlowieka?Nie jest medycyna jednakowa?Kobietosmile
                      Zgodze się tylko z tym, że zyjąc w Hiszpanii zdrowsze sa cytrusy niz zyjąc w
                      Polsce, bo nie maja chemii a sa prsto z drzewa, naturalne, a nie konserwowane na
                      dłuuuga drogesmileNie stawiałaby serków czy jogurtów smakowych na równi ze
                      slodyczami, zas konserwy to insza inszośćsmile B.
                      • 22.11.05, 14:01
                        beato
                        a. nie odpowiadasz na pytania
                        b. sugeruję czytanie z przymruzeniem oka.. i ze zrozumieniem.. inne zółoadki =
                        inne przyzwyczjenia..
                        c. które soki dla dzieci są z cukrem?
                        d. nie , nie dawałam kaszek z jogurtem
                        --
                        "stoję na stanowisku, że nouvelle cuisine jest po prostu głupia" N. Ephron
                      • 22.11.05, 14:03
                        a dlaczego serków nie stawiasz na równi ze słodyczami?

                        jaka jest róznica miedzy serkiem czekoladowym a ..mleczną kanapką Kinder?
                        i to i to słodkie
                        i to i to bezwartosciowe
                        i to i to smaczne (no , powiedzmy)

                        --
                        "stoję na stanowisku, że nouvelle cuisine jest po prostu głupia" N. Ephron
                        • 22.11.05, 14:28
                          Kupowałam Bobofruty Gerbera nie pamiętam konkretnie jakie, ale moge zajrzec do
                          szafki przychodząc do domkusmileZaś czytałaś skład serókw np. bakuś czekoladowy i
                          kanapki?Ja czytałam, kanapki nie dałabym Igorowi ( lista dodatków jest długa )i
                          długo nie dam, zas serek dostaje od czasu do czasu, kakao także wiec nie widze
                          nic zdrożnego!Momo, że dostaje nie jest utuczony, nie ma zakusów na slodkości
                          wieć nie widze powodów, aby nie dawać. Długo nie dostanie lizaka, napojów
                          kolorowych itp, a danonek zaspokaja 22 % zapotrzebowania na wapn ( 180 mg wapnia
                          to 200 ml standardowej mieszanki ) i 15 % zapotrzebowania na wit d3, 25%
                          zapotrz. na wit b12 i bardziej interesuje mnie opinia Instytutu żywienia i
                          żywności niz IMiDz. ZAs kaloryczność 100g to 120 kalorii, a nie jak w przypadu
                          kanapki 450 kal na 100g!!!!B.
                          • 22.11.05, 14:31
                            bea-ta napisała:

                            > Kupowałam Bobofruty Gerbera nie pamiętam konkretnie jakie, ale moge zajrzec do
                            > szafki przychodząc do domkusmileZaś czytałaś skład serókw np. bakuś
                            czekoladowy
                            > i
                            > kanapki?Ja czytałam, kanapki nie dałabym Igorowi ( lista dodatków jest długa )
                            i
                            > długo nie dam, zas serek dostaje od czasu do czasu, kakao także wiec nie widze
                            > nic zdrożnego!Momo, że dostaje nie jest utuczony, nie ma zakusów na slodkości
                            > wieć nie widze powodów, aby nie dawać. Długo nie dostanie lizaka, napojów
                            > kolorowych itp, a danonek zaspokaja 22 % zapotrzebowania na wapn ( 180 mg
                            wapni
                            > a
                            > to 200 ml standardowej mieszanki ) i 15 % zapotrzebowania na wit d3, 25%
                            > zapotrz. na wit b12 i bardziej interesuje mnie opinia Instytutu żywienia i
                            > żywności niz IMiDz. ZAs kaloryczność 100g to 120 kalorii, a nie jak w przypadu
                            > kanapki 450 kal na 100g!!!!B.


                            a czytałąs skad Danonka?
                            witaminy dodawane do produktów dla dzieci? a po kiego grzyba?Nie lepiej w
                            naturalnej postaci?
                            Wapń?
                            Tylko w Danonkach jest?

                            a na pytania dlej nie odpowiadasz
                            chyba musze sie przyzwyczaić

                            Jestes lekarzem?
                            --
                            "stoję na stanowisku, że nouvelle cuisine jest po prostu głupia" N. Ephron
                            • 23.11.05, 08:58
                              Co do cukru w sokach to znalazłam w Hippie brzoskwiniowym, Bobofrucie
                              malinowy-cos tamsmile, jabłkowo-jagodowy i pewnie więcej bym znalazła?!Oczywiście,
                              że czytałam skład danonków i nawet sprawdziłam co to za brawniki, mam jak
                              najbardziej zdrowe odruchy jesli chodzi o syna i czytam wszystko, ale czytanie
                              etykietek nie wystarczy - uważasz, że producenci pisza cały skład?Nawet tych
                              naturalnych produktów?Bo ja tak nie uważam!!!Dzwoniłaś na produkcje do zakładu
                              mleczarskiego?Ja dzwoniłamsmileLubie wiedzieć co i jak ( nie jestem lekarzem, ale
                              studia skończyłam w pokrewnym zawodzie). Wazne jest urozmaicenie diety i jesli
                              danonka podaje sie obok serów naturalnych i innych produktów ( bo nie samym
                              nabiałem człowiek zyje)- zbozowych, różnych gatunków mięsa, tłuszczów ( nie
                              tylko do zupkismile)))to nie ma co sie martwić i negowac podawanie jakiegoś serka
                              jako przekąski. Zas to, że polecaja od 3 rż- pierwsze mleko krowie, drugie -
                              warunki produkcji odbiegaja od tych w jakich robi sie żywnośc dla dzieci, która
                              jeszcze dodatkowo producenci sterylizują ( zupki, mięsko) czy pasteryzują (
                              owoce i desery), danonek nie polega takim procesom, jest robiony jak zywnośc dla
                              dorosłych i zawsze jest ryzyko zanieczyszczenia. Dlatego nie podawałabym
                              młodszym niemowlętom nie tylko danonków , ale ogólnie "dorosłych" produktów- to
                              te do ukończenia 6mż z mało stabilna równowaga wodno-elektrolitową gdzie
                              biegunka może bardzo pogorszyc stan malucha. Po tym czasie ustala sie flora
                              jelit- mijaja kolki, nietolerancje. Ok. 11-12 m dziecko nie jest aż tak
                              wrażliwe, odkąd raczkuje, przemieszcza się zje tyle bakterii, że ho, ho,
                              przestajemy dbac o przesadna czystośc butelek ( ok. 8mz tak przepisowo) i innych
                              sprzetów dla dziecka. Bardziej martwi mnie przechowywanie tych produktów w
                              czasie transportu i sklepach, bo ludzie sa niechlujni i nieświeży produkt ( tym
                              batrdziej, że niestrylizowany, niepasteryzowany) może zaszkodzić i grozic
                              niestrawnością (to jest istota problemu i na to trzeba mamom zwracać uwage).
                              Ale życie pokazuje, że nawet producentą produktów dla dzieci zalicząja wpadki -
                              ostatnio Nestle - zanieczyszczenie mleka w płynie farba drukarską 30 mln
                              litrów!Kiedyś pestycydy w słoiczkach Hippa, szkodliwe substancje z zakrętek. Nie
                              myśle, że podawanie serków smakowych przy urozmaiconej diecie ma wpływ na
                              zdrowie czy zycie dziecka jako juz osoby dorosłej- przesadasmileNa stan zdrowia
                              wpływa styl zycia - dieta - skład ilościowy i jakościowy, utrzymanie prawidłowej
                              masy ciała, używki, wysiłek fiyczny, sen, radzenie ze stresem, zachowania
                              prozdrowotne itp. szerokie pojęciesmile
                              Wyczerpałam temat, pozdr., Beata
    • 23.11.05, 10:16
      wiecie co? Tak sobie to czytam i dochodze do wniosku że ta dyskusja nie ma sensu.
      Jedne mamy będą dawały danonki inne nie i nikt jak widac w tej kwestii nie
      zmieni zdania. Nie ma sensu obrzucac się błotem i wyszukanymi argumentami, bo i
      tak nikt raczej wrobionego zdania nie zmieni. A po co się przy okazji denerwować
      niepotrzebnymi spięciami słownymi?
      Prawda pewnie jest gdzieś po środku, jak zwykle.
      Kto nie chce dawać czegoś tam dziecku niech nie daje. Kto chce niech daje. I
      jednio i drugie na własną odpowiedzialność.
      • 23.11.05, 20:30
        a ktoś kogoś błotem obrzuca?

        --
        "stoję na stanowisku, że nouvelle cuisine jest po prostu głupia" N. Ephron
        • 24.11.05, 08:30
          Właśnie!? To kulturalna dyskusjasmileByłyśmy b. grzecznesmileB.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.