Dodaj do ulubionych

przepisy na obiadek dla 2 latka!!!!

09.11.06, 12:00
hejka mamuśki!!!!

Jeśli możecie to poprosze o przepisy na szybkie obiadki dla
2latka...niejadkawink mi juz bak pomysłów...

pozdrowienia
Edytor zaawansowany
  • 10.11.06, 15:09
    np. gotujemy marchewkę z rodzynkami, curry, kawałeczek mięska, robię z tego
    sosik i dodaję kaszę kuskus.
  • 13.11.06, 09:30
    Czyżbym tylko ja maiał z tym problem sad((
  • 13.11.06, 09:40
    a co z zupkami? lubi je? moja córcia ma 2 latka. w sumie to nie ma problemów z
    jedzeniem. je zupy, kopytka, pierogi leniwe, klopsiki, rybe,spagetti (ale
    wszystko robie sama) i duzo surówek. problem mam tylko z tym ze nie lubi ziemniaków.
  • 13.11.06, 13:14
    dwulatek moze jesc to co Wy
    byle nie za tłusto ..
    --
    Literówki to moja specjalność smile
  • 13.11.06, 16:14
    Moj syn to klasyczny przypadek niejadka. Nie wiem dokladnie na czym polega twoj problem i co
    zaobserwowalas ale jesli moge cos doradzic to tylko tyle, ze dzieci czesto w tym wieku
    zaczynaja pokazywac swoje ja i czesto problem nie polega w jedzeniu a w otoczeniu. Kazde
    dziecko jest inne - ja opisze swoj problem, moze to cos pomoze.
    Moj maly ma klasyczna diete bezmleczna , jest uczulony na nabial i mleka sztuczne. Problem z
    jedzeniem zaczol sie ok 8,9 mies. i byl bardzo powazny. Maly spadl na wadze i mial klopoty ze
    zdrowiem. Musielismy go z tego wyciagnac lekami. Kiedy alegia zosztala wykryta problem z
    jedzeniem zaistnial mimo wszystko ale polegal juz na czym innym.

    Problem pokarmowy zaczal sie rowniez z tego powodu ze posilki byly monotonne - rano kasza
    manna z owocami, potem obiad 2X i kasza z owocami. Toleruje tylko kasze i warzywa.
    No i instynktowne wciskanie, moze jeszcze jednej lyzeczki spowodowalo, ze traktowal jedzenie
    jako niewole.

    Po pewnym czasie dieta sie ponownie zubozyla - dziecko znienawidzilo zmiksowanego jedzenia
    wszelkich papek i tp , wszystko w calosci - moze nadszedl czas na posilki bardziej dorosle?
    Po zmianie posilkow pomoglo- np jajecznica nie, ale jajko w calosci tak! Super zabawa z
    obieraniem jajka, maly sam tlucze i zdejmuje skorupke. Jakl sie tak napracuje to juz nie moze
    nie zjesc.
    Zupka nie, ale obiad kotlet + kasza tak- no coz dziwny przypadek ale toleruje do dzis rosol i to
    co 3 dzien, nie cierpi pomidorowki, ale pomidory w calosci bardzo lubi.

    Jablko nie, ale ciasto z jablkiem tak.

    Kluski i nalesniki byle bez owocow - tak

    Moje dziecko uczulone jest na pokarmy ze sloiczkow wiec i te odpadaja. Serki tez.

    Pomoglo rowniez wysadzenie dziecka z klasycznego siedziska. 2 latek cierpi na intensywne
    poczucie samodzielnosci. Posadzenie na malym krzeselku przy stoliku pomoglo. Kiedy wyczul
    ze jest wolny, poczatkowo uciekal, stopniowo uznal, ze nikt na sile go nie trzyma i jesli sie
    zapowietrzy moze zrobic sobie przerwe na bekniecie czy picie.
    Mila atmosfera- mnie pomogly bajki zabawki itp, poniewaz moj maly traktowal jedzenie jako
    nudny proceder. Oczywiscie w umiarze.

    Samodzielne jedzenie - jesli chce moze pogrzebac sobie w kaszy.

    Nie cierpi monotonni. Kazdy posilek inny.
    Moje dziecie silnie zabkuje wiec i tu pojawia sie niechec do jedzenia. Ostatnia 3 dniowka
    pozbawila go 0.5 kg
    Pomogly tez herbatki dla niejadka kupione w eko sklepach, lakcid.

    Obiady sa klasyczne bez udziwnien, trzy skladnikowe i takie najlepiej lubi.

    Mysle, ze powinnas poeksperymenowac, ale nie szukac skomplikowanych przepisow, bo sie
    napracujesz a to i tak nie pomoze. Jesli twoje dziecko jadlo do tej pory potrawy sloiczkowe i
    tych nie chce, podaj mu cos innego np kasze gryczana, jajko sadzone i surowke z pomidora,
    jesli nie lubi pieczywa typu mieciutka bulka to spruboj podac zwykly chleb - moj uwielbia wielkie
    przylepki (tzw gaga, najchetniej caly bochenek obgryziony dookola) a zamiast plasterkow
    najmiekszej szynki zwykla kielbasa i ogorek!!! Nam to pomoglo. Ustalilismy mniej wiecej co lubi
    i problem sie zmniejszyl, oczywiscie caly czas cos myslimy bo i to mozwe sie w koncu znudzic
    ale przekonalo mnie to co do jednego - nie jest to problem natury medycznej.

    Jest dzieckiem szczuplym i caly czas jest mimo to niedowaga ale badania ma dobre wiec jesli
    jest teraz problem to z zebami ktore sie ruszyly. No niestety papek nienawidzi dlatego schudl,
    bo w dalszym ciagu niezmiennie wszysto musi byc w calosci a jak sobie nie radzi to woli
    umrzec a papki nie zje. Trzeba przeczekac.

    Powodznia
  • 15.11.06, 13:17
    hejka!!

    Moja córcia je w miare to co jej się przygotuje i juz od bardzo dawna je razem
    z nami to samo i to samodzielnie czasami wyglada po takim obiedzie jak mały
    dzikus ale co tam to tylko dziecko ... poznaje wszystko.

    Problem raczej chyba tkwi we mnie...wstyd się przyznać, ale od czasu kiedy
    wróciłam do pracy nie mam czasu na wymyslne obiadki... i mała zaczyna się
    buntować, że pomidorówki - nie
    rosołu - nie
    ogórkowej - nie
    kotlecików z piersi kurczaka - nie
    mielone z warzywami - nie
    Pomyslałam że może któraś z mam podeśle mi jakieś szybkie i proste przepisy na
    obiadek.

    pozdrowionka
  • 15.11.06, 18:02
    Duzo tych "nie" ale u mojego malucha jest dokladnie takie samo "nie".
    Moze jednak w ukryciu zaczyna dziac sie cos z zabkami?
    U mnie najlepiej sprawdza sie bardzo proste danie:

    Platki zbozowe mix (gryczane owsiane jeczmienne) + lyzeczka oliwy + garsc pokrojonej drobno
    poledwicy drobiowej, do tego pomidor i kawalek ciasta drozdzowego na deser

    Kluski lane na wodzie rowniez z wedlina lub kotletem mielonym+ oliwa i troszke pietruszki
    zielonej

    Kasza gryczana ugotowana i lekko podsmazona + jakies miesko naogol jednak mielone + burak
    ugotowany i zaprawiony jak do barszczu ale w kawalku

    Generalnie kasze, kluski, makarony, miesa nie zawiele ale chyba mu starcza. na razie i tak jest
    chudy wiec jego organizm przyjmuje weglowodany w duzej ilosci, pozatym nie je mleka.

    Kasze gryczana mozna tez zaprawic jajkiem jesli mala nie lubi jajek w calosci jako osobne
    danie.
    Podwieczorek to z regoly gruszka z biszkoptem ale w calosci, nie scierana, mandarynka, lub
    jablko, ciasto lub jakies chrupki typu frutina

    Moje dziecko tez nienawidzi zup. Moze oboje sa spod jednej gwiazdy?

    Jak widzisz nic skomplikowanego ale zjada 3 razy drugie danie. Niewielle ilosciowo ale zjada.
    Probowalam urozmaicic ale moje proby skonczyly sie fiaskiem.

    Lubi tylko jescze nalesniki, chleb z kielbasa i ogorkiem

    Proste co? I jakie meskie a wyglada jak dziewczynka.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.