Dodaj do ulubionych

Dziecko z niedoborem żelaza-co do jedzenia?

IP: *.* 31.05.01, 09:26
Jeżeli któraś z was wie co podawać dziecku cierpiącemu na niedobór żelaza (chodzi mi o naturalne produkty, a nie gotowe preparaty)to chętnie skorzystam z porad. Wiem, że dużo żelaza zawiera wątróbka, ale jej dość specyficzny smak skutecznie zniechęca mojego synka do jedzenia jej. Napiszcie co można takiemu berbeciowi podawać z dużym prawdopodobieństwem, że on to zje. Aha, Dominik ma 16 miesięcy i nie cierpi (jak na razie) na alergię pokarmową. Pozdrawiam i dziękuję z góry.
Edytor zaawansowany
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 31.05.01, 09:38
    Moja córka miała niedobór żelaza, lekarka powiedziała mi że kurczaki są "bezżelazowe" i kazała dawać wołowinkę (tyle że to było dwa lata temu a teraz to temat kontrowersyjny), cielęcinke dawałam jej to w postaci siekanej lub jako pulpety , jadła też marchewkę i buraczki a z wątróbką u dzieci podobno trzeba uważać jak już to drobiową i to w małych ilościach. Dla mnie najgorsze z tego okresu było podawanie hemoferu ale na szczęście szybko jej wyniki podskoczyły, pozdrawiam
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 31.05.01, 11:52
    Wiesz Agnieszko mam ten sam problem. Dominika ma 10m.podaję jej zółtko - najchętniej lubi gotowane na miekko, watróbkę drobiowa gotuję krótko aby straciła kolor i od razu aby nie była za twarda podaję z ziemniakami i marchewką, mięso najlepiej z królika bąDz z indyka, sok robiony jabłko+marchewka+burak, herbatke z pokrzywy, mam tez przepis na sałatkę ale jeszcze nie robiłam, sama też piję pokrzywę (karmię piersią )Ponieważ poziom żelaza jest grubo poniżej normy zamierzam podawać jej lek o nazwie Ferro 66 (dzięki jeszcze raz Agucha) zamiast Hemoferu, którego nie toleruje.
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 05.06.01, 17:31
    Ellla napisała/ł:> sama też piję pokrzywę (karmię piersią )Jedzenie zywnosci bogatej w zelazo lub/i przyjmowanie preparatow z zelazem przez matke karmiaca NIE powoduje zwiekszenia ilosci zelaza w mleku matki.Tak wiec Ello pij - ale ta pokrzywa moze jedynie pomoc Tobie, ale Dominice juz nie...
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 20.06.01, 10:39
    ops to Tobie dziękuję za informację dzięki której dowiedziałam się że;ops napisała/ł:> Jedzenie zywnosci bogatej w zelazo lub/i przyjmowanie preparatow z zelazem przez matke karmiaca NIE powoduje zwiekszenia ilosci zelaza w mleku matki.> Tak wiec Ello pij - ale ta pokrzywa moze jedynie pomoc Tobie, ale Dominice juz nie...Przepraszam Cię za moje chaotyczne skróty pisemne.Stronę onetu podsunęła mi Masza, znalazłam tutaj ogólną informację na temat żelaza. Nie znalazłam nic o gwoździach wbijanych w jabłko natomiast o naczyniach "Potrawy kwaśne przyrządzane w naczyniach żeliwnych mogą o kilkaset procent zwiększyć zawartość żelaza."Podaję na wypadek zainteresowania się . http://wiem.onet.pl/wiem/0169fb.htmlPozdrawiam wszystkie mamy które mają dzieci z niedoborem żelaza. Ela
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 31.05.01, 12:30
    zoltko jaja kurzego, czerwone mieso (stad "bezzelazowe" kurczaki) ale osobiscie nie polecam miesa dla dzieci no i wreszcie najwieksze pole do popisu czyli wszystkie warzywa zielone - gotuj brokuly, podziel w male rozyczki i podawaj jako przekaske, kapusta, salata, szpinak itd itp :)
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 01.06.01, 00:50
    Mój synek szybko rośnie, ale ku mojej rozpaczy ok. 1,5 roku temu kategorycznie odmówił jedzenia mięsa. Skończyło się oczywiście niedoborem żelaza. Pani doktor (która całkowicie zerwała z tradycyjnym leczeniem dzieci i przeszła na homeopatię) poleciła kurację za pomocą jabłka z gwoździem :)Tak, tak, dwa razy dziennie po pół jabłuszka, w które wcześniej były wbite ze dwa-trzy zwykłe gwoździki i dzieciątko doszło do siebie. Dodatkowo Ferrum Metalicum (homeop.) i coś jeszcze, nie pamiętam, grunt, że pomogło (ostatnio także rocznemu synkowi mojej koleżanki, która po zmaganiach z Hemoferem i Kinderbiovitalem pogrążona była w rozpaczy, bo żelaza, zamiast przybywać, ubywało). Jabłuszko nie wygląda najlepiej, nie zrażaj się jednak. Musi być kwaśne, bo takie ma dużo wit. C, a ona pomaga lepiej przyswajać żelazo. Aha, gwożdziki trzeba wygotować, wymyć i na pół dnia wbić do jabłka, które można potem zetrzeć na tarce.
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 01.06.01, 10:01
    Sposób na jabłko z gwoździami znałam od mojej babci - tak się leczyło niedobór żelaza na wsi kilkadziesiąt lat temu (co nie znaczy, że nieskutecznie!!!!). Sama nie stosowałam. Natomiast niedobór żelaza mego Filipka uzupełniłam (skutecznie do wysokiego poziomu) dietą raczej warzywną tj. zielona pietruszka - do wszystkiego gigantyczne ilości (mięso mielone - nawet pulpety z indyka nafaszerowane pokrojoną pietruszką + warzywa zawierające dużow wit. C aby żelazo z warzyw się wchłonęło. Brokuły też ale najlepiej jako sos z jogurtem i spagetti i koniecznie najpierw brokuły gotowane na parze!!!! Smaczniejsze i zachowują więcej witamin. Szczypiorek też ma dużo Fe, suszone morele (do ciasteczek lub można dodać do serków) itd. Później dawałam też Kinder Biowital w płynie wzbogacony w Fe(żel Kinder Biowital jest wzbogacony w inny pierwiatek). EWA
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 01.06.01, 11:13
    Moja 17 miesięczna córka też ma za mało żelaza i musi brać Hemofer. Tyle, że nie wyobrażam sobie jak mogłabym leczyć ją dietą, bo ona prawie nic nie lubi, a rzeczy "żelaziste" to już na pewno jej nie smakują. Lubi tylko owoce (tu jabłko będzie moją nadzieją!) i przetwory mleczne, które wręcz ją "odżelazowują" przez zawartość wapnia. Ewentualnie zje żółtko. Karmię ją jeszcze piersią ale sama mam mało hemoglobiny, i to przez całe życie (zupełnie mi to nie przeszkadza). Czy wasze dzieci mają normalną wagę? Julka waży tylko 9 kilo :-(. Ale poza tym jest taka żywa, sprawna, wesoła i energiczna, że aż trudno wierzyć w jej kłopoty.
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 01.06.01, 11:26
    Moja córka w wieku 18 miesięcy ważyła 9900 a niedobór żelaza wykryto u niej przypadkowo podczas innych badań. Marta zawsze była bardzo żywym i ruchliwym dzieckiem a przy tym kiedy wykryto u niej anemię skończyła roczek i zaczęło się u niej książkowy spadek apetytu, hemoferu jeść nie chciała , jak do czegoś dodałam to od razu wyczuwała , byłam przerażona i pełna obaw że ten niedobór jej już "zostanie na zawsze" po miesiącu zrobiliśmy badania i wyniki były wysokie. Pozdrawiam i życzę powodzenia
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 01.06.01, 11:54
    Jesteś moją przysłowiową deską ratunku. Zmagać się z hemoferem nie mam już siły, pytałam się moją p. doktor o leki homeopatyczne, odpowiedziała mi ze się na tym nie zna, zapytałam o inny zamienny lek odpowiedziała ze nie ma. A jak tak dalej pójdzie to może dojść do niedotlenienia. Stan ten trwa od 8 miesięcy tz. kiedy mała miała 6 tygodni (jest wcześniakiem ) . Poziom żelaza grubo poniżej normy. W tej chwili ma 10 m. i waży 7.5 kg ogólnie b. mało je. Był raz szokujący przyrost hemoglobiny ale niestety okazało się ze laboratorium było nierzetelne.Czy mogłabyś mi wyjaśnić , ( może to głupi zabrzmi ) ale jakiej wielkości mają być te gwoździe., takie na 1 cm czy np. na 7 cm oraz z jakiego "materiału" mają być wykonane. Mam bladziutkie pojęcie o metalach .Czy mają to być gwoździe wykonanie tyko z żelaza czy tez gwoździe które mają w sobie "coś więcej ". Czy z kolei to "coś więcej" nie zaszkodzi jeśli wprowadza się to do tak młodego organizmu? Ponieważ mieszkam na południu Polski i nie znalazłam jak dotąd lekarza o tej specjalności , napisz mi jeśli to moje okolice adres tego lekarza . Pozdrawiam, życzę zdrówka dla synka
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 03.06.01, 13:58
    Droga Ello.Jesteśmy, niestety z centrum Polski (okolice Warszawy) i z tego, co wiem, lekarzy zajmujących się homeopatią, jest ogólnie niewielu (nasza pani doktor zajmuje się tym od ok. 2 lat jako jedyna w okolicy, ma naprawdę świetne wyniki, mój synek choruje tak jak inne dzieci i od dwóch lat nie przyjmował ani razu antybiotyków, czy innych normalnych leków, tylko homeopatyczne i zawsze mu pomagają). Odnośnie wielkości gwoździ, już wyjaśniam. Trzy zwykłe stalowe gwożdzie długości ok. 8 cm wystarczą, trzeba je wygotować, wymyć, aby były czyste. Wbić w połówkę jabłka wieczorem, rano trzeba je wyjąć i dać maluszkowi starte na tarce jabłko bez skórki (najważniejsze są te czarne miejsca po gwożdziach, bo tam jest najwięcej żelaza). Nie wygląda to zachęcająco, ale możesz mi wierzyć, jest naprawdę skuteczne. Moja koleżanka stosowała tę kurację na swoim rocznym synku, z dobrym skutkiem. Rano znowu trzeba naszpikować połówkę jabłka na wieczór. Możesz ewentualnie zapytać pediatrę, co sądzi o tej metodzie (swoją drogą, ciekawa jestem jej opinii).Co do adresów lekarzy homeopatów - wpisz w Onecie hasło HOMEOPATIA - jest mnóstwo stron na ten temat (adresy, telefony). Życzę zdrówka i pozdrawiam.
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 03.06.01, 20:55
    Z tymi gwoździkami to nie blaga... ??? Jutro zaczynam aplikować... :-)) oczywiście z jabłkiem. Polecam tez sok ze świeżej pokrzywy. Najlepioej wykopac jakiś zgrabny krzaczek ze zdrowej okolicy, wsadzić do doniczki, rzogniatac listki i przecierać przez sitko - aplikować parę kropelek - może byc np. w napoju.
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 06.06.01, 10:08
    Wiesz ops z tym piciem herbaty z pokrzywy przez karmiąca matkę to rada naszej służby zdrowia .Wyjaśnienia co i kiedy znalazłam na stronach onetu - dziękuję Masza.Pozdrawiam cieplutko :)
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 06.06.01, 12:07
    Ehhh sluzba zdrowia... pediatrzy o karmieniu piersia maja pojecie nikle, wiekszosc poloznych tez takie. Lekarze innych specjalnosci - jeszcze mniejsze. Tzn na stronach onetu wyczytalas, ze herbatka z pokrzywy nic nie zmieni jesli chodzi o karmione dziecko?Daj adres jesli mozesz - chetnie poczytam.
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 09.07.01, 18:10
    totalnym zrodlem zelaza sa brokuly gotowane na parze. pozaty m brazaoy ryz , kasza kukurydziana i kasza gryczana. wszystko gotowane w zeliwnych lub emaliowych garnakach. zapomnij natomiast o szczawiu, szpinaku i natce pietruszki - sa bogate w zelazo ale wytracaja wapn z ogranizmu a wiec skorka za wyprawke. jezeli chcesz wiedziec cos wiecej na temat warzyw zelazowych daj znac. mam w domu rozpiske co jest ok. pozdrawiam jojo.................
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 12.07.01, 09:33
    sznowne panie, polecam watek - zelazo.jojo przyznaje sie do bledu. znajdziecie tam spis produktow niemiesnych bogatych w zelazo i pare innych interesujacych informacji na ten temat. pozdro. j. ........
  • 05.10.17, 21:27
    Witam.
    Bardzo proszę wszystkie mamusie, których dziecko boryka się z niedokrwistością spowodowaną niedoborem żelaza o poświęcenie kilku minut na wypełnienie króciutkiej ankiety dostępnej w linku pod spodem, dotyczącej jakości życia takich dzieci. Ankieta jest anonimowa i posłuży mi do pracy dyplomowej, w której chcę zbadać jakość życia dzieci chorych na niedokrwistość spowodowaną niedoborem żelaza.
    Z góry bardzo serdecznie dziękuję za każdą wypełnioną ankietę.

    www.survio.com/survey/d/S6E2P2W2U3P8Z1F7R

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.