• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Jak zachęcić dziecko do jedzenia zupek?pomocy! Dodaj do ulubionych

  • 25.11.06, 15:18
    Jestem już wyczerpana tą sytuacją, mała od tygodnia nie chce jeść zup, ani gęstych ani przetartych w ogóle na widok łyżeczki robi taką skrzywioną minę i dziękuję, jeszcze z dwa dni do tyłu udało mi sie troszkę jej wcisną, ale dziś to już koniec- nie zje w ogóle, zmiksowałam tą zupę do butli- ale też nie chce jeść. Rano je cyca , potem z butli( tylko z butli nutramigen z kleikiem) potem jabłuszko ze słiczka, potem ta zupa o 14 której nie je za to domaga sie cyca, potem około 18 je albo kaszke ryzową albo lane kluseczki albo kasze jaglaną z owocami- łyżeczką, i około 21 butle z kleikiem. A zupy nie chce , boję sie, że znów wpadnie w anemie, bpo mięska nie je przez to. Już nie wiem co mam robić, upiekłam jej mięsko, ale nie chce go gryźć, tylko jeden kęsek zjadła.A warzywa też są ważne a ona ich nie je jak jej je podać inaczej niż w zupie, jakoś na słodko.Kasze róznego rodzaju to przemycę na podwieczorek, ale marchew albo ziemniaczek.Jestem załamana jak widzę jej tą skrzywioą minę to mi sie płakać chce. Czy wasze dzieci też tak strajkowały- czy jej to minie, a może ją przegłodzić i czekać. Już nie wiem co robić, dodam, że mała ma już prawie roczek i jest na diecie bezmlecznej, ognośnie glutenu- to chlebek to by jadła, aż sie rzuca na niego, ale chleb jest u nas dopiero w testowaniu, nie wiadomo czy przejdzie bo mała ma kwaśne kupy po nim-tzn. trylko tą jedną po chlebku kwaśną.I też nie wiem czy próbować dawać dalej ten chleb może sie przyzwyczai czy uznać, że to alergia.Doradzcie coś jak możecie.może ktoś miał taka sytuację, takiego niejadka.


    Edytor zaawansowany
    • 27.11.06, 14:18
      sprobuj przechytrzyc dziecko moj syneek chciał jesc wszystko co inni.
      Przy jedzeniu zupki udaje ze najpierw ja jem z jego miseczki a potem daje jemu
      poskutkowało!
      powodzenia
      • 27.11.06, 19:52
        a ja mocze lyzeczke z zupka mlodego w naszej zupie i otwiera buzke jak ta lala
    • 27.11.06, 21:26
      Zycze wytrwalosci i cierpliwosc - moj Daniel jezeli cos zje na obiad to max. 4-
      5 lyzeczek i to nie czesciej niz raz w tygodniu: ma 13 miesiecy...sad Tez ma
      alergie na mleko, moze te typy tak maja? Sprobuj dodawac odrobine zmielonego
      mieska do kaszek, ja tak robie. A co z zoltkiem jajka? Ugotowane zoltko tez
      idzie dodac niepostrzezenie do kaszek, a owoce swietnie zabijaj smak. No i jak
      ty po tygodniu jestes zalamana, to co ja mam powiedziec, jak u mnie trwa to juz
      od czerwca?smile Pozdrawiam.
    • 28.11.06, 09:55
      A może spróbuj zająć czymś Małą przy jedzeniu? Mojemu dziecku przy zupce daję
      do rączki czoś, czym się lubi bawić, śpiewam - to działa. Mała wcina zupki aż
      miło. Przestanę śpiewać - klapa smile)). Zuzia bardzo lubi herbatkę, dawałam jej
      więc dwie łyżeczki herbatki, jedną zupki i tak na przemian. Teraz już radzimy
      sobie bez herbaty.
      Może pomoże - powodzenia.
      • 29.11.06, 15:12
        Hej. Dzieki dziewczynki za rady i wsparcie. Faktycznie chyba jestem niecierpliwa, ale to wynika z tego, ze mała jak miała te 3 4 miesiące faktycznie mało jadła i miała anemię, potem ją podleczylismy i było ok, ostatnio zupki wcinała jak nic, całą michę z 200ml nawet, ale jak poszła na szczepienie tak po tym jej sie odwidziło jedzenie zupek, za to strasznie jest pazerna ma butelkę z nutramigenem- który do tej pory jadła mało.Strasznie sie boję, ze nów nabawi sie anemi, a co za tym idzie i pogorszenia stanu skóry Już było tak dobrze, i tak fajnie przybrała na wadze i taki klaps. Ona w ogóloe nawet z mojego talerza niechce nic zjeść- zagląda ale jak je dam na widelcu to od razu odwarca głowę z tą swoją miną.Kaszkę z jabłkiem , czy kasze jaglaną z łótkiem zje na podwievczorek.Ale te mięso nie. Może jej zmiksuje do nutramigenu to mięso- może nie poczuje. Nie wiem czy walczyć z nia- choć to nie daje skutku, czy poprostu przez parę dni dawać tylko nutramigen na obiad ( może to mięsko sie uda tam zmikosować) A resztę dań to tak jak chce to niech je. MOże zapomni o tej łyżeczce.Nie wiem- zrobić tak.TAk mi sie wtydaje, że albo sie zdenerwowała po tym szczepieniu i dlatego, albo dlatego że jej enterol dawałam na łyżeczce a ona go nie lubi.Ach te dzieci.Spróbuję być cierliwa. Dzieki za rady.
    • 01.12.06, 11:14
      Popieram lene-marie, jak mój synek nie chciał jeść moich zupek to robiłam mu
      kleik na wodzie z kilkoma łyżeczkami owoców ze słoiczka i mogłam tam dodać co
      chciałam - najczęściej zmiksowane mięso i łyżeczkę masła - i miałam wartościowy
      posiłek, a młody wcinał bez oporów (np. ziemniaka też mogłam tak przemycić).
      Teraz już je zupy bez problemów. Podobno nalezy nie robić problemu z
      niejedzenia czegoś i przeczekać, aż dziecku znowu się przestawi. Im więcej
      zamieszania i usilnych prób tym gorzej bedzie się dziecku kojarzyło to
      jedzenie. Odpuść na tydzień-dwa te zupy, dodawaj mięso i żóltko do kaszek, a
      potem znowu spróbuj. Dwa tygodnie bez warzyw to nie tragedia. Nic na siłę, bo
      to odniesie odwrotny skuteksmile
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.