Dodaj do ulubionych

Jadłospis 2,5 letniego dziecka

IP: *.* 21.10.02, 11:50
Moje dziecko jada następujące rzeczy:1. Śniadanie - mleko Bebiko + od czasu do czasu jajecznica na maśle 2. Drugie śniadanie - zwykła bułeczka kajzerka (bez dodatków!!)3. Obiad - a) zupa obowiązkowo z ziemniakami lub kluskami, ale bez marchewki i bez śmietany b) ziemniaki, najlepiej same, bądź z cebulką podsmażoną na oliwie c) kluski saute4. Kolacja - mleko BebikoJako przegryzka - 1 plasterek wędliny drobiowej lub duża puszka rybek w sosie pomidorowym. W lecie były lody w dopuszczalnej ilości.Nie mogę powiedzieć, że moje dziecko jest niejadkim. Je dużo i z apetytem, ale jak widać, dieta jest uboga. Mięso obiadowe nie istnieje w ogóle [non exist].Za nałożenie surówki na dziecięcy talerz grozi mi banicja. A pomidory, które chętnie kupujemy z mężem do kanapek służą jako pomoc dydaktyczna przy nauce kolorów, względnie jako piłeczki. ;-)Czekam na wasze komentarze ewentualnie porady.Paulinapaulina
Obserwuj wątek
    • Gość edziecko: oSka Re: Jadłospis 2,5 letniego dziecka IP: *.* 23.10.02, 13:36
      Hmmm..powiem tak: zazdroszczę ci! Moja Zuzia - 2 latka - je:1. Śniadanie: jajecznica na maśle + pół kromeczki chlebka bez skórki/ zamiennie: 3-max. 5 łyżek mleka z chrupkami - modyfikowanego nie tknie ani żadnych kaszek - odruch wymiotny2.Drugie śniadanie: pół parówki i pół pomidorka/zamiennie: pół miseczki kiślu3. Obiad: tylko zupa! czasem 3 kęsy ziemniaczków i mięska z buraczkami4. Podwieczorek: owoce ze słoiczka lub ciasto - mało.5. Kolacja...jest największym problemem: często nic, ostatnio 1-2 Monte...w międzyczasie jakiś plasterek szynki, trochę mięska z kurczaka...I Zuzka jest OKROPNYM NIEJADKIEM!!! Ale co ja mam zrobić? Przecież nie będę wmuszać na siłę...dwoję się i troję, aby jej urozmaicić jedzonko, wymyślam ciekawe, nowe potrawy...efekt? Parę kęsów...:( I komentarze teściowej, że chcę zagłodzić dziecko, bo nie biegam za nią z jedzniem co godzinę.....Mam dość!KIKA
      • Gość edziecko: MariaMamaOli Re: Jadłospis 2,5 letniego dziecka IP: *.* 23.10.02, 14:35
        wprawdzie Olesia ma 2 lata i 9 miesięcy, ale w wieku 2,5 lat jadła to samo:śniadanie 8h30-9h00: herbatka Hipp ciepła, jogurt 125 ml, plus ewentualnie kilka płatków czy chrupek,do południa: wędlina - 5-6 plasterków małych lub 1-2 duże np. szynki, sucha bułka kajzerka (nie zawsze), banan (ewentualnie inny owoc, ale banany bardzo lubi)o 13H00-30 - serek DANIO owocowy czy jaki tam inny...o 15h00-16h00 - po spaniu - zupa domowa ale u babci, w domu nie chce (gęsta, ziemniaki w dużej ilości, kasza może być, marchewka, lubi krupnik, ogórkową, pomidorową, nawet fasolową) lub danie ze słoika (ona uwielbia te słoje!!!! help! moje finanse)17h00-18h00 - jabłko, gruszka lub winogrona, lub deser ze słoika, lub inne owoce jak były ...19h00-20h00- ciepła kolacja z nami rodzicami: ziemniaki lub makaron lub ryż, mięso lub jajko, czasami wędlina lub żółty ser na kanapce z bułką jak nasz obiad jej nie pasuje, albo -ulubione danie- serki KIRI! (rekord był 3 naraz....)ze słodyczy to czasami jada jajo-niespodzianka lub mały kawałek czekolady, przed snem często jemy kawałek jabłka, martwi mnie, że nie uznaje żadnych warzyw, ani typu pomidor i ogórek, ani surówkowych, zjada 2 (dwa!) ziarnka zielonego groszku.... nie je też budyniu, kisielu, Monte i podobnych dań deserowych, żaden ryż na mleku czy kaszka .... aha, do tego conajmniej 1 duża i 1-2 małe butelki soków Bobofrut czy Bobovita lub Kubuś, wszystkie smaki idą, poza tym pija wodę lub herbatki owocowe,w lecie przestała pić mleko, (też zaczęła miec odruch wymiotny) no i nic nie idzie, ani mleko mod. ani krowie, ani smakowe, ani kakao, ani kawa zbożowa.... też mnie to martwi, ale nie znalazłam sposobu....niejadek to nie jest, ale dieta mogłaby być bardziej urozmaicona, kłopot w tym że ona nie lubi nowości.... a jak pójdzie do przedszkola to nie będzie słoiczków i jogurtów... eh, pozdrawiam - maria
    • Gość edziecko: Elik Re: Jadłospis 2,5 letniego dziecka IP: *.* 23.10.02, 16:26
      Cześć Dziewczyny. Moja córa Ola ma 2lata i 9 miesięcy -przybija piątkę z Twoją Olą Maria :) moja z 26. 01.00Jest z niej typowy kluskojad. śniadanie 7-9 :jadazamiennie-kluseczki z różnych mąk na mleku sojowym lub z masełkiem ( mleka ani przetworów mlecznych moje dziecie nie jada bo ma alergię).-kaszę mannę z jabłkiem-placuszki bananowe -bułkę z masłem czasem z szynką. -kasza gryczana sama lub z brokułemObiad 12: zupa, lubi krupniki barszcz z ziemniakiem jarzynowąObiad 14(drugie danie?)marchewka gotowana, kluseczki z masłem lub brokuły czy kalafior czasem kalarepka. Pije sok gruszkowy lub jabłkowy mleko sojowe, moje i wodę. Okazjonalnie herbatę lub zbożówkę. Jako przekąskę jabłko, gruszka banan, od święta kruche ciastko czy deser sojowy(coś jak budyń)Czasem ją najdzie na kapustę kiszoną czy kukurydzę, lub mięso na drugie zjada wtedy samo bez niczego. Przykładowo w ciągu dnia Ola zjada miseczkę kluseczek, zupa też mała miseczka, pół jabłka ,jeden sok, dwa ziemniaki lub kawałęk mięsa z 2-3 różyczkami brokuła ,jeden banan, plus woda i moje mleczko to chyba w sam raz??! czy wasze dzieci jedzą mniej?może nie ma się czym martwić. Zachęcam do gotowania warzyw na parze i dodawania do nich odrobiny masła potem to na talerzyk i niech dziecina bierze w rączkę. Mi poleciła ten sposób koleżanka podziałało.Pozdrawiam, Elik
    • Gość edziecko: asiaks Re: Jadłospis 2,5 letniego dziecka + pyt. do Elik IP: *.* 24.10.02, 08:56
      Witam, Kasia prawie 2,4 lat (waga 10.400) je, tzn nieraz zje, a nieraz próbujemy bez skutku podać:*ok.8-8.15 gdzieś tak ze 170ml humany SL (zw. poniżej mlekiem) trochę zagęszczonej kaszką plus kuleczki kakaowe.Niekiedy zjadała do tego kawałeczek chlebka lub bułki z wędliną lub serkiem (bon jour), lub pasztetem.*o 10 pije mleko, w porywach 220ml.(wcześniej pijała z butelki, teraz dodaję ciut kaszki i dostaje łyżeczką)* chwila przed 12-tą owoc i spanie* 14-14.15 zupa, nieraz uda się jej zjeść cała miseczkę, ale ile to trwa...., potem II danie oczywiście w małych ilościach- nie to, że jej żałuję.. Chociaz raz zdarzyło się jej zjeść 2 placki ziemniaczane na raz!*po 16. znów mleko* ok. 19-tej kolacja jakaś kanapkaNiestety trudno w nią wmusić jakieś inne napoje, "płynną podstawą" więc jest ta nieszczęsna humana. Aha i je bardzo malo surówek, zaraz pluje. Elik, jak robisz te placuszki bananowe- tylko dokładnie co i jak....Pozdrawiam Asiak
      • Gość edziecko: halina Re: Jadłospis 2,5 letniego dziecka + pyt. do Elik IP: *.* 24.10.02, 19:05
        To moze ja sie osmiele zamiast Elik :)Placuszki bananowe robie tak - dojrzale banany ciapciam widelcem (mozna zmiksowac, ale rzadko chce mi sie myc po tym mikser ;) ), mieszam z maka, najlepiej razowa. Dodaje troszke soku z cytryny (niekoniecznie)i odrobinke soli.Proporcje sa nieco plynne, bo ilosc maki zalezy od dojrzalosci i wielkosci bananow, takie ciasto plackowo-racuchowe ma wyjsc. Smaze i juz (no, dobra, to smazenie chwile trwa.....) Raz dodalam do ciata ziarenek slonecznika, mnie bardzo smakowalo, Malej troche mniej :(pozdrAha, przepis jest ze strony www.puszkkka.vege.pl, ktora nieodmiennie polecam, zwlaszcza wszystkim na rozmaitych dietach bez...
        • Gość edziecko: gonya Re: Jad?ospis 2,5 letniego dziecka + pyt. do Elik IP: *.* 24.10.02, 23:33
          Hej, jesli moge sie przylaczyc...Co prawda moja cora jest troche mlodsza od waszych dzieciatek, ale tez ma za soba okresy niejadkostwa.Lubie gotowac i robilam jej cuda-niewidy, same zdrowe historie, ale czesto ladowalo wszystko na scianie...Moja corka zaczela jesc gdy pozwolilam jej jesc samej. I przestalam sie tak strasznie spinac jesli chodzi o jej niejedzenie. Poza tym niezwykle podzialalo na nia obserwowanie jak przygotowuje jej jedzenie. I to, ze zawsze jem razem z nia (na osobnym talerzu) to samo badz prawie to samo co ona. Jesli nie chce czegos jesc - pozwalam jej na to jednoczesnie dbajac o to, aby dostawala wartosciowe rzeczy.Gotuje jej cieple sniadania - warzywa z jakimis platkami (jaglane, ryzowe) na slono, lub jablka z cynamonem i platkami ryzowymi z odrobina miodu,na obiad (taki sam jak rodzice); zupa z jakas kasza lub makaronem z razowej maki,drugie danie: obowiazkowo warzywa, kasze, czasem kotlety z nasion, jajek, czy straczkowych,kolacja: kanapki z pastami, jajka, kaszki ryzowe, lub wariant sniadaniowy.Miedzy posilkami jablka, woda, herbatki ziolowe, orzechy, chrupki kukurydziane. ALe nigdy przed samym glownym posilkiem.Tak sobie mysle, ze dzieci musza przede wszystkim znalezc w jedzeniu frajde. Bo zbyt czesto jest to dla nich przykry obowiazek... Mam super ksiazke, a w niej pare dobrych rad. Moze ktorejs z Was sie cos przyda:"Zlota rada:Wy decydujecie: Jaki pokarm podac. Kiedy go podac.Dziecko decyduje: Czy go zjesc? Jak duzo go zjesc.Zasada 1: Posilek nigdy nie powinien kojarzyc sie z kara. Im dziecko starsze, tym powinien byc ladniej podany i kolorowy (np.gotowane na parze warzywa do raczki - super!)Zasada 2: Dziecko nie umrze z glodu. Zupelnie normalne i naturalne jest to, ze apetyt miedzy 1-wszym a 3-cim rokiem zycia ulega zmniejszeniu, gdyz w przeciwnym razie dziecko nabawiloby sie strasznej nadwagi. Niech dzieco samo okresli ile chce zjesc.Zasada 3: Posilki powinny byc o stalych porach - 3 posilki dziennie wystarcza. W miedzyczasie woda i herbatki ziolowe.Zasada 4: Nie nalezy pozwalac na zabawe przy stole. Jesli probuje zejsc z krzeselka lub bawi sie jedzeniem - nie jest glodne i nie nalezy go do tego zmuszac. Moze zglodnieje pozniej.Zasada 5: Zadnego jedzenia m-dzy posilkami. Dzieci, ktore odmawiaja jedzenia o wlasciwej porze a potem chca herbatniki czy cukierki beda to robic, dopoki bedzieny dawac wciagac sie w te zabawe.Badzmy konsekwentne, nawet nie zwazajac na placz czy histerie. Jesli dziecko zobaczy ze moze zlamac nas histeria, bedzie plakac dostatecznie dlugo, az ulegniemy.Kilka razy wystawi nas na probe, ale dzieki naszej konsekwencji zacznie jesc to, co mu podamy.Zasada 6: Nalezy podawac male porcje na malych talerzach. Lepiej niech poprosi o dokladke, niz meczy sie nad wielka porcja.Zasada 7: "Zrownowazona dieta" nie polega na jedzeniu wszystkiego co zdrowe jednego dnia. Dzieci maja swoje ulubione pokarmy i moga przechodzic rozne okresy. Liczy sie nie tyle jadlospis jednego dnia, ale tygodniowy bilans. Mowiac prosciej - podajemy jak najczesciej rzeczy zdrowe; produkty z razowej maki, kasze, warzywa, straczkowe, owoce i nasiona, ale od czasu do czasu jakis smakolyk np. banana czy deserek. Mozna sprytnie cos przemycac - zarodki pszenne dodawac do kotletow, fasole mielic na puree, cukinie dusic w pomidorach, ciasto z pelnej maki itp.Zasada 8: Nowe pokarmy podawac na poczatku w niewielkich ilosciach i najlepiej w polaczeniu z tymi, do ktorych juz przywyklo.Zasada 9: Gdy dziecko czegos nie lubi - pamietajmy o zasadzie na samym poczatku. Uleganie wszelkim zachciankom, uczy je tylko zlych nawykow. Z drugiej strony nalezy nie dopuszczac,aby jedzenie bylo przyczyna gniewu czy grozb. To my decydujemy, co dziecko ma jesc."UFF! strasznie to dlugie, ale mysle, ze cos z tego moze pomoc Wam w zmaganiach z maluchami...Powodzenia! gonia.
          • Gość edziecko: Elik Re: Jad?ospis 2,5 letniego dziecka IP: *.* 24.10.02, 23:54
            Dzięki Halina, że mnie wyręczyłaś, ja robię placki dokładnie takie same, z tego samego przepisu ;)Strona faktycznie jest superowa dla wege i nie tylko.Dzięki wam wracam do zdrowych przepisów i chowam głęboko bezwartościowe czekoladowe kuleczki. Tylko co zrobić ze znajomymi którzy jako prezent znowu przynieśli czekoladki ;)......odpowiedzi nie oczekuję bo zje mąż :)Pozdrawiam
    • Gość edziecko: ganga Re: Jadłospis 2,5 letniego dziecka IP: *.* 25.10.02, 09:33
      No to jeszcze ja sie przyłączę. Moja Misia ma 2 lata i 5 miesięcy. Waży 12,5 kg i ma 94 cm wzrostu. I podobnie jak u Gonyi wyrosła z niejadkowania, gdy zaczęła sama jeść i "pomagać" mi w przygotowywaniu posiłków. Czasami, gdy jej coś nie smakuje, podaję jej tą samą rzecz kilka, kilkanaście dni później i okazuje sie, ze jest już ok :) Gdy nie che czegoś jeść, lub zaczyna sie bawić przy stole puszczam ją wolno, a jak zgłodnieje to poprosi (a najczęściej dostaje to czego nie skończyła, no chyba, ze jej komletnie to nie pasuje). Ma okresy, że coś mogłaby jeść na okrągło, np. teraz to jest makaron. Więc gotuję jej (rózne) makarony, najczęściej razowe, do tego sosy warzywne (mozna tam wpakować czego dusza pragnie, a czego moje dzicko w innej postaci by nie zjadło) + czasami jakiś serek. Ma okresy, gdy prosi tylko o jajka (i potrafi zjeść na raz 3 jajka na miękko!) lub płatki kukurydziane. Przykładów można mnożyć i zawsze mogę z tych ulubionych składników wykombinować coś miłego. Pozwalam jej na decydowanie co chce zjeść (to znaczy proponuję jej kilka rzeczy) i jest wtedy bardzo, bardzo szcześliwa. A czasami jej tłumaczę, że musi zjeść co jej mama przygotowała, bo nie zawse będzie dostawać do jedzenia to co lubi.. i o dziwo rozmunie to! Uwielbia też (co proponowała wcześneij Elik) warzywa gotowane na parze (brokuły, kalafior, fasolka szparagowa, dynie, ziemniaki, marchew, cukinia) plus do tego jakiś sosik do maczania - sama przyjemność - wziąść do rączki, pomoczyć w czerownym soku i do buzi! Ale woli jednego dnia dostac tylko jedne rodzaj warzywek w tem sosób podanych. Gdy już na nic nie ma apetytu, to zawsze mam w zamrażalniku kilka naleśników (np. z farszem z soczewicy) lub pierogów, które w ciagu 10 minut moge przygotować i podać jej, a co bardzo lubi. W ciagu dnia jako przygryzki dostaje owoce. Wczoraj robiłyśmy razem pizzę (zabawy było po pachy), więc dziś z samego rano Misia przedciarają zaspane oczka powiedziała: "mamo, dziś obimy pice znowu!"Ok, lece do swoich dziewczyn. Przeprasam za chaotyzm wypowiedzi...Ganga
    • Gość edziecko: Leska Re: Jadłospis 2,5 letniego dziecka IP: *.* 27.10.02, 04:48
      Moja Adrianka tez jada niewiele, choc rosnie wysoka. Na swieze owoce i warzywa nie chce nawet patrzec, jada tylko banany, owoce ze sloiczkow (ale to nie jest takie wartosciowe jak swieze!) i warzywa gotowane w zupie, choc i tak wybiera paluszkami brokuly.Wpadlam na pomysl aby dodawac jej do ulubionego omleta zmiksowane truskawiki. Jak cale to nie zje. Do tego troche bitej smietanki i dziecko wcina. Dla mam zainteresowanych podaje przepis na jedna porcje:Omlet: 1 jajko, lyzka slodkiej smietany, szczypta soli, trzy lyzeczki maki, maslo do smazenia. Oddzielic bialko od zoltka. Z bialka ubic piane, dodac szczypte soli. Smietanke wymieszac z zoltkiem. Dodac do piany zoltka i przesiana make. Roztopic maslo na malej patelni i wylac ciasto. Podwazyc lopatka i delikatnie przewrocic na druga strone. Gotowy omlet polac zmiksowanymi owocami (truskawki, maliny lub jagody) i udekorowac bita smietana. Mozna wczesniej omlet pokroic w male kawaleczki. Moje maluchy i co tu ukrywac - ja tez, uwielbiamy to jesc. Pozdrawiam mamy i ich pociecy. -Ola
    • malgosia32p Re: Jadłospis 2,5 letniego dziecka 16.07.15, 14:45
      Śniadanie :
      Kaszka manna ok 250ml
      Kaszka kukurydziana ok 250ml
      Mleko z płatkami kukurydzianymi ok.250ml
      Mleko z płatkami jaglanymi ok. 250 ml

      II Śniadanie:
      Kromeczka chleba z serem bieluchem ( biały ziarnisty) z pomidorem lub wedliną ok 120ml kakao
      Kromeczka chleba z jajecznicą z wedliną lub pomidorem i ok 120ml kakao
      Kromeczka chałki plus Danio ( waniliowe,truskawkowe, malinowe, brzoskwiniowe,) Gratka truskawkowa z płatkami owsianymi

      Obiad:
      Krupnik z wkładką mięsną
      Barszcz biały ewentualnie żurek z ziemniakami i jajkiem
      Barszcz czerwony z botwiną z ziemniakami i jajkiem
      zupa pomidorowa z makaronem, lanym ciastem , ryżem
      zupa szczawiowa z jajkiem ewentualnie z ryżem
      zupa ogórkowa z wkładką mięsną
      ziemniaki , kasza jęczmienna , jaglana z potrawką z kurczaka, królika, cielęciny, pulpety , ryba dodatek pomidor , sórowka z marchewki i jabłka, kalafior, młoda kapusta.
      Ryż z jabłkami

      Podwieczorek :
      owoc: (jabłko , banan ) kilka biszkoptów
      kisiel owocowy
      kromeczka chałki z dzemem owocowym
      budyń

      Kolacja:
      Kaszka mleczno- ryżowa kakaowa ok 200ml-250ml
      Kaszka mleczno- ryżowa waniliowo- owocowa z chrupkami ryżowymi ok 200-250ml
      Kaszka mleczno- wielożbożowa pomarańczowo- bananowa z płatkami kukurydzianymi 200-250ml

    • behemot1977 Re: Jadłospis 2,5 letniego dziecka 20.07.15, 01:16
      A sama jesz warzywa? Chrupiesz jako przekąskę? Podajesz w domu na obiad? Jecie kasze, ryby? Dziecko w tym wieku może jeść razem z innymi domownikami - pod warunkiem, że jedzą zdrowo. Moja córka dopiero niedawno skończyła z piersią, z mlecznych produktów uwielbia jogurt naturalny, sery - ale nie je zbyt dużo; składniki typu wapń itp. czerpiemy z innych źródeł.
      Jedzenie kaszek typu cukier plus wypełniacz to moim zdaniem zbrodnia - kasze gryczane, jęczmienne, ryż plus milion innych rzeczy - wzbogacone owocami, warzywami to najlepszy posiłek. Który można zaproponować wszystkim domownikom.


      Moja córka - czasem niejadek typu grahamka i malinka, czasem jadek typu grahamka, kozi ser, dwie marchewki, kawał łososia i stos brokułów jada rozmaicie, ale mniej więcej przykładowo:
      Na śniadanie: jajecznica/omlet/musli domowej roboty z jogurtem naturalnym/owoce z jogurtem/razowiec z masłem orzechowym/tylko sok z marchewki mamusiu
      Drugie: banan, jabłko, maliny, buła pełnoziarnista, samodzielnie (przez nią) pieczone ciastka z płatków owsianych, amarantusa, rodzynek, pestek słonecznika, orzechów i miodu.
      Obiad I: zupa mocno warzywna: bulion plus rozmaite warzywa, fasole, groch; albo gotowany bób, albo fasolka szparagowa; leczo z papryki, bakłażana, cukinii, pomidora i czerwonej fasoli; do tego kasze
      Obiad II: mielone z dobrego mięsa, dobra pieczona ryba i warzywa koniecznie (w ciągu dnia minimum dwie porcje), kasze
      Kolacja: tosty pełnoziarniste, warzywa z kaszą.

      http://www.suwaczki.com/tickers/1usacwa1m936fp5q.png
    • stara-a-naiwna Re: Jadłospis 2,5 letniego dziecka 21.07.15, 14:47
      kurde, laski współczuję
      mój jada WSZYSTKO praktycznie
      i stosunkowo dużo (no może chciała bym, żeby jadł więcej warzyw - pracujemy nad tym)

      aaa też się zdarzają dnie, ze nie chce jeść prawie wcale - nie zmuszamy i nigdy nie zmuszaliśmy. I też bywa, że zje samego kotleta albo same ziemniaki.
      A - tylko raz daliśmy zamiennik = danio jak nic nie chciał jeść (ale szły mu zęby i był ogólnie biedniutki wtedy). Nie uczyliśmy, że może to co woli kosztem obiadu.

      co proponuję dla urozmaicenia obiadów (ogólnie menu)
      spróbuj rożnych smaków i jak wyłapiesz coś co dziecku smakuje wracaj do tego co jakiś czas pod inną postacią (z innymi dodatkami)
      np. ja mam poczucie że jadamy za mało warzyw (z a to uwielbia mięso)i żeby je= warzywa przemycić robię np. makaron z sosem i do mięsa dodaję tarte warzywa (marchewkę, seler, pietruszkę <-- normalnie by zjadł ich mniej albo by wybrzydzał)
      Brak mięsa w diecie (brakiem apetytu na mięso) się nie przejmuj - taka uroda. Wystarczy, ze je zupę na kości i raz na jakiś czas rybę. Lubi ryby z pomidorami zrób kotlety rybne + sos pomidorowy, albo zapiekankę makaronową z rybą z pomidorami, lubi jajko? dawaj kotlet z jajka + np. w środku jakieś neutralne warzywa (może kalafior?)

      czy dziecko je z wami? to co wy?
      bo już może = powinno

      i jeśli próbujesz dawać niedoprawione jedzenie (które w smaku jest nie atrakcyjne i jałowe) nie dziwię się, ze dziecko nie je (ja gotuję nam wszystkim "normalne" obiady - nigdy nie soliłam dużo ani nie jedliśmy ostrego więc nie mam z tym problemu - jedyne czego dziecko nie dostaje to grzyby i rzeczy octowe)

      ps. mój je tak

      youtu.be/1wcE9pqKHwI

      youtu.be/qSFxgpHU4uI


      • stara-a-naiwna Re: Jadłospis 2,5 letniego dziecka 21.07.15, 15:02
        a przykładowe menu:
        607.00 na śniadanie mleko +kaszka (nie owocowa) = bez cukrowa z butli (tak lubi)
        około 9.00 je śniadanie w żłobku - pieczywo + czasami mleko z płatkami
        11.00 zupa
        14.oo drugie danie

        o 16.00 u nas ./ z nami obiad w domu: kasza (każda) z sosem, kotlet mielony (albo z piersi kurczaka) + ziemniaki, makaron z sosem, ryż z mieszkanką chińską na patelnie (wybieramy mu, żeby nie jadł grzybów), ostatnio zjadł kawałek ogórk kiszonego do obiadu, ryby... WSZYSTKO

        jak sie kłądzie dstaje na noc botle 210ml mleka z kaszka kukurydziana labo ryżową

        pomiędzy obiadem a kolacją je owoce sezonowe -wszystkie: maliny, truskawki, poziomki, arbuza, brzoskwinie, banana, pomarańczę... jakiś czas temu na plac zabaw wzięłam pokrojoną w plasterki marchewkę - też zjadł.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka