Dodaj do ulubionych

obalamy mity: kości czy kostka rosołowa? :)

03.01.07, 10:51
dziewczyny na czym gotujecie zupy? doczytałam gdzieś, że gotowanie na
kościach (moi rodzice tak warzą) jest fuj, bee, rakotwórcze, schizogenne,
demoniczne i demodewink no dobra, więc zostały kostki rosołowe - to doczytałam,
że częste sporzydzie grozi zawałem, udarem, wynaturzeniem, wzrostem
wszytskiegowink czyli też nie za dobrzewink

za dużo czytamwink

dzisiejszą zupę ugotowałam na wywarze z piersi kurczaczej i warzywsmile

jak u Was? smile
--
Kobiety są zdumiewające: albo nie myślą o niczym, albo myślą o czymś innym.
Aleksander Dumas
Edytor zaawansowany
  • be_em 03.01.07, 10:53
    spożycie rzecz jasnawink
    --
    Kobiety są zdumiewające: albo nie myślą o niczym, albo myślą o czymś innym.
    Aleksander Dumas
  • e_r_i_n 03.01.07, 10:53
    Na udkach i skrzydłach kurzych. Tylko szczawiowa na kostkach.
    --
    Dobro a ziobro tongue_out
  • janka007 03.01.07, 19:13
    Zupy gotuję tylko wege. Wszystko inne też.
  • moofka 03.01.07, 10:56
    na elemętach kurzęcych lekkie zupki typu pomidorowa, krupniczek itd
    rosol na calej kurze, na ogol
    tresciwe jak zurek, ogorkowa, solanka jakas, barszcz ukrainski na miesie i z
    koscia, a jakze wink
    bogracz na wolowinie
    kostki rosolowe niee, chyba ze sie bardzo spiesze, ale na ogol ich w domu nie
    mam nawet ;P
    --
    *******
  • moofka 03.01.07, 10:58
    i na jarzynkach rzecz jasna
    --
    *******
  • anik801 03.01.07, 11:00
    Ja ugotuję dziś zupkę na ćwiartce z kurczaka i warzywach.Czasem też gotuję na
    kostkach rosołowych.Gdybyśmy mieli patrzeć na jedzenie pod kątem zdrowotnym,to
    nagle okazałoby się,że prawie wszystko jest fuj!
  • bj32 03.01.07, 11:03
    Ja na wszystkim. Ludzkość od pokoleń stosowała kości i przetrwała, więc i mi
    chyba nie zaszkodzą...
    --
    Moja jest racja. I nawet jeśli twoja racja jest moja, to moja jest mojsza niż
    twojsza. A moja jest najmojsza.
  • nchyb 03.01.07, 11:22
    > Ludzkość od pokoleń stosowała kości i przetrwała
    ale średnia długość życia był znacznie, znaczne niższa...
    --
    Kryminały i sensacje
  • cathy1976 03.01.07, 11:04
    nigdy na kosciach- bo to fuj, rakotworcze i bleee wink
    na mięsie bez kosci albo na kostkach;
    --
    'Lubimy ludzi, którzy bez wahania mówią to, co myślą. Pod warunkiem, że myślą
    tak samo jak my.' Mark Twain

    www.krzaczekpietruszki.bloog.pl
  • moofka 03.01.07, 11:05
    a dlaczego rakotworcze na kosci?
    moszna szerzej?
    --
    *******
  • bj32 03.01.07, 11:09
    Bo w kościach odkładają się różne takie niezdrowe.
    --
    Moja jest racja. I nawet jeśli twoja racja jest moja, to moja jest mojsza niż
    twojsza. A moja jest najmojsza.
  • moofka 03.01.07, 11:14
    wszedzie sie odkladają, ja bym prosila tak naukowiej wink
    --
    *******
  • be_em 03.01.07, 11:22
    Dr n. med. Danuta Myłek jest znanym specjalistą w zakresie alergologii i
    dermatologii.

    ***
    Żadnych zup na kościach lub mięsie. – A na czym? – pytają pacjenci. – A na
    wodzie – odpowiadam. Przecież w zupie najbardziej cenne są dla nas minerały i
    witaminy, a nie tłuszcz i związki chemiczne zawarte w mięsie lub kościach.

    ***
    Nie jedzmy rosołów! To najgorsza potrawa, pełna szkodliwych, nasyconych kwasów
    tłuszczowych, a obecnie także metali ciężkich, wbudowujących się do kości
    zwierząt, z których gotujemy te rosoły

    --
    Kobiety są zdumiewające: albo nie myślą o niczym, albo myślą o czymś innym.
    Aleksander Dumas
  • e_r_i_n 03.01.07, 11:24
    O kurcze, rosół to ulubiona zupa mojego dziecka smile
    --
    Dobro a ziobro tongue_out
  • be_em 03.01.07, 11:26
    e_r_i_n napisała:

    O kurcze, rosół to ulubiona zupa mojego dziecka smile

    Moja też, przyznajęsmile Co teraz? smile


    --
    Kobiety są zdumiewające: albo nie myślą o niczym, albo myślą o czymś innym.
    Aleksander Dumas
  • anik801 03.01.07, 11:36
    Uwielbiam rosołek!Nie zrezygnuję z niego,trudno...
  • e_r_i_n 03.01.07, 12:07
    Ja nie mam zamiaru niczego zmieniac wink
    --
    Dobro a ziobro tongue_out
  • lola211 03.01.07, 15:58
    Rosól to kompot z trupa- tak ponoc Hitler twierdzil.
    Ja gotuje z reguly na kurzym udzie, a czesto na masle- zwlaszcza warzywne.
  • moofka 03.01.07, 11:27
    no nie wiem wink
    jak swiat swiatem rosol zawsze byl uwazany za potrawe zdrowa, ba nawet
    lecznicza w niekorych przypadkach wink
    grzmienie pani doktor nie dotyczy szczegolnie kosci, ale kosci i miesa po
    rowno, a toksyn wiecej odklada sie chocby w watrobie niz w kosciach
    i tak zdrowasza wydaje mi sie zupa na kosci nawet niz na glutaminianie sodu i
    innych poprawiaczach z kostki
    --
    *******
  • moofka 03.01.07, 11:27
    zasadniczo do zalecen pani doktor sie stosuje i gotuje na wodzie, tylko oprocz
    amrchewek rzucam tam tez mieska kawal wink))
    --
    *******
  • chupachups1 04.01.07, 16:29
    Oooo Na mosznie to jeszcze nie próbowałamwink))) Dobra taka zupka? Rzuć jakiś
    przeisik, to ugotuję w najbliższą sobotę, bo ja otwarta na nowości
    jestemwink))))))))
  • chupachups1 04.01.07, 16:33
    to było do Moofki.
  • etiennette 03.01.07, 11:11
    Na udkach, albo skrzydełkach, czasami na wołowinie. A do tego i tak dodaję
    kostkę rosołową.
  • babka71 03.01.07, 11:33
    tak samo: kości lub kura jakaś i do tego kostka rosołowa lub wołowa w
    zależności od rodzaju zupy..!!!!
    p.s dla niemowlaków tylko na indyku
  • etiennette 03.01.07, 11:49
    supermarketowym indyku? Bo posiadaczką niemowlaka jestem i nie bardzo wierze w
    te supermarketowe kurczaki smile, ale zastanawiałam się nad indykiem własnie?
  • babka71 03.01.07, 12:03
    indyki nie są tuczone chemią tak jak kurczaki , krótko mówiac dłuzej zyją i
    dlatego nie mają w sobie tyle hormonów co kurczak..to tak w skrócie
  • etiennette 03.01.07, 12:17
  • erka235 03.01.07, 14:22
    przede wszystkim dużo zielonego tj.lubczyk, natka pietruszki i selera i por;
    daje to wspaniały smak zup
  • mamaivcia 03.01.07, 14:55
    pyyyyycha!!! Zwykle kupuje skrzydła, piersi, i golonki indycze do pieczenia.
    Zupy gotuję na skrzydłach, udach lub kości schabowej.
    A jakby się tak czepiać tych metali ciężkich to w warzywkach też są.

    --
    GG 8494525
  • marghe_72 03.01.07, 13:05
    etiennette napisała:

    > Na udkach, albo skrzydełkach, czasami na wołowinie. A do tego i tak dodaję
    > kostkę rosołową.


    a mogę spytać po co?
    Skoro dajesz kostkę to zabijasz smak mięsa..
    --
    Literówki to moja specjalność smile
  • marghe_72 04.01.07, 12:51
    kosheen4 napisała:

    > > Skoro dajesz kostkę to zabijasz smak mięsa..
    >
    > ale mięso przecież nie ma szczególne wyrazistego smaku. próbowałaś
    nieosolonego
    > gotowanego?

    skoro tak, to po co w ogóle dodawać mięso? ;-/
    przyprawy załatwiają sprawę. Prawdziwe przyprawy, nie glut..
    >


    --
    Literówki to moja specjalność smile
  • osmanthus 03.01.07, 11:35
    Na kosciach/miesie nie - miedzy innymi z powodu puryn jezeli nie chcecie fundowac dziecku dny na
    stare lata ("zre podagra szwagra kat mu zaraz zagra...")

    Informacje na ten temat w linku ponizej
    blubit.com.pl/science/10/tresc.htm
  • moofka 03.01.07, 11:38
    nic w linku nie ma o dnie wynikajacej bezposrednio z rosolow ;P
    a jest o zlej diecie i nadmiarze wieprzowiny i alkoholu
    a ta szkodzi na wszytsko
    zupa nawet na schabikowej kosci to jeszcze nie jest nadmiar wieprzowiny
    --
    *******
  • bj32 03.01.07, 11:53
    Chyba, że to wielka kość i dobrze umięśnionasmile A Ty ją ogryziesz.
    --
    Moja jest racja. I nawet jeśli twoja racja jest moja, to moja jest mojsza niż
    twojsza. A moja jest najmojsza.
  • iwles 03.01.07, 11:56
    Och, to "choroba bogaczy".
    Mi nie grozi smile


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziało wink
  • osmanthus 03.01.07, 13:31
    moofka napisała:

    > nic w linku nie ma o dnie wynikajacej bezposrednio z rosolow ;P
    > a jest o zlej diecie i nadmiarze wieprzowiny i alkoholu
    > a ta szkodzi na wszytsko
    > zupa nawet na schabikowej kosci to jeszcze nie jest nadmiar wieprzowiny

    Chyba nie doczytalas do konca?

    Wątróbka? Dziękuję
    Chorzy na dnę muszą wykluczyć z diety pokarmy bogate w związki purynowe: podroby (wątroba, mózg,
    nerki, serca), wywary, sosy mięsne, zupy na wywarach mięsnych, galarety mięsne, sardynki, śledzie,
    suche strączkowe (groch, fasola, soczewica, bób) oraz używki (kawa, herbata, kakao).
  • be_em 03.01.07, 13:36
    tam jest tez napisane, ze szpinak jest zabroniony! jeny.. a ja go pasjami
    pochłaniam i dotąd myślałam, że jest mega zdrowysmile



    --
    Kobiety są zdumiewające: albo nie myślą o niczym, albo myślą o czymś innym.
    Aleksander Dumas
  • moofka 03.01.07, 13:44
    Chorzy na dnę muszą wykluczyć z diety pokarmy bogate w związki purynowe: podrob
    > y (wątroba, mózg,
    > nerki, serca), wywary, sosy mięsne, zupy na wywarach mięsnych, galarety
    mięsne,
    > sardynki, śledzie,
    > suche strączkowe (groch, fasola, soczewica, bób) oraz używki (kawa, herbata,
    ka
    > kao).

    a pewnie, ale my mowimy o diecie osob zdrowych, a nie na dne chorych

    --
    *******
  • babka71 03.01.07, 16:10
    No ludzie!!! mówcie co chcecie ale móżdzek wieprzowy smazony z cebulka i z
    jajkiem to jest to!!!!..uwielbiam
  • selavi2 03.01.07, 11:47
    Przez 14 lat od momentu urodzenia pierwszego dziecka nie gotowalam zup ani na
    miesie ani na kosciach. Dla maluchow siekalam osobno gotowane miesko,faktem
    jest, ze dzieci jadly rowniez w przedszkolu, ale ja i tak gotowalam
    tzw.wodzianki czyli woda+jarzyny+przyprawy ale bez glutaminianu(Vegeta,
    rosolki,gotowe mieszanki przyprawowe)
    Ale zostalam "zdeprawowana" przez matke mego poprzedniego podopiecznego, ktora
    to produkowala zupy na kawalkach roznych mies z koscia i byly one przepyszne!!!
    Moje "stare" juz dzieci poprobowaszy zupek na miesie nie chca jesc innych i coz
    poczac... Ale glutaminian dalej ograniczam i jem 2 -3 w miesiacu, bo mam dzieci
    alergiczne a on i zdrowym ludziom moze robic "kuku" typu bol glowy i takie tam.
  • anik801 03.01.07, 11:48
    Mój dziadek odkąd sięgam pamięcią zajada się słoniną.Taką tłustą,po prostu
    odkrojoną,bez żadnego "przyprawiania,smażenia itd".W ogóle je bardzo dużo
    tłuszczu!Nic mu nie dolega,nie ma sklerozy i ma 95lat.Ma siły więcej niż
    niejeden 60-latek.Na rodzinnych imprezach zatańczy,zaśpiewa i wypije!Do dziś
    potrafi recytować wiersze w języku niemieckim.Naprawdę jak czasem patrzyłam na
    to co je,to zbierało mi się na wymioty!Myślę,że dużo zależy od organizmu.Do
    pewnych chorób mamy zakodowane genetycznie skłonności i już.Na raka chorują
    zarówno "mięsożercy" jak również wegetarianie.
  • oxygen100 03.01.07, 11:54
    na kurzych podzespolach typu skrzydelka albo udka + kostki. Czasem na zeberkach
    ze swini. Kosci na ogol nie kupuje. Ostatnio sporo rozmaitych "nowoczesnych"
    zup gotuje sie dodajac wedzony boczek, ktory pasjami uwielbiam. Zurek na
    wywarze z warzyw (ktorych kosmiczne ilosci laduje do wszytskiego)+ bialej
    kielbasie+ wedzonym boczku na koncu. E tam zycie tez jes fuj i be i rakotworcze
    wiec sie tym kompletnie nie przejmuje. zawsze jem to co lubie i jak lubietongue_out
    --
    szpilka na owłosionej nodze
    Nie tup na mnie butami od Prady z poprzedniej kolekcji!!
  • czarna_maruda 03.01.07, 12:10
    Tylkona elementach kurzęcych wink

    --
    Forum z nazwą zastrzeżoną
  • erka235 03.01.07, 12:16
    na porcjach rosołowych i skrzydełkach, a rosł na całym kurczaku.A jak byśmy
    patrzyli na wszystko co piszą to wyszło by że jeść nic nie możemy.
  • bri 03.01.07, 12:17
    Na kościach to raczej nie, na mięsie. Czasem tylko udko, w którym kawałek kości
    jest. Nienawidzę zup na kostkach rosołowych. Zdarza mi się też gotować zupy
    zupełnie bez mięsa: np. krupnik, zupę z soczewicy.
  • arnika15 03.01.07, 12:23
    Kości nie używam, fuuuj! Gotuję zupki na warzywach, doprawiam ziołami, czasem
    bulionem wegetariańskim (kupuję go w słoiczku w Bomi, nie zawiera glutaminianu
    ani innych świństw) - jak go nie mam to czasem kostkę rosołową - przeważnie
    grzybową albo warzywną.
  • marghe_72 03.01.07, 13:03
    kostka wywędrowała od nas z domu przed paru laty
    i nie wróciła

    A z jakiego powodu?
    Niezdrowa i wyjątkowo niesmaczna - każda potrawa z dodatkiem kostki smakowała
    tak samo

    skrzydełka, kawałek wołowego, warzywa, przyprawy = wywar mięsny
    warzywa, duzo przypraw = też dobry wywar
    --
    Literówki to moja specjalność smile
  • erudy 03.01.07, 13:56
    marghe_72 napisała:
    > skrzydełka, kawałek wołowego, warzywa, przyprawy = wywar mięsny
    > warzywa, duzo przypraw = też dobry wywar

    Możesz napisać jakie przyprawy używasz do zupek? Powiem szczerze, że często
    dodaję polepszacze w formi vegety lub kostek, ale chciałabym gotować zdrowsze
    zupki tylko nie mam pomysłu jak je przyprawiać. Doradzisz coś?
  • kura17 03.01.07, 14:04
    ja nie Marghe, ale moge doradzic lubczyk, swietnie nadaje smak!

    ``````````````````
    kurczak: 03.03.05
  • marghe_72 03.01.07, 14:08
    u nas :
    pieprz w ziarnach
    ziele angielskie
    listek
    czasami ząbek czosnku
    sól

    czyli podstawy, ale moim zdaniem w zupełności wystarczą

    czasami dorzucam chili suszone

    --
    Literówki to moja specjalność smile
  • erudy 03.01.07, 14:10
    dzięki - będę próbować nowych smaków smile
  • moofka 03.01.07, 14:12
    i jeszcze wink
    do "tlustszych" zup - majeranek
    do krupniczku, jarzynowej, kalafiorowej - koperek
    do pomidorowej - bazylia
    do rosolu - pietruszka
    do bograczu - kminek

    wszystko mozna dostac bardzo tanio suszone wink
    --
    *******
  • aga55jaga 03.01.07, 13:09
    gotuję na kościach (tych z wiejskiej świni) - chociaż nie bardzo lubię, na
    żeberkach, na kuraku (tylko rosół), na kostce rosołowej w skrajnych przypadkach,
    kiedy potrzeba szybkiej zupy. Staram się unikać glutaminianu. Nie kupuję Veget,
    jarzynek itp. Jednak zgrzeszę czasami zupką chińską.
  • lila1974 03.01.07, 13:11
    Na kurczaku przewaznie, na kielbasie czasami, na wedzonym boczku jak jest
    niezbędny ale kostką rosołową zdarza mi się zgrzeszyć.
    --
    "Mama szczęśliwa, to mama trochę leniwa"
    Koni i Kornelka
    Pijpulkowo
  • berlin30 03.01.07, 13:47
    zupa na oliwie z oliwek

  • figrut 03.01.07, 13:55
    Na jakiejś części indyka [rzadko kurczaka] albo na kości z mięsem czy też mięsie
    z kością smile Ludzie od wieków jedli zupy na kościach i nie wymarli jak dinozaury.
    --
    Partner Leń i Egoista
  • zorza28 03.01.07, 14:10
    Dziecięce zupy (mam alergika) gotuję tylko na warzywach i dodaję oliwę z oliwek.
    Dla nas przeważnie na warzywach ale czasem na mięsie jakiś kawałek cielęciny
    albo chuda wieprzowina. Ja bardzo lubię krupnik na świńskich żeberkach ale mąż
    nie chce tego jeść. A rosołek uwielbiamy ale tylko z wiejskiej kury, kaczki albo
    indyka nie zjadłabym z kupnych.
    --
    Pozdrawiam Ewa
  • joasiiik25 03.01.07, 14:35
    zupa koniecznie na wywarze miesnym (drob, wieprzowina) plus warzywa
    mam babcie na wsi i zamrazalnik pelen smile

    do zmaku dodaje zawsze kostke rosolowa

    rosol tylko z wiejskiej kury (co niedziela) kupnego miesa NIE JADAMY
    --
    "PAMIETAJ O MNIE I TAK KIEDYS WROCE"
  • rene-76 03.01.07, 14:46
    ja najczesciej na kurzych napedach ale dodaje tez jakas przyprawe typu vegeta i
    duzo jarzyn najczesciej mrozonych no chyba ze przewiduje drugie danie to na
    wodzie ale wtedy z kostka
  • marghe_72 04.01.07, 12:51
    rene-76 napisała:

    > ja najczesciej na kurzych napedach ale dodaje tez jakas przyprawe typu vegeta
    i
    >
    > duzo jarzyn najczesciej mrozonych no chyba ze przewiduje drugie danie to na
    > wodzie ale wtedy z kostka


    przepraszam,ale nie mogę sie powstrzymać..
    VEGETA?? Skoro dajesz warzywa to po co Ci jeszcze ta chemia??
    --
    Literówki to moja specjalność smile
  • edorka1 03.01.07, 14:56
    czyli ani jedno ani drugie.
    Bardzo często na oliwie z oliwek albo oleju + jarzynki + przyprawy - ale nie gotowe typu wegeta tylko osobne, w sezonie świeże.
    Jezeli robię zupkę z wkładem mięsnym to na mięsku i przeważnie jest to pierś drobiowa, czasem inny kawałek indyka, czasem cielęcina, czasem kawałek chudej wieprzowiny. Jeśli mięso jest typu pierś czyli chude dodaję olej albo oliwę. Kurze nogi i inne kurze cześci typu rosołowego bardzo mi niefajnie pachną przy gotowaniu...no chyba, że jest to drób typu od gospodarza a nie ze sklepu.
    W zaleznosci od zupy dodaja kaszę, ryż, lane ciasto, makaron.
    Generalnie wychodzą w ten sposób bardzo dobre zupy i wszyscy sie dziwią że dobre i bez kostek itp. Dobrze dobrane w zalezności od zupy przyprawy - bazylia, majeranek, tymianek, oregano itp czynią cuda.
    --
    Ευτυχώς που ξέχασα
    να μεγαλώσω... smile.
  • driadea 03.01.07, 17:14
    Na mięsie. Kości są fuj i ble, bo majsz szpik, a w nim najgorszy syf. Kostki
    rosołowe sporadycznie jako przyprawę.
    --
    Bądź dobry - każdy, kogo spotykasz,
    prowadzi ciężki bój.
    /J.Watson/
  • zuzia_i_werka 03.01.07, 19:00
    Na mięsie tylko na różnym w zależności od rodzaju zupysmile Na kościach nie lubię
    i trochę mnie brzydzą.No i wierzę,ze w nich odkładają się różne świństwa.
    Kostek czasem używam czasem nie.Staram sie zachować we wszystkim co robię
    również gotowaniu umiar i nie przeginam w żadną stronę-jak nie mam dostępu do
    potzrebnych mi warzyw bądź nie mam ich pod ręką to sypnę jakiejś vegety,jak mam
    to mi wystarczaja.
  • agnes123 03.01.07, 19:08
    A to zależy jak chce mi się "bawić" z zupinką to gotuję na udkach.Jeśli muszę
    coś zrobić szybko dodaję rosołek...aczkolwiek zazwyczaj są to udka wink)

    Moje ukochane córeczki
  • trufla3 03.01.07, 20:15
    Zalezy co w lodowce jest.Jak jest miecho to na miechu,jak kosc to kosc.Kostki
    rosolowe na stałe zawitaly w szufladzie.
    .....
    Pati

    Trufla i jej kuchnia
  • ykke 04.01.07, 08:46
    A dlaczego Wy wszystkie ładujecie do tego gara mięso/kości/kostki rosołowe czy
    inne? Ha, wiem, ze to najprościej, zreszta to wzorce gotowania z domów
    wyniesione. Spróbujcie jednak ugotować tą zupę na własnoręcznie zrobionym
    bulionie z warzyw i oliwy, porządnie doprawcie, ale nie jakąś Vegetą czy
    Kucharkiem, bo to taki sam syf jak i kostki, tylko naturalnymi przyprawami.
    Naprawdę, taka zupa niewiele rózni sie smakiem od tej mięsnej, a i zdrowsza
    jest przynajmniej.
    --
    Izka
  • esi1 04.01.07, 09:08
    ja też miałam wyniosłam z domu gotowanie na kościach lub kostce, ale niedawno
    (chyba już będzie rok) przestawiłam się i gotuję na wywarze z jarzyn i sama
    doprawiam - zupki wychodzą pycha smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka