dieta dziecka ze skazą białkową Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • moja roczna córcia ma skaze białkową.nawet po nalesnikach ma
    biegunkę.Brakuje mi juz pomysłów na jej posiłki.Szczególnie ze
    śniadaniami mam problem.mał najchętniej jadłaby samo mięsko,jajka
    musze przemycać w sałatkach lub zupkach.Moze wiecie,gdzie znajdę
    pzrepisy na bezmleczne pełnowartościowe posiłki dla takiego
    maluszka.prosze o pomoc.Dzięki
    • jajka ? mięso ? dla kogoś ze skazą ? Robisz wszystko, żeby to nie ustąpiło.
      Dziecku ze skazą nie wolno jeść cielęciny wołowiny, kurczaków, truskawek, kaszy
      manny, jajka, mleka, biszkoptów, orzechów pomidorów. Najlepiej jakby jadło tylko
      wieprzowinę, królika, indyka, kaczka, sery, jogurty czyli przetworzone mleko no
      i dżemy.
      • nie przesadzajmy, nie każde dziecko ze skazą nie może jajek,
        kurczaka , biszkoptów , pomidorów (mój synek ma skazę i je to
        wszystko - nic się nie dzieje- więc u autorki wątku może być
        podobnie)- to przecież nie mleko, czy skaza objawia się tylko
        biegunką? jeśli ma skazę powinnaś zacząć próbować dawać mleczności
        od masła najlepiej sklarowanego (do mleka dochodzi się na końcu)-
        naleśniki mozna zrobić na wodzie, można też robić pasty mięsne lub
        mięsno-warzywne
      • Człowieku, co ty za bzdury opowiadasz. Moje (juz teraz 14-miesieczne) dziecko ma potwierdzone uczulenie na białka mleka krowiego (głównie kazeinę). Nie ma absolutnie powodu ku temu, by ograniczac mu spozycie tych produktow o ktorych piszesz, co ma piernik do wiatraka? Jesli po tych produktach nie ma oznak alergii, to po jaki kij je eliminowac? (wiem,ze ryba jak makrela zawiera histamine, ktora poteguje reakcje alergiczna, ale tylko w polaczeniu z alergenem!).
        Na dodatek jesli dziecko ma uczulenie na bialko mleka krowiego to jakim cudem ma nie miec na produkty z mleka, ktore to bialko zawieraja (maslo, jogurt)? Moje dziecko nawet po dotknieciu buzki produktem zawiarajacym te bialka dostaje od razu uczulenia (nawet jesli jest to chleb). Natomiast ja od kilku miesiecy zaczelam u siebie wprowadzac diete zawierajaca produkty mleczne i maly idealnie toleruje moje mleko, zreszta objawow skazy juz zadnych nie ma, skora czysciutka, bez plam, zaczerwien i innych klopotow.
        Organizm ma wytwarzac u siebie tolerancje na te bialka, ale stopniowo, dlatego co jakis czas nalezy sprobowac podac produkt mleczny i obserwowac reakcje organizmu i nie ograniczac niczego niepotrzebnie! Troszke rozsadku, wiedzy i prosze nie pisac bzdur.
      • Jogurty??? Tylko, gdy dobrze toleruje. Jak silna nietolerancja białka mleka krowiego to też nie. Moje dziecko mogło naturalne !!! jogurty jeść po drugim roku życia. Przy wcześniejszych próbach wprowadzenia jogurtu miało dolegliwości układu pokarmowego tj. biegunkę, bóle brzucha i mega odparzenia pupy. To samo z serami.
        Jajko jak nie uczula to można podawać. Kasza manna odpada dla dziecka z uczuleniem na gluten a jak nie ma to dlaczego wykluczać. Zawiera gluten tak samo jak mąka pszenna itp.
    • Przecież w nalesnikach jest mleko. Jak ma skazę to nie wolno podawać
      jej takich potraw. Zamiast mleka krowiego mozesz zrobić nalesniki na
      mleku ryżowym lub owsianym (takie mleko mozna zrobić samemu lub
      kupić).
      Dużo przepisów dla dzieci z alergiami wszelakimi znajdziesz tutaj:
      www.malyalergik.pl

      --
      Dziecko trzeba wychowywać miłością, w miłości i przez miłość
      • Mała na mleko reaguje biegunką i zmianami na twarzy.Karmię ja
        piersią,nie jem nabiału od kiedy skończyła sześć tygodni.Nie daje
        jej cieleciny ani wołowiny,za kurczakiem Mała nie przepada.Nalesniki
        były sprawdzianem jej reakcji na mleko.
        Mała nie ma uczulenie na truskawki czy pomidory.Każde dziecko jest
        inne i inaczej reaguje.Spokojnie,nie napadajcie tak na mnie.
        Dzieki za link z przepisami,chętnie skorzystam.
      • w nalesnikach jest mleko jesli je tam dodasz.
        co za problem zrobic nalesniki na wodzie?
        wierz mi - sa rownie smaczne jesli nawet nie smaczniejsze, bo delikatniejsze.
        rowniez walczymy ze skaza i nalesnika misiek zje calego smile
        tez mam problemy ze sniadaniami...
        na razie daje platki owsiane na wodzie - takie sobie, trzeba posolic i
        poslodzic, misiek zje nawet moja porcje...
        no i jajecznice na pieczarkach - wetnie 2 jajka na raz...jajecznica musi byc mokra.
        chlebem mi pluje...wiec kanapki raczej odpadaja.
        nie wiem co jeszcze mozna dac na sniadanie.
        tez czekam na podpowiedzi.
        --
        Michalek
        12.07.07 godz.10.15
        4,04 kg i 61 cm
        • moja Mała bardzo chętnie je sama.Rączkami oczywiście.Myślę,ze na
          śniadanie bardzo dobre będą kolorowe sałatki jarzynowe,z ryżem lub
          ziemniakami.Córcia lubi też płatki kukurydziane.Czasami więc zamiast
          pieczywa daje jej płatki,pokrojone mięsko i jakieś warzywko.
          • Ja swojej robiłam placuszki z dyni, pod warunkiem, że można jajko. Mus z dyni, jajko, mąka - wszystko razem mieszałam i na patelni lekko podpiekałam. Budyń na Bobforucie z dodatkiem Bebilonu Pepti (dla alergików). Kopytka z ziemniaków (wychodzą również bez jajka, bo na początku mieliśmy dietę bezmleczną, bezjajeczną) polane oliwą z oliwek do tego tarta marchew z jabłkiem czy inny mus owocowy. Makaron z brokułem i oliwą. Ryż z owocami czy warzywami. Kasza jaglna z owocami czy warzywami. Niestety dania bardziej obiadowe, ale z typu tych lekkich. Jak już dość papek to kasza kukurydziana czy manna na wodzie na gęsto z odrobiną oleju lub oliwy (tłuszcz dziecku potrzebny a jak nie dostaje masła to dodawać do zupy i kaszek), pozostawić rozsamarowaną dość grubo na talerzu do ostygnięcia, później pokroić w kostkę polać sokiem lub musem owocowym. Piekłam też bułeczki drożdżowe (pół na pół mąka pszenna i kukurydziana) bez jajka na napoju owsianym - proporcje na oko - wychodziły naprawdę dobre (znajomi nie zorientowali się, że nie ma jajka, mąka kukurydziana zrobiła swoje, bo zmieniła kolor bułeczek). Jak następował brak weny lub chęci to ratowałam się Sinlaciem. Hitem były też kotleciki z kaszy jęczmiennej i mięsa i warzyw.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.