Dodaj do ulubionych

Nie chce jeść owoców i warzyw

05.11.08, 15:55
Mam do Was prośbę o radę. Mój 6-miesięczny ( 2.11 skończył pół roku) synek
Adaś nie chce jeść nic oprócz mleka, ewentualnie mleka z kleikiem ryżowym. Z
warzyw w miarę chętnie je tylko marchewkę z ziemniaczkiem z Hippa. Z owoców
chętnie pije tylko soki Bobovity np. winogrono z melisą, złote jabłko, ale
tylko po rozcieńczeniu wodą. Lubi też herbatki Bobovity. Co robić by zachęcić
go do jedzenia warzywa i mięska? Próbowałam sama gotować, ale moich dań też
nie chciałsad(( .. Próbujemy rozszerzać mu menu już od 2 miesiecy. Dziękuję za
wszystkie odpowiedzi.
* putunki
Edytor zaawansowany
  • 05.11.08, 19:02
    Witaj,ja mojej córeczce zaczęłam rozszerzać dietę dopiero niedawno.Mała ma 7
    miesięcy,a zaczęłam miesiąc temu.Z owocami na początku było też tak sobie,a
    teraz wcina jak szalona.Z warzywami była tragedia i zadzwoniłam do serwisu dla
    rodziców HIPP w Polsce.Pani poradziła mi,żebym zaczęła dosładzać warzywa cukrem
    lub glukozą.Nie rób nigdy takiej głupoty!!!Nie pasowało mi to dosładzanie
    cukrem,bo wszędzie odradzają,więc zadzwoniłam do HIPP w Niemczech i Pani mi
    powiedziała,że mam dosładzać warzywa owocami i co drugi dzień próbować
    zmniejszać ilość owoców w warzywkach.I to działa!!!Moja Małgosia rąbie warzywa i
    owoce aż się Jej uszy trzęsą.
    A skoro Twój Maluszek je kaszki,to spróbuj może dodawać warzywa i owoce do
    kaszek,potem zmniejszaj ilość kaszy a zwiększaj owoców lub warzyw?
    Pani w HIPP w Niemczech powiedziała mi też,że mam być cierpliwa i nie dać po
    sobie poznać,że nie mam siły,bo dziecko to czuje i jest niepewne i
    zagubione.Powiedziała,że jak dziecko nie chce jednego,to próbować drugie a za
    kilka dni spróbować to czego przedtem nie chciało.
    Mam nadzieję,że trochę pomogłam i że za bardzo nie namąciłam.
    Życzę powodzenia i cierpliwości!!!
    --
    Nieważne jest mieć dokąd wrócić,ważne by mieć kogoś kto będzie czekał.
  • 05.11.08, 20:10
    Mój synek ma 5,5 miesiąca. Po 4 zaczęłam mu rozszerzać dietę i zupki
    jadł chętnie, teraz dania z mięsem też. Natomiast z owocami też
    miałam problem, były za kwaśne. A podaje mu owoce w następujący
    sposób: robię mleko modyfikowane ok.100ml+kleik ryżowy (na pół gęsto)
    i do tego dodaję 0,5 słoiczka owoców. Synek chętnie je, w połączeniu
    z mlekiem owoce juz nie sa takie kwaśne.
    A co do zupek to próbowałas podawać dziecku jedzonko z różnych firm?
    Mój synuś nie chciał jeść zupek z Hippa i Bobovity, tylko Gerbera mu
    smakują( osobiście też mam wrażenie, że smakowo są najlepsze- ale to
    tylko moja opiniasmile) A owoce kupuję tylko z Hippa...ach te dziecismile
    pozdrawiam
  • 05.11.08, 21:23
    Dziękuję za radę z owocami. Na pewno spróbuję. Jeśli chodzi o zupki i obiadki,
    to próbowałam różnych firm. HIPP mu chyba trochę lepiej "wchodzi" , ale też
    tylko 1/2 słoiczka 125g. To za mało na malca, który zaczął uż 7-my miesiącsad
  • 05.11.08, 21:21
    Dziękuję serdecznie za odpowiedź. Adaś kaszek też nie jada. Tylko kleik ryżowy
    dodaje mu do mleka modyfikowanego. W ogóle ma problem z jedzeniem łyżeczką.
    Dziś udało mi się nakarmić go 1/2 obiadku HIPPA o pojemności 125g i "dopełnił
    się" mlekiem 120 ml. Nie bardzo podoba mi się dosładzanie potraw. Ze względu na
    cukrzycę w rodzinie ( dziadek, ciocia i tato Adasia)Adaś ma zwiększone ryzyko
    zachorowania na cukrzycęsad
  • 08.11.08, 10:34
    Zgadzam sie z poprzedniczka. Teraz wyjasnia sie dlaczego produkty
    HIPPa w Polsce sa bardzie slodkie niz w Niemczech - na co zwrocilam
    uwage jakis czas temu!!!
    Pani w Niemczech ma racje - ja tez mlodej dodawalam do warzywa
    odrobiny jablmka gotowanego, albo nawet mleka modyfikowanego (choc
    karmilam piersia). Inaczej niechetnie jadla warzywa. teraz sie juz
    przestawila i je wcina pieknie. Z tym, ze ja zaczelam tez gotowac
    sama. Warzywa i owoce mozezsz zaczac przemycac w kaszkach. Mozesz np
    kupic kasze jeczmienna, ugotowac na miekko, wyemieszac z musem
    jablkowym ze sloika lub zrobionym w domu, zmiksowac, dodac troche
    mleka modyfi (albo wlasnego), wymieszac - gotowe. To samo mozesz
    robic z warzywami, jezeli Twoje dziecko lubi bardziej mleczny smak,
    dodawaj mleka. Powodzenia.
  • 08.11.08, 13:45
    Normalnie dziewczyny aż urosłam,że mogłam pomóc.Normalnie z jakiś meter
    osiemdziesiąt mam teraz tongue_out
    Aż miło poczytać.No to co,powodzenia w dalszych eksperymentach smile
    A co do słodszych dań w Polsce i w Niemczech,to nie tak.Są tak samo
    słodkie.Produkty HIPP są produkowane na Węgrzech,w Austrii,Niemczech i gdzieś
    jeszcze i importowane na cały świat(też Niemcy) i kryteria są wszędzie takie
    same.Także spokojnie,pod względem jakości to samo(o to wszystko też wypytałam
    tej Pani z HIPP w Niemczech).Jakby jeszcze jakieś pytania to zapraszam.Buziaki
    Mamuśki.Owocnego karmienia smile
    --
    It's nice to be important but it's more important to be nice
  • 05.11.08, 22:30
    No i też za żadne skarby tego nie rób-nie dosładzaj.Spokojnie,na prawdę
    DUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUŻo cierpliwości,bo Maluszki czują takim "radarem" nasze
    nastroje.Pewnie,że nie rozumieją jak mówimy "błagam,zjedz tyci tyci",ale
    doskonale czują naszą frustrację i same przez to czują się niepewnie.
    Zadbaj też,żeby Maleństwo jadło zawsze w tym samym miejscy-bynajmniej przez
    jakiś czas,dopóki nie zacznie dobrze jeść.Dziecko musi kojarzyć jedno miejsce z
    tą czynnością.
    Po drugie,spróbuj zabawić dziecko,"samolocik leci i ląduje w buzi","samochodzik
    wjeżdża do garażu",wydawajcie przy tym śmieszne odgłosy,dzieci to lubią.
    Moja Mawgocha pluła na odległość,normalnie takie małe zawody sobie urządzała,a
    od czasu jak zamieniłyśmy jedzenie na zabawę jest super.
    No tylko pozostaje problem,że to się staje bardzo czasochłonne,a po poza tym tak
    Ją to bawi,że macha rączkami i przeważnie trafia w łychę ( a ma silikonową,bo
    ząbkuje) i wszystko fruwa.Mnie krew zalewa ale moja słodka Ogrzyca ma ubaw po
    pachy i wsuwa jak dziki dzik tongue_out
    Powodzonka
    --
    Nieważne jest mieć dokąd wrócić,ważne by mieć kogoś kto będzie czekał.
  • 08.11.08, 10:19
    Dziękuje wszystkim za odpowiedź. Wczoraj zmieszałam 2/3 słoiczka owoców z bebikiem i ... Adaś wsunął, aż mu się uszy trzęsły. Jest wielkim smakoszem mlekasmile)). Na początek niech tak będzie, a potem spróbuję dodać do kaszki i zaczniemy jeść łyżeczką. Obiadek też zje, jeśli dodam do tego większą ilość marchewki, którą toleruje. Najlepiej mu smakuje Hippa, wiec tę kupujemy. Jeszcze raz DZIĘKUJĘ !
    *Putunki*
  • 08.11.08, 16:04
    No to fajnie, że zasmakowało. Mój synek zupki i danie z mięskiem
    tylko z Gerbera, a soczki i owoce z Hippa. Zapomniałam dodać, że
    synkowi podałam jakieś puree z indykiem z hippa i nic nie tknął.
    Też musi mieć marchewkę w składzie i to sporo.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.