Dodaj do ulubionych

jaki jogurt,twarozek dla 7 miesieczne

31.12.08, 14:22
Chcialabym podac swojemu 7,5 miesiecznemu synkowi jakis jogurt
naturalny z owocami.Slyszalam ze mozna juz podawac twarozek? Mozecie
polecic jakiej firmy kupic?
Edytor zaawansowany
  • 31.12.08, 14:24
    czy to prawda ze moge podawac mu chrupki kukurydziane i
    biszkopty.jakiej firmy? i czy np biszkopty jakos rozpuszczacie czy
    kruszycie podajac z jakimis owocami, czy same?
  • 31.12.08, 14:38
    Podaje jogurt naturalny pelnotlusty ale zawsze sprawdzam na
    etykecie, co ma srdoku i czy przypadkiem nie ma w nim mleka w
    proszku. Najczesciej kupuje jogurt w zaprzyjaznionym bio sklepie,
    ale jak nie masz takiej mozliwosci, to mysle, ze wystarczy bakoma
    naturalna bez cukru albo krasnystaw. Do tego dodaje przeciery
    owocowe, ktore przygotowuje sama w domu. Mozna to wszystko razem
    zmieszaac, albo po prostu zrobic kopczyk z przecieru owocowego.
    Mozna posypac minimalna szczypta wanilii (jezeli masz prawdziwa)
    badz odrobinka cynamonu. Ja corce nie daje surowych owocow jeszcze,
    poniewaz ich "nie chwyta" jeszcze, sa dla niej prawdopodobnie za
    kwasne. Mozna tez ewentualnie dodac na czubek posiekany listek
    swiezej melisy, miety, kolendry.
    Twarogu nie podaje - po pierwsze dlatego, ze nie mam dostepu do
    takiego swiezego, a po drugie, moim zdaniem jest zbyt ciezkostrawny
    i na dluzsza mete zakwasza organizm. Ale to moje prywatne zdanie, z
    ktorym nie musisz sie zgadzacsmile
    Raz dalam jej swiezej ricotty, bo akurat udalo mi sie dostac, z
    odrobina musu dyniowo - jablkowego no i zjadla az jej sie uszy
    trzesly.
    Chrupek kukurydzianych nie daje, gdyz nie mam do nich dostepu.
    Biszkopty podaje od osmego miesiaca, takie dla niemowlat. Niestety
    ich nie lubi "tak na sucho". Musza byc namoczone i rozdrobnione w
    musie owocowym.
  • 31.12.08, 14:45
    bardzo ci dziekuje.
  • 31.12.08, 21:59
    w Polsce są dostępne biszkopty, których nazwy nie pamietam lecz jest
    adnotacja na opakowaniu, ze są zalecane dla niemowląt..pediatra
    zezwolił na ich podawanie wnukowi od 5-tego miesiaca zamiast dawki
    ekspozycyjnej kaszki manny..zaczynajac od małego kawałka oczywiscie.
    od 6-tego miesiaca jadł te biszkopty regularnie, czasem w ramach
    deserku: biszkopt polany sokiem i lekko podgrzany w mikrofali,
    rozgnieciony łyzka i połaczony z połową startego jabłuszka lub z
    bananem, rozgniecionym widelcem i dodanym do biszkipta z sokiem
    przed podgrzaniem (po podgrzaniu banan robi się mięciutki)..zamiast
    w mikrofali deserek mozna podgrzać w miseczce postawionej na małym
    garnuszku z wrzątkiem..trwa to jednak trochę dłuzej
    --
    Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga
    ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
  • 31.12.08, 18:34
    Kolejność rozszerzania diety o nabiał jest następująca:

    masło klarowne
    masło
    twaróg, jogurt, kefir ugotowane (np pierogi leniwe, jako dodatek w trakcie
    gotowania zupki)
    twaróg, jogurt, kefir
    śmietana i mleko

    Nieprawdą jest że twaróg jest ciężkostrawny bo nie jest. Twaróg to sfermentowane
    przy pomocy bakterii mlekowych mleko, które zostało podgrzane.

    Najdoskonalszą sytuacją byłoby stosowanie własnoręcznie zrobionych jogurtów i
    serów z mleka ekologicznego. Ale jeśli nie masz takiej możliwości wyszukaj
    naturalne produkty, z jak najmniejszą ilością dodatków i z możliwie krótkim
    okresem przydatności do spożycia. Unikaj jogurtów i serków tzw owocowych bo ona
    raczej owoców w sobie nie mają. Do zwykłego twarożku można dodać owoce i
    zmiksować - przepyszny deser smile

    Smacznego

    --
    Moje ulubione forum smile
  • 31.12.08, 19:20
    moj lekarz dietetyk - naturopata twierdzi, ze twarog jest
    ciezkostrawny. ale tak jak powiedzialam, to jest moja prywatna
    opinia oparta na jego wiedzy; oczywiscie mozecie miec inne zdanie i
    nikogo nie namawiam do niepodawania dziecku twarogusmile
    pozdrawiam
  • 31.12.08, 22:02
    ja jak ja..ale wnuk ma na pewno inne zdanie..baardzo lubi zarówno na
    słodko jak i pikantnie z ziołami..tyle, że ja robię twarozek
    samodzielnie z mleka krowiego z dodatkiem (1/4) kefiru bakomy
    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
  • 31.12.08, 23:33
    emigrantka34 napisała:

    > moj lekarz dietetyk - naturopata twierdzi, ze twarog jest
    > ciezkostrawny.

    A możesz napisać czemu tak powiedział? Jakie konkretne uzasadnienie podał do
    twierdzenia, że twaróg jest ciężkostrawny? Zgodzę się, że śmietana jest
    ciężkostrawna, bo ona z produktów mlecznych zawiera najwięcej tłuszczu, nawet
    dietetycy każą ograniczyć jej spożycie przy niedomaganiach i chorobach wątroby.
    Ale twaróg? Pierwsze słyszę. Zwłaszcza, że twaróg zalecany jest w rozszerzaniu
    diety u dzieci zaraz po maśle.

    --
    Moje ulubione forum smile
  • 01.01.09, 02:07
    Otoz ten naturopata generalnie rzecz biorac twierdzi ze mleko krowie
    = choroba po dluzszym czasie.
    Ogolnie rzecz biorac chodzi o diete zasadowo - kwasowa i odkwaszenie
    organizmu.
    Jego zdaniem twarog, mleko, sery maja w wyniku przemiany materii
    odczyn kwasny i organizm zamiast przyswajac cenny wapn, musi te
    kwasy jakos neutralizowac, pobierajac substancje zasadowe, np wapn,
    fosfor - z organizmu.
    Na dluzsza mete jego zdaniem spozywanie nabialu, przy pewnych
    uwarunkowanaich psychofizycznych (o co chodzi w moim przypadku)
    moze prowadzic do osteoporozy w juz bardzo wczesnym wieku - to
    znaczy po czterdziestce. Ja mam powazny problem z kregoslupem, w
    najblizszych miesiacach musze sie poddac operacji, i ten lekarz
    twierdzi, ze oprocz operacji jestem jeszcze dodatkowo zagrozona
    osteoporoza wlasnie w wyjatkowo wczesnym wieku. Historia jest dluga
    i nie mam jej sily opisywac, ale zwrocil on uwage na pewne aspekty w
    zakresie odzywiania w celu unikniecia osteoporozy w tak wczesnym
    wieku. Moze ma racje, a moze nie, na razie to wszystko staram sie
    jakos zglebic i szukac jeszcze w innych zrodlach. Lekarz nie jest
    glupi, jest to byly chirurg ortopeda, ktory porzucil te dziedzine
    medycyny, gdyz uznal, ze moze kregoslupy lepiej leczyc metodami
    naturalnymi niz inwazyjnymi....Ma kilka tysiecy pacjentow, siedzi w
    malej wiosce, od pacjentow nie moze sie opedzic, sie nie reklamuje,
    wiec o czyms to swiadczy. Ale mniejsza o to.
    Wedlug niego jedynymi zasadotworczymi produktami z mleka krowiego
    sa jedynie - SWIEZE wiejskie maslo oraz swiezy (najlepiej zrobiony w
    domu) jogurt. O dostep do tego jest trudno, zwlaszcza w miescie.
    Inne produkty, lacznie z kefirami, maslankami i twarogami sa
    kwasotworcze jego zdaniem i na dluzsza mete, gdy spozywane dlugo w
    duzych ilosciach, powoduja zakwaszenie organizmu i zaburzenie jego
    rownowagi kwasowo - zasadowej.
    Oczywiscie ja nie twierdze, ze ma on absolutna racje, ale ma on
    gleboko wiedze nt fitoterapii, roznych metod naturalnych, zywienia,
    i to wiedze niestandardowa i odbiegajaca od stereotypow. Zagadnienie
    jest zrestza znacznie bardziek skomplikowane, ja usiluje jedynie
    pokazac jeden z aspektow. Ja mu - jako pacjentka - wierze.
  • 01.01.09, 19:23
    moja teściowa od lat ma problem z osteoporozą, moja mama jest nią
    powaznie zagrozona z racji wieku (ma kiepskie wyniki)..obie pod
    opieką dobrego lekarza, profesora..z zaleceniem jedzenia jak
    najwiekszej ilosci nabiału oczywiscie wspomagane farmakologicznie by
    poprawić wchłanianie wapnia z produktów dostarczanych w
    diecie..teściowa dzieki temu nie ma od kilku lat problemów z
    samoistnymi złamaniami..Zwiekszanie spożycia wapnia w postaci
    produktów mlecznych jest wręcz zalecane zarówno w profilaktyce jak i
    leczeniu osteroporozy, przy zrównowazonej diecie nie ma prawa dojśc
    do zakwaszenia organizmu
    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
  • 01.01.09, 19:37
    tak wiem, tradycyjne leczenie osteoporozy lub zapobieganie jej tak
    wyglada. Problem w tym, ze mam tendencji do kwasicy (codziennie
    badam Ph), a wiec rownowaga w organizmie jest zaburzona, i wapn (i
    inne pierwiastki) sie wyplukuje; musze go uzupelniac spozywajac
    produkty zasadotworcze bogate w wapn - a wiec np migdaly we
    wszystkich mozliwych postaciach (orzechy, puree, maslo
    migdalowe, "mleko" migdalowe, zielone warzywa, sardynki, algi, figi
    suszone). Z produktow mlecznych moge jesc jedynie super swieza
    smietane (zrobiona dzien wczesniej, swiezy jogurt - najlepiej
    zrobiony w domu). Oczywiscie moge zjesc od czasu do czasu ser, ale
    musze pamietac, ze w kazdym posilku musza przewazac w proporcji 3:1
    produkty zasadotworcze.
    Dodam, ze jako dziecko do 15 roku zycia spedzalam cale dwa miesiace
    na wakacjach w Bialce Tatrzanskiej, gdzie u zaprzyjaznionej gazdziny
    byl dostep do mleka od krowy (nawet sama te krowe doilam jak
    podroslam), swiezego nabialu, masla domowego, kwasnego mleka.
  • 01.01.09, 19:47
    jak sama napisałaś jest to u Ciebie problem osobniczy, co nie
    znaczy, ze spozywanie produktów mlecznych u osób które nie maja tego
    typu problemów moze mieć taki sam przebieg, czyli prowadzic do
    zakwaszenia organizmu..przy normalnej przemianie materii inne
    produkty równoważą się..a w końcu dla dziecka do 2 lat mleko
    (ludzkie lub krowie, modyfikowane lub nie..tu juz kwestia zaleceń z
    różnych źródeł) i jego przetwory powinno byc podstawą diety..
    --
    Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga
    ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
  • 01.01.09, 19:59
    osobniczy, ale nie tylko; ten lekarz twierdzi ze gross mlodych
    pacjentow z tego typu problemami co ja, ma rownoczesnie powazne
    zaburzenia rownowagi kwasowo - zasadowej. U mnie akurat rzucilo sie
    na kregoslup, u innych kwasica moze oslabiac inne uklady.
    On ma kilkuset pacjentow, ktorzy sa w jeszcze gorszym stanie niz ja,
    maja po dwadziescia lat zaledwie; nie wszystko mozna tlumaczyc zla
    postawa ciala, siedzacym trybem zycia. Jako dziecko i nastolatka
    bylam bardzo zwinna, najszybsza w klasie, biegalam na krotkich i
    dlugich dystansach, w domu mialo sie zrownowazona i zbilansowana
    diete, produkty naturalne....zreszta mniejsza o to.

  • 01.01.09, 20:33
    Zalecenia twojego lekarza wpisują mi się w modny ostatnio nurt: pij mleko a
    będziesz kaleką. Zgadzam się, że mleko i jego przetwory nie służą wszystkim
    ludziom (czego jesteś niewątpliwym przykładem) to jednak odradzanie wszystkim
    jak leci ich spożywania do rozsądnych bym nie zaliczyła. Też pacjenci twojego
    lekarza nie są dobrą próbką porównawczą. W końcu zajmuje się chyba dość
    specyficznymi schorzeniami, prawda? To tak jakby na podstawie wszystkich
    pacjentów kardiologa stwierdzić, że praktycznie wszyscy maja choroby serca

    Tak czy inaczej, życzę dużo wytrwałości w trzymaniu diety smile

    --
    Moje ulubione forum smile
  • 01.01.09, 20:54
    Tak, rzeczywiscie jest taki nurt. Jednak nie masz racji co do tego,
    ze odradzam picie mleka "jak leci", jak to okreslilas. Odradzam
    picie mleka UHT z dlugim terminem przydatnosci do spozycia przez
    niemowleta i mlodsze dzieci. Owszem, nasze pokolenie bylo
    wychowywane na mleku i jego przetworach, lecz byly to produkty
    swieze. Przeciez to mleko, ktore jest teraz dostepne w sklepach, ma
    nawet zupelnie inny smak i kilkumiesieczny termin przydatnosci do
    spozycia.

  • 01.01.09, 21:38
    w Polsce dostępne jest oprócz mleka w torebkach foliowych
    (niepasteryzowane) mleko świerze, które nie jest uchate oraz poddane
    mikrocośtam ( smile) ) pozbawione patogenów
    --
    Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga
    ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
  • 01.01.09, 20:45
    hmm.. ja do 21-roku zycia uprawiałam sport wyczyniowo, do dziś jem
    duzo nabiału i pije mleko, do 2 l dziennie..a jak pisałam wcześniej
    znajduje się w grupie ryzyka z racji wieku, płci, rasy, drobnej
    budowy ciała a takze mozliwosci dziedziczenia po mamie..i nie mam
    problemów..ale od pewnego czasu nie pije też kawy, napojów
    gazowanych, jem duzo surowych warzyw, owoców i jak najmniej
    przetworzonego mięsa, łacznie z surowym..też zalecenie lekarza ale z
    zupełnie innych powodów..i jak na razie odwapnienie kosci mi nie
    grozi
    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
  • 01.01.09, 20:52
    ps. po wypadku, w wyniku którego miałam uszkodzony szyjny odcinek
    kręgosłupa zasięgałam opinii wielu lekarzy, różnych
    specjalnosci..zalecali diete bogatą m.in. w mleko i jego
    przetwory..nieporządane objawy minęły
    --
    Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga
    ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
  • 01.01.09, 21:49
    Sprawdzilam jeszcze raz w ksiazce znanego dieteyka Christophera
    Vasey'a w rozdziale poswiecoym produktom mlecznym. Jezeli chodzi o
    mleko - swieze ma wlasciwosci alkalizujace, natomiast mleko UHT -
    kwasotworcze.... "..Przyswajalność wapnia z mleka jest gorsza
    niż z warzyw lub orzechów, z uwagi na gorszą proporcję z innymi
    związkami potrzebnymi do wchlaniania tego pierwiastka przez
    organizm. Jeżeli chodzi o swieze produkty mleczne fermentowane
    (jogurty, twarogi) są one polecane, gdyż bakterie zawarte w tych
    produktach wykonały "robotę" za nasz układ trawienny...."

    www.wegetarianie.pl/Article1099.html

    zaznaczam, ze daleko mi do pogladow tego pana doktora...bo nie
    popadajmy znowu w przesade w druga strone...

    A propos szyi: jestes pewna, ze niepozadane objawy minely wskutek
    spozycia mleka, a nie na skutek rehabilitacji, noszenia kolnierza
    lub wskutek uplywu czasu?

  • 02.01.09, 00:07
    temat jest kontrowersyjny i zdania sa różne
    www.24zdrowie.pl/?p=49
    --
    Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga
    ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
  • 02.01.09, 01:10
    Oczywiscie, ze sa rozne. Jednak pod tym artykulem nikt sie nie
    podpisal. Zgadzam sie co do diety - z wyjatkiem tego nieszczesnego
    mleka...

    "Najnowsze badania potwierdziły, że u dzieci systematycznie pijących
    mleko przyrost masy kostnej jest bardziej efektywny, niż u tych,
    którym podaje się preparaty wapniowe"

    Ale jakie badania? Gdzie? Kiedy?
    A poza tym dlaczego porownano do dzieci, ktore zazywaja suplementy
    wapniowe, a nie np do tych, ktore jedza duzo warzyw, ryb, orzechow?
    Ech, jakies to porownanie dziwne jest.
    A jezeli chodzi o przyswajalnosc mleka, to dzieci je latwiej
    przyswajaja niz dorosli, bo ich uklad trawienny na to pozwala.
    Ja naprawde chcialabym poznac jakies sensowne i miarodajne badania
    na ten temat, jako ze sama jestem zainteresowana smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.