Dodaj do ulubionych

Danonki- niezdrowe?

05.01.09, 21:38
Drogie mamy wiem, że niedawno był poruszany podobny wątek, ale nie mogę go
znaleźc. Czy możecie mi powiedziec, dlaczego danonki są niezdrowe? Moja
dwulatka uznaje tylko z serków danio waniliowe i danonki waniliowe, a
słyszałam, że danonki to świństwo- dlaczego?
Edytor zaawansowany
  • 05.01.09, 22:32
    Po pierwsze mnóstwo cukru, po drugie bardzo dużo wit.d.
    --
    Hubcio szczęście moje smile 20.01.2008
  • 05.01.09, 22:39
    To może spróbuj skorzystać z wyszukiwarki? Nie gryzie....

    --
    Moje ulubione ekoforum smile
  • 06.01.09, 23:22
    Wystarczy przeczytać skład.

    Moje Małe zajada się jogurtem naturanym, maślanką, kefirem i in. Nie
    przyzywczajałam do innych rzeczy, więc nie mam problemów
  • 07.01.09, 08:54
    Po co tracisz czas pisząc w tym wątku skoro nie zamierzasz udzielic konkretnej
    odpowiedzi na moje pytanie. Gdyby moja dwulatka chciała wziąźc do buzi jogurt
    naturalny to nie dawałabym jej danonków i nie zadawałabym takiego pytania. Ale
    córcia nie chce nic poza danonkami i danio i to tylko waniliowym i to od zawsze.
    Kupuję jej inne rzeczy, ale ona nawet nie chce wziąźc tego do buzi.
  • 07.01.09, 10:10
    Po co tracisz czas zakładając wątek skoro i tak będziesz robić jak robisz? Jeśli
    szukasz usprawiedliwienia dla swojego postępowania to źle trafiłaś

    --
    Moje ulubione ekoforum smile
  • 07.01.09, 10:40
    Nie szukam usprawiedliwienia, tylko wcześniej nie wiedziałam, że danonki są
    szkodliwe. Zawsze wydawało mi się, że to jedne z najlepszych serków dla dzieci.
    Dopiero jak zobaczyłam, że ktoś kiedyś napisał, że to świństwo to zainteresowało
    mnie to, ale nikt nie napisał w tamtym wątku dlaczego danonki są takie
    niewskazane, więc chciałam, żeby mi ktoś to wyjaśnił.
  • 07.01.09, 11:05
    bo mają w sobie mnóstwo cukru, bo zawierają konserwanty i barwniki, bo nawet
    producent poleca je dopiero po ukończeniu 3 roku życia, i jeszcze takich bo
    pewnie by się trochę znalazło.

    Niestety zawierzamy reklamom, które zwyczajnie naginają rzeczywistość, byleby
    tylko kasę wydać

    --
    Moje ulubione ekoforum smile
  • 07.01.09, 12:21
    Dziękuję Ci bardzo za konkretną i rzeczową odpowiedź, właśnie takiej odpowiedzi
    oczekiwałam.
  • 07.01.09, 13:09
    kiedyś pracowałam jako niania i miałam podobny problem. sprawdź czy twoja mała nie jest wzrokowcem tzn. opróżnij pojemniczek po danonku i napełnij do innym np Deser - Owocowy krem z jogurtem lub Deser - Jabłka i banany z kremowym twarożkiem gerbera te znam bo kupuję i mają delikatny smak oraz biały kolor. po trochu jej dawaj ipokazuj cały czas pojemniczek i mów jej że to jej ulubiony. jak łyknie to potem juz z górki. po kilku razach zacznij przy niej przekładać łyżeczką pseudo danonek z pojemniczka na miseczkę tak aby odzwyczaiła sie od opakowania a potem to juz mozesz dawać normalnie. powodzenia
  • 07.01.09, 22:02
    Sprytne, bardzo sprytne... zapamietam.smile
  • 06.01.09, 23:48
    moja mała zamiast danonków zjada deserki z jogurtem lub twarożkiem z gerbera -
    też dużo wapnia, a na pewno dużo zdrowsze smile
  • 07.01.09, 14:35
    No ja wlasnie mieszkam w De wiec odwiedzilam niemiecka strone
    producenta www.fruchtzwerge.de. Niestety nigdzie nie moge znalezc
    informacji, ze nie zaleca sie podawania ich malym dzieciom - do lat
    3. Znajduje za to informacje, ze niemiecka wersja Danonkow
    pozbawiona jest konserwantow, sztucznych barwnikow, zelatyny,
    glutenu i ze nie zawiera cukru buraczanego tylko cukier gronowy. Jak
    to wiec jest...
  • 07.01.09, 19:17
    Ja też już nie wiem. Dzisiaj oglądałam w sklepie opakowanie danonków i też
    pisze, że są bez konserwantów. A co do cukru to przecież on jest w każdym niemal
    serku, oczywiście poza kefirem, jogurtem naturalnym itp.
  • 08.01.09, 16:35
    Cukier jest oczywiście w wielu produktach. Problem tkwi w ilości.
    Danonki sa strasznie słodkie. Po takim drugim śniadanku bywają
    problemy ze zjedzeniam obiadu. Dzieci łatwo przyzwyczajaja się do
    słodkiego smaku. Moje starsze dziecko jadło Danio i danonki, od
    tamtej pory jak je widzę w sklepie to mnie mdli (dojadałam resztki).
    A jak przeszłam na zwykłe jogurty to i obiady stały się mniej
    problemowe.
  • 11.02.09, 22:29
    Skoro autorkę wątku nie interesują zdania wprost przemawaiające na
    niekorzyść tego świństwa dla takich maluchow, to po co się wogóle
    pyta!
  • 11.02.09, 22:51
    A ja daje swojemu synkowi Danonki co jakis czas. Daję rowniez serki
    naturalne czy kefiry. Nie widze nic w tym złego. Maja cukier jak
    wiele innych rzeczy. A myslicie ze dzieci powyzej 3 roku zycia moga
    je jesc? Skoro większosc mam pisze żeby ich nie dawac. Przeciez
    sklad bedzie ten sam. Zadna mama nie chce zle dla swojego dziecka i
    uwazam ze to indywidualna sprawasmile Lekarz pediatra mojego synka
    powiedzial że jego dzieci wychowały sie na danonkach, tzn. jadły co
    jakis czas i nic im nie było. I gdyby miał wybierac danonka a serek
    Bieluch wybrał by danonka. Acha uprzedzam niektóre mamy, że lekarz
    jest świetny i znany i nie zamierzam go zmieniaćsmile To tak jakby
    ktoras mowila zebym zmieniła lekarza. Ha,ha..
    Pozdrawiam serdecznie
  • 12.02.09, 10:45
    Co do lekarza się nie wypowiadam - to Twój wybór.
    Natomiast zawsze mnie rozwala stwierdzenie "jego dzieci wychowały
    sie na danonkach, tzn. jadły co
    > jakis czas i nic im nie było" big_grin big_grin
    Wiesz, moja Mama np. pali papierosy i też jej nic nie jest, na razie.
    Znam też wiele osób, które piją napoje typu Cola, sprite etc. i też
    nic im nie jest, na razie.
    Mi się bardzo podoba stwierdzenie, które gdzieś kiedyś przeczytałam
    czy usłyszałam - nie pamiętam już - "zadbaj o swoje jelita za młodu,
    to one zadbają o Ciebie na starość"
    Pozdrawiam, też serdecznie smile
  • 12.02.09, 11:30
    Wiesz wychowałały sie na danonkach tzn że je jadły. I teraz pytanie
    jak często? Przecież nie codziennie i nie same danonki. Jadły
    rowniez pieczywo, mięso, owoce, warzywa itd. A jesli któras mama nie
    chce ich dawac, to nie daje. A ja daje co jakis czas i nie widze w
    tym nic złego. A ciekawa jestem czy starszemu dziecku tez nie dasz,
    jesli poprosi? Na pewno dasz i nie bedziesz widziala nic w tym
    złego. Zreszta powtórze kazda mama nie chce zle dal swojego dziecka.
    Ja uwazam ze danonki mozna dawac rocznym dzieciom. Ale wiadomo racja
    jest jak pupa(ładnie piszac), kazdy ma swoja. I ile jest tych pup
    tyle jest zdanwink
    Pozdrawiamsmile
  • 12.02.09, 12:47
    Nie wiem jak często. I nie wiem w jakich ilościach. I szczerze
    powiedziawszy niewiele mnie to obchodzi. Każdy robi jak uważa. I tak
    jak napisałaś, każda mama nie chce źle dla swojego dziecka. Tylko,
    że często błędy jakie się popełnia wynikają z niewiedzy albo z
    nieświadomości, albo po prostu z tego, że się nie przykłada wagi do
    takich spraw jak odżywianie, byle by dziecko głodne nie było. No bo
    jeśli ktoś nie chce źle dla swojego dziecka to czemu daje mu chipsy,
    colę, fast foody??? Wiesz? Bo ja nie...
  • 08.01.14, 18:13
    Żadna z mam nie napisała tego co można znaleźć w sieci.
    Homogenizacja jest szkodliwa, dzięki niej oksydaza przenika do krwi. Oksydaza może przyczyniać się do powstania miażdżycy, zawałów serca, chorób wieńcowych. Szczegółów dowiesz się z internetu lub od lekarza.
    Link do innego forum:
    wegedzieciak.pl/printview.php?t=13553&start=0&sid=c9d9802d9483b6662c74ab8f886895c3
  • 22.01.14, 13:43
    No ale z drugiej strony nie można przesadzać, mnóstwo dzieci objadało się Danonkami i wydaje mi się, że wszystko z nimi ok.
    --
    wdobrychstosunkach.pl
  • 23.01.14, 09:14
    ale to dowodzi, że wszystkie serki homogenizowane są niezdrowe bez względu na producenta, nazwę itd.
  • 27.01.14, 15:00
    pomocnakas napisał(a):

    > Żadna z mam nie napisała tego co można znaleźć w sieci.
    > Homogenizacja jest szkodliwa, dzięki niej oksydaza przenika do krwi. Oksydaza m
    > oże przyczyniać się do powstania miażdżycy, zawałów serca, chorób wieńcowych.
    > Szczegółów dowiesz się z internetu lub od lekarza.
    > Link do innego forum:
    > wegedzieciak.pl/printview.php?t=13553&start=0&sid=c9d9802d9483b6662c74ab8f886895c3

    Zgadzam się, dlatego najlepiej wybierać takie, które są produkowane innymi metodami, np. metodą ultrafiltracji. Ja kupuję Bielucha, który jest robiony w 100 % z mleka, a nie z twarogu. Zaczęłam go podawać jak dziecko było maluszkie i na początku wybrzydzało, ale dodałam owoce do serka naturalnego i mu smakowało...teraz je już sam naturalny. Danonków prawie w ogóle nie kupuje, i tak się cukru naje jak idzie do teściowej ;d

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.