Dodaj do ulubionych

Kapusta kiszona, cebula

01.04.09, 10:21
patrzę sobie na tabelę co można dawac już do jedzenia 10
miesięcznemu dziecku i tak się zastanawiam

jak podac dziecku w tym wieku kapustę kiszoną i cebulę?
--
Co przyjdzie kaktusowi z tłumaczenia wszystkim, że w środku jest
miękki...
__________________________
Olguśsmile 26.06.2008
Edytor zaawansowany
  • 01.04.09, 10:23
    i kiełki, np?

    musze zaznaczyc ze moje dziecko nie toleruje grudek w jedzeniusad i
    ostatnio pogniewała się na łyżeczkę.Muszę wszystko miksowac i
    podawac przez butelkę.
    --
    Co przyjdzie kaktusowi z tłumaczenia wszystkim, że w środku jest
    miękki...
    __________________________
    Olguśsmile 26.06.2008
  • 01.04.09, 12:00
    niestety będziesz musiała poczekać aż zacznie tolerować grudkowate
    jedzenie, bo kapusta kiszona nawet dokładnie zmiksowana jednak
    zawiera trochę takich grudeczek..ja wnukowi po prostu gotowałam
    kapuśniak, który bardzo lubi jako zupkę o kwaskowatym smaku, później
    robiłam surówkę z dokładnie posiekanej kapusty z dodatkiem drobno
    startej marchewki i jabłka, szczypiorku, natki pokropiona oliwą..ale
    on dobrze sobie radził w tym wieku z jej konsystencją. Cebulę, do
    roku dodawałam do gotowania bulionu, który potem był podstawa do
    przygotowania zupek lub sosów, gotowałam w większej ilości i
    zamrazałam poporcjowany..cebula ma własciwości wzdymajace i ostry
    smak, który małym dzieciom nie odpowiada..ale mozna go złagodzić
    dodając cebule do sałatek dla dzieci powyzej roku przelewajac
    posiekana cebulę zimna woda na sitku..wtedy wypłukuje sie sok
    zawierajacy związki siarki..a to one sa odpowiedzialne za ostry smak
    i zapach. Gdy wnuk miał ok roku zeszkloną na maśle cebule dodawałam
    do pulpetów lub krokietów z kaszy gryczanej, ale pilnowałam by nie
    zrumieniła się za bardzo. Kiełki dostaje na kanapce lub
    jako "surówkę" do drugiego dania razem z innymi warzywkami..może je
    brać paluszkami..nie wiem czy byłby sens gotowania kiełków i
    miksowania, bo wtedy straca sporo składników i
    chrupiące "właściwości"..niestety tutaj tez raczej Twoja córka
    musiałaby zaakceptowac inna konsystencję pokarmów..pozwól jej jeść
    własną łyżeczką lub łapką..wtedy chętniej zaakceptuje grudkowate
    pokarmy, jedzenie posiłku będzie dla niej ciekawsze i nie będzie
    się "gniewać" na łyzeczkę lub widelczyk..nawiasem mówiąc zauważyłam,
    ze z niektórymi pokarmami wnuk lepiej sobie radzi przy pomocy
    widelczyka..no i zabawa w "kuk"..czyli wymawianie ze
    skupieniem "kłuj" w momencie, gdy próbuje coś nabić na zabki
    dzieciecego widelca bardzo go zajmuje..a to co sie ida nabić zaraz
    zanoszone jest do buzi..upolowałem i zjadłem smile)
    --
    Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga
    ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
  • 01.04.09, 11:49
    Ja podawalam najpierw sok z kiszonej kapuchy. Możesz ugotować
    kapusniaczek i go zmiksować(tylko mało kapustki na początek, bo nie
    wiadomo jak zareaguje).

    Cebula gotowana jako dodatek do mieska, zupy.

    Kiełki dodaje sparzone do zupki(najłatwiej miksuje sie lucerna, bo
    jest drobna). Ale nie gotuj, bo tracą wartości. Miksuję. Generalnie
    miksuję wszystko, a mała uczy się jeść na kawalkach brokuła,
    ciasteczkach itp. Jakoś tak jest skuteczniej i mniej do
    przebieraniawink
    Małe grudki (takie co w niektórych słoikach po 6 mies) przechodzą,
    większe-rzygnie. Ogólnie postępy są, więc prędzej czy później się
    nauczy. Nawet czasem kanapkę zje (a ząb jeden tylko i to od
    niedawna).

    --
    www.suwaczek.pl/cache/74bd49aa87.png

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.