Dodaj do ulubionych

gotowana marchewka - zaparcia

02.12.03, 08:56
Mojemu 6 miesięcznemu synkowi , którego dotąd karmiłam piersią , zaczełam
podawać jabłko tarte, później marchewke gotowaną , no i zaczęło się. Mały ma
straszne zaparcia, robi twarde kupki co 5 dni. Co robić? Przeciez w
wiekszosci przepisów jest marchew gotowana , z ziemniakami , z buraczkami...
Przestać mu podawać wogóle marchew?
Edytor zaawansowany
  • 03.12.03, 11:31
    Dziękuję za odpowiedź. A czy można takiemu niemowlakowi trzeć marchew i podawać
    bez gotowania, wtedy może nie będzie zaparć?
  • 03.12.03, 12:42
    Ja bym raczej nie podawała swojemu tak małemu dziecki tartej surowej marchewki.
    Spróbuj sama , ze tak powiem pomemłac w buzi taka marchew nie uzywajac do tego
    zębów i robiac to bardzo nieudolnie. Co ci zostalo? Sok połknelas, a u buzi
    pozostała trawa, a nie marchewka (no i jak to teraz połknąc?). Poczekaj jak
    troche podrośnie i będzie miało ząbki. Też jestem za soczkiem. Dobry jest też
    sok z jagód, nieprawda, ze zatwardza. Jagody reguluja prace przewodu
    pokarmowego. Uważaj też na surowe tarte jabłuszko - ono w przeciwieństwie do
    gryzionego właśnie zatwardza, bo jest zbyt drobno rozdrobnione. Moze po prostu
    zbyt dużo tej marchewki? Podawaj tez od czasu do czasu herbatkę z koperku, czy
    po prostu czystą przegotowaną wode. Te zatwardzenia, to tez niestety po prostu
    zmiana odzywiania, większosć dzieci tak ma.
    Mama Oleńki i Inusi
  • 03.12.03, 12:48
    Przypomniało mi się, ja zaczełam swoim dzieciom od skrobania jabłuszka
    łyżeczką. Wychodza wieksze kawałki - no nie mogą być zbyt duże, zeby dziecko
    sie nie zaksztusiło. Jak już miało 2 ząbki obierałam całe jabłuszko (z
    ogryskiem w środku - to wazne, zeby nie miało możliwosci odgryzienia za duzego
    kawałka)i dawałam do raczki. Super ucisza dziecko. Przynajmniej moje.
    Poza tym moje dzieci nie trawiły marchewki nawet do roku - zawsze mozna było
    spotkać ja w kawałkach w kupie.
    Pozdrawiam. Mama Oleńki i Inusi
  • 06.12.03, 00:46
    Moje dziecko tez mialo zaparcia, az dostalo przepukliny i skonczylo sie na
    operacji. Po operacji dostalam w Centrum Zdrowia Dziecka taka plastikowa cienka
    rurke i taki zel dla lepszego poslizgu i bardzo delikatnie wywolywalam kupe
    wraz z gazami raz dziennie, gdyz chirurg wytlumaczyl mi, ze tak male dziecko
    (wtedy 5-tygodniowe) musi przynajmniej raz dziennie sie wyproznic, gdyz stolec
    rozpycha jelita i dodatkowo zatruwa organizm (tak logicznie myslac to
    rzeczywiscie kupa z 5 czy 8 dni musi sie gdzies zmiescic w tym malym brzuszku).
    Lekarze z CZD mowia, ze to wcale nie prawda, ze dzieci w tym wieku moga nie
    robic kupy tyle dni. Teoria, ze robienie kupy raz na 5-8 dni to norma jest
    niestety bledna. Ja gotowalam swojej coreczce zupy z bardzo duza iloscia
    BURAKOW. Prawie nie podawalam gotowanej marchewki i ryzu, bananow, bo to
    zatwardza. Poza tym jesli mozesz (finansowo) to warto podawac przeciery w
    sloiczkach z: MORELI, GRUSZEK, BRZOSKWIN i JAGOD. Te wszystkie owoce ladnie
    reguluja i rozluzniaja stolce. U nas to pomoglo. Wybrane owoce i buraki
    podawalam praktycznie kazdego dnia. Poza tym jesli kupujesz gotowe zupki to
    czytaj etykiety i sklad posilku, ale ja preferuje zupki wlasnej roboty.
    Pozdrawiam Malgosia
  • 09.12.03, 10:32
    Dla malgosiacy. Dzięki za odpowiedź, proszę o przepis na zupki z buraków. z
    góry dziekuję. Ania
  • 08.12.03, 00:04
    Podawaj mu codziennie sok z jablek napewno stolce mu się rozluźnią
    --
    "Cieszmy się chwilą...jest tak pięknie"
  • 09.12.03, 12:09
    mój syn mając pół roku też dostał zaparć, bo zaczęłam mu wprowadzać marchewkę,
    najpierw ze słoiczka i sok z marchewki też kupowałam (bobofrut) no i było
    ciężko (to była rada pediatry, bo mi powiedziała, że marchewka zbiera
    najwięcej szkodliwych substancji z środowiska i taka w sklepie jest
    niezdrowa), w końcu nie wytrzymałam i zrobiłam sok z sokowirówki i ugotowałam
    zwykłą marchewkę w zupie, a poza tym zaczęłam podawać kompot z suszonych
    śliwek i teraz kupa jest super - bez wysiłku raz dziennie, popieram również
    buraki, ja po prostu dodaję do zupy jednego buraczka ale go nie miksuję, tylko
    wywar jest buraczany, oprócz tego na nas swietnie działa dynia, zarówno deser
    jabłko z dynią jak i sama dynia(gerber)- dodaję słoiczek do zupy, właśnie
    obecnie jesteśmy na etapie testowania moreli, brzoskwiń itp.

    pozdrawiam i życzę mięciutkiej kupki
    :o)
    daga i sebastian (09.05.2003)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.