Hey marek,
Reprezentujesz typowy polski dziecy romantyzm...
Co ci sie wydaje? Ze Paru "niezadowolonych rewolucjonistow" bedzie
decyowac o..., czy chocby miec wplyw na administracyjny podzial
Polski???
Mozesz chciec ile chcesz...
To Warszawa decyduje a nie Lubuskie i lidzie w nim zyjacy...
Czy lubuskie w ogole istnieje i w jakich granicach zdecyduje
Warszawa i paru niepowaznych "lokalnych patriotow" sluchac nikt nie
bedzie..
Przyzwyczaj sie...
To nie ma nic wspolnego z demokracja...Ktaj jest podzielony
na "polityczne strefy wplywow"...Kazdy wie gdzie dziala i za co
odpowiada.
Gorzow niugdzie sie nie ruszy.
:)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.