Szkoda, że nie ma nikogo z Lubuskiego Urzędu Marszałkowskiego. Oby nie sprawdziło się powiedzenie: Nieobecni nie mają racji." - pisze pani posel.
gorzow.gazeta.pl/gorzow/1,36844,11059555,Poludnie_kraju_chce__by_Zielona_Gora_byla_wezlem_KDP.html#ixzz1lojgZgu7
Cytat z tego artykulu:
W Zielonej Górze spotkali się przedstawiciele władz Wrocławia, Katowic i Łodzi. Wspólnie z lubuskimi parlamentarzystami i prezydentem Zielonej Góry pracowali nad porozumieniem w sprawie przebiegu KDP.
Zielona Gora juz spotkanie odbyla, bo tak wyglada wspolpraca w tym chorym wojewodztwie.
Realizowana jest
Strategia Intensywnego Rozwoju Zielonej Gory i okolic.
Przegapili spotkanie w Wroclawiu? Nie to jest ignoracja reszty wojewodztwa. I co smutniejsze pani posel, to robi pani partyjna kolezanka i koledzy.
Gorzow ma w nazwie Wielkopolski i tam jest jego miejsce!