Dodaj do ulubionych

Budynek bez wad? To skąd grzyb na ścianach?!

28.03.12, 22:31
Nie jestem zdziwiony...
Mimo licznych kubłów pomyj jakie na mnie wylano przy okazji tego tematu kilka tygodni temu, podtrzymuję swoją opinię. :)
Niestety wykonawca nie jest winny tej wilgoci. Błędem może być zbyt szybkie zasiedlenie budynku. On po prostu musi wyschnąć! Nic innego się nie wymyśli. Lokatorzy muszą inaczej podejść do użytkowania tych mieszkań niż np. "kamienicznych" budowanych z cegły. Żadnego suszenia prania przy zamkniętym oknie. Woda z prania wlezie w regips - proste.

Jeśli wszyscy ci mieszkańcy, są pokroju tego pana, który wentylacje sprawdza po... brudzie na kratce, to ja się przestaję dziwić, że tam jest jak jest. Wentylację najlepiej sprawdzić, przykładając obok kratki zapaloną świecę. Jeśli się "ugnie" w kierunki kratki, to znaczy, że powietrze jest wyciągane.
Edytor zaawansowany
  • dachowiecgorzowski 28.03.12, 22:53
    Wiem z doświadczenia na własnej skórze, że w nowym budynku, wilgoć wyłazi ze ścian nawet ponad rok. Jeżeli dojdzie do tego zawilgocenie z prania i gotowania, to sauna murowana.
    Tuż po wprowadzeniu zostawiałem rozszczelnione lub uchylone okna na całe dnie. Ktoś kto dotychczas nie miał do czynienia z "plastikami", bez regularnego przewietrzania domu, szybko wyhoduje sobie na ścianach pieczarkarnię...
  • e_werty 28.03.12, 22:54
    Rzecznik gorzowskiego magistratu ma taką teorię

    ... heheeee -

    --
    Ostrzezenie! Czytanie mych postów i stosowanie ich w zyciu może być powodem strat finansowych oraz uszczerbku na ciele i umysle! Wybór należy do Ciebie! PRECZ Z TV!!! OLEJ WYBORY!!!
  • Gość: Bernard IP: *.gorzow.mm.pl 28.03.12, 23:57
    Hey,
    Jeden troche znany pisarczyk/prawnik /milosnik zuzla w Gorzowie wspomnial kiedys z okazji plucia na filharmonie o Gorzowianach ktorzy podobno dopiero co z wychodkow wylezli albo nauczyli sie splukiwac.... Czy jakos tam..
    Moze teraz wiadomo kogo mial na mysli...
    :):):):):)
  • thebird2 29.03.12, 07:39
    W czasach słusznie minionych otrzymałem mieszkanie, w którym po scianach płyneła woda z rozpuszczonego lodu i śniegu zalegającego w płycie żerańskiej.
    Suszyłem 'farelką' przykleiłem tapety i nadal suszyłem . Stosowałem zycie przy otwartych oknach było to mozliwe ,kaloryfery nie posiadały zaworów .Było taniej.
    Miałem przypadek w pierwszym roku mieszkania ,że woda z dachu płyneła po scianie omijając górne mieszkania wpywała pod sufitem do mojego mieszkania
    .Przy podłodze wypływała i płynęła do samego parteru . Tak trwało do stopienia sniegu na dachu. Tapety tez popłyneły .No to farelka...
    Po roku się ustabilizowało. Suszenie , ciagle otwarte okna spowodowały ,że żadnej pleśni nigdy nie miałem.

    W kraju panował zwyczaj zamykania okien we wrzesniu i otwierania w czerwcu.
    Ja widać nie zanikł.
    Od smrodu nikt nie umarł, a do czystego powietrza wygineły dwie armie
  • Gość: miRA IP: *.gorzow.mm.pl 29.03.12, 10:47
    Jakie tu głupoty wypisują!Nie ma wątpliwości,że ten budynek to bubel za grube miliony!Według głoszonych tu teorii mieszkańcy nie powinni:oddychać,kąpać się,gotować etc.,bo wszystkie te czynności powodują powstawanie pary wodnej!Więc -cytując klasyka- "jak żyć" w takich pseudo mieszkaniach,które nie spełniaja podstawowych norm budowlanych? Zamiast w jakość (bo i jak ją osiągnąć,gdy "potentat budowlany" jest kolosem na glinianych nogach żyjącym z pracy taniej siły roboczej podwykonawców!) wpompowano tu miliony w niezrozumiałe,ze względu na charakter mieszkań (komunalne-zastępcze),ekstra drogie wyposażenie,bo to bez wielkiego wysiłku (zakup i łatwy montaż) mocno podbiło kosztorys.
  • Gość: mmmmmm000 IP: *.net.pbthawe.eu 29.03.12, 20:38
    Widać, że ty jeszcze wciąż u mamusi na "starym mieszkaniu" mieszkasz...

    Do odprowadzania pary wodnej z kąpieli i gotowania służą wywiewy umieszczone w łazience i kuchni. Wywiew działa tylko wtedy, gdy "dostarcza" mu się powietrze do wywiania. Inaczej to nie działa, bo przeczyło by zasadom fizyki. Nie może powietrze wciąż wywiewać z domu, bo w końcu powstałaby w nim próżnia i nie byłoby czym oddychać. Jeśli są szczelne okna plastikowe, a w pomieszczeniu jest wilgoć, to nie ma szans by ją wywiało ze zużytym powietrzem. Aby był wypływ wilgotnego powietrza, musi być napływ powietrza świeżego. To są rzeczy oczywiste.
  • Gość: miRA IP: *.gorzow.mm.pl 29.03.12, 23:47
    Gość portalu: mmmmmm000 napisał(a):

    > Widać, że ty jeszcze wciąż u mamusi na "starym mieszkaniu" mieszkasz...
    Te "mądrości", o których piszesz zna uczeń I klasy zawodowej szkoły budowlanej
    !A słyszałeś coś o systemach wentylacyjnych w oknach z PCV?Czyli Twoim zdaniem we wszystkich mieszkaniach z oknami PCV,które obecnie stanowią pewnie ca 80 % wszystkich zasobów mieszkaniowych/ w przeciwieństwie do starych /w domach "u mamusi"/z drewnianymi,panuje wszech obecna wilgoć i grzyb na ścianach?Nie żartuj!Bubel jest bublem i nie ma dla takiego stanu,jak w tym budynku komunalnym,żadnego wytłumaczenia!
  • mmmmmm000 30.03.12, 09:14
    Choćby nawet okna były super nowoczesne i z "górnej półki", to nie dadzą rady, jeśli lokatorzy suszą pranie w pokojach (na małej powierzchni) przy pozamykanych oknach. Którędy ta woda ma opuścić mieszkanie? Przecież nie przez szyby.
    Poczytaj ten sam temat sprzed kilku tygodni.
  • Gość: nicelus IP: *.dip.t-dialin.net 29.03.12, 10:55
    thebird2 napisał:

    > No to farelka...

    Ten budynek jest w Europie, a nie w PRL-u.

    > Po roku się ustabilizowało.

    Pewnie wiatr wydmuchał uszczelkę na wyższej kondygnacji i woda znalazła sobie krótszą drogę.

    :D



  • Gość: thebird IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.12, 07:21
    "jak żyć" w takich pseudo mieszkaniach
    Należy się wyprowadzic do willi.

    Uszczelki nie wydmuchało zabrakło olkitu.
    Jacy my bylismy szczęsliwi, po 10 przeprowadzkach własne mieszkanie , co tam płynaca woda ,dziury w scianach do sąsiada...
    Jest dobrze teraz mieszkają inni ,niestety bieda ,bo to były tanie mieszkania przejściowe na 5 lat tzw. rozmnażalniki
  • dar61 01.04.12, 21:55
    Willa w budowie. Ulewa za ulewą, mury bez zwieńczenia stropami. Kiedy już stropy są - ulewa za ulewą. Pośpiech w budowie - pogoń za materiałami, luzacki nadzór nad murarzami, budujemy przecież dla siebie.

    Kilka lat potem - ściana zewnętrzna w pokoju od południa, w pokoju w którym nikt prania nie wiesza, nie gotuje posiłków, przy którym nie ma łazienki - zaczyna za meblami porastać czernią pleśni.

    Co robić? Burza mózgów [majstrowie het, gdzieś budują].
    Pomysły:
    - meble poprzestawiać - zrobione - rok potem ściana bez zmian;
    - sprawdzić ewentualne wycieki orurowania grzejników w pokoju - nic łatwiejszego, sucho;
    - sprawdzić rynny [pokój na najwyższej kondygnacji willi] - nówki, sucho;
    - wietrzyć pokój.

    Po circa 10 latach baaaardzo intensywnego wietrzenia tego pokoju - okna praktycznie na oścież - zrezygnowania w nim z tapetowania ścian - uff, wreszcie ciemnawy nalot ze ścian znika.

    Dziś w tym pokoju są okna z plast-masy. Jest sucho, ściana w normie.
    Ale - zaufania do nieoodychających farb, lateksowych czy emulsyjnych, warto w pokojach kiedyś zawilgoconych nie mieć!

    Ludzie! Budujcie z głową!
  • Gość: thebird IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.12, 06:46
    Ale - zaufania do nieoodychających farb, lateksowych czy emulsyjnych,
    Oczywiście farby kredowe i tapety papierowe
  • Gość: nicelus IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.12, 13:13
    Po artykule "Gazety" Urząd Miasta zlecił wykonawcy, by zrobił ekspertyzę o wilgoci i wynajął niezależne laboratorium. 6 marca niezależny rzeczoznawca dostarczył wyniki badań, w których czytamy: "W zakresie rozwiązań projektowych i wykonania robót spełniono wymagania dotyczące niedopuszczenia do występowania kondensacji pary wodnej w zewnętrznych ścianach. Potwierdzono sprawność kanałów wentylacyjnych. Stan cieplno-wilgotnościowy budynku nie budzi zastrzeżeń. Potwierdzono sprawność wentylacji grawitacyjnej".

    Ten, kto płaci kobziarzowi, wybiera melodię.

  • Gość: hiro IP: *.kwidzyn.mm.pl 02.04.12, 13:17
    > Ten, kto płaci kobziarzowi, wybiera melodię.
    kto płaci więcej.............. pisz precyzyjnie...........

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.