Dodaj do ulubionych

Dodatnich bilansów czar. Spółka szpitalna w cze...

25.05.13, 16:00
Czyli jest tak, że szpital na działalności bieżącej wychodzi na plus. No i dobrze, bo to jeden z warunków, ale tylko jeden...

93 mln - nieruchomości Dekerta
45 mln - nieruchomości Walczaka (tych przy Warszawskiej nie udało się sprzedać za 13 mln)
200 mln - majątek ruchomy
-------
338 mln - wartość aktywów

-270 mln wynoszą natomiast pasywa. Czyli 338 mln - 270 mln daje na plusie 68 mln. Tyle by więc wynosił kapitał założycielski spółki.
To jest oczywiście kreatywna księgowość i to taka mocno naciągana.

No cóż - będzie decydował sąd. Tak po mojemu, to w takiej sytuacji spłata zobowiązań groziłaby brakiem możliwości funkcjonowania spółki (jej zadań statutowych). Ja bym takiej spółki nie zarejestrował.

Jest tylko jeszcze jeden problem. Ustawa o przekształceniu wyraźnie wymaga, by zobowiązania wobec kontrahentów zostały pokryte przed przekształceniem w drodze negocjacji i z pomocą finansową rządu. Jest niemal koniec maja i nic się w tej kwestii nie dzieje. Wciąż nie ma rządowych pieniędzy na ten cel. Chyba, że pojawią się po 6 czerwca (po decyzji właściciela o przekształceniu), ale kilka tygodni na takie negocjacje, to gratuluję optymizmu.
Z tego co mówi Polakowa, to wszystko wskazuje na to, że oni faktycznie podejmą próbę wpisania nowej jednostki do KRS. Nie sądzę jednak by się to w takiej formie udało. Tak, to można zarejestrować... nową spółkę, ale wtedy długi starej musiałby przejąć właściciel czyli budżet województwa. A przecież chodzi o to, by tego uniknąć.
Cały proces "przekształcenia" wygląda tak, jakby długi miały w całości przejść na nową spółkę. Z tą tylko zmianą, że jeszcze do niedawna nowa spółka miała być też pozbawiona majątku, co się oczywiście nie udało. Na tym polega problem Polakowej i jej kumpli, że oni w ordynarny sposób próbują się wyślizgać od szpitalnych zobowiązań, które najlepiej gdyby... zniknęły. A one - czego by nie wykombinowali - wracają jak bumerang. Po prostu nie da się tak zrobić, by wyłącznie za pomocą przekształceń i kruczków prawnych pozbyć się zobowiązań. Prawo chroni również (a może przede wszystkim) wierzycieli. Dziwię się, że ci wierzyciele, których przecież trochę jest, siedzą cicho i spokojnie, wobec tego, co się próbuje z przekształceniem szpitala wyrabiać.
Edytor zaawansowany
  • Gość: prezio IP: *.play-internet.pl 25.05.13, 19:13
    a skąd wziąłeś te 200 mln majątku ruchomego? Posłuchaj : ruchomy i nieruchomy to razem ok. 200 mln wg tej pani.
  • Gość: mmmmmm000 IP: *.net.pbthawe.eu 25.05.13, 22:02
    faktycznie. masz rację. źle przeczytałem.

    Czyli mamy 70 mln na minusie.

    W takim razie o rejestracji spółki nie ma co nawet marzyć. Żaden sąd nie zarejestruje spółki, której zobowiązania przewyższają wartość kapitałową...
  • rob.in.hood 26.05.13, 10:23
    Oj tam, oj tam - zaraz nie zarejestruje :(
    Nie wiesz, że niezbadane są wyroki sadów polskich :)
    Ciekawi mnie jednak jaki patent wymyślą. Może to bedzie na skalę innowacji?
    Ale nawet jak im sie uda znależć jakiś cymes to spółka i tak sie nie utrzyma. Sam pisałeś że diabel tkwi w zarządzaniu. Zmiana jedynie szyldu w niczym nie pomoże.
    Ten szpital ma zapisany wyrok. Kwestią daty jest tylko jego wykonanie.
    A jak walnie szpital to tak czy siak zmiecie i zarząd województwa.
    Bo trudno sobie wyobrazić 120 tys miasto bez szpitala. Najazd mieszkańców Gorzowa na UM jest więcej niż pewny.



  • Gość: nicelus IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.05.13, 12:14
    rob.in.hood napisał:

    > Ten szpital ma zapisany wyrok. Kwestią daty jest tylko jego wykonanie.
    > A jak walnie szpital to tak czy siak zmiecie i zarząd województwa.

    Dlaczego ma zmieść? Platforma Obywatelska ma stale największe poparcie w tym regionie i tak pozostanie. W najgorszym wypadku będzie musiała prócz PSL, przyjąć do koalicji SLD, tak jak to już było wcześniej. Jeżeli wykonanie planu będzie zgodne z prawem, to włos z głowy pani Polak nie spadnie, a prawo Platforma Obywatelska naciąga pod swoje potrzeby jak gumę.

    > Bo trudno sobie wyobrazić 120 tys miasto bez szpitala.

    Dlaczego bez szpitala? Wokół pełno szpitali. W Sulęcinie, w Kostrzynie itd. Natomiast na bazie zbankrutowanej spółki na pewno natychmiast powstanie nowa spółka prywatna, miejska, powiatowa, czy mieszana i też będzie przyjmowała pacjentów w jakimś zakresie. Co to jest 125 tys. mieszkańców? To tylko 12,5% mieszkańców województwa. Kto by się przejmował tym, że jedna ósma mieszkańców będzie musiała dojechać do specjalistycznego szpitala do Zielonej Góry, jeżeli siedem ósmych mieszkańców województwa pozbędzie się problemu zadłużonego szpitala.

    Zadowolonych będzie siedem razy więcej niż zmartwionych.

    Takie są prawa demokracji i wszyscy politycy, nawet ci miejscowi prowincjonalni, o tym doskonale wiedzą.


  • Gość: mmmmmm000 IP: *.net.pbthawe.eu 26.05.13, 14:31
    Zmiecie, bo z rachunku wynika, że pozostaną zobowiązania (czy z przekształceniem czy bez przekształcenia), które będzie musiał pokryć budżet województwa.
    Właścicielem spółki także będzie jednoosobowo województwo, więc jeśli stanie się ona niewypłacalna, to i tak koszty poniesie budżet województwa. Czego by nie zrobić, to zarząd i tak się nie uwolni od odpowiedzialności finansowej i w tym sensie rob.in.hood mówi, że szpital "zmiecie zarząd". Jakimś ratunkiem może być wsparcie rządowe, ale ono jakoś wciąż nie nadchodzi.
    To nie ma nic wspólnego z wyborami i poparciem politycznym.


    Są dwa poziomy (społecznego) lecznictwa w Polsce. Inne zadania realizują szpitale powiatowe, a inne szpitale wojewódzkie. Szpitale powiatowe utrzymywane, finansowane i rozwijane są przez powiaty i nie ma powodu, by Starosta Sulęciński czy Starosta Międzyrzecki świadczyli usługi dla mieszkańców Gorzowa... Oczywiście szpitale mają się z założenia bilansować, więc teoretycznie te okoliczne powinny się cieszyć, że będą miały więcej pacjentów, większe kontrakty i w związku z tym większe przychody. Jednak koszt utworzenia tak zwanego "łóżka" jest dużo wyższy niż możliwy na nim kontrakt do uzyskania. Kontrakt jest w stanie pokryć z lekką nawiązką jedynie koszty funkcjonowania "łóżka", ale nie jest w stanie pokryć kosztów jego utworzenia (zorganizowania). Dlatego nie ma ani szans aby w okolicznych szpitalach powiatowych została zwiększona liczba łóżek dla zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego 120 tysięcznemu miastu.
    W szpitalach wojewódzkich prowadzone są oddziały o charakterze wojewódzkim czyli albo rzadkich chorób, albo wyżej specjalizowane. Wymagają one np. zatrudniania lekarzy specjalistów, którzy niekoniecznie zechcą się przeprowadzić do mniejszych ośrodków. (Pomijając kwestię problemów z finansowaniem takich oddziałów w powiatach.) Raczej uciekną do jeszcze większych. Potrzebny też jest drogi specjalistyczny sprzęt, którego nie kupią starostwa powiatowe, bo ich po prostu nie stać. Właśnie dlatego szpitale wojewódzkie są wojewódzkie, bo mają je finansować znacznie bogatsze budżety wojewódzkie.
    Za organizację opieki zdrowotnej w województwie odpowiada USTAWOWO marszałek województwa. I to marszałek musi ją finansować.
  • Gość: nicelus IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.05.13, 15:07
    mmmmmm000 napisał(a):

    > Właścicielem spółki także będzie jednoosobowo województwo,
    > więc jeśli stanie się ona niewypłacalna,
    > to i tak koszty poniesie budżet województwa.

    To ma być spółka z odpowiedzialnością ograniczoną do wysokości majątku spółki, a więc województwo nie będzie musiało odpowiadać swoim majątkiem za długi szpitala tak jak to ma miejsce obecnie. Na tym cały witz polega. Wierzyciele zabiorą budynki i województwo nie będzie się musiało martwić o azbest.

    :D

    > Za organizację opieki zdrowotnej w województwie odpowiada
    > USTAWOWO marszałek województwa.
    > I to marszałek musi ją finansować.

    Według której ustawy?

    :D

  • Gość: mmmmmm000 IP: *.net.pbthawe.eu 26.05.13, 15:31
    Polecam zapoznać się z prawem dotyczących spółek prawa handlowego ze szczególnym uwzględnieniem spółek z o.o.
    Otóż już od wielu wielu lat jest tak, że za zobowiązania spółki z o.o. odpowiada jej główny udziałowiec CAŁYM SWOIM MAJĄTKIEM.


    Natomiast co do ustaw dotyczących odpowiedzialności za służbę zdrowia szukaj wśród tych, które określają kompetencje organów samorządowych, a konkretnie marszałków województw.
  • Gość: nicelus IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.05.13, 17:43
    mmmmmm000 napisał(a):

    > Polecam zapoznać się z prawem dotyczących spółek prawa
    > handlowego ze szczególnym uwzględnieniem spółek z o.o.
    > Otóż już od wielu wielu lat jest tak, że za zobowiązania spółki z o.o.
    > odpowiada jej główny udziałowiec CAŁYM SWOIM MAJĄTKIEM.

    Sam się zapoznaj i wtedy podaj podstawę prawną.

    > Natomiast co do ustaw dotyczących odpowiedzialności za służbę zdrowia
    > szukaj wśród tych, które określają kompetencje organów samorządowych,
    > a konkretnie marszałków województw.

    Sam sobie szukaj i jak znajdziesz, to podaj podstawę prawną.


  • Gość: mmmmmm000 IP: *.net.pbthawe.eu 26.05.13, 20:19
    Wiesz co Nicelus, ty jednak jesteś palant większy niż sobie to mogłem nawet wyobrazić...

    Sam mnie w poprzedniej wypowiedzi pytałeś o ustawę. Więc ci odpowiadam tym samym SAM SOBIE ZNAJDŹ.
    Nie mam obowiązku znać takich rzeczy na pamięć, a już na pewno żadnego obowiązku tobie szukać ustaw. I nie ma w tym nic nadzwyczajnego, tak samo jak ty dobrze wiesz, że nie wolno kraść, gwałcić kobiet i ścinać drzew bez pozwolenia, ale jakie (które) ustawy to regulują nie masz na co dzień pojęcia...
    Ja nie jestem informacja prawna, by ci udzielać szczegółowych danych na temat ustaw. Jeśli cię to interesuje, to sobie szukaj, bo podobno jesteś inteligentny - za takiego się przynajmniej uważasz, choć to co wypisujesz zdecydowanie temu przeczy.

    Akurat sam jestem udziałowcem sp. z o.o. i jej statut mam w szafie obok. Jeśli twierdzisz, że można dowolną firmę zamienić w sp. z o.o. i się dzięki temu wyślizgać ze zobowiązań, to po raz kolejny dajesz tylko dowód swojej niekompetencji. Zajmij się (dobrze ci radzę) swoimi roślinkami i czytaj co mądrzejsi od ciebie mają do powiedzenia.
  • Gość: nicelus IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.05.13, 21:01
    mmmmmm000 napisał(a):

    > Wiesz co Nicelus, ty jednak jesteś palant większy
    > niż sobie to mogłem nawet wyobrazić...

    Gdybym palant, to bym ślepo wierzył w te wszystkie twoje brednie. Sam jesteś palant pieprzący głupoty. Gdy ja coś piszę, to potrafię podać podstawę prawną. Gdy ciebie pytam o podstawę prawną, to nie potrafisz jej podać, tylko każesz mi szukać wiatru w polu. Sprawdziłem i nic z tych twoich bredni w ustawach nie ma, palancie.

  • Gość: mmmmmm000 IP: *.net.pbthawe.eu 26.05.13, 21:36
    Kiepsko sprawdziłeś. Jak z resztą wszystko co "sprawdzasz"...
  • Gość: mmmmmm000 IP: *.net.pbthawe.eu 26.05.13, 21:50
    Gdybyś był choć trochę inteligentny, choć maleńką ociupinkę, a nie tylko "mądry mądrością tego co uda ci się wygooglować w necie", to byś się zastanowił jakim cudem długi szpitala obciążą budżet marszałkowski, skoro (według ciebie) nie realizuje on zadań związanych z ochroną zdrowia.
    Na jakiej w takim razie podstawie prawnej, marszałek w ogóle przeznacza jakiekolwiek pieniądze na rzecz szpitali wojewódzkich i dlaczego ma prawo np. wyznaczać ich dyrektorów. Czyli jak to się niby dzieje, że marszałkowie wykraczają poza swoje kompetencje (w każdym z województw) i zajmują się zagadnieniami zdrowia bez żadnego umocowania w prawie, bo mają taki kaprys...

    Cóż - ty się nawet nie potrafisz sam zreflektować nad swoimi brakami intelektualnymi. Aż żal...
  • Gość: nicelus IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.05.13, 22:17
    mmmmmm000 napisał(a):

    > ... (według ciebie) nie realizuje

    Nigdzie tego nie napisałem. Prostych tekstów nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Nic dziwnego, że ustaw nie rozumiesz.

  • Gość: mmmmmm000 IP: *.net.pbthawe.eu 26.05.13, 22:24
    Prostych tekstów?
    Może nie chodzi o prostotę tych tekstów, ale głupotę zawartą w ich treści...
    Twoich wypowiedzi nawet geniusz nie jest w stanie strawić.
  • Gość: nicelus IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.05.13, 22:15
    mmmmmm000 napisał(a):

    > Nie mam obowiązku znać takich rzeczy na pamięć,
    > a już na pewno żadnego obowiązku tobie szukać ustaw.
    > I nie ma w tym nic nadzwyczajnego, tak samo jak ty dobrze
    > wiesz, że nie wolno kraść, gwałcić kobiet i ścinać drzew bez pozwolenia,
    > ale jakie (które) ustawy to regulują nie masz na co dzień pojęcia...

    Grubo się mylisz. Ja mam pojęcie i potrafię to w dwie, trzy, minuty odszukać podstawę prawną. Tobie się wydaje, że wszyscy tak pieprzą trzy po trzy bez ładu i składu, jak ty. Otóż jest inaczej. Inni wiedzą co mówią.

  • Gość: mmmmmm000 IP: *.net.pbthawe.eu 26.05.13, 22:21
    Weź jakieś leki na nerwy... (to po pierwsze).

    A po drugie - albo ma się pojęcie, albo się potrafi szybko odszukać... Ty ani nie masz pojęcia, ani nie potrafisz odszukać.


    Baw się sam i pozostań w swych przekonaniach. W sumie ani mnie to ziębi ani parzy...
  • Gość: nicelus IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.05.13, 19:50
    mmmmmm000 napisał(a):

    > A po drugie - albo ma się pojęcie, albo się potrafi szybko odszukać...
    > Ty ani nie masz pojęcia, ani nie potrafisz odszukać.

    Nie "albo", tylko "i".

    Ja mam pojęcie i ja potrafię szybko odszukać dowód na to co ja napiszę.

    Ty nie masz pojęcia i nie potrafisz odszukać dowodu na to co napisałeś, bo tego po prostu w ustawie nie ma. Zamiast udowodnić, że masz rację, każesz innym szukać tego czego nie ma i używasz argumentum ad personam.

  • rob.in.hood 26.05.13, 15:00
    nicelus napisał:

    "Dlaczego ma zmieść? Platforma Obywatelska ma stale największe poparcie w tym regionie i tak pozostanie."

    Otóż drogi Nicelusie, nic nie trwa wiecznie. Dzisiaj ma a jutro przestanie mieć.
    Zarząd poleci ponieważ jako "zderzak" się zużył. Inaczej BB bedzie musiała wziać na siebie te całe wiadra pomyj- do czego jak sie domyślasz skora nie jest. Więc dla ratowania spokoju w regionie (i własnej d...) wymieni zarząd który przedstawi widowni gorzowskiej jako winnych i skaże na pożarcie.
    Nawet jeśli powstanie jakiś szpitalny "erzatz" to nie bedzie to takie hop siup, bo usługi trzeba zakontraktować etc itp itd...


  • Gość: nicelus IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.05.13, 15:28
    rob.in.hood napisał:

    > Otóż drogi Nicelusie, nic nie trwa wiecznie.
    > Dzisiaj ma a jutro przestanie mieć.

    Niewiele to zmienia. Wróci SLD i Wontor zakończy dzieło zapoczątkowane przez marszałka Bocheńskiego. Należy mu się.

    > Nawet jeśli powstanie jakiś szpitalny "erzatz" to nie bedzie
    > to takie hop siup, bo usługi trzeba zakontraktować etc itp itd...

    Jaki znów "erzatz"? Szpital wojewódzki w Zielonej Górze przecież kwitnie jak nigdy dotychczas. Dzięki wspaniałej pracy obecnego zarządu województwa ma nowe lądowisko dla helikopterów i wspaniałe wyposażenie. Przybywa nowych oddziałów. Pełnomocnik zarządu, dyrektor Twardowski, organizuje wydziały medyczne na Uniwersytecie Zielonogórskim. Szpitalowi wojewódzkiemu coraz bliżej do kliniki. Zarządowi województwa należą się wielkie brawa, a Ty mówisz, że zarząd "poleci".

    Szpital wojewódzki w Zielonej Górze na pewno będzie mógł bez problemu przejąć kontrakty zbankrutowanej spółki na specjalistyczne usługi medyczne. Wszystko odbędzie się w sposób zupełnie niebiurokratyczny, bo przecież najważniejsze jest dobro pacjentów.

  • rob.in.hood 26.05.13, 19:12
    Gość portalu: nicelus napisał(a):

    > Szpital wojewódzki w Zielonej Górze na pewno będzie mógł bez problemu przejąć k
    > ontrakty zbankrutowanej spółki na specjalistyczne usługi medyczne. Wszystko odb
    > ędzie się w sposób zupełnie niebiurokratyczny, bo przecież najważniejsze jest d
    > obro pacjentów.
    >
    -----------
    taaaaa. Bardzo udany paszkwil.
    Ale jeśli piszesz poważnie - to spróbuj to publicznie ogłosić w centrum Gorzowa :)
    Jedyne co potrafi ten zarząd województwa w zakresie ochrony zdrowia to organizacja pikników medycznych. Jak to mówią - sorry Winetou. Jak się jest odpowiedzialnym za coś (w tym za szpital w Gorzowie) - to teraz przyjdzie zapłacić rachunek za nieudolność. Jedni kradli a drudzy udawali że jest "w porzo" - ot owa nieudolność/zaniechanie. Emocjonalnie nie stoję po żadnej ze stron konfliktu. Tylko analizuję możliwe konsekwencje, a nos podpowiada mi że brak zapewnienia właściwej ochrony medycznej dla mieszkańców GW skończy się linczem marszałka.



  • Gość: nicelus IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.05.13, 20:17
    rob.in.hood napisał:

    > taaaaa. Bardzo udany paszkwil.
    > Ale jeśli piszesz poważnie - to spróbuj to publicznie
    > ogłosić w centrum Gorzowa :)

    Piszę poważnie, że z dużym prawdopodobieństwem tak może być. Ja na szczęście nie będę musiał ogłaszać tego publicznie. Zrobi to kto inny w siedzibie władzy samorządowej województwa i nikt mu z tego powodu nic nie zrobi. Czy gdy zarząd województwa publicznie ogłosił, że zadłużył szpital w Gorzowie na ponad 300 mln zł, to mu ktoś coś zrobił?

    > Jak się jest odpowiedzialnym za coś (w tym za szpital w Gorzowie)
    > - to teraz przyjdzie zapłacić rachunek za nieudolność.

    Sam napisałeś, że zarząd jest odpowiedzialny nie tylko za ten jeden szpital. To tylko malutki wycinek tego, za co odpowiada zarząd województwa. Czasem trzeba poświęcić kilku żołnierzy by pułki przeszły. Przecież nie jest tajemnicą, że zarząd poświęca szpital, by ratować województwo. Gdy uratują województwo, zbiorą laury i podziękowania od kolegów polityków, którzy z tego województwa żyją.

    > Tylko analizuję możliwe konsekwencje,
    > a nos podpowiada mi że brak zapewnienia właściwej ochrony
    > medycznej dla mieszkańców GW skończy się linczem marszałka.

    Co znaczy właściwa ochrona? Gdzie jest napisane, że w każdym mieście musi być szpital wojewódzki? Niedługo nie będzie wojewódzki. Przecież to już postanowione. Nikt marszałka nie zlinczował i prawie nikt się nie podpisał pod petycją za likwidacją województwa. Gdy spółka szpitalna padnie, Gorzowianie udadzą się na kolanach do marszałka, by dał jeszcze jeden szynobus, aby można było wygodniej dojechać do szpitala w Zielonej Górze. Być może się mylę, ale doświadczenie mi mówi, że taka jest gorzowska mentalność.



  • rob.in.hood 26.05.13, 21:26
    Widzisz Nicelus, mieszkańca GW mało obchodzi to że szpital ma długi. Nie on za to odpowiada i nie ma też instrumentów naprawy. Jednakowoż bardzo go obchodzi to czy będzie miał zapewniony dostęp do specjalistycznych usług medycznych (w ramach NFZ). Nie udawaj chojraka. Jakby zapowiedziano likwidację szpitala wojewódzkiego w ZG to byś śpiewał inaczej.
    Poza tym to zbyt łakomy kasek polityczny aby z niego nie skorzystali zarówno ci z poza PO a także ci wewnątrz PO dla których BB stała sie już nie do strawienia. W walce o władzę kazdy pretekst jest dobry do wyr...nia króla.
    W jednym się zgadzam. Szpitali w Lubuskiem jest za dużo.


  • Gość: nicelus IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.05.13, 21:55
    rob.in.hood napisał:

    > Nie udawaj chojraka.
    > Jakby zapowiedziano likwidację szpitala
    > wojewódzkiego w ZG to byś śpiewał inaczej.

    Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi? Oba szpitale są mi jednakowo obojętne. Z usług medycznych korzystam u siebie na miejscu w Berlinie.

  • rob.in.hood 27.05.13, 09:24
    Gość portalu: nicelus napisał(a):
    >
    > Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi? Oba szpitale są mi jednakowo obojętne. Z us
    > ług medycznych korzystam u siebie na miejscu w Berlinie.
    >

    Już wkrótce (od października) mieszkańcy naszego regionu będą korzystać z niemieckich szpitali. NFZ bedzię musiał pokryc częściowo koszty leczenia. Owszem pacjent też bedzie musiał dołożyć ale niewątpliwie skorzysta z tej oferty by nie czekać w długich kolejkach.
    To bedzie oznaczało dodatkwy odpływ z kasy lubuskiego NFZ na rzecz niemieckiego płatnika (czytaj, lubuskie szpitale dostaną jeszcze mnie kasy). Zabawa w znikanie powiatowych szpitali dopiero się zacznie.
  • Gość: nicelus IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.05.13, 19:17
    rob.in.hood napisał:

    > Zabawa w znika nie powiatowych
    > szpitali dopiero się zacznie.

    Sam widzisz, że szpitali jest wystarczająco dużo.

  • rob.in.hood 27.05.13, 19:46
    Nadal nie rozumiesz. Chodzi o ilość i o jakość. Szpital powiatowy nie zastąpi wojewódzkiego. I nie ma zastąpić. To są dwa różne poziomy usług. Tu proporcje w ilości poszczegołnych jednostek musza być zachowane - a nie są. Stąd pozornie pieniędzy w NFZ jest za mało. Rzeczywistym problemem jest długość oczekiwania na usługę i to jest/powinno być głównym celem działania marszałka. W zapewnieniu dostępu do usług - zapisanych w ustawie nie chodzi o to, że pozornie sa one zabezpieczone (z terminem oczekiwania 6-9 mięsiecy). Chodzi o to, żeby pacjent nie wykorkował czekając w kolejce. Rozumiem ze w Berlinie czasy oczekiwania na usługe medyczną specjalistyczną są zdecydowanie krótsze.
  • Gość: nicelus IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.05.13, 20:14
    rob.in.hood napisał:

    > Rzeczywistym problemem jest długość oczekiwania na usługę
    > i to jest/powinno być głównym celem działania marszałka.

    Gdyby to było głównym celem, to oczekiwania na usługę już od dawna by nie było.

  • Gość: nicelus IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.05.13, 22:18
    Gość portalu: mmmmmm000 napisał(a):

    > faktycznie. masz rację. źle przeczytałem.

    Najpierw naucz się czytać, a później bierz za pisanie.

  • Gość: mmmmmm000 IP: *.net.pbthawe.eu 26.05.13, 22:26
    ...ale cię to jara.

    Weź ty się może najpierw umów do jakiegoś psychiatry, a potem tutaj wróć.

    Zachowujesz się jak stara zdewociała ciota. Gdybyś dał radę, to byś teraz na mnie splunął...

    Co za człowiek jak pragnę...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka