Dodaj do ulubionych

50 km/h na dupasmówkach ?

29.07.04, 22:17
Tyle milionów złotych wyrzucili w błoto. Bo po jaki grzyb budować szerokie
arterie z przejściami podziemnymi, skoro nie można na nich wrzucic czwartego
biegu?
Musimy chyba coś przypomnieć służbom odpowiedzialnym za polityke drogową
miasta: od 01 maja 2004 na terenie zabudowanym obowiązuje predkośc maksymalna
50 km/h. Dlaczego nikt nie pokwapi się oznakować, choćby 70-tką, np. ulic
Piłsudskiego, Górczyńskiej, Słowaińskiej, Trasy Nadwarciańskiej? Przecież i
tak wiekszość kierowców jedzie tam koło 80-tki, a nie słyszałem jeszcze żeby
zdarzył się tam jakiś powazny wypadek (nie mówię o skrzyżowaniach, gdzie
predkość można przecież pozostawić na obecnym pziomie). Ograniczenie
predkośći do 50 km/h na tych drogach to fikcja, utrzymywana chyba tylko po to
żeby zakup fotoradaru sie zwrócił.
Takich idiotyzmów jest wiecej w Gorzowie (kto z was jedzie 40km/h dwuopasmową
ul. Przemysłową?). Może nadszedł czas, żeby ktos "przewietrzył" gorzowskie
ulice?
Obserwuj wątek
    • ant777 Re: 50 km/h na dupasmówkach ? 30.07.04, 07:15
      też mi się tak zdaje. a taka Aleja Odrodzenia w dół - jechał ktoś przepisowo?
      ale prościej jest ustawić fotoradar i chwalić się ilością złapanych kierowców.
      Prewencja pożal się Boże.
    • Gość: Bernard Re: 50 km/h na dupasmówkach ? IP: *.ed.shawcable.net 31.07.04, 03:35
      Hey bes,
      Rozumiem Twoje rozgoryczenie...
      Powiedz mi jednak przyjacielu, co powstrzymuje Cie od jazdy dozwolona
      szybkoscia na przyklad na Pisludzkiego lub Gorczynskiej???
      Kto do jasnej cholery powiedzial, ze jak droga troche szersza to mozna zasuwac
      jakby jutra nie bylo...
      W przepisach drogowych "teren zabudowany" to teren zabudowany.
      Limit predkosci nie jest jedynie ograniczany szerokoscia jedzni i jakoscia
      nawierzchni...
      Na terenach zabudowanych czestotliwosc wlanczan sie do ruchu z "podleglych" ulic
      Wlanczanie sie do ruchu mieszkancow, piesi, towery itp - To wszystko jest
      brane pod uwage.
      Jedz baranie 50KM/H na pieknej drodze i wachaj kwiatki..
      Gdzie sie tak spieszysz???
      Jesli musisz jechac 80KM/H w strefie 50KM/H - jest juz za pozno...
      Jestes i bedziesz spozniony tak czy inaczej.
      Zwolnij baranie i nie narazaj niewinnych.
      Koniec.
      Chamstwo w Polsce najwieksze na drogach.
      Pytaja pozniej: Czemu nas za wariatow biora... Czemu Polakow nie szanuja...
      Wlasnie dlatega pacanie!
      Pozdrawiam
    • marek_p Re: 50 km/h na dupasmówkach ? 31.07.04, 09:29
      bes-t napisał:

      > Tyle milionów złotych wyrzucili w błoto. Bo po jaki grzyb budować szerokie
      > arterie z przejściami podziemnymi, skoro nie można na nich wrzucic czwartego
      > biegu?

      Szczególnie osłabiająca jest droga nr 22 na Zawarciu. Równa jak stół,
      dwujezdniowa, bez zakrętów, o małym natężeniu ruchu, bez rowerzystów,
      mało przejść dla pieszych... i 50 km/h.

      Jadąc usypiasz, nie sposób zachować uwagi, skoro krajobraz tak wolno się
      zmienia i kierownicą nie kręcisz. Śmiem twierdzić, że 50km/h w tym miejscu
      zwiększa to możliwość kolizji.
      • bes-t Re: 50 km/h na dupasmówkach ? 01.08.04, 01:19
        marek_p napisał:

        > Szczególnie osłabiająca jest droga nr 22 na Zawarciu. Równa jak stół,
        > dwujezdniowa, bez zakrętów, o małym natężeniu ruchu, bez rowerzystów,
        > mało przejść dla pieszych... i 50 km/h.

        Co ciekawe, to tam najczęściej można ostatnio spotkać niebieskich chłopców z
        suszarką. Jakby to własnie był najniebezpieczniejszy fragment drogi w mieście.
        W tym samym czasie ograniczenie do 70km/h obowiązuje np. na ul. 11 listopada
        pomimo ruchliwego skrzyżowania z ul. Olimpijską. Dlaczego w takim razie na
        znacznie bardziej bezpiecznych odcinkach obowiazuje 50-tka? Dowodzi to
        kompletnego bajzlu i bezmyślności wśród służb odpowiedzialnych za organizację
        ruchu w mieście.
        W zwiazku z tym ujawnia się jeszcze jeden negatywny aspekt tej sprawy. Kierowcy
        napotykając taką bezmyślność organizatorów ruchu (50-tka na drodze gdzie
        predkość 70km/h jest wystarczająco bezpieczna) przyzwyczajają się do łamania
        prawa. Jazda z prędkoscia wiekszą niz dozwolona staje sie wówczas normą, co
        może mieć tragiczne skutki w miejscu gdzie ograniczenie prędkości jest
        rzeczywiście uzasadnione. Takie bałaganiarstwo słuzb miejsckich i ich
        nieracjonalna polityka stosowania ograniczeń predkości przyczynia sie więc - w
        ostatecznym rozrachunku - do pogorszenia bezpieczeństwa na drogach.
        • zetkaf Re: 50 km/h na dupasmówkach ? 01.08.04, 18:48
          N slowianskiej teren zabudowany? rotfl...
          z jednej strony krzadki, z drugiej poligon, jedyne przejscie na dluszym odcinku
          na ziemne, na dodatek za zakretem, wiec nawet jak bym jechal 200 kmph i
          wyrzucilo by mnie na gorce, to i tak nie mialbym szans trafic pieszego...
          2xdwa pasy rozdzielone zielenia...
          Pamietaj, ze ustawienie znaku np. 70 kmph na terenie zabudowanym oznacza, ze do
          najblizszego skrzyzowania mozna jezdzic 70kmph, a na upartego nawet 80 kmph
          (ponizej 10 w nadmiarze tylko upomnienie), a panowie od suszarek mandatu
          wystawic nie moga. I o to wlasnie chodzi - ze jak sa obszary, gdzie
          bezpieczenie mozna by troche szybciej pojezdzic, to mozna by to wykorzystac, a
          nie na sile naciagac te 50kpmh...
            • bes-t Re: 50 km/h na dupasmówkach ? 02.08.04, 00:39
              Gość portalu: Bernard napisał(a):

              > Hey zetkaf,
              > 50 znaczy piedziesiat, genialny baranie!!!
              > Nie Tobie decydowac gdzie i jak szybko mozna jechac.
              > Jestes taki ignorant ze mysle iz w ogole nie masz samochodu.
              > Takich glupich na ulicach chyba nie ma!!!

              Posłuchaj kretynie! Jak dotąd największym ignorantem – nie tylko w tym wątku-
              jesteś Ty. Pleciesz głuche brednie, z zadęciem lektora propagandy
              hitlerowskiej, nie mając przy tym nic mądrego do powiedzenia. Powtarzasz jak
              zakuty łeb, te same puste frazesy i obelgi pomimo, że nikt nie chce z Tobą
              dyskutować – bo tak naprawdę nie masz niczego do zaoferowania w tej dyskusji.
              Więc z łaski swojej przestań wpierdalać się do tego wątku ze swoimi debilnymi
              komentarzami po każdej kolejnej wypowiedzi.
              Nie pozdrawiam i nie oczekuję odpowiedzi.

              • Gość: Bernard Re: 50 km/h na dupasmówkach ? IP: *.ed.shawcable.net 02.08.04, 01:13
                Hey bes,
                Nie oczekujesz odpowiedzi a ja dostajesz...
                Taki juz mily jestem.
                Poza tym to bede te same "puste frazesy" powtarzal az baranku uparty nie
                zrozumiesz, ze przestrzeganie zasad i przepisow na drogach to podstawa
                bezpieczenstwa Twojego i innych.
                Istnieja powody dlaczego mozna jechac z taka a nie inna predkoscia. jesli ich
                nie rozumiesz to juz Twoj problem...
                Ty pacanie myslisz ze dziecinnymi interpretacjami usprawiedliwisz swoja
                ignorancje i arogancje.
                Wszystko fajnie az ktos na uliyy zginie..
                Przewanie niewinny niczemu czlowiek.
                Zejdz z drogi.
                Za glupi jestes by sie na niej poruszac.
                Pozdrawiam i rozumu zycze
            • zetkaf Re: 50 km/h na dupasmówkach ? 02.08.04, 07:55
              Panie poinformowany,
              chcialbym doinformowac, ze zgodnie z kodeksem ruchu drogowego, znaki drogowe
              maja pierwszenstwo nad znakami ogolnymi. Tak wiec ustawienie
              znaku "ograniczenie predkosci do 70 kmph" jest wazniejsze, niz ogolna zasada o
              predkosci maksymalnej w obszraze zabudowanym. Po cos w koncu takie znaki
              stawiaja?
              Przyklady: na trasie Gorzow-Mysliborz, tam w ktorejs wiosce jest 70-ka. Nawet
              ostatnio policjanci stali, wszyscy jechali dobre 70 i nikogo nie zatrzymali...
              W Szczecinie tez masz pare takich miejsc, i to nawet w miejscach, przy ktorych
              gorzowska obwodnica jest autostrada... jeden pas w jedna, jeden pas w druga,
              nic pomiedzy i mozliwosc stoczenia sie do jeziorka z obydwu stron (tylko pierw
              trzeba bariere energochlonna staranowac)...
              samochod mam, czesto nim jezdze (prawie 15 tys. w poprzednim roku)....
      • Gość: Bernard Re: Przecież to jest żródło dodatkowych dochodów IP: *.ed.shawcable.net 01.08.04, 07:22
        Hey Jasiu,
        Glupi jasiu... musze dodac...
        Czy to znaczy, ze idioctwo w Polsce potrzebuje polnych drog z dziurami jak
        kratery zeby zwolnic???
        Kto powiedzial ze jak droga wygodiejsza to mozna przekraczac dozwolona
        predkosc...
        Kto powiedzial, ze dane przez fabryke 250 km na godzine mozesz jechac???
        Nie wiem czym jezdzisz ale mysle ze szmelcem..
        Pozdrawiam
        PS. Glupi Jasiu... Madrzejsi od Ciebie obliczyli jak szybko mozna bezpiecznie
        jechac na okreslonej trasie...
        Przestan pieprzyc. Jedz bezpiecznie!!!!!
        Czym gorszy samochod tym wiekszy idiota za kierownica...
        Pozdrawiam
          • Gość: gor Re: Przecież to jest żródło dodatkowych dochodów IP: *.gorzow.mm.pl 01.08.04, 11:26
            Gość portalu: poinformowany napisał(a):
            > ...wszystkich obrażasz?

            Ten cały Benek troszeczkę racji ma, powiedzmy, że w ogólnym trybie.
            Człowiek ten nie zna jednak gorzowskich realiów.
            Na czteropasmówkach rzeczywiście powinno się jechać 70-tką.
            Przykłady:
            * "Stara" trasa szybkiego ruchu z Poznania do Wrześni. Wszędzie przez
            miejscowości 70-tka, nawet przez Kostrzyn, czy Swarzędz, gdzie jest wiele
            konfliktowych skrzyżowań.
            * U "nas" choćby przejazd przez Deszczno, w końcu zwykła dwupasmówka - też 70-
            tka. I wiele innych w woj.
            Nie podpisuję się przed niekompetentnymi wypowiedziami Benka.
            Zwracam jednak uwagę, że:
            * Policja stoi zawsze tam, gdzie może zarobić, a nie, gdzie rozrabiają piraci.
            Tak jest na całym świecie, nie tylko u nas. Osobiście doświadczyłem
            kilkakrotnie na Zachodzie.
            *Znam lub słyszałem już o kilku osobach, które za nic w świecie nie przyjadą do
            Polski ponownie ze względu na dzikich kierowców. Kiedyś z takichg słynęła
            Turcja i Egipt. Tam już jest prawie normalnie, szczególnie w Turcji. Teraz my
            za idyjotów (sarmackich). O zgrozo - nawet w Europie.
            Jednak 70-tki na czteropasmówkach rozwiązałyby jeden z problemów drogowego
            piractwa. Bo spróbujcie tam jechać 50-tką. Zatrąbią Was na amen. O fakjou nie
            wspomnę. Pozdro.
        • Gość: XXX Re: Przecież to jest żródło dodatkowych dochodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 14:08
          "...Czym gorszy samochod tym wiekszy idiota za kierownica..."

          Noooo!!!! Nareszcie wiem skąd Twoje przekonanie o własnym geniuszu!!! Czym ty
          jeździsz? Kiedyś pisałes lecz nie pomnę... No ale to chyba niedaleko
          od "genialności" ... Taki forumowy "Leonardo da Vinci" albo inny "Einstein" nam
          się narodził... Nie wiem co by było gdybys sobie kupił Maybacha czy innego
          Rollsa....
          • Gość: Bernard Re: Przecież to jest żródło dodatkowych dochodów IP: *.ed.shawcable.net 02.08.04, 01:07
            Hey XXX,
            Popatrz na jezdzacych wokolo...
            Z moich obserwacji czym starszy samochod tym bardziej agresywny kierowca...
            Nie wiem dlaczego...
            Sa oczywiscie wyjatki lecz jezdzac po ulicach Gorzowa (wypozyczonym w
            Niemczech ) samochodem zauwazylem, ruszajac na "zielonym" ze skrzyzowania ze
            kierowca obok mnie nieomal zawsze wyrywal do przodu jakby przed smiercia
            uciekal...Oczywiscie spokojnie doszedlem do niego na nastepnych swiatlach...
            ta sytuacja powtrzarzala sie wielokrotnie w roznych czesciach miasta.
            Czeste (zbyt czeste) zmianay pasow w celu wyminiecia jadacych z maksymalna
            dozwolona predkoscia pojazdow...
            Moze dlatego ze wiekszosc z tych kierowcow to byli mlodzi ludzie lubiacy
            szpanowac..., a mlodzi ludzie niezbyt czesto maja pieniadze na nowy woz...
            To wszystko. Nie rob z tego polityki. Po prostu obserwacja.
            Pozdrawiam
    • bes-t Re: 50 km/h na dupasmówkach ? 08.10.04, 18:14
      Z umiarkowaną satysfakcją odnotowuję pewien postęp. Na trasie Nadwarciańskiej
      (nowa droga na Kostrzyn) zamonotowano znaki z 70-tką i z ograniczeniami do 50-
      tki przed przejsciami dla pieszych - co postulowaliśmy w tym wątku.
      Brakuje jednak dalaszych decyzji. Dlaczego nie pociągnieto 70-tki dalej - na
      nowym moście (brak przejścia dla pieszych, aż do Warszawskiej)? Co z ul.
      Słowiańską (brak przejść od Słowainki do ronda przy Tesco). Co z Górczyńską,
      Piłsudskiego, etc, etc?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka