Dodaj do ulubionych

Najbardziej legendarne bary w Gorzowie

31.05.05, 11:59
Wymieniajcie,ja wychowalem sie na Slonecznej-tam to zawsze krolowal bar Sloneczny...Zawsze tam sie cos dzialo,bojki,nie bojki itd. Obok niego byla restauracja Sloneczna-tam to zawsze ludzie idacy z ryb zachdzili i wymieniali leszcze na flaszke wodki;) Te punkty gastronomiczne tworzyly w pewnym sensie klimat Slonecznej...
PS Jak moglem zapomnac o restauracji Kosmos!! Tam tez sie rozne sceny dzialy:)
Edytor zaawansowany
  • Gość: edi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 12:51
    MARAGO
    POPULARNA
    SŁOWIAŃSKA
  • 31.05.05, 13:19
    A Marago to gdzie??
  • 31.05.05, 18:52
    O ile dobrze pamiętam Marago było na rogu Chrobrego i Łokietka - teraz jest tam
    bodajże bar 4.

    A kolejny lokal - to...i niestety nazwy nie pamiętam...ale zaraz przed mostem na
    kanale .... (teraz sprzedaje się tam motocykle) zawsze mroczna zadymiona i
    zachlana atmosfera...aż strach było wchodzić...ale latem koło kanału tylko tam
    można było kupić piwo. :))
  • Gość: tyczek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 20:07
    Agata
  • 31.05.05, 20:27
    Nie chodzi mi o bar Agata przed mostem na Warcie ale o bar przed mostem na
    kanale...no chyba że ten też nazywał się Agata...ale nie wydaje mi się...chyba
    by do klimatu nie pasowało ;D

    pozdrawiam.
    micruz.
  • 31.05.05, 22:17
    Ale Agata to tez kawal historii:) Szkoda,ze go przeniesli ze starego miejsca...Tuz przed przenosinami obowiazkowo bylem na "pirogach":)
  • Gość: eeee IP: *.gorzow.mm.pl 05.06.05, 21:38
    popularna
  • Gość: eeeee IP: *.gorzow.mm.pl 05.06.05, 21:39
    PODMIEJSKA
  • Gość: werty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 21:26
    Podmiejska...
  • 31.05.05, 22:18
    A z tym Marago to mi sie juz przypomnialo-mala zacma;)
  • Gość: nicpek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 01:25
    Podmiejska..
    nazywal sie chyba Podmiejska, i motorow juz dawno nie sprzedaja. Teraz jest tam
    hurtownia motoryzacyjna
  • 05.09.17, 14:55
    ten bar to "Podmiejska" obecnie nawet tego budynki już nie ma
  • Gość: fara IP: *.gorzow.mm.pl 04.06.05, 11:47
    NOWA - czy ją jeszcze ktoś pamieta oraz WENECJA - oczywiście.
  • Gość: skok IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 31.05.05, 13:50
  • 31.05.05, 14:21
    GAWRA i na początku działalności tego lokalu siwy dym trawki.
  • 31.05.05, 15:59
    Ktos juz kiedys pisal o tym klubie na forum i bardzo go zachwalal.Trza sie kiedys tam wybrac...Amatorow kwasnych jablek w spinaczce tam wpuszczaja??:)
  • Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 16:34
    "Pod strzechą" - końcówka ul. Grobla, tuż przy czerwonym spichlerzy, koło mostu.
    Przez całe liceum chodziłem tam na piwo. Jedyny lokal, w którym barmanka na
    hasło "to co zawsze" dawała mi ulubionego bosika. Cała reszta klienteli piła
    wino na szklanki.

    Niezapomniane wraźenia.
  • 31.05.05, 16:35
    E no dobre:)Jest jeszcze ten bar??
  • Gość: Aga IP: *.zgora.dialog.net.pl 31.05.05, 18:26
    Ależ nie ma już Popularnej, jest Hi Trung. Tyle że kliamt i klientela pozostała
    Popularniania
  • Gość: Kiper IP: *.gorzow.mm.pl 31.05.05, 20:12
    No a kto zapomniał o takich wykwintnych lokalach jak bar Łabędź, lub bar
    Mostowy, czy też bar Wielkopolski
  • 31.05.05, 20:28
    Że o barze Stop nie wspomnę, który był w miejscu dzisiejszego BP :)
  • 31.05.05, 22:22
    Ha! Jak mozna zapomniec o Letniej...Mialem okazje byc na wystawie zdjec w Lamusie z Letniej-swietnie oddawaly klimat cyganerii artystycznej,jaka sie tam spotykala...A wielu nadal sadzi w miescie,ze tam tylko zule i uczniowie z Dabrowskiego przesiadauja...W sumie to Letnia stala sie w przenosni jakby "drugim stolikiem nr 1 z Empiku"...Chociaz teraz to juz chyba tak nie jest..
  • Gość: sam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 05:29
    klimat cyganerii artystycznej


    innej "cyganerii" nie ma - tylko artystyczna...!!!
  • Gość: Kłodawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 22:33
    Mostowy to rewelacja. Pamietam go jeszcze z lat 60 tych gdzie mój stary idąc ze
    mną na rynek wpadł na jedną lornetę pod meduzę :-))
  • Gość: Kłodawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 22:35
    A kto pamięta Wenecję w Parku Róż. Bywałem tam na dancingach.
    Tak .... Ludzie niekiedy tyle żyją :-)
  • 31.05.05, 22:56
    O stary,to ile ty masz lat??Wenecje wyburzono na poczatku lat 70tych a Ty tam na dancingach sie bawiles:)W ogole to powinno sie w tym miejscu wybudowac nowa restauracje nawiazujaca architektura do starej Wenecji...
  • Gość: Kłodawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 23:48
    Lat mam sporo. Mój wnuk mówi, że ludzie tyle nie żyją. Bawiłem się w Wenecji
    jak miałem 20 lat. W okolicach Wenecji czyli w Parku w niedziele grywały
    orkiestry dla spacerowiczów. Warto może wrócić do tej tradycji koncertów
    niedzielnych
  • Gość: Demol IP: 81.210.121.* 02.06.05, 03:00
    Gawra to dla mięczaków z ogólniaka.
  • Gość: jolka59 IP: *.bredband.comhem.se 31.05.05, 23:21
    Wspaniale ze ktos poruszyl ten temat.
    Wencja choc bylam wtedy jeszcze dzieckiem,ale pamietam ze rodzice bawili sie tam
    na dncingach,podobno wspaniale.
    Marago tez byla fajna juz za moich czasow,no i Empik,oraz Letnia.
    Gdzie sie podzialy tamte .......juz dalej chyba znacie.
    Przyznacie ze bylo inaczej,moze nie tak zupelnie wspaniale ale chyba rownie
    fajnie mielismy jak dzisiejsza mlodziez a moze nawet troche mniej stresowo.
    Zylo sie jakos wolniej.
    Pozdrowienia dla wszystkich zabieganych niedostrzegajacych tych dobrych stron
    terazniejszosci.
  • 01.06.05, 00:41
    Ja jestem z generacji X,czyli 20-30lat...Zazdroszcze Wam mlodosci,duzo sie nasluchalem o latach 50tych od mojego dziadka-zycie w tych czasach musialo byc cudowne.Ludzie byli bardziej spontaniczni i skorzy do zabawy...A dzis na dyskotece tragedia-bardziej musisz uwazac,zeby komus nie podpasc,niz zeby partnerce nie nadepnac na stope podczas tanca...Nie ma juz takich miejsc do zabawy jakie byly dawniej...
  • Gość: werty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 13:19
    "...Zazdroszcze Wam mlodosci..."

    To tobie trzeba zadrościc mlodości - wowczas były lata przasne i siermiężne -
    Cola w Pewexie... itp.
    A co do dyskotek - zależy gdzie bywasz - wówczas jak poszedleś na wiejska
    zabawę także musiales uważać "z kim tańczysz" i komu to nie pasuje... A z ta
    spontanicznościa to sie mylisz - spontanicznie to można było zaliczyć "48" na
    dołku za brak zatrudnienia - niebieskie ptaki były ścigane... ludzie bardziej
    byli zamknięci w swoich czterch scianach - nie wiadomo kto z sąsiadow robił za
    donosciela...
  • Gość: małolat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 05:36
    Jojczycie jak stare baby... ciekawe że w tamtych czasach narzekaliście na te
    knajpy... że mordownie... że ohrzcza wódke... że drogo... a teraz - laurki i
    nobilitacja alkoholików i zbirów którzy za 5 zł po mordzei mogli nakłaść... jak
    to w ludziach czas wygaladza i "uszlachetnia"...
    Tak więc za 20 30 lat na jakimś forum dziadkowie będą wspominać dzisiejsze
    dyskoteki i knajpy... zbierajcie materialy.... zapisujcie jak było naprawde...
    bo jakiś "gawdziaż" bedzie wmawial że było wspaniale... A może dzisiaj jest
    wspaniale? Smakujmy to co mamy i znajdujmy radość w dzisiaj a nie we wczoraj
    czy tez nadzieję że "jutro będzie lepiej" - carpe diem....
  • Gość: Szymon IP: *.gorzow.mm.pl 01.06.05, 09:42
    Prostuję wypowiedź ,,Pablo05''. ,,Stolik nr 1'', utworzył się właśnie w
    Letniej, a dopiero potem przeniesiono go do empiku.
  • 01.06.05, 10:22
    Masz racje:)Mi chodzilo to,ze gdy gorzowska cyganeria przestala przesiadywac przy stoliku nr1,to czesc przeniosla sie do Letniej,ale rzeczywiscie,poczatek stolika nr1 byl w Letniej:)
    POZDRO
  • Gość: werty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 11:49
    Przy stoliku nr 1 nie pijało się alkoholu, bo go w kawiarence nie było. Kiedy
    powstał Klub Myśli Twórczej Lamus, całe kółko tam się przeniosło. Podawano
    alkohol, obowiązywały karty klubowe, było bardziej tajemniczo niż w MPiK-u.

    Stolik nr 1 rozpadł się w 1992 roku. Wtedy umarli Zdzisław Morawski i Andrzej
    Gordon. Pozostała legenda. Dziś byli stolikowcy spotykają się przypadkiem w
    Letniej, Lamusie lub Jazz Clubie Pod Filarami. Ale nie ma takiego miejsca,
    gdzie o określonej godzinie można byłoby spotkać artystów dyskutujących o
    sztuce. Zmieniły się czasy.
  • Gość: Szymon IP: *.gorzow.mm.pl 01.06.05, 14:39
    Niestety, ale nieubłagalny czas systematycznie wysyła byłych ,,stolikowiczów''
    w zaswiaty. Nie tak dawno odszedl Hirek Świerczyński, który regularnie zaglądał
    do Lamusa. Casami można tam jeszcze spotkać Mieczysława Rzeszewskiego, który
    chętnie opowiada jak to drzewiej bywało.
  • 01.06.05, 18:11
    Pare razy bylem w Letniej,podobal mi sie klimat tej rstauracji:)Nie moge teraz chodzic do niej bo koncze studia i za bardzo nie ma czasu...Ale zapodalem ten watek na forum,zeby poodwiedzac te knajpki(oczywiscie te,ktore jeszcze istnieja),np. te na Grobli,bo o nej nie slyszalem...Lubie chodzic do takich barow,bo maja swoj klimat,wiec latem odrobie zaleglosci:)
    POZDRO
  • Gość: werty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 19:46
    Hirek - odpoczywaj w pokoju - moze tam takze trzeba cos wybudować? Dobry z
    Ciebie był kompan! Nie wiedzialem że Cię juz nie ma....
  • 28.06.05, 07:07
    Gość portalu: Szymon napisał(a):

    > Niestety, ale nieubłagalny czas systematycznie wysyła
    byłych ,,stolikowiczów'' w zaswiaty. Nie tak dawno odszedl Hirek Świerczyński,
    który regularnie zaglądał do Lamusa. Casami można tam jeszcze spotkać
    Mieczysława Rzeszewskiego, który chętnie opowiada jak to drzewiej bywało.<

    Cześć, Mietek. Spotkamy się gdzie indziej. Bardzo nam Ciebie brak.
  • 01.07.05, 21:58
    Cholera Rzeszewskiego właśnie chowają szkoda.
  • Gość: Leszek lata 80 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.16, 21:29
    Czy ktoś pamięta klub Polimerek?Na przeciwko Profila?
  • Gość: gdynia IP: *.puck.net.pl 01.06.05, 19:14
    A mi sie przypomina zaje...sty bar na Dolinkach, tam gdzie jest teraz chyba
    Apteka przy Intermarche (tam gdzie kiedys byla Pizzeria OK), a jeszcez
    wczesniej naprzeciwko stolowki Stilonu, chodzilem tam z ojcem i do dzisiaj
    pamietam pepsi-cole podawana z takiej fajnej lodowki (dziory w scianie :)) moze
    ktos pamieta nazwe ???
  • Gość: gdynia IP: *.puck.net.pl 01.06.05, 19:19
    chyba sobie przypomnialem ta nazwe choc nie mam 100% pewnosci co do dokladnosci
    nazwy ""POLIMEREK" nazwa chyba jednoznacznie kojarzy sie ze stilonem :))
  • 01.06.05, 19:52
    Chyba Smakosz albo Lasuch....
    POZDRO
  • Gość: gdynia IP: *.puck.net.pl 01.06.05, 20:35
    Ty piszesz o barze duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuzo nowszym , Lasuch powstal w
    czasach Pizzeri OK, swoja droga to byla chyba pierwsza pizzeria z prawdziwego
    zdarzenia w Gorzowie, a "Polimerek" przestal istniec chyba jeszcze wlatach 80-
    tych pod koniec i to byla raczej taka kawiarnia, choc nie pamietam juz
    dokladnie , siedzi mi w glowie tylko ta Pepsi czy Coca Cola bo bylo to chyba
    jedno z nielicznych miejsc w Gorzowie gdzioe mozna bylo to nabyc (druga knajpa
    z Cola bylo chyba Marago
  • 01.06.05, 20:47
    Prawda to. Po lewej stronie, tam gdzie dziś Inter Marche była ogromna stołówka
    Stilonu. Na przeciko zaś była kawiarnia Polimerek. Na dzień dziecka obowiązkowo
    chodziło się tam na lody. Tzn. ci co mieszkali na Dolinkach. Kręcone fotele,
    pucharki do lodów metalowe. Pozdrawiam
  • Gość: Kłodawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 20:58
    Wiele sobie dzieki Wam przypominam. Myślę, że wiele sobie przypominamy
    wzajemnie.
    Polimerek ! Oczywiście ! Tam opijałem (delikatnie daje słowo) swojego syna
    pierworodnego.
  • Gość: Rychu IP: *.gorzow.mm.pl 01.06.05, 22:08
    A "Wodnik" lub "Coktail bar" - przez bywalców zwany -GUMOWIEC i odwiecznie
    pracujący w nim Jasiu Rudziński. Dzisiaj jest tam Matnara no i oczywiście Janek
    też. Ludowa, Casablanka, b.popularna swego czasu "Nowa" było tego, i w każdym
    dniu w tygodniu zawsze komplet.
  • 01.06.05, 22:24
    A pamietacie bary z Zawarcia??
  • 01.06.05, 22:26
    Pamietam,ze ostatnio cos pisali w "Pitavalu gorzowskim" w Glosie Gorzowa o gosciu,ktory zadzgal nozem jakiegos innego...Wczesniej pili w barze na Zawarciu,nie pamietam nazwy...Moze ktos pamieta i zna jakies anegdoty na jego temat??...
  • Gość: jang64 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 10:06
    jeden z fajniejszych wątków,
    o ile nie najciekawszy na tym forum.
    A pamiętacie KLON,on istnieje ale stracil klimat,
    tam się stalo w kolejce żeby zwolnil się stolik.
    imprezki niezapomniane.okres kiedy u pani Grażynki stal tylko rum Hawana
    i...wiśniowka oczywiście.
    Też daliśmy rade.
    mozna by powspominac zapomniane,bo nieistniejące dyskoteki:
    Stary Profil,pozdrawiam dj józek i robert
    Gong...
  • Gość: Picshi IP: *.gorzow.mm.pl 01.06.05, 22:38
    Pamietam była kiedyś tak mordownia na ulicy Orląt Lwowskich koło dzisiejszego
    Hotelu Qubus, w miejscu gdzie była wyporzyczalnia kaset Malta (ta stara).

    Był taki bar STOP na ALeji Konstytucji 3 maja koło BP.

    W obydwu tych barach podawali piwo lane z beczki razem pastą BHP. :))) to były
    czasy.

    Była również bar mostowy na ulicy wodnej ... setka i śledzik .. to była domena
    tego lokalu.

    Ze starych zdjeć znam również może nie do końca bar ale niezly lokal ...
    WENECJA ... koło wodospadu w parku róż

    pozdro
  • Gość: Stefan IP: *.gorzow.mm.pl 02.06.05, 00:45
    Wracają wspomnienia lat 70-tych. Nie wymieniono jeszcze "Sezam-u" na ul.
    Pionierów, "Stilonowej", "Popularnej" na ul. 30 Stycznia, "Miś" chociaż jest to
    kiedyś była niezła mordownia...
  • Gość: Demol IP: 81.210.121.* 02.06.05, 02:49
    No, a juz myślałem, że nikt nie pamięta Baru Stop!!! Co za ohydne mydliny tam
    serwowowano!!!
  • Gość: edi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 10:53
    Ta kamraty była mordownia - szcuneczek za pamiąc.
    A jeszcze bar na ulicy Dworcowej .
  • 01.07.05, 22:04
    Na miejscu Qubusia Barak pod nazwą Zagłoba nazywany przez koneserów
    "Zagłada"
  • Gość: kapslarz IP: *.gorzow.mm.pl 02.06.05, 01:03
  • 02.06.05, 08:42
    No to niezla mordownia;P
  • 02.06.05, 09:08
    Na Zawarciu był słynny "Krokus", a tuż za rogiem "Wielkopolski".
    Wiele ciekawych rzeczy działo się wówczas na skrzyżowaniu Wawrzyniaka - Śląska.

    A ja pamiętam kawiarnię "Maleńka", gdzie byłay pyszne rurki z kremem:)
  • Gość: mara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 13:32
    dal mnei legendarny jest wciaz istniejacy Bartosz - bywam czasem w Gorzowie i
    zwykle laduje tam na nalesnikach. Ciagle te same Panie - Siostry obslugujace .
    Wspomniane nalesniki sa niepowtarzalne tak samo jak od zawsze tak samo dobra
    bita smietana... mniam...
  • 02.06.05, 14:06
    Heh Magnat ostatnio wyrobil sobie opinie ciekawego klubu z ciekawymi ludzmi...Tworzy sie nowa legenda:)
  • Gość: stilgar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 15:06
    A Bunkier ?? swego czasu zbierali się tam sami metalowcy, od czasu do czasu
    niezła jatka się robiła,
  • 02.06.05, 16:49
    15 lat temu,moze 17,otwarto bar piwny"Zagloba"na Orlat Lwowskich.Chodzila tam
    srednia klasa piwoszy,a na miejsce trzeba bylo czekac bywalo,ze i
    godzine.Lazilem tam w soboty i niedziele ze swoja malutka corka,ktora nawet
    czasem lyknela lyczek Okocimka.Nie bylo awantur,bo byla ochrona,pierwsza w
    Gorzowie.Ale,moim zdaniem,najbardziej odlotowym i knajackim,byl bar
    Sloneczny.Dzialy sie tam rozne kolorowe rzeczy.Awantury.Kufle lataly jak
    motyle.A obecnie nie ma w miescie zadnej kultowej knajpki.Moze tylko Letnia
    latem,zwlaszcza,gdy gra zespol...
  • Gość: werty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 18:48
    "...ze swoja malutka corka,ktora nawet czasem lyknela lyczek Okocimka..."

    Coreczka "Okocimka" a naje..y tatus Okocimia.... i jak coreczka - chleje?
  • Gość: 2yoo4yoocorne2 IP: *.in-addr.btopenworld.com 03.06.05, 11:41
    Cleje,jak smok wawelski,jedno piwo dziennie...
  • Gość: Versus IP: *.gorzow.mm.pl 05.06.05, 15:20
    Dlaczego to miejsce zniknęło z Gorzowa kilka lat temu. Dziś jestem pod
    trzydziestkę, a zabawy w "Bara" pamiętakją jeszcze moi rodzice! To sięnazywa
    tradycja! Jak można było zaprzepaścić taką wizytówkę, a teraz ? Jakaś kamienica
    o wątpliwym estetyźmie. Władze! Dlaczego ?
  • Gość: lts IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 08.06.05, 08:15
    Prawie nikt z was nie wspomniał o dawnym barze i restauracji z
    dancingiem "Casablanka" na rogu Jagiellończyka i Mieszka. Dawniej na Chrobrego
    i Mieszka było dużo fajnych lokali "Słowiańska" "Gorzowianka" (no gdzie to
    było?), Letnia, Lubuska (d.Marago), w pobliżu "popoularna", dalej Wiarus ( kto
    wie gdzie) ,Ludowa (kawiarnia z klimatem wina owocowego) niedaleko Nowa, i na
    końcu Casablanka z baletami. To wszystko bylo na przełomie lat sześćdziesiątych
    i siedemdziesiątych. A później za Gierka z Lubuskiej zrobili Marago, z
    Casblanki Karczmę Słupską, z Gorzowianki jadłdajnię , z Wiarusa (zagadka). Za
    Gierka pojawił się też kompleks gastronomiczny na Staszica czyli Pegaz
  • Gość: werty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.05, 09:32
    A obecny "Lamus" onegdaj był Barem Mlecznym - Mieciu go przerobil na KMT - a
    teraz Wieczorek z powrotem (wizualnie) zrobił z niego Bar Mleczny... komu
    przeszkadzal wystrój Miecia Rzeszewskiego? Można było spełnić wymagania p-poż i
    pozostawic dawny wystrój... Gdyby nasi przodkowie działali podobnie to Wawelu
    by nie było...
  • 01.07.05, 22:16
    Po Wiarusie zaistniała coś w rodzaju pijalni zainicjowana przez Pan o nazwisku
    Karimow.
    Jakiś czas potem własciciel postanowił odchamić ten bałagan i zrobił z tego
    Pizzerię.Chyba to była pierwsza w gorzowie.
  • 05.09.17, 15:07
    a ja dodałbym jeszcze bar "Gorzowianka" na Pocztowej, "Krokus" na Wawrzyniaka, duży samoobsługowy bar mleczny "Muszelka" prawie na narożniku Głowackiego i Warszawskiej, "Pizza" na Chrobrego na mijance, "Jagoda" na narożniku Borowskiego (dawna KRN) i Chrobrego, "Expres" czyli sławetny okrąglak, "Sezam" na Pionierów/Sikorskiego. Była tez jadłodajnia na Orląt Lwowskich ale jakże się ona nazywała to nie pamiętam (na narożniku). Była tez stołówka przy Zakładach Mięsnych "WPRP" oraz "Stilonowa" na Dolinkach
  • Gość: esteta IP: *.gorzow.mm.pl 10.06.05, 22:15
    Ma już Gorzów swoje słynne "schody do nikąd" - symbol budowlanego bezsensu.
    Proponuję, by przejście podziemne przy ul. Piłsudskiego nazwać "pomnik
    gorzowskiego chamstwa, bezguścia i wandalizmu".
    Tylko nie piszcie, że znowu winien temu jest prezydent Jędrzejczak...
    Swoją drogą nie mogę pojąć, dlaczego władze miasta nie potrafiły do tej pory
    zabezpieczyć tego pięknego i potrzebnego obiektu budowlanego przed dewastacją.
    Jak was nie stać na system elektroniczny, to postawcie strażnika miejskiego -
    wkładania mandatów za wycieraczki samochodów( o ile wkrótce nie zostanie uznane
    za bezprawne)może być wykonywane przez pierwszą, lepszą siusiumajtkę...
  • 01.07.05, 22:18
    A ja tam piłem Patyka jeszcze zanim postawili te głupie schody.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.