Z tego co wiem, to mnóstwo gorzowian kocha też Mandarynę. To może ją poprosić o
napisanie wiekopmnego dzieła, sądzę że za 50, góra 100 tys. zgodzi się. Jeszcze
nie wszystko stracone, a jaka oszczęność.
Stawiam tylko jeden warunek: jak zaśpiewa, to tylko na żywo, jak w Sopocie. Do
tej pory to pamiętam. Mimo podejmowanych wysiłków nie jestem w stanie tak jak
ona zaśpiewać. W przeciwieństwie do Rubika, gdzie po pierwszej zwrotce już chcę
zanucić refren "a wszystko to, bo ciebie kocham", a tu jakieś chóry się
wpieprzają.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.