a wiec to o to chodzi, ze przy sluchaniu tego "wybitnego" kompozytora mozna
sobie baki pusczac do woli.
mozna zrobic zawody, kto glosniej pierdnie. na takie zawody pewnie zjada sie
tlumy koneserow (oczywiscie kantat i oratoriow) z calego swiata. niewatpliwa
promocja miasta.
jesli chodzi o uswietnienie takiej imprezy, kompozytora dobrali doskonale
trzeba bylo tak od razu, a nie sie ludzi mami, ze wybrano go dlatego, ze jest
niby swietny...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.