Dodaj do ulubionych

Gorzów, a gdzie to jest?

IP: 200.249.81.* 15.06.03, 13:14
akcja i reakcja
Edytor zaawansowany
  • Gość: FALUBAZ IP: *.wilkanow.sdi.tpnet.pl 17.06.03, 22:07
    gorzow to taka mala miejscowosc na skrzyzowaniu drogi z Pazdzioszynow Dolnych
    do Mikolajkow Niewielkich i drogi z Zielonej Gory do .......gdzies jedz na
    polnoc to tam miejcowe baby ci powiedza gdzie to jest (tylklo one wiedza gdzie
    to)
  • Gość: Bartoo IP: *.gorzow.mm.pl 18.06.03, 18:19
    Nudni jesteście
  • Gość: xgwiak IP: *.cvx3-bradley.dialup.earthlink.net 19.06.03, 17:51
    Zapytaj kazdego madrego z III RP. to ci powie, ze Gorzow Wlkp. awansowal do
    rangi pierwszej stolicy w bylym dawnym woj. zielonogorskim, ze zmiana nazwy
    wojewodztwa na woj. LUBUSKIE.
    Ci mniej rozeznani, badz zlosliwcy beda paplac, ze w zielonogorskim co sie
    rozmija z prawda.
    Z tej 'wojenki' mozna wnioskowac, ze bezpardonowa walka o zielonogorskosc
    obraca sie przeciwko samym sobie?

    Pozdrofka!!

  • Gość: stan IP: 200.69.253.* 09.07.03, 07:53
    to taka duza wiocha kolo Deszczna
  • enki 09.07.03, 09:52
    Gorzów to mała mieścina ulokowana w pobliżu zielonogórskiej aglomeracji. Jego
    mieszkańcy to potomkowie chłopstwa pańszczyźnianego oraz sieroty po
    wielkoprzemysłowej klasie robotniczej. Wyjątkowa indolencja włodarzy tzw.
    miasta jest faktem powszechnie znanym. Populacja GW cierpi na syndrom
    skrzywdzonego dziecka. Niestety podstawowym błędem poznawczym tego agregatu
    jest szukanie przyczyn niedorozwoju Gorzowa w szkodliwej działalności
    mieszkańców lubuskiego Nowego Jorku – Zielonej Góry.
    Tymczasem gorzowianie powinni czerpać z bogactwa doświadczeń Winnego Grodu. Na
    pierwszy plan wysuwa się tu budowa centrum rekreacyjnego. Zielonogórska
    Aquarena to majstersztyk inwestycyjny. Nie ma miasta w Polsce (a spodziewam
    się, ze i na świecie) gdzie prace budowlane byłyby prowadzone tak intensywnie i
    bezkonfliktowo. W innych rejonach kraju mnożą się doniesienia o nepotyzmie i
    korupcji, ale nie w ZG. Tu w rzetelny sposób został wyłoniony wykonawca
    projektu, a miasto szybko pozbyło się uciążliwych kosztów związanych z obsługą
    całej inwestycji.
    W Gorzowie nie rozwija się budownictwo. W ZG istnieje spółka, która rzetelnie i
    szybko stawia nowe biurowce i apartamentowce. Tylko złe języki szepczą po
    kątach, że jakość jest zła, a umowa jest wynikiem cichego poparcia ze strony
    włodarzy miasta.
    Gorzów w przeciwieństwie do ZG nie rozwija się gospodarczo. A taka np. spółka
    Zastal – „to istny zawrót głowy od sukcesów” – jak by powiedział towarzysz
    Stalin. Będą produkować wagony dla DB, jak również na potrzeby umęczonego wojną
    Iraku. Nikt nie wyprowadził majątku spółki, nikt też nie dokonał zwolnień
    zatrudnionych tam ludzi. Co prawda, ostatnio spółka Lumel zgłosiła chęć
    przeprowadzki. Może być to interpretowane jako przejaw pogarszającego się
    klimatu gospodarczego. Jednak byłby to błąd. Interpretacja prawidłowa brzmi –
    ZG stawia na zaawansowane technologie, wobec czego taki tam Lumel jest zbędny.
    Prężnie rozwija się Uniwersytet Zielonogórski. To uczelnie licząca się w kraju,
    słynąca z wysoko wykwalifikowanej kadru, licznych osiągnięć naukowych.
    Pewnym niebezpieczeństwem dla ZG jest lotnisko w Babimoście. Porwanie samolotu
    i destrukcyjny atak terrorystyczny na metropolię byłby atrakcyjny medialnie,
    jak również mógłby spowodować niepowetowane straty ekonomiczne. Z ZG uciekłyby
    centrale Merlin Lynch, GeneralElectric, City, Ernst&Young…. I wielu innych
    światowych potentatów. Dlatego też władze ZG zabiegały skutecznie o utworzenie
    w tym mieście centrali ABW. W tym kontekście nie można również bagatelizować
    licznych przestępstw gospodarczych, które lokują ZG w czołówce miast o
    najwyższym wskaźniku patologii.

    - a co z pięknymi drzewami wyciętymi przez byłego prezydenta?
    - Hmm ktoś sprywatyzował pewien ośrodek ochrony zdrowia (to chyba jacyś
    radni z ZG maczali w tym palce).
    - Słyszałem jeszcze o zielonogórskiej palestrze (akcje CBŚ, strzelanie do
    adwokatów, nieformalne kontakty ze światkiem przestepczym),
    - A kadra ucieknie z UZ, czy też zostanie?
    -

    A teraz coś z Pilcha „ch.je wypierd.ać”
  • Gość: Bartoo IP: *.gorzow.mm.pl 09.07.03, 11:03
    Przeprowadzam się do Zielonej:))) Ale litania życzeń.
  • enki 09.07.03, 11:30
    Gorzowianie nie obrażajcie się na mieszkańców ZG. W loklanych mediach można
    było ostanio przeczytać, że Zielona Góra stanowi zagłębie heroinistów.
    Przywiązanie do tego tradycyjnego narkotyku (polskie realia) świadczy o
    poszanowaniu dla tradycji i wspieraniu rodzimego przemysłu. Poszerzenie się
    kregu potencjlanych konsumentów sprawnie nakręca koniunkturę loklanej
    gospodarki. Przy czym należy zaznaczyć, iż wpisuje się w deklarowny przez
    włodarzy miasta priorytet wspierania loklanego biznesu.
    Efektem ubocvznym jest czesto pojawiający się tzw. głód, który implikuje
    zachowania o niskim poziomie racjonalności. Ludzie na głodzie są często
    agresywni, czego egzemplum możemy zaobserwować w postach pojawiajacych się na
    tym forum.
  • enki 09.07.03, 12:09
    Lubuski ośrodek profilaktyki i terapii narkotykowej w Zielonej Górze pęka w
    szwach. Każdego miesiąca przybywa tu stu nowych pacjentów, a od początku roku
    zarejestrowanych zostało już pół tysiąca osób. Zdaniem Mariusza Matysika z
    Polskiego Towarzystwa Zapobiegania Narkomani przyczyną tej sytuacji jest
    nasilenie się zjawiska narkomani w mieście. Krajowa średnia osób uzależnionych
    od narkotyków to 22 osoby przyjęte do leczenia stacjonarnego, tymczasem w
    Zielonej Górze wskaźnik ten jest trzykrotnie wyższy i wynosi 66 osób.

    "Z jednej strony w mieście jest rzeczywiście tylu narkomanów, a z drugiej mamy
    dobrze rozwinięty system pierwszej pomocy lekarskiej" - tłumaczy Mariusz
    Matysik.

    Jedną z nowych inicjatyw lubuskiego ośrodka profilaktyki i terapi narkotykowych
    jest otwarcie otwarcie grupy terapeutycznej w zielonogórskim areszcie. (Radio
    Zachód 06.07.2003 r.)

    ojojojojoj aj waj, inwazja narkomańców, cholera należy pomyśleć o stworzeniu
    kordonu sanitarnego; kazdy z ZG przekraczający dawną granicę musiałby poddać
    się kwarantannie, jeszcze nam jakiś HIV przywiozą
  • Gość: Piotrek IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 09.07.03, 13:11
    enki napisał:

    > Lubuski ośrodek profilaktyki i terapii narkotykowej w Zielonej Górze pęka w
    > szwach.

    A jak nie ma pękać w szwach, skoro Ty ciągle tam powracasz. Ale widać niewiele
    Tobie ta terapia dała, bo bredzisz jak nawiedzony ćpun na głodzie. No, ale
    jednego trzeba Tobie pogratulować zapoznajesz się z tematyką bardzo bliską
    twemu sercu. Nie chcę Ciebie martwić, ale będziesz musiał zapoznać się z
    bardziej restrykcyjnymi ośrodkami tzn., takimi zamkniętymi, bo nasz
    zielonogórski ośrodek nie jest już w stanie Tobie pomóc, cięższy przypadek. No
    cóż życzę szybkiego wyjścia z nałogu, może jest jeszcze dla Ciebie jakaś
    nadzieja.

  • tezgucio 09.07.03, 15:12
    Nie ma się co wściekać, Enki niewiele minął się z prawdą.
  • Gość: Piotrek IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 09.07.03, 16:29
    tezgucio napisał:

    > Nie ma się co wściekać, Enki niewiele minął się z prawdą.

    Co nazywasz prawdą? Wypowiedź enki:
    „ojojojojoj aj waj, inwazja narkomańców, cholera należy pomyśleć o stworzeniu
    kordonu sanitarnego; kazdy z ZG przekraczający dawną granicę musiałby poddać
    się kwarantannie, jeszcze nam jakiś HIV przywiozą „
    A jeżeli chodzi o tzw. wściekanie to nie ja tu okazuję wściekłość tylko autor
    przytoczonego przeze mnie cytatu.

  • proca_toya 09.07.03, 17:15
    enki napisał:

    >A teraz coś z Pilcha „ch.je wypierd.ać”

    powiem tylko: wow!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka