Dodaj do ulubionych

Śmigłowiec nie przyleciał po rannego, bo była mgła

02.11.08, 17:36
Procesja na cmentarzu ważniejsza niż zdrowie i życie dziecka?
--
dziewicawszechpolska
Edytor zaawansowany
  • Gość: kobieta IP: *.gorzow.mm.pl 02.11.08, 17:46
    szkoda, że "dziewicy" cos nie przywaliło, jak nie wiesz, co napisać,
    to powiedz te głupoty do lustra
  • Gość: ratownik IP: *.elk.net.pl 02.11.08, 18:09
    ta cała procesja powinna zostać natychmiast rozgoniona aby zrobic
    miejsce karetce. Tylko ciemnota polaczkowa może tego nie rozumieć.
  • nie-tak 02.11.08, 18:25
    Gość portalu: ratownik napisał(a):

    > ta cała procesja powinna zostać natychmiast rozgoniona aby zrobic
    > miejsce karetce. Tylko ciemnota polaczkowa może tego nie rozumieć.

    Tylko Polaczki (jak tu nazwałeś) tak reagują tak jak ty tu zareagowałeś.
    Zycie idzie dalej a dla karetki robi się miejsce przejazdu, jak na drodze
    wydarzy się wypadek to tez rozgania się ruch drogowy, czy robi się wolny
    przejazd dla karetki?

    Oj jest, jest tej ciemnoty Polsce a może poza Polska(z za oceanem):-))).
  • Gość: asd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 20:50
    dziecka. Najpierw durny zabobon łażenia całymi stadami na groby (zamiast na spokojnie w ciągu całego roku to wszyscy na hura jednego dnia) a potem durna procesja blokująca dojazd karetce pogotowia. Hm, no ale racja, jak dzieciak umrze to wpadną do czarnej kieszeni pieniążki za pogrzeb. Sprytne.
  • shithead 02.11.08, 21:34
    Typowo polskie i katolickie. Najpierw sie ciaga dzieci za soba po cmentarzach
    (katolsko-polski kult grobu jako oltarza a nie
    jak indziej na swiecie -pamieci o zmarlych)i zostawia bez opieki , a pozniej
    prawdopodobnie uzycie helikoptera obrazilo by "poczucia religijne".
    Pier...na banda katolskich idiotow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: gość IP: *.net.autocom.pl 02.11.08, 22:51
    To akurat głupota ludzka była winna a nie religia.
    Głupota jest cecha właściwa człowiekowi a nie jakiejś tam religii.
    A swoją drogą już ja wiem jak to sie kumy na cmentarzu przypadkiem spotykają, i
    pogrążają sie w zadumie ...
    a Jeżeli ktoś widział zdjecia to na pierwszy rzut oka widać ze tablica była
    nieprawidłowo zamontowana - gdyż mały cokół był tylko ""posadzony na samej
    zaprawie na ramie nagrobka, bez żadnego zbrojenia czy podmurówki.
  • rk111 03.11.08, 06:40
    Tu wina leży po stronie rodziców tego bachora którzy nie potrafili
    zaszczepić dziecku przyzwoitego zachowania się w miejscach
    szczególnych , do których cmentarze oczywiście należą . A dla tych
    szczekających tu przeciwników katolicyzmu informuję że gdyby taka
    sytuacja zdarzyła się w waszych umiłowanych walczących z USA krajach
    arabskich to zapewne taki dzieciak hasający po cmentarzu zostałby
    przynajmniej pobity jak nie więcej.
  • Gość: mama 5 latka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.08, 23:25
    A próbowałeś/łaś juz "zaszczepiać" wychowanie swoim dziemiom??? Bo z wypowiedzi
    widać że doświadczenie w tej mierze masz nikłe.
    Dziecko nie jest osobą dorosłą - jest dzieckiem - nudzi mu się gdy przez dłuższy
    czas wszyscy każą mu stać spokojnie, nie ruszać się, nie mówić, bo sa "pogrążeni
    w zadumie". Trzeba to brać pod uwagę po prostu, nie przeciągać wizyt na
    cmentarzach, nie ciągnąć na siłę na nabożeństwo, nie kazać "stać spokojnie" przy
    ruchliwej ulicy a samemu gadać w tym czasie z koleżanką. I nigdy nie spuszczać
    dziecka z oka - bo o tragedię jak widać nietrudno.

    Myślami jestem przy Rodzicach. Potzebują teraz wyjątkowego wsparcia..
  • Gość: maria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.08, 17:07
    Najbardziej może zdenerwować wypowiedź osoby, która nie widziała
    zdarzenia, przeczytała pobieżnie informację i od razu z "grubej
    rury" dokłada wszystkim, nie tylko katolikom (za którego się nawet
    uważa,bądź jego najbliżsi). Więcej szacunku ludzie. Procesja była
    jeszcze daleko jak wydarzył sie wypadek. Karetka miała problem z
    dojazdem bo było dużo ludzi, bez procesji. Przecież to 01.listopad
    i cmentarz. Nikt nikomu nie każe chodzić na cmentarz. Nawet
    ratownikowi i innym. A gdy się wydarzy coś nieszczęsliwego np. na
    dyskotece, w trakcie występu Twojego idola to też będziesz pisać
    że to oszołomy? Ludzie. Więcej taktu i współczucia dla innych.
    Zwierzęta lepiej potrafią innym (np. pies wyniósł z ognia małe
    kocięta) pomóc aniżeli my mieniący się naczelnymi.
  • Gość: *** IP: *.gorzow.mm.pl 02.11.08, 21:21
    Gość portalu: ratownik napisał :ta cała procesja powinna zostać
    natychmiast rozgoniona aby zrobic
    > miejsce karetce. Tylko ciemnota polaczkowa może tego nie rozumieć.
    "ta cała procesja" jeszcze była daleko od zdarzenia, byłem
    widziałem,. tym tokiem rozumowania należy zakazać wszystkich
    wielkich zgromadzeń, gdyż może to ewentualnie przeszkadzać w
    dojeżdzie karetki. Karetka miała problem, bo to 1 listopada i na
    cmentarzu bez procesji było mnóstwo ludzi, może też "Tym ciemnym
    polaczkom" zakazać. Kazdy może nielubić Polaków i katolików , ale
    chyba są granice absurdu. A może się jednak mylę, nie ma granicy dla
    wyedukowanych w wyborczej i tvn, zawsze trzeba dokopac katolom i
    Polakom nawet kiedy graniczy to ze śmiesznością i zwykłym chamstwem
  • Gość: aga IP: 89.108.248.* 02.11.08, 21:45
    Coś mi się wydaje, że wyciągasz zbyt daleko idące wnioski. Gdzie "ratownik"
    powiesił psy na "katolach", gdzie wywyższanie się (BTW jesteś na forum
    Wyborczej, więc też ja czytasz)?
    Co robisz gdy jedziesz samochodem i widzisz zbliżającą się karetkę na sygnale?
    Nawet jak stoisz w korku podejrzewam, że tak jak ja i mnóstwo innych ludzi
    robisz wszystko, żeby zrobić karetce miejsce, żeby mogła w miarę jak najszybciej
    przejechać. Nie trzeba być lekarzem ani ratownikiem medycznym, żeby wiedzieć że
    minuty mogą byc na wagę czyjegoś życia lub śmierci. Nieważne czy to był 1
    listopada czy nie, ludzie widząc karetkę powinni byli mieć sekundę refleksji, że
    stało się coś złego i ułatwić zespołowi ratowników jak najszybsze dotarcie na
    miejsce. I to jak podejrzewam miał na myśli ratownik. Że stanie jak cielęta w
    procesji, nie ułatwienie karetce dojazdu do czysta głupota i bezmyślność.
    Niezależnie od tego czy byli to katolicy, protestanci, ateiści czy kosmici.
  • shithead 02.11.08, 21:49
    In wrong place at wrong time - tak sie okresla wypadek.
  • tpiat 03.11.08, 07:00
    Nie rozumiem, czemu karetka nie włączyła długich, sygnału i syreny ("okrętowej")
    a następnie nie ruszyła tempem spacerowym. Ludzie powinni się rozejść, widząc
    huczące i jaskrawo świecące kilka ton stali toczące się z wolna w ich stronę.
    Nic nie stoi na przeszkodzie, by za karetką kondukt się formował ponownie.
  • Gość: real-lista IP: 92.55.223.* 02.11.08, 18:35
    Niestety, ale ""dziewica"" napisała prawdę, gdyż rodzicom ważniejsza
    była procesja niż opieka nad nim.
    Cóż - głupota, ciemnota i zacofanie ludzi dorosłych, a konsekwencje
    poniosło dziecko.
    Przykre ale prawdziwe.
  • swantevit 02.11.08, 18:42
    a cierpienie jest podstawowym zajeciem katolaka.




    --
    Bezmyślność Polaków czyniła zawsze z Polski Eldorado dla Zydów.
    Otto von Bismarck
  • nie-tak 02.11.08, 18:44
    swantevit napisał:

    > a cierpienie jest podstawowym zajeciem katolaka.
    >

    SPŁYWAJ Z FORUM Z TWOJA CIEMNOTA!!!!!
  • nie-tak 02.11.08, 18:43
    Gość portalu: real-lista napisał(a):

    > Niestety, ale ""dziewica"" napisała prawdę, gdyż rodzicom ważniejsza> była
    procesja niż opieka nad nim.


    Złe podejście do rzeczy, na całym świecie odbywają się procesje w których
    uczestniczą dziec, babcie... Po pierwsze, nawet małemu dziecku powinni rodzice
    powiedzieć ze cmentarz nie jest placem do zabaw i tam czyhają tez
    niebezpieczeństwa. Po drugie, rodzice ponoszą odpowiedzialność za dziecko.

    > Cóż - głupota, ciemnota i zacofanie ludzi dorosłych, a konsekwencje
    > poniosło dziecko.
    > Przykre ale prawdziwe.

    Z tym się w pełni zgadzam.
  • Gość: jood IP: *.md4.pl 03.11.08, 06:45
    Dziecko, jak nie masz nic do powiedzenia, to lepiej się nie odzywaj.
  • nie-tak 02.11.08, 17:50
    Nie chodzi tu o procesje, chodzi tu o zachowanie opiekunki w której obchód
    oddano dziecko, nie usprawiedliwia tu nic ze ta osoba była babcia. Gdzie byli
    rodzice dziecka, którzy może z lekkim umysłem dali w opiekę dziecko babci nie
    wyznaczając dziecku granic w zachowaniu jego.
  • Gość: Alleluja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 20:52
    Wezwał chłopca aby ten powiększył grono aniołków stojących po prawicy Ojca. Tylko ateiści i bluźniercy przeszkodzili w realizacji Jego woli.
  • Gość: Alleluja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 20:53
    wobec Jego woli.
  • Gość: oko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 22:26
    a co ma do tego opiekun jak dziecko głupie to co to zmieni , mam se bachora
    przywiązać do nogi???????
  • ch3heg 02.11.08, 17:51
    "chłopiec po prostu się nudził. Podchodził do płyty nagrobnej i wieszał się na
    niej. Wtedy płyta przewróciła się i przygniotła dziecko"

    Selekcja naturalna.
  • nie-tak 02.11.08, 17:56
    Dziecko powinno mieć wyznaczone granice ponieważ dzieci nie znają jeszcze granic
    bezpieczeństwa. Z tego wynika ze rodzice nie troszczyli się o o i dziecko się
    nudziło na cmentarzu.
  • Gość: thebird1 IP: *.gorzow.mm.pl 02.11.08, 18:05
    Po co nam śmigłowce ,po co nam lotnisko i zaangazowanie lekarzy .
    W tak tragiczneej sytuacji wychodzi jakim jesteśmy
    zaścinkiem .Dobrze ,że chociaz była karetka , bo na PKP tez nie
    mozna liczyć -juz 3 szynobusy stoją.
    Połębiające się zacofanie przez kołtuny z gminy Kłodawa.
  • Gość: czytelnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 19:12
    Gość portalu: thebird1 napisał(a):

    > Po co nam śmigłowce ,po co nam lotnisko i zaangazowanie lekarzy .
    > W tak tragiczneej sytuacji wychodzi jakim jesteśmy
    > zaścinkiem .Dobrze ,że chociaz była karetka , bo na PKP tez nie
    > mozna liczyć -juz 3 szynobusy stoją.
    > Połębiające się zacofanie przez kołtuny z gminy Kłodawa.

    O tak, "koltuny z gminy Klodawa", nie rozumiesz pisanego
    tekstu kolego. tlumacza jak krowie na rowie, ze smiglowce
    ratownictwa medycznego nie mogly startowac ani ladowac z powodu
    warunkow atmosferycznych a ty p.... swoje. Koltunem to jestes ty i
    to jeszcze glupim bo nie rozumiesz co sie mowi do ciebie.
  • Gość: Katolik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 21:02
    Zrozumcież wreszcie faryzeusze, że taka była wola Najwyższego! Skoro powołał do siebie tego chłopca to jakim prawem lekarze mu w tym przeszkodzili?
  • Gość: proa IP: *.gorzow.mm.pl 03.11.08, 10:58
    Aleś Ty glupi,gdyby Bóg w ten sposób "powoływał do siebie"to po co
    stworzył medycynę i pozwolił medykom ratować życie ludzi?
  • szurum-burum1 02.11.08, 22:56
    No dobrze. A IFR?
  • Gość: d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.08, 08:30
    Mi-2 i latanie bez widoczności? Zapomnij. Na szczęście wymieniamy już ten złom i
    niedługo w LPR będą latać EC-135.
  • Gość: K IP: *.gprs.plus.pl 03.11.08, 21:53
    Kolego, latanie w IFRze wymaga do lądowania oprzyrządwania naziemnego
    współpracującego z urządzeniami w śmigłowcu/samolocie. Jest to tzw. ILS (po
    katastrofie Casy głośno o tym było) Gdzie w Gorzowie na lądowisku - ntym
    kawałku asfaltu między wysokimi drzewami - masz taki system? Jest on tylko na 11
    komunikacyjnych lotniskach w Polsce, a warunki były wtedy takie, że nawet np. na
    poznańskiej Ławicy nie było warunków do lądowania. Tylko 1 lotnisko w Polsce
    (Okęcie) ma ILS tzw. drugiej kategorii, tj, takie, że można lądować poniżej 550
    m widzialności poziomej na pasie. Załoga samolotu, który przywiózł chłopaka do
    Warszawy już nie wróciła do domu, bo warunki były takie, że nawet start z
    Okęcia był niemożliwy.

    EC 135 ma dla takiego lotu jak Gorzów - CZD DOKŁADNIE takie same wymagane minima
    do lotu, jak Mi-2Plus obecnie eksploatowane w LPR czy wyposażona we wszystkie
    bajery warszawska Agusta A109 Power.

    Pozdrawiam,
    K.
  • misiek197 02.11.08, 20:38
    Gość portalu: thebird1 napisał(a):

    > Po co nam śmigłowce ,po co nam lotnisko i zaangazowanie lekarzy .
    > W tak tragiczneej sytuacji wychodzi jakim jesteśmy
    > zaścinkiem .Dobrze ,że chociaz była karetka , bo na PKP tez nie
    > mozna liczyć -juz 3 szynobusy stoją.
    > Połębiające się zacofanie przez kołtuny z gminy Kłodawa.

    Tak, a gdyby np. śmigłowca potrzeba było do pewnego ośrodka wypoczynkowego w
    Juracie aby dopomóc pewnemu skacowanemu karzełkowi to myślicie, że nie
    doleciałby?! Niech spróbowałby nie dolecieć!!
  • Gość: ks. Adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 20:55
    Bóg dokonał w ten sposób sprawdzenia siły jego wiary! Chłopiec musi teraz bardziej zbliżyć się do Boga, aby mógł być zbawionym.
  • Gość: Lehoo IP: *.globalconnect.pl 03.11.08, 08:18
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • horpyna4 02.11.08, 18:07
    W normalnym kraju rodzice za coś takiego mieliby zaraz sprawę sądową
    za narażenie dziecka na niebezpieczeństwo.
  • Gość: leXXX IP: *.hsd1.nj.comcast.net 02.11.08, 18:13
    Oczywiscie masz racje w normalnym kraju przeczytaj wczesniejsze
    posty np dziewicy..chore spoleczenstwo zachowuje sie tak jak
    chorzy...
  • Gość: bumer21 IP: *.chello.pl 02.11.08, 18:19
    rodzice pozostawili swoje dziecko babci i za to maja miec sprawe? chore. Chyba
    co niektorzy dzieci ni e maja dlatego nie wiedza ze czasami wystarczy na minutke
    nie spojrezc na dziecko i zdazyc sie moze wtedy tragedia. Wiec to byl poprostu
    smutny wypadek za ktory wedlug mnie babcia ani rodzice nie odpowiadaja. A
    wytyczenie granic tez jest smieszne. To byl maly chlopiec ktory chcial sobie
    pobiegac. babcia zobaczyla ze nie ma tam ulicy i samochodow i mu pozwolila bo
    byl kolo niej. Nikt by nie pomyslal ze nagrobek sie na niego przewroci.
  • nie-tak 02.11.08, 18:29
    Gość portalu: bumer21 napisał(a):

    > rodzice pozostawili swoje dziecko babci i za to maja miec sprawe? chore.
    Chyba> co niektorzy dzieci ni e maja dlatego nie wiedza ze czasami wystarczy na
    minutke> nie spojrezc na dziecko i zdazyc sie moze wtedy tragedia. Wiec to byl
    poprostu> smutny wypadek za ktory wedlug mnie babcia ani rodzice nie
    odpowiadaja. A> wytyczenie granic tez jest smieszne. To byl maly chlopiec ktory
    chcial sobie> pobiegac. babcia zobaczyla ze nie ma tam ulicy i samochodow i mu
    pozwolila bo> byl kolo niej. Nikt by nie pomyslal ze nagrobek sie na niego
    przewroci.

    Nic nie usprawiedliwia niczego, dziecku wyznacza się granice od maluczkości.
    Dziwne ze co roku są tego przypadki i rodzice nie zdają sobie sprawy z
    niebezpieczeństwa? W ubiegłym roku był taki sam wypadek, co wy na to? Cmentarz
    to nie plac zabaw!!!!
  • shithead 02.11.08, 21:51
    Cmentarz jest dla ludzi. Na nim przeciez leza.
  • Gość: jan IP: *.aster.pl 02.11.08, 22:02
    Widocznie nikt nigdy temu 5 letniemu chłopcu nie tłumaczył co to
    jest cmentarz i że groby to nie drabinki, trzepak czy poręcz do
    bujania się. Dzieci trzeba wychowywać od najmłodszych lat, uczyć
    szacunku dla ludzi i miejsc, które na to zasługują. Ludzie
    opowiadają brednie o bezstresowym wychowaniu nie mając pojecia, że
    ono nie oznacza braku jakichkolwiek zasad, hodowania dzikusów. Przez
    wychowawcze zaniedbania dorosłych dziecko może zapłacić życiem.
  • nie-tak 02.11.08, 22:08
    Dziecku wyznacza się granice już od maluczkości, żeby miał respekt przed
    niebezpieczeństwem jak szacunek do innych i umiał oszacować sam swoje postępowanie.
    Dla przykładu, przyjrzyjmy się tylko temu wątkowi i oceńmy sami niektóre wpisy.
    Co tu powiedzieć wiecej?
  • Gość: ... IP: *.gdynia.mm.pl 02.11.08, 22:39
    Co za bezczelny nagrobek!!!
  • nie-tak 02.11.08, 22:44
    Gość portalu: ... napisał(a):

    > Co za bezczelny nagrobek!!!

    I to cudzy.
    Cudze można dewastować i żaden nic nie powie i nie zwróci uwagi opiekunce.
    Ot, tylko takie domysły
  • Gość: hella IP: *.icpnet.pl 03.11.08, 00:34
    bez względu na to ile dziecko ma lat, nie powinno mu się pozwalać "biegać sobie" po cmentarzu. ani tym bardziej wieszać się na nagrobkach - jak ktoś dobrze napisał wyżej "selekcja naturalna".

  • Gość: mama 5 latka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.08, 23:31
    "Nie powinno się mu pozwalać" to nie = upominać dziecko żeby nie biegało, nie
    "wieszało" się itd. Dzieci się po dłuższym czasie bezruchu i nic-nie-robienia
    nudzą (i to jest naturalne) i trzeba się nimi zajmować, uatrakcyjnić - choćby
    rozmową - czas w którym nie mogą się bawić swobodnie. Po prostu.

    A uwaga o "selekcji naturalnej" jest skandaliczna. Powiedziałbyś coś takiego
    rodzicom tego dziecka w rozmowie bezpośredniej???
  • Gość: Zmartwiony IP: *.adsl.inetia.pl 02.11.08, 18:21
    Faktycznie... znow ci rodzice, babcie. To jest całe zło.
    Ale rada jest prosta - należy odebrać rodzicom natychmiast ich
    dzieci i oddać do klasztorow. Czy słyszał ktoś kiedyś aby w
    klasztorze kogoś coś przygniotło ?

    Ludzi spotkało straszne nieszczęście, obnażyły się kolejne luki w
    krajowym systemie ratunkowym. To okropny wypadek a Wy jeszcze
    dokładacie... straszny ten katoland !
  • nie-tak 02.11.08, 18:35
    Gość portalu: Zmartwiony napisał(a):

    > Faktycznie... znow ci rodzice, babcie. To jest całe zło.
    > Ale rada jest prosta - należy odebrać rodzicom natychmiast ich
    > dzieci i oddać do klasztorow. Czy słyszał ktoś kiedyś aby w
    > klasztorze kogoś coś przygniotło ?

    Tja co tu powiedzieć na taki światopogląd? Kto się decyduje na dziecko, bierze
    na siebie odpowiedzialność za nie i tej odpowiedzialności muszą sprostać. Dzieci
    nie proszą się sami na swiat?
    >
    > Ludzi spotkało straszne nieszczęście, obnażyły się kolejne luki w
    > krajowym systemie ratunkowym. To okropny wypadek a Wy jeszcze
    > dokładacie... straszny ten katoland !

    Co ty zaraz na katoland, leniwe usprawiedliwienie wszystkiego, na więcej cie nie
    stać? Co ma katoland do odpowiedzialności rodziców, prostaczku? Rodzicom musi
    się otworzyć oczy i uczulić ich na to.
    Wiadomo tragedia ale tej tragedii można było uniknąć!!!
  • cillian1 02.11.08, 18:52
    < Co ma katoland do odpowiedzialności rodziców, prostaczku?

    No np to, że jak sukienkowi zbierają na tacę na mszy, to nich chociaż opiekunki
    nich załatwią? :D Taki luźny pomysł ;)
  • nie-tak 02.11.08, 18:55
    cillian1 napisał:

    > < Co ma katoland do odpowiedzialności rodziców, prostaczku?
    >
    > No np to, że jak sukienkowi zbierają na tacę na mszy, to nich chociaż opiekunki
    > nich załatwią? :D Taki luźny pomysł ;)

    Zmykaj z forum ciemniaku jak nic innego nie masz do zameldowania.
  • cillian1 02.11.08, 18:57
    takie słowa, to sobie możesz do smarkaczy, jak wejdą na teren twojej plebani :)
  • nie-tak 02.11.08, 19:00
    cillian1 napisał:

    > takie słowa, to sobie możesz do smarkaczy, jak wejdą na teren twojej plebani :)

    ZMYKAJ Z FORUM Z TWOIM ŚWIATOPOGLĄDEM!!!!!!!!!
  • Gość: ludwigvanbeethoven IP: *.rev.stofanet.dk 02.11.08, 19:03
    juz nic innego nie potrafisz przekazac tylko krzyczec "Zmykaj,sio"..
    albo tym podobne?
  • cillian1 02.11.08, 19:04
    którego słowa nie zrozumiałeś? Smarkacz, teren czy plebania. Poglądy jakie mam
    takie mam. To moja sprawa. Nie czepiam się ciebie, że wierzysz w to co wierzysz,
    dla mnie to są bajki. I nie krzycz na forum, to niezgodne z netykietą.
  • Gość: ludwigvanbeethoven IP: *.rev.stofanet.dk 02.11.08, 19:08
    Cos Ty taki praworzadny,øurna?Juz idzie pomyslec,ze jestesmy w
    jakims innym kraju niz Polska.A co masz na mysli mowiac o bajkach?W
    nie tez nie wierzysz?
  • cillian1 02.11.08, 19:10
    praworządny, hmmm niby dlaczego?

    Bajki - dla mnie cała zabawa w kościół/wiara itd. Nie wnikam dalej. Żeby nie
    urazić :)
  • Gość: ludwigvanbeethoven IP: *.rev.stofanet.dk 02.11.08, 19:15
    Bo kazesz nie krzyczec bo to niezgodne z etykieta.Dla mnie cale KK
    to jedna wielka bajka,a ich ksiega to jedna z najlepiej
    sprzedajacych sie pozycji ksiegarskich.Dlaczego - nie mam
    pojecia.Pare mitow znalazlo by sie do obalenia...:D
  • cillian1 02.11.08, 19:20
    polecam książkę: "bóg nie jest wielki" Ciekawie napisana i bez nienawiści. Co do
    sprzedaży, tylko KK tak łatwo wybacza grzechy, to musi być podstawą dobrej
    sprzedaży i tylu wiernych :D
  • Gość: ludwigvanbeethoven IP: *.rev.stofanet.dk 02.11.08, 19:25
    A ja polecam "Najwieksze klamstwa i mistyfikacje w dziejach KK".Co
    do "wybaczania grzechow" to raczej mozna je sobie odkupic za
    odpowiednia sumke.Tylko KK tak latwo stworzyl najwieksza instytucje
    zlodziejsko-mafijna na swiecie dzieki wiernym i ciemnym owieczkom:)
  • cillian1 02.11.08, 19:29
    no dobra, my o tym wiemy, ale "nie-tak" jeszcze nie ;) I tu jest pies pogrzebany
    :D I dlatego się tak na nas złości, że my wiemy wcześniej od niego :D
  • Gość: ludwigvanbeethoven IP: *.rev.stofanet.dk 02.11.08, 19:34
    Swieta prawda.Amen.Ale moze go oswiecimy?Wiedza nie boli...he he :)
  • cillian1 02.11.08, 19:49
    poprawka, to nie on, to ona :) no cóż... przynajmniej tak mi się wydaje :)
  • ludwigvanbeethoven 02.11.08, 19:53
    On czy ona nie zmienia faktu,ze z ciemnogrodu...:D
  • shithead 02.11.08, 22:00
    Tacy rycerze wiary katolickiej o zakutych pałach to i miejsca na rozum mało.
    Poza tym w ciemnocie się lepiej żyje bo myśleć nie trzeba.
  • Gość: jan IP: *.aster.pl 02.11.08, 22:08
    wurzucać kogoś z forum będziesz jak je sobie kupisz!
  • Gość: mama 5 latka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.08, 23:35
    pomysł nie jest głupi ;-)

    u krakowskich ewangelików równolegle do nabożeństwa prowadzona jest szkółka
    niedzielna. Rodzice mogą się w spokoju pomodlić, nie musza zastanawiać się co za
    chwilę wydiabli ich pociecha, a dzieci uczą się religii pod czujnym okiem
    opiekunek. Szkoda, że w kościołach katolickich tak sie tego nie organizuje..
  • Gość: real-lista IP: 92.55.223.* 02.11.08, 18:54
    > Ludzi spotkało straszne nieszczęście, obnażyły się kolejne luki w
    > krajowym systemie ratunkowym. To okropny wypadek a Wy jeszcze
    > dokładacie... straszny ten katoland !
    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    Nieszczęście, ale na własne żądanie. Gdyby sami pilnowali dziecka ,
    to jak mniemam, nigdy by do tego nie doszło.
    A teraz zwalacie winę na garbatego, że ma proste dzieci.
    Szukacie winnych nie tam, gdzie trzeba.
    Ciekawi mnie tylko jedno =-= czy Ci wszyscy ""krytykanci""
    wypłyneliby w morze na dziurawej łajbie, w co bardzo wątpię.
    Natomiast innych to by wysłali. Owa dziurawa łajba jest metaforą
    polskiej służby zdrowia.
  • nie-tak 02.11.08, 18:59
    Gość portalu: real-lista napisał(a):
    > Nieszczęście, ale na własne żądanie. Gdyby sami pilnowali dziecka ,
    > to jak mniemam, nigdy by do tego nie doszło.
    > A teraz zwalacie winę na garbatego, że ma proste dzieci.
    > Szukacie winnych nie tam, gdzie trzeba.
    > Ciekawi mnie tylko jedno =-= czy Ci wszyscy ""krytykanci""
    > wypłyneliby w morze na dziurawej łajbie, w co bardzo wątpię.
    > Natomiast innych to by wysłali. Owa dziurawa łajba jest metaforą
    > polskiej służby zdrowia.

    Aha, nauczyłam się coś ciekawego ze służba zdrowia jest winna wypadkowi (tak to
    z twojego wpisu wynika, przeczytaj go), znowu szuka jak powiedziałeś garbatego.
  • Gość: real-lista IP: 92.55.223.* 02.11.08, 19:16
    Nie obraź się, ale napiszę Ci tak =-= czytać potrafisz lecz ze
    zrozumieniem przeczytanego tekstu masz już niebywałe kłopoty.
    I po przeczytaniu tekst poniższego:
    > Aha, nauczyłam się coś ciekawego ze służba zdrowia jest winna
    wypadkowi (tak to
    > z twojego wpisu wynika, przeczytaj go), znowu szuka jak
    powiedziałeś garbatego. =-= przeszła mi ochota na dyskusję z Tobą.
    Pozdrawiam.
  • Gość: TakaTam IP: *.icpnet.pl 02.11.08, 21:32
    zadan tam lajba dziurawa. po prostu niefrasobliwosc opiekunow. maly
    raz czy drugi by w dupe dostal i by przestal dokazywac, no ale tak
    to jest w naszej pieknej Polsce, zamiast klepnac malego dzikusa
    lepiej niech lata i tylka nie truje, przynajmniej nie przeszkadza
    w 'zadumie' ze znajoma.
    i nie, nie mowcie ze dzieciom sie klapsow nie daje. bylam na
    cmentarzu i wiem co te male dzikusy potrafia wyprawiac lacznie ze
    skakaniem po grobach (insza inszosc ze to wina rodzicow ktorzy w
    pore dzieciakow nie nauczyli jak sie zachowac) ale jesli na nauke
    nie ma czasu a wiemy ze dziecko moze sobie zrobic krzywde (a tak to
    bylo w tej sytuacji jak mniemam) dzieciak powinien byc spacyfikowany
    klapsem, jesli nie reaguje na slowne prosby o zaprzestanie wyglupow,
    zakladam ze babcia chlopca upominala... jesli nie to jeszcze gorzej.
  • Gość: real-lista IP: 92.55.223.* 02.11.08, 18:43
    horpyna4 napisała:

    > W normalnym kraju rodzice za coś takiego mieliby zaraz sprawę
    sądową
    > za narażenie dziecka na niebezpieczeństwo.
    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    To jest prawda, ale Polska nie jest normalnym krajem.
  • nie-tak 02.11.08, 18:45
    Gość portalu: real-lista napisał(a):

    > horpyna4 napisała:
    >
    > > W normalnym kraju rodzice za coś takiego mieliby zaraz sprawę
    > sądową
    > > za narażenie dziecka na niebezpieczeństwo.
    > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    > To jest prawda, ale Polska nie jest normalnym krajem.

    Polska jest normalnym krajem, tylko ludzie nie poczuwają się jeszcze do
    osobistej odpowiedzialności.
  • Gość: real-lista IP: 92.55.223.* 02.11.08, 19:11
    nie-tak napisała:
    > Polska jest normalnym krajem, tylko ludzie nie poczuwają się
    jeszcze do
    > osobistej odpowiedzialności.
    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    Co uważasz pod pojęciem "normalności"???
    Chyba nie to co wyprawia w tym tzw."normalnym" kraju kler KK.
    Chcesz podyskutować na te drażliwe tematy, to odpowiedz na niniejszy
    post, a podam adres e-mail'owy.To nie jest forum zwiazane z tym
    tematem, dlatego nie piszę pod nick-iem zarejestrowanym.
  • nie-tak 02.11.08, 19:21
    Gość portalu: real-lista napisał(a):

    > nie-tak napisała:
    > > Polska jest normalnym krajem, tylko ludzie nie poczuwają się
    > jeszcze do
    > > osobistej odpowiedzialności.
    > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    > Co uważasz pod pojęciem "normalności"???
    > Chyba nie to co wyprawia w tym tzw."normalnym" kraju kler KK.
    > Chcesz podyskutować na te drażliwe tematy, to odpowiedz na niniejszy
    > post, a podam adres e-mail'owy.To nie jest forum zwiazane z tym
    > tematem, dlatego nie piszę pod nick-iem zarejestrowanym.

    Odejdę od tematu i odpowiem ci na to pytanie.
    Co do polskiego kleru i KK mam swoje własne zdanie, niezbyt dobre. Jak jestem w
    Polsce na Mszy Sw. nie słucham chętnie kazań ponieważ one mnie przestraszają,
    zmuszają do cichej(!) refleksji z którą nie warto polemizować w Polsce.

    Z fanatyzmem walczy się w kościele protestanckim tak i w katolickim, fanatyzm to
    jest już objaw chorobowy.
  • Gość: 123 IP: *.dsl.bell.ca 02.11.08, 18:57
    Ciekawe, jak relacja o nieszczesliwym wypadku przerodzila sie w
    lancuch postow wskazujacych winnych tak jakby w sytuacji
    nieszczesliwego wypadku znalezienie winnego bylo najwazniejsze.
    Upust nakazowo karzacych zlotych mysli na temat niedostatecznej
    opieki nad dzieckiem i dziecka zlego zachowania ma sie nijak do
    faktu, ze ofiara wypadku czekala zbyt dlugo na pomoc, ktora w
    cywilizowanym kraju powinna przyjsc natychmiast. Brak organizacji
    sluz ratunkowych to dosc wstydliwa strona polskiej rzeczywistosci.
    A moze wszyscy piloci popili i nikt nie mogl wystartowac, w koncu
    byl dlugi weekend?
  • Gość: real-lista IP: 92.55.223.* 02.11.08, 19:26
    Napiszę wprost =-= ciąg zdarzeń i niefrasobliwości osób dorosłych i
    świadomych swoich obowiązków doprowadził do wypadku, a teraz weź
    i odwróć sytuację. Gdyby dorośli zachowali się jak ludzie
    odpowiedzialni za swoje czyny, to nie byłoby tej napaści na tych,
    którzy myśleli i nie wysłali środka transportu najpewniej na pewną
    katastrofę.
    > A moze wszyscy piloci popili i nikt nie mogl wystartowac, w koncu
    > byl dlugi weekend?
    Teraz właśnie widać podejście piszących takie bzdety.
  • Gość: TakaTam IP: *.icpnet.pl 02.11.08, 21:36
    wskazanie winnych prowadzi do odszukania przyczyn wypadku a w
    dalszej kolejnosci do zapobiezenia podobnemu wypadkowi w
    przyszlosci. bedzie wtedy mozna oszczedzic sluzbie zdrowia fatygi w
    takich sprawach ktorych z latwoscia moznaby uniknac.
  • Gość: proa IP: *.gorzow.mm.pl 03.11.08, 12:51
    Tak popili,zwłaszcza ci którzy w tym dniu mieli dyżury.To że znajdą
    się nieodpowiedzialni kretyni,którzy piją na "służbie"to nie znaczy
    że wszyscy ludzie zajmujący się ochroną zdrowia piją w pracy.
  • Gość: czytelnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 19:18
    horpyna4 napisała:

    > W normalnym kraju rodzice za coś takiego mieliby zaraz sprawę
    sądową
    > za narażenie dziecka na niebezpieczeństwo.

    I tu sie zgodze z horpyna4.Tak powinno sie rozpatrywac sprawe,
    jak widac malo jest normalnych ludzi w nienormalnym kraju.
  • Gość: max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 21:50
    tobie tez cos spadlo na glowe , skoro twierdzisz ze to selekcja , zastanow sie,
    gdyby to bylo twoje dziecko ?
  • qasher 02.11.08, 18:18
    Jaka szkoda, żeś tępa i prowokować jedynie potrafi.
    To jest cmentarz komunalny - nie ma profesji, lot śmigłowcem widocznie nie był
    możliwy z powodu pogody, jeśli Tobie to nie odpowiada, to podejmij się lotu w
    taką pogodę i odpowiedz, czy nie będą musieli przypadkiem wysyłać drugiej karetki.
  • Gość: Piotruś IP: *.chello.pl 02.11.08, 18:58
    Może trzeba było poprosić o pomoc Niemców. Oni posiadają nieco lepszy sprzęt. Do Berlina jest bliżej niż do Warszawy. Przecież jesteśmy w UE.
  • nie-tak 02.11.08, 19:03
    Gość portalu: Piotruś napisał(a):

    > Może trzeba było poprosić o pomoc Niemców. Oni posiadają nieco lepszy sprzęt. D
    > o Berlina jest bliżej niż do Warszawy. Przecież jesteśmy w UE.

    Właśnie (!!!) i na pewno by nie odmówili pomocy w dodatku posiadają lepszy
    sprzęt i fachowców jak w Polsce.
  • alpepe 02.11.08, 18:32
    taak,babcia była pogrążona w zadumie.
    --
    normalnie krew mnie zalewa, jakie tu są chamy
    by mahadeva
  • Gość: ludwigvanbeethoven IP: *.rev.stofanet.dk 02.11.08, 18:44
    i walenie drzwiami i oknami na cmentarze.W normalnym kraju na
    cmentarz to sie chodzi w normalnym czasie i nikt nie potrzebuje
    specjalnego 1 listopada do odwiedzania grobow.Taki niestety jest
    moral polski,ze odwalamy zmarlych bo trzeba tego 1 listopada,a przez
    reszte roku trzczniamy.Z drugiej strony skoro plyta nagrobna chyba
    raczej nie powinna sie przewracac czy to na dziecko czy na stara
    babcie albo innych.To swiadczy o zle wykonanej robocie i za to
    zarzad cmentarza powinien zostac pociagniety do
    odpowiedzialnosci.Szkoda dzieciaka i mam nadzieje,ze uda sie go
    uratowac.
  • nie-tak 02.11.08, 18:46
    Gość portalu: ludwigvanbeethoven napisał(a):

    > i walenie drzwiami i oknami na cmentarze.W normalnym kraju na
    > cmentarz to sie chodzi w normalnym czasie i nikt nie potrzebuje
    > specjalnego 1 listopada do odwiedzania grobow.Taki niestety jest
    > moral polski,ze odwalamy zmarlych bo trzeba tego 1 listopada,a przez
    > reszte roku trzczniamy.Z drugiej strony skoro plyta nagrobna chyba
    > raczej nie powinna sie przewracac czy to na dziecko czy na stara
    > babcie albo innych.To swiadczy o zle wykonanej robocie i za to
    > zarzad cmentarza powinien zostac pociagniety do
    > odpowiedzialnosci.Szkoda dzieciaka i mam nadzieje,ze uda sie go
    > uratowac.

    CO TY ZA BZDURY TU PLECIESZ CZŁOWIEKU?
  • Gość: ludwigvanbeethoven IP: *.rev.stofanet.dk 02.11.08, 18:53
    A gdzie Ty tu widzisz bzdury?
  • nie-tak 02.11.08, 19:05
    Czy świętuje się 1 listopada tylko w Polsce? Uszanuj tradycje jak i godność tego
    dnia, jak tego nie potrafisz albo nie jesteś do tego zdolny nie zabieraj głosu w
    takich sprawach i nie obrażaj innych.
  • Gość: ludwigvanbeethoven IP: *.rev.stofanet.dk 02.11.08, 19:12
    1 listopada swietuje sie glownie w religii katolickiej i niestety
    sprawia to,ze wyznawcy czesto maja podwojny moral,ale nie o to tu
    chodzi.Osobiscie jestem protestantem wiec wiem jak zachowuja sie
    inne religie.U nas aby isc na groby nie potrzeba czekac na listopad
    zreszta nie ma tu czegos takiego jak "wszystkich swietych".A jakby
    przywalila kogos plyta nagrobna to wykonawca razem z pastorem
    pokrywali by koszta wypadku.
  • nie-tak 02.11.08, 19:43
    Gość portalu: ludwigvanbeethoven napisał(a):

    > 1 listopada swietuje sie glownie w religii katolickiej i niestety
    > sprawia to,ze wyznawcy czesto maja podwojny moral,ale nie o to tu
    > chodzi.Osobiscie jestem protestantem wiec wiem jak zachowuja sie
    > inne religie.U nas aby isc na groby nie potrzeba czekac na listopad
    > zreszta nie ma tu czegos takiego jak "wszystkich swietych".

    Tak samo protestanci świętują dzień zmarłych (w innym dniu), tak samo
    prawosławni wiec nie jest to tylko i wyłącznie święto katolickie.
    Poza krajami muzułmańskimi i buddy stycznymi świętuje cały świat
    1 listopada i tak samo tłumnie jak w Polsce ludzie podążają na cmentarze.

    .A jakby> przywalila kogos plyta nagrobna to wykonawca razem z pastorem>
    pokrywali by koszta wypadku.

    Właśnie dlaczego są przeważnie cmentarze kościelne a nie komunalne gdzie wszyscy
    są chowani bez względu na konfesje?
    Dam ci przykład z kraju w którym mieszkam, u nas jest cmentarz komunalny, tak
    jak już wspomniałam wszyscy są na nim pogrzebani, jest porządek na nim, za który
    odpowiada urząd cmentarny i jak chcesz wiedzieć cmentarze są piękne, wysprzątane
    i na nich panuje porządek, który jest ustalony przez dany okręg, a nagrobki maja
    określona wielkość i muszą odpowiadać standardom ustalonym przez urzad. Jednym
    słowem nie ma takiej samowoli jak w Polsce i tak jest dobrze ponieważ wszyscy są
    w tych okolicznościach równi.
  • Gość: real-lista IP: 92.55.223.* 02.11.08, 19:42
    nie-tak napisała:
    >>>Uszanuj tradycje jak i godność tego dnia,<<<
    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    330 r. - Wprowadzenie czczenia zmarłych "świetych" i ich relikwii
    1000 r.[935] -Ustanowiono Uroczystość Wszystkich Świetych i Dzień
    Zaduszny.
    Może wiesz po co i dlaczego.??? Tu znajdziesz odpowiedź.
    593 r. - Papież Grzegorz I wprowadził wiarę w czyściec, dla
    uzdrowienia finansów kurii rzymskiej poprzez sprzedaż odpustów od
    kar czyśćcowych.
    Te trzy daty obrazują, kto i w jakim celu ""zrobił"" TRADYCJĘ.
    Jest jeszcze więcej takich "perełek".
  • Gość: czytelnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 19:16
    Gość portalu: ludwigvanbeethoven napisał(a):

    > A gdzie Ty tu widzisz bzdury?

    Wszedzie, w calym twoim poscie. Za plyty nagrobkowe nie
    odpowiada zarzad cemntarza, nikt nie odpowiada. Zmarly nie ponosi
    odpowiedzialnosci, nie wiadomo kto zmontowal ten nagrobek moze 40
    lat temu, kto sie opiekuje itp. itd. Ponadto ludzie chca chodzic na
    cmentarze w dniu 1 listopada? Niech chodza, nie twoj interes.
  • Gość: ludwigvanbeethoven IP: *.rev.stofanet.dk 02.11.08, 19:21
    No i moze wreszcie nalezalo by zrobic porzadek z tymi polskimi
    cmantarzami w celu zminimalizowania takich historii,ze grob sprzed
    40 lat...Zmarly nie ale cmentarz powinien miec to w swojej gestii.KK
    to taka po.jebana,zlodziejska instytucja - kradna na wszystkim i
    wszedzie ale do odpowiedzialnosci to juz ich nie ma.Taka prawda.
  • Gość: AmadeusMozart IP: *.adsl.inetia.pl 02.11.08, 19:49
    > Zmarly nie ale cmentarz powinien miec to w swojej gestii.KK
    > to taka po.jebana,zlodziejska instytucja - kradna na wszystkim i
    > wszedzie ale do odpowiedzialnosci to juz ich nie ma.

    A doczytałeś że to było na cmentarzu komunalnym? Czy przekroczyło twój poziom percepcji?
  • ludwigvanbeethoven 02.11.08, 19:55
    Doczytalem panie Mozart co nie zmienia faktu mojego zdania nt KK i
    jego "chwalebnej zaslugi" dla ludzkosci....
  • Gość: AmadeusM IP: *.adsl.inetia.pl 02.11.08, 19:58
    A zmienia zdanie na temat odpowiedzialnego zarządu w tym konkretnym przypadku?
  • nie-tak 02.11.08, 19:30
    Gość portalu: czytelnik napisał(a):

    > Gość portalu: ludwigvanbeethoven napisał(a):
    >
    > > A gdzie Ty tu widzisz bzdury?
    >
    > Wszedzie, w calym twoim poscie. Za plyty nagrobkowe nie
    > odpowiada zarzad cemntarza, nikt nie odpowiada. Zmarly nie ponosi
    > odpowiedzialnosci, nie wiadomo kto zmontowal ten nagrobek moze 40
    > lat temu, kto sie opiekuje itp. itd. Ponadto ludzie chca chodzic na
    > cmentarze w dniu 1 listopada? Niech chodza, nie twoj interes.

    A właśnie napisałeGość portalu: czytelnik napisał(a):

    > Gość portalu: ludwigvanbeethoven napisał(a):
    >
    > > A gdzie Ty tu widzisz bzdury?
    >

    Napisałeś/-aś prawdę, na polskich cmentarzach jest nieład i nikt nie chce
    ponosić odpowiedzialność za nie.
    Przyjedz choćby do Niemiec zobacz niemieckie cmentarze i poinformuj się jakie są
    tam procedury. Takiej samowoli jaka jest w na polskich cmentarzach tam nie ma,
    są określone standardy grobów czy pomników i na każdym pomniku jest
    wygrawerowany u dołu wykonawca jego.
  • Gość: ludwigvanbeethoven IP: *.rev.stofanet.dk 02.11.08, 19:42
    Tak samo jest w Danii.Dodatkowo groby sa wynajmowane na okres 0-20
    lub 0-30 lat,a potem sa kasowane.To powoduje,ze cmentarze sa
    kameralne,nie strasza,ladnie utrzymane,a co najwazniejsze - nie sa
    monstrualnych rozmiarow gdzie potrzeba trzech dni na odwiedzenie
    grobow.Jesli ktos ma rodzine/znajomych na 2-3 cmentarzach to klops
    bo trza leciec od jednego grobowaca do drugiego,starzy nie maja
    czasu na dopatrzenie dzieciaka i stad takie historie jak ta ktora
    dyskutujemy.
  • Gość: AmadeusM IP: *.adsl.inetia.pl 02.11.08, 20:03
    Widzisz Pan. Problem jest taki, że trzeba znać choćby podstawy tematu w którym sie zabiera zdanie i to jak widze dość autorytatywne. W Polsce miejsca na cmentarzach się dzierżawi. I to bez róznicy czy to cmentarz komunalny (jak w tym wypadku) czy parafialny. Dokładnie tak. Wnosi się stosowną oplatę czy to w parafii czy w urzędzie gminy. Żeby było śmieszniej stawki są bardzo mocno zbliżone. Dopóki ktoś dane miejsce opłaca nikt nie ma prawa zlikwidować miejsca pochówku.
    I nie widze związku kompletnego między niedopilnowaniem dziecka przez rodziców, które ma być wynikiem konieczności latania po setkach hektarów innych cmentarzy.
  • Gość: proa IP: *.gorzow.mm.pl 03.11.08, 13:05
    Czy latanie po grobach bliskich zwalnia opiekunów z
    odpowiedzialności za dziecko?Gdyby babcia myslała o wnuku a nie
    jakich to nowych plotek dostarczy znajoma,którą spotkała pewnie
    zauważyła by że dzieciak z cmentarza urządza małpi gaj,jakby choć
    trochę rozumna byla to nie pozwoliła by na takie zachowanie
    gó...arza.
  • aja74 02.11.08, 20:25
    Czytam czytam i z podziwu wyjsc nie moge.
    1. to ze rodzice oddali pod opieke dziecko babci to nic nowego, bo
    ktoryz rodzic od czasu do czasu nei zostawia swej pociechy u
    dziadkow? Czy jest w tym cos zlego? Czy wtedy dziecku dzieje sie
    krzywda? Ale dziadkowie nie wszystko dopatrza, poprostu wypadki sie
    zdazaja.
    2. Dojazd karetki jest taki jaki jest i watpie by ktokolwiek staral
    sie tam przejazd utrudniac, ale ciagle ktos swoje frustracje wylewa
    na forum.
    3. Skoro kontrola lotu powiedziala ze nie pusci smiglowca bo sa zle
    warunki to widac ze wiedza co robia i byle kmiotek nie bedzie za
    nich decyzji podejmowal. To pracownicy kontroli lotu czy
    dyspozytornia podejmuje takie decysje i odpowiada za to swoja
    glowa. Wiec nie ma co mowic ze "a Niemcy to maja sprzet " i tak
    dalej. Realia sa takie ze jestesmy w Polsce mamy to co mamy i musimy
    dawac sobie rade z tym sprzetem ktory mamy jednoczesnie starac sie o
    lepszy.
    4.KK widze ze ciagle ktos sie czepia cos do KK ma. A ja sie pytam
    gdzie tolerancja? Ja naleze do tego KK i jestem tolerancyjny a teraz
    jeden z drugim mi powiedz czemu w druga strone to nie dziala? Czy
    tak wiele wymagam?
    5.Cmentarze i nagrobki - nie zyjemy w Danii czy innym kraju. U nas
    sa takie tradycje i dlaczego mamy dostosowac sie do innych? A moze
    najlepiej mala plyta w trawie i kosiarka koszaca trawke nisko? Mamy
    wolnosc i decydujemy sami jakie pomniki stawiamy i WARA innym od
    tego.
    6.dziwia sie niektorzy ze jest ten pierwszy listopada, a ja mowie ze
    jest pierwszy i drugi ale sa tez inne dni. I zapewniam was ze ludzie
    chodza na pobliskie cmentarze czesciej niz tylko w dniach 1 i 2
    listopada. Tyle ze te dni sa okazja do wyjazdow w dalsze trasy, bo
    nikt mi nie wmowi ze zrobi sobie wycieczke na cmentarz do krakowa
    mieszkajac w szczecinie czesciej niz raz na rok. poprostu jest to
    juz spora odleglosc i taki jeden dzien to dobry dzien.


    Wydazyla sie tragedia wspolczucie dla rodzicow dziecka i nie ma co
    jatrzyc sprawy dalej. Na szukanie winnych przyjdzie czas.

    AJA
  • nie-tak 02.11.08, 20:37
    Umknął ci twojej uwadze morał z twojego wpisu, wiec go dodam.
    "Wiec mamy jak mamy bo na więcej nas nie stać i nie mamy preagnienia to zmienić
    coś na lepsze"
    :-)))))
  • ludwigvanbeethoven 02.11.08, 21:03





















    A ja sie pytam
    > gdzie tolerancja? Ja naleze do tego KK i jestem tolerancyjny a
    teraz
    > jeden z drugim mi powiedz czemu w druga strone to nie dziala?

    KK i tolerancja?!! Ha ha ha - niestety sukienkowe dziady jeszcze
    tego slowa nie znaja.W druga strone to zadziala w tym dniu,w ktorym
    CALY KK na przestrzeni wiekow zostanie postawiony do
    odpowiedzialnosci za wszystkie czyny ktore byly i sa jego
    udzialem.Za te miliony istnien,glownie kobiet,spalonych na
    stosach.Za te miliony zwierzat,glownie kotow,spalonych lub nabitych
    na pale itp.Za te miliony dzieci ktore staly sie ofiarami ksiezy-
    pedofili,za te klamstwa ktorymi karmia wiernych,za wywyzszanie sie
    ponad stan,za zycie w luksusie bez uczestniczenia w zyciu panstwa
    (tu mam na mysli placenie podatkow),za powiazania mafijne (Bank
    Watykanski),za system
    platniczy:chrzty,sluby,komunie,bierzmowania,pogrzeby,odpusty
    itp.Chyba juz teraz Pan wie kiedy mozemy mowic o zadaniu
    tolerancji.Chociaz jeszcze pare perelek by sie znalazlo....


























  • Gość: aja74 IP: *.ztpnet.pl 02.11.08, 21:19
    Idac Twoim tokiem myslenia to:
    USA powinny zostac rozwiazane ziemie przekazane indianom,
    Czarnoskurzy przepedzeni na swoj czarny lad.
    Dalej? Z Australii wypedzeni mieszkancy a pozostawieni tylko
    Aborygeni.
    Dalej?
    Narod niemiecki jako taki powinien zostac postawiony pod sciana i
    wybity do ostatniego to za IIWW.
    Naprawde tak glupich argumentow jakie podajesz to dawno nie
    widzialem.
    Sam KK nie uczy tego by robic zlo tylko by czynic dobro. Ale
    czlowiek jest czlowiekiem i potrafi wszystko schrzanic i nawet z
    czegos co moglo byc dobre i sluzyc dobry czlowiek potrafi uczynic z
    tego narzedzie zla. Przyklad? Noz moze slyzyc do ciecia ale i do
    zabijania.
    Jezeli przez byle kleche ty traktujesz caly KK jako samo zlo to
    pogratulowac.
    A do przedmowcy Twojego, to nie tak, jest jak jest ale dazymy do
    lepszego. Sam wiesz ze nie jest latwo osiagac sukcec na tle innych
    tych co nas wyprzedzili. Roznica na dzien dzisiejszy i 10 lat
    wstecz jest ogromna tylko ze na tle innych narodow nadal jestesmy na
    szarym koncu i to nie predko sie zmieni.

    AJA
  • ludwigvanbeethoven 02.11.08, 21:40
    KK uczy by czynic dobro?Gdzie?Ja nie patrze przez pryzmat byle
    klechy tylko calosc prezencji KK na przestrzeni wiekow.I jak ma sie
    wg Ciebie czynienie dobra skoro np Jan Pawel I zostal najzwyczajniej
    w swiecie zamordowany po 33 dniach aby jego bardzo znany nastepca
    mogl zostac papiezem.Gdzie czynienie dobra kiedy sam KK nie chce sie
    przyznac,ze Jezus byl normalnym czlowiekiem ktory mial rowniez takie
    potrzeby jak sex.Nie lepiej bylo z niego zrobic Syna Bozego (choc
    sam Jezus nigdy tak siebie nie przedstawial) niz zblizyc go do
    ludu.Gdzie to Twoje dobro skoro KK nie ma wystarczajacych jaj w
    gaciach aby przyznac sie,ze Jezus byl dzieckiem poza
    malzenskim.Lepiej w dzisiejszych czasach potepiac miliony dziewczat
    i kobiet za to,ze usuwaja niechciane ciaze,ze staly sie ofiarami
    gwaltow itp - skoro zgwalcona to pewnie sama kusila.Gdzie te dobro
    skoro KK od zaczatkow czasow wmawial ludziom,ze kobieta to cos
    gorszego od mezczyzny no bo zostala stworzona z jego zebra.Cale zlo
    jakie kobiety doswiadczaja na tym swiecie jest wlasnie konsekwencja
    tego starego przesadu i tego nikt nie zmieni.Gdzie te dobro skoro KK
    nie przyznaje,ze tenze szatan/diabel ktory kusil "biednego"Adasia
    byl rodzaju meskiego i ze sam Bog przekazal informacje o nie
    jedzeniu jablka TYLKO Adasiowi ale Ewie juz nie.A "biedny" chlop
    zapomnial powiedziec partnerce o tym zakazie....Dalej chcesz
    dyskutowac o chwalebnej roli KK i jego cudownym wkladzie w ludzkosc?
    Czy pozostaniemy kazdy przy swoim zdaniu na temat tejze instytucji
    bez narzucania zadania tolerancji?Co zas do samego kosciola to
    powinni byc dumni,ze maja takiego czlonka jak Ty bo coraz wiecej
    ludzi widzi zlo w tej religii i sprzecznosci,ktore nie trzymaja sie
    kupy.Czasy sreniowiecza i wstecz juz bezpowrotnie minely i to bardzo
    boli KK bo owieczki juz nie sa takie podatne na ich klamstwa.
  • nie-tak 02.11.08, 21:55
    > A do przedmowcy Twojego, to nie tak, jest jak jest ale dazymy do
    > lepszego. Sam wiesz ze nie jest latwo osiagac sukcec na tle innych
    > tych co nas wyprzedzili. Roznica na dzien dzisiejszy i 10 lat
    > wstecz jest ogromna tylko ze na tle innych narodow nadal jestesmy na> szarym
    koncu i to nie predko sie zmieni.
    >
    > AJA

    Taką postawą jaką się tu zaprezentowałeś nie nadrobicie nigdy tego dzielącego
    dystansu do innych, dystans jest dużo większy jak podałeś (10lat) i to jest
    zależne od dziedzin, w niektórych dziedzinach nie można określić dystansu
    ponieważ on jest przeogromny.
    Widać ze wam jest w tym gorsecie wygodnie i do twarzy, zresztą co nam do tego.

  • Gość: aja74 IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.11.08, 08:25
    Dlaczego zaraz wam. Ja podalem przyklad. A co do przepasci jakie
    masz propozycje? Poza prywatyzacja. Doskonale wiesz ze system przeje
    wszystko co dostanie przekazujac niewiele na modernizacje. Jak pa
    mietasz zapewne jak powstaly kasy chorych to od czego zaczelly? Od
    siebei czyli remonty posiadlosci pensyjki sprzecik dla siebie.
    IMHO majatkowa odpowiedzialnosc kadry zarzadzajacej pozwolila by na
    wyeliminowanie zlego ogniwa z zarzadzania ale to jest neistety
    nierealne.

    AJA
  • Gość: bez emocji IP: *.xdsl.centertel.pl 02.11.08, 18:45
    Myślę, że GW dała zbyt zbyt emocjonalny tytuł. Dr Gajewski miał
    prawo do takiego wyrażenia się i oburzenia, że śmigłowiec nie
    przyleci. To szlachetny lekarz, walczył przy stole operacyjnym o
    życie chłopca a tu mu mówią, że pomoc nie nadejdzie. Rozumiem to.
    Jednak pilot musi widzieć płytę lądowiska, żeby posadzić maszynę,
    tak jak kierowca musi widzieć krawędz jezdni, żeby z niej nie
    zjechać. Tyle, że pilot musi mieć widocznośc nie 20-50m a kilkaset
    metrów.
    Sprostuję, że śmigłowce latają w nocy. Przecież w tym roku już kilka
    razy lądował i startował śmigłowiec pogotowia na lądowisku po
    zapadnięciu zmroku na ul. Dekerta, z tą różnicą, że było to latem
    przy bardzo dobrej pogodzie, była już noc (po 22.00). Widziałem to
    na własne oczy, dlatego dziwię się, dlaczego tym razem w nocy
    śmigłowiec nie przyleciał. Może była już też mgła.
    A co do winy opiekunów dziecka, to po pierwsze jest tu pewnie wina
    wykonawcy tego nagrobka. Ile może ważyć 5 letnie dziecko, płyta
    powinna wytrzymać takie obciążenie moim zdaniem. Owszem nie jest to
    miejsce do zabawy, ale ta płyta mogła też spaść przy silnym wietrze
    lub gdby ktoś się o nią przypadkowo oparł. Teraz trzeba sprawdzić
    wszystkie nagrobki.
  • jkredman 02.11.08, 18:46
    za to że istnieje procedura zakazująca lotów śmigłowca we mgle, przy braku
    widoczności - oczywiście śmigłowce mają startować natychmiast, bez oglądania
    się na bezpieczeństwo czy to pilotów czy obiektów zlokalizowanych na trasie
    jego lotu
    a policjant mówiący o pogrążeniu opiekunów dzieci w zadumie był naprawdę
    wyjątkowo delikatny
  • vitabravo 02.11.08, 18:57
    Już w jednym z pierwszych akapitów artykułu GW,
    dowiadujemy się, że winna jest procesja, bo szła.
  • Gość: ;-) IP: *.mobile.playmobile.pl 02.11.08, 19:09
    Ciekawi mnie, kiedy Opole doczeka się własnej bazy śmigłowcowej/samolotowej LPR.
    2 lotniska w okolicy (EPOP Polska Nowa Wieś i EPKN Kamień Śląski), a wojewódzkie
    miasto nie ma helikoptera ratunkowego. Mało tego, przez cały region przebiega
    autostrada A4, gdzie do wypadków karetki muszą nadrabiać czasem po kilkadziesiąt
    km do najbliższego wjazdu (awaryjnego), podczas gdy śmigłowiec mógłby się tam
    pojawić w 8-10 minut. Sytuacja regionu opolskiego i odcinka A4 jest o tyle
    (przepraszam za wyrażenie) posrana, że dyspozytor CPR nawet nie próbuje wzywać
    śmigłowca, bo dochodzi do przepychanek między bazą w Gliwicach i Wrocławiu o to,
    kto ma lecieć. Ostatecznie więc nie leci nikt, tylko po dziurawych drogach
    zapierdziela karetka z pacjentem z kręgosłupem w kawałkach.
    Widzę, że w promieniu ok. 100 km helikoptery w kraju latają czasem do
    przysłowiowej sraczki, a na opolszczyźnie np. pacjenta po upadku z wysokości
    wiezie się karetką 70 km do szpitala. Bez komentarza.
  • Gość: chrzestna IP: *.acn.waw.pl 02.11.08, 19:29
    Faktycznie, smigłowce polskiego Lotniczego Pogotowia Ratunkowego nie
    mogą latać bez widoczności ziemi. Co nie oznacza, że nie mogą latać
    nocą, ale że muszą tę ziemię widzieć, czyli pogoda musi na to
    pozwalać.

    Tylko jeden smogłowiec LPR może latać w nocy, ten, który ma LPR w
    Warszawie. Jest to Agusta A109E Power, która przez Lotnicze
    Pogotowie Ratunkowe jest używana od 2 lipca 2005 roku. Posiada ona
    rejestrację SP-HXA (nr fabr. 11630) i oznaczona jest kodem radiowym
    Ratownik 12.
    Ale tej maszyny z ziemi nie ruszono. Pewnie jej było nie po
    drodze...:-(

    Kiedyś LPR miało też samolot, z dobrym wyposażeniem, w tym z dobrym
    systemem nawigacyjnym, dzieku któremu mógł latać także w nocy.
    Najpierw wykorzystywało go LPR w Rzeszowie, potem LPR w Gdańsku. A
    potem tę maszynę sprzedano komercyjnej, prywatnej firmie lotniczej.
    Ciekawe, kto i na co wydał pieniądze uzyskane za sprzedaż? Na pewno
    nie wykorzystano ich na zakup dobrego śmigłowca.
  • Gość: accpl3 IP: *.chello.pl 02.11.08, 21:25
    Chrzestna, ale piloci latający na Ratowniku 12 nie mają uprawnień na IFR(H)...
    No i jakoś trzeba podejść do lądowania poza lotniskiem. Tu już tylko z
    widocznością ziemi.
  • Gość: accpl3 IP: *.chello.pl 02.11.08, 21:27
    Choć do lotów nocnych IFR(H) nie jest potrzebny. Wystarczy VRF-nocny. Mają ?
    Czasem go widzę w nocy, więc chyba tak.
  • Gość: bez emocji IP: *.xdsl.centertel.pl 02.11.08, 19:19
    Nie tylko śmigłowiec nie mógł dzisiaj startować, ale samoloty
    pasażerskie również, choć są o wiele lepiej wyposażone w sprzęt
    nawigacyjny, a to wszystko na lotnisku Kraków-Balice, gdzie są
    dopuszczalne procedury I i II kategorii, czyli przy bardzo małej
    widoczności we mgle tj. do 350m , bo lotnisko ma specjalny sprzęt. A
    i tak nie mogły startować.
    Dla niedowiarków:
    polskalokalna.pl/wiadomosci/malopolskie/krakow/news/rmf-mgla-paralizuje-malopolske,1041747
  • Gość: chrzestna IP: *.acn.waw.pl 02.11.08, 19:31
    Gdzie Kraków, a gdzie Gorzów Wielkopolski???
    W Krakowie mgła jest nawet wtedy, gdy reszta Polski ma dobrą pogodę.
  • Gość: bez emocji IP: *.xdsl.centertel.pl 02.11.08, 20:04
    No ale mgła dzisiaj w całej Polsce.
    Fakty są takie: Gorzów Wlkp. natychmiast potrzebuje profesjonalnego
    lotniska dla samolotów i śmigłowców w tym LPR. To nie pierwszy raz
    trzeba rannego natychmiast transportować do Warszawy. Gdyby było
    lotnisko z dobrą techniką i obsługą, to prosto z Gorzowa Wlkp.
    mógłby lecieć samolot LPR do Warszawy.
    A tymczasem dyrekcja szpitala chce otworzyć akademię medyczną...
  • Gość: accpl3 IP: *.chello.pl 02.11.08, 21:21
    1. Kraków nie ma ILS II cat. Jeszcze... Bez splantowania górki nie da rady.
    2. Wystarczy porządne lądowisko - heliport z oświetleniem nocnym i sygnalistą.
    No i bezpieczne po bokach, tak aby dolot i odlot był wolny od przeszkód. To
    tańsze niż lotnisko, a już coś. No gdyby tam jeszcze jakiś DVOR postawić
    (marzenie!).
  • Gość: bez emocji IP: *.xdsl.centertel.pl 02.11.08, 20:24
    Ta dyskusja powyżej na tematy religijne nie ma żadnego związku z tym
    artykułem! Po prostu są miejsca, gdzie karetka nie dotrze w ciągu
    minut! To może być tłoczny cmentarz, ale też koncert, wieś, wypadek
    w lesie w polu itd.
    Potrzebne są śmigłowce! śmigłowce z najnowocześniejszą techniką!

    A przede wszystkim należą się słowa uznania dla doktora
    Gajewskiego, który mimo dnia wolnego i trudnych warunków
    atmosferycznych dotarł natychmiast do szpitala. Przeprowadził trudną
    operację! Jest Pan wspaniały! Gdyby tacy byli wszyscy lekarze....
  • acc4 02.11.08, 20:25
    na nagrobkach, żeby sąsiedzi zobaczyli jak dbają o zmarłych. O
    dzicko nie zadbali. Po cholerę ludzie biorą na cmentarze takie małe
    dzieci? Ci dorośli powinni być pociągnięci do odpowiezialności
    karnej.
  • Gość: Ida Wrześniowa IP: *.chello.pl 02.11.08, 20:56
    Moim zdaniem jest to wina babci. Dziecko zostało pod jej opieką, zaś babcia
    wolała "pogrążać się w zadumie", czytaj "plotkować ze znajomą" niż pilnować
    dziecka. Nawaliła na całej linii.
  • ludwigvanbeethoven 02.11.08, 21:08
    No to teraz babcie przywalic,a najlepiej zamurowac zywcem...Bedzie
    rownowaga w przyrodzie...
  • Gość: dziadek IP: *.aster.pl 02.11.08, 21:32
    Dla niektórych zmarli są ważniejsi od żywych.
  • Gość: filip1113 IP: 89.25.148.* 02.11.08, 20:59
    JESTEŚ GŁUBSZYM NIŻ PRZEWIDUJE USTAWA.W nogach śpisz,gó...anom sie
    przykrywosz,byle co zjysz i byle co piszesz.
  • Gość: asd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 21:01
    głuBszym? a co to znaczy wieśniaku?
  • Gość: komunia komercyjna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.08, 21:57
    taka prawda jest. 90% tych co przyszli na cmentarz i sie mienią
    katolykami to hipokryci. Dl anich liczy sie ilość. Jakby mogli to by
    k... ogniska porozpalali na tych pseudo grobach byleby mieć wyższe
    niż Kowalskiego... Żal mi was katole
  • witold.us 02.11.08, 20:38
    Czy nikt nie widzi sedna sprawy !!!!!!!!!
    Glupawi rodzice "stali w zadumie" ????????
    A dziecko moglo tam zostac na zawsze !!!!!!!!!!
    ODPOWIEDZLNOSC za swoje postepowanie to podstawoa boloczka Polakow
    a zrzucanie winny na innych to normalnosc w Polsce.
    To katastrofa moralna!!!!!!!!!!
    --- to tak do przemyslenia, jezli ktos potrfi!! ---

    Witold
    --
    The greatest obstacle to discovery is not ignorance - it is the illusion of knowledge.
    Najwieksza przeszkoda na drodze do odkrycia czegos nie jest ignorancja - tylko iluzja ze juz to wiemy.
    Daniel J. Boorstin
  • Gość: aga IP: 89.108.248.* 02.11.08, 22:44
    To był tragiczny wypadek, a nie katastrofa moralna. Nie przeginaj! Rodzice to
    wbrew pozorom nie cyborgi z wgranym programem zarządzania ryzykiem. Jeśli już
    tak bardzo chcesz znaleźć winnego i odpowiedzialnego to proponuję na przykład
    familię właściciela nagrobka, który runął. Bo niby czemu nie?
  • Gość: asalia IP: 217.11.135.* 03.11.08, 07:22
    gdyby wychowali dzieciaka w poszanowaniu wartości niekoniecznie
    chrześcijańskich (szacunek dla mogił nie zalezy od wyznania) to
    głupie dziecięcia nic by nie przygniotło, a gdyby babcia zajęła się
    bachorem zamiast obmawiać innych to też by wypadku nie było - winne
    bezstresowe wychowanie
  • Gość: kambodża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 20:59
    która na własne życzenie i życzenie rodziców cierpi .
  • Gość: accpl3 IP: *.chello.pl 02.11.08, 21:17
    Z Poznania, czy z Zielonej ok. Tam są zdaje się Mi-2, a te nie umieją latać
    IFRem. Z Warszawy mogłaby polecieć Augusta, ale zdaje się piloci nie mają
    uprawnień na IFR. Z kolei IFRem (procedura lotów na przyrządy) nie da się bez
    widoczności siąść pod szpitalem, bo tam nie ma pomocy radionawigacyjnych. Musi
    być cokolwiek widać z góry. Wystarczy drut ze słupa i śmigłowiec po zaczepieniu
    spowoduje katastrofę. W takich przypadkach samochodem na lotnisko i stamtąd
    samolotem IFR (Sczezcin Goleniów ma wyposażenie do lotów IFR) do Warszawy. Tu i
    Eurocoptery wiele nie pomogą. Szpitale musiały by mieć porządne, oświetlone
    lądowiska (mini heliporty) do lądowań w nocy oraz sygnalistów, którzy
    bezpiecznie sprowadzą w nocy śmigłowiec na dół. To bardzo dużo nie kosztuje, ale
    jednak.
  • jacekot 02.11.08, 21:17
    "Najpierw usłyszeliśmy, że po zmroku śmigłowce nie latają. Rano
    okazało się, że transport uniemożliwia mgła. Dzwoniliśmy cały dzień.
    Za każdym razem dostawaliśmy odmowę"
    Mają stare Mi, a nie nowoczesne śmigłowce . Za to dla rządu i
    prezydenta na samoloty i nowe śmigłowce pieniądze muszą się znaleźć.
    Co za idiotyczny kraj
  • Gość: chrzestna IP: *.acn.waw.pl 03.11.08, 00:04
    Pewnie, ze Mi2 nie potrafia latac IFR-em, bo wyposazenia do tego nie
    maja. Ktos tam napisal, ze nie moga latac noca - moga, jak ziemie
    widza.
    Nasze ratownictwo lotnicze od lat jest juz do niczego. W Niemczech
    jest to tak zorganizowane (taki przynajmniej byl wzor
    zachodnioniemiecki), ze smiglowiec ma dotrzec do potrzebujacego w 40
    minut. Caly kraj jest w zasiegu baz rozmieszczonych w odpowiednich
    miejscach, zeby szybki dolot byl mozliwy. Ladowiska przy szpitalach
    sa sprawa oczywista.
    U nas nikt nie twierdzi, ze jest to zly system. Ten niemiecki
    oczywiscie. Wiadomo, ze w Polsce potrzebny jest odpowiedni sprzet,
    bazy i ladowiska, aby ratownictwo lotnicze bylo nim faktycznie, a
    nie tylko z nazwy.
  • rk111 03.11.08, 06:44
    W Niemczech nie bło 40 lat komuszych rządów więc i śmigłowce maja
    lepsze.
  • kapitan.kirk 03.11.08, 08:02
    jacekot napisał:

    > Mają stare Mi, a nie nowoczesne śmigłowce . Za to dla rządu i
    > prezydenta na samoloty i nowe śmigłowce pieniądze muszą się
    znaleźć.
    > Co za idiotyczny kraj

    Przetarg na śmigłowce ratownicze został rozstrzygnięty w zeszłym
    roku, a dostawy EC-135 do LPR mają sie rozpocząć jeszcze w tym roku.
    Przetargu na samoloty rządowe jeszcze nawet nie rozpisano, w obawie
    m.in. przed takimi reakcjami jak Twoja (tymczasem jest chyba
    oczywiste, że potrzebne są jedne i drugie).

    Pzdr

    --
    A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
  • Gość: aga IP: 89.108.248.* 02.11.08, 21:20
    Jest już niedziela wieczór, miejmy więc nadzieję że dziecko jest już w CZD i
    tamtejsi specjaliści mu pomogą i "dokończą" to co zaczęli gorzowscy chirurdzy.
    Trzymajmy kciuki!!!!
    Mnie tak naprawdę oburzyły dwie rzeczy. Pierwsza to, że karetka nie mogła się
    przecisnąć przez procesję (do licha, chyba widok karetki pewnie na sygnale mógł
    dać temu tłumowi coś do myślenia). Druga to, że LPR nie ma śmigłowców mogących
    latać w trudnych warunkach pogodowych.
  • Gość: Acutus IP: *.media4.pl 02.11.08, 21:26
    Ludzie, czemu wy tacy durni jesteście?
  • Gość: nysia IP: *.multi-vision.pl 02.11.08, 21:44
    Szkoda dziecka, ale takie są fakty że dorośli na wszystko smarkaczom pozwalają!
    Nie znają żadnych granic.Co to znaczy "wieszał się na nagrobku bo się nudził?""
  • nie-tak 02.11.08, 21:59
    Gość portalu: nysia napisał(a):

    > Szkoda dziecka, ale takie są fakty że dorośli na wszystko smarkaczom pozwalają!
    > Nie znają żadnych granic.Co to znaczy "wieszał się na nagrobku bo się nudził?""

    Przecież on się wieszał na cudzym nie na własnym :-))))))))))
  • Gość: aga IP: 89.108.248.* 02.11.08, 22:39
    obśmiałabym się z Twojej uwagi, gdyby nie fakt że ten dzieciak walczy o życie.
    Miejmy nadzieję, że swój nagrobek będzie miał za ładne kilkadziesiąt lat...
  • nie-tak 02.11.08, 22:52
    Tak, masz racje, tu coś napisałam z czego sama się zdziwiłam, ot tak przyszło to
    automatycznie. Sama winna jestem ze nie przeczytałam zanim wysłałam. Moja wina i
    za to przepraszam. Ale głownie mi chodziło o to ze wieszał się na nagrobkach, ot
    tak jakby była to najnormalniejsza czynność na która nikt nie reaguje, a
    szczególnie opiekunka dziecka. Coz cudze można dewastować. Ciekawa jestem jak by
    opiekunka reagowała skoro to dziecko by tak postępowało z pomnikiem przy grobie
    gdzie spoczywają jej bliskie osoby?
  • Gość: aga IP: 89.108.248.* 02.11.08, 22:58
    Słuchaj, po prostu trzymajmy kciuki za tego chłopca, OK?
    Pozdrawiam
  • nie-tak 02.11.08, 23:06
    Gość portalu: aga napisał(a):

    > Słuchaj, po prostu trzymajmy kciuki za tego chłopca, OK?
    > Pozdrawiam

    To jest dziecko, które teraz cierpi z winy dorosłych albo tez i otoczenia (nie
    tylko babcia była na cmentarzu)
    Podziwiam lekarza, lekarz z powołania i trzymam kciuki za dziecko którego życie
    wisi na włosku. I życzę mu żeby przyszedł do zdrowia a rodzice, babcia,
    otoczenie do zastanowienia się nad tym co się stało.
    To był kolejny wypadek i jeden za dużo.
  • samira33 02.11.08, 22:16
    Tragedia jest oczywiście tragedią.
    Ale czy naprawdę dziecko musi bawić się w ten sposób na cmentarzu?
    Czy nie można powstrzymać 5-latka przed takimi zabawami? Dlaczego
    pozwala się dzieciom na tego typu zabawy - przecieź cmentarz to nie
    plac zabaw?
  • Gość: aga IP: 89.108.248.* 02.11.08, 22:36
    Dla 5 latka wszędzie jest okazja do zabawy...
  • Gość: Gregor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.08, 07:33
    Będziesz miał(a) dzieci to porozmawiamy. Na razie proszę nie zabieraj głosu w
    temacie, o którym nie masz pojęcia plissss.
  • Gość: Bernard IP: *.dial.telus.net 04.11.08, 03:53
    Hey,
    Ubieglego wienu....dodam...
    Posiadanie smiglowcow nic nie znaczy...
    Posiadane obecnie to "dorozki" w porownaniu do tych jakie potrzeba...
    Ratunkowe smiglowcve lataja i ratuja w nieomal kazdych warunkach...
    Sytuacja jedynie pokazuke jak "do tylu polskie ratownictwo jest...
    Dobrze ze na tym pracuja...
    "Berdziemy ratowac gdy pogodnie i slonecznie"....brzmi bardzo malo
    ratunkowo..
    :):)
    PS/Mam nadzieje ze zmiany przyjda szybko...
    PS. Edmonton posiada dwa helikoptery...
    Jeden moze zabierqac dwochy na eraz paqcjentow i jest wypozazony jak
    R-ka...Lekarz, dwoch pielegniarzy i wszystko co szpotal (prawie)
    posiada)!!! Zakupiony w Europie..
    Drugi moze zabrac jednego pacjenta w cviezkim stanie...
    Pamietajmy...To nie "taksowki" zawozace do szpitala!!! To sale
    operacyjne w powietrzu!!!
    Ratuja ludzi kiedy ....leca!!!
    Gorzow potrzebuje najlepszych z najlepsztych szpitalnych smiglowcow!
    I ladowisk przy szpitalach...
    :):)
    PS.Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
  • Gość: K IP: *.gprs.plus.pl 05.11.08, 17:56
    Śmigłowiec, który miał lecieć po dzieciaka, to jeden z najnowocześnjejszych
    śmigłowców ratunkowych na świecie. Agusta A109 Power rok produkcji 2005!
    Opis tego śmigłowca od strony użytkownika (pisał jeden z pilotów tego cuda)
    możesz znaleźć tutaj:
    www.hems.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=55&Itemid=31
    Tu problem był bardzo prosty, warunki meteo w Gorzowie uniemożliwiały bezpieczne
    wykonanie lotu (chodzi o możliwość lądowania, podstawy chmur były wtedy po 15-
    30 metrów i niewiele większe widzialności (!) gdy minima dla lotu ratowniczego
    (tj. gdy już wszystko inne nie ma prawa latać - to przy podstawie 60 metrów 3 km
    widzialności (to cudo zasuwa 300 km / h !) Do lotu nocnego minima są wyższe,
    choćby ze względu na powszechny brak oświetleń przeszkodowych na masztach GSM
    (!) I już. Wolałbyś przeczytać nekrolog pt. załoga śmigłowca ratowniczego
    zginęła w wypadku, lecąc z ciężko chorym dzieckiem? Wokół lądowiska w Gorzowie
    (wiem, byłem, w locie ratowniczym, w nocy) są wyższe drzewa niż było wtedy widać
    . Na full - oprzyrządwanym wielkim lotnisku w Poznaniu nie lądowało NIC (!) bo
    była taka mgła. to samo w Babimoście. Udało się wystartowac ze szczecińskiego
    Goleniowa (jednym z najnowszych medycznych samolotów jakie są w Europie -
    Piaggio P-180 Avanti i ledwo wylądować na Okęciu (lotnisko o pasie 2 km, z ILSem
    II podwyższonej (tylko Okęcie) kategorii, ze światłami, radarami i kupą innego
    sprzetu do bezpiecznego lądowania. Załoga już nie miała szans wystartować, taka
    była "kicha" z mglą. Jest takich kilka - kilkanaście dni w roku i już....

    Ja wiem, że u nas wszyscy znają się na medycynie, polityce ale wygląda na to, że
    i na lotnictwie.. Jakie szczęście, że to nie ci znawcy muszą się "pocić" na
    pokładzie w trudną pogodę.... M

    K.

  • Gość: bez emocji IP: *.xdsl.centertel.pl 05.11.08, 19:37
    Wydaje sie, ze K wyjasnia dosc profesjonalnie sprawe lotu smiglowca.
    Ale to sam pan dr Ordynator byl oburzony, ze smiglowiec nie
    przyleci. Tu jest wywiad video z nim:
    www.gorzow24.pl/news/5106/5-letni-chlopiec-walczy-o-zycie.html
    Jednak, czy Gorzow Wlkp. nie potrzebuje lepszego lotniska dla
    helikopterow. Nie mamy czasu czekac na lotnisko w Rozankach. Trzeba
    natychmiast zmodernizowac ladowisko przy szpitalu. K tam chyba nie
    tyle wysokie drzewa przeszkadzaja co sam budynek szpitala jest za
    blisko....
  • Gość: K IP: *.gprs.plus.pl 06.11.08, 07:03
    W sprawie lądowiska. Warunki albo są do wykonania lotu albo nie ma - stan
    lądowiska ma tu wtórne znaczenie. W Warszawei trzeba przelecieć pomiędzu
    budynkami, które - widzę przez okno - w tej chwili są przykryte tak do 80
    metrów. Pałacu Kultury nie ma:) Owszem, lądowisko w Gorzowie mogłoby być lepsze,
    a przede wszystkim bliżej drzwi izby przyjęć, tak, żeby nie trzeba było
    korzystać z pomocy karetki. Przykładem takiego niemal idealnego rozwiązania jest
    lądowisko w Sochaczewie - tutaj fotka i artykuł o problemie właściwych lądowisk:

    www.hems.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=111&Itemid=43
    Sam budynek szpitala nie przeszkadza, ląduje się czasem zupełnie pod drzwiami,
    tak jest np. w CZD, Jeśli stan dziecka jest bardzo cięzki, to ląduje się
    zamiast na odległym o kilkaset metrów lądowisku, właśnie tak:
    (tu fotki na stronie CZD po takiej jednej akcji)
    www.czd.waw.pl/index1.php?id=17&more=68
    Pan ordynator mógł być oburzony, bo jemu umierał dzieciak i każdy, kto ma z taką
    sytuacją do czynienia wie, że stres jest olbrzymi. Latam codziennie z takimi
    ciężko chorymi ludźmi i modlę się, żeby zdążyć. Pan doktor mógłby wziąć poprawkę
    na to, że w medycynie też (nierzadko na pewno sam robił) podejmuje się decyzję
    na "NIE" czyli np. odstąpienia od zabiegu operacjnego ze względu na towarzyszące
    mu ryzyko. Co ? Zdziwienie? Przecież sam fakt konieczności transportu wynikał z
    tego, że w szpitalu gorzowskim (wojewódzkim!) nie było lekarza, który by
    powiedział: Tak, ja to zrobię! Ja zoperuję tego chłopca do końca!!!! Decyzja
    była: nie, my dzieciakowi nie możemy pomóc, bo nie mamy (wiedzy, doświadczenia,
    instrumentarium, wszystko jedno co, jeśli choćby jednego nie było, decyzja była
    - od razu mówię, słuszna i ja to rozumiem) My mieliśmy wszystko (śmigłowiec w
    4-minutowej (!) gotowości do startu, full-wypas medycynę na pokładzie (nie ma
    się czego powstydzić, nawet te odsądzane od czci i wiary Mi-2 (a jest to
    modyfikowany po 2000 roku smigłowec Mi-2 Plus, inne motory, inny wirnik, ina
    awionika, tylko laikowi trudno to zauważyć) mają wyposażenie medyczne bardzo
    nowoczesne (np. lifepak 12 z opcją RR/CO2/SaO2/IBP oraz oxylog 3000, fachowcom
    klasa tych urządzeń coś mówi)i zawsze na pokładzie jest anestezjolog.
    Nie było "tylko" pogody.

    Latamy tą jedną Agustą w nocy, nie tylko między lądowiskami, ale również
    bezpośrednio do wypadków, na szosę. To operacja o dużym ryzyku, kto twierdzi
    inaczej to zna takie akcje tylko z filmów o Rambo. Niemcy swoim ADAC -em nie
    polecą w nocy inaczej jak na lądowisko i to tylko bardzo dobrze oprzyrządowane.
    Do niedawna latali tylko w dzień.
    Dwa lata temu byliśmy na pogrzebie naszych kolegów Słowaków, którzy też Agustą
    (K2 - nieco starszym modelem), właśnie w nocy, w locie po pacjenta do szpitala,
    w o niebo lepszych, choć trudnych warunkach, zahaczyli o linię wysokiego
    napięcia i walnęli w stok pod Żyliną. Pan ordynator ma dzieci?

    K.
  • Gość: bez emocji IP: *.xdsl.centertel.pl 06.11.08, 20:11
    No, no. To ladowanie przy drzwiach CZD robi wrazenie. Dobrze, ze my
    Polacy mamy fantazje. W cywilizowanych krajach pewnie przepisy
    absolutnie zabraniaja. Swoja droga na tzw. Zachodzie ladowiska sa
    czesto na dachach szpitali. Nie wiem, czy to jest dobre rozwiazanie.
    Chyba musza byc idealne warunki meteo, zeby ladowac na takim dachu?

    Niestety pa artykule w GW pozostanie takie wrazenie, ze to dyrektor
    pogotowia lotniczego jest winny temu, ze smiglowiec nie polecial. I
    z tym wlasnie caly czas polemizuje. Mysle tez, ze i lekarze chyba
    wiedza o warunkach, w jakich lot moze sie odbyc...
  • seiendes 02.11.08, 22:41
    Czy organizacja masowej procesji nie wymaga zachowania jakichś warunków - np. zabezpieczenie medyczne, drogi ewakuacji, czy choćby j a k i e j k o l w i e k organziacji? Prowizorka, alleluja i do przodu?
  • unhappy 02.11.08, 22:49
    Smutno, że tragedia dziecka i jego rodziny staje się okazją do pyskówek. Tak
    jakby wszystkie trole miały kolejną okazję, żeby sobie poużywać a ranne dziecko
    stało się tylko pretekstem. Gdzie w tych wszystkich oburzonych (na kogo? na co?)
    postach choćby ślad współczucia dla ciężko rannego chłopca i tragedii jego
    rodziny. Wstydźcie się i może zastanówcie nad sobą. Życie jest kruche ale
    najważniejsze - w obliczu bólu i cierpienia te spory to tylko dowód waszej
    znieczulicy.
  • Gość: aga IP: 89.108.248.* 02.11.08, 22:55
    Święte słowa. Mnóstwo tu awantur, szukania winnych a o ciężko rannym chłopcu
    nic... Empatii zero.
    Ja mam nadzieję, że jest w CZD i wszystko jest dobrze, wyzdrowieje i niedługo to
    wszystko będzie tylko złym wspomnieniem....
  • nie-tak 02.11.08, 23:02
    unhappy napisał:

    > Smutno, że tragedia dziecka i jego rodziny staje się okazją do pyskówek. Tak
    > jakby wszystkie trole miały kolejną okazję, żeby sobie poużywać a ranne
    dziecko > stało się tylko pretekstem. Gdzie w tych wszystkich oburzonych (na
    kogo? na co?
    > )
    > postach choćby ślad współczucia dla ciężko rannego chłopca i tragedii jego>
    rodziny. Wstydźcie się i może zastanówcie nad sobą. Życie jest kruche ale>
    najważniejsze - w obliczu bólu i cierpienia te spory to tylko dowód waszej>
    znieczulicy.

    Jakiej znieczulicy, taki wypadek powtarza się rok rocznie i czyja tu
    znieczulica, dziecka czy ludzi dorosłych?
    Na taka znieczulice dorosłych trzeba reagować i napiętnować by się więcej nie
    powtórzyła. Dlaczego dzieci maja cierpieć tam gdzie dorośli nie chcą brać z
    lekkomyślności i nieświadomości odpowiedzialność na siebie. To był kolejny
    wypadek z nagrobkami i co się stało, nic bo żaden z niczego nie wyciągnął
    wniosku. Kolejne dziecko cierpi które nie musiało by cierpieć gdyby, gdyby
    dorośli i otoczenie zareagowało. Czy tylko ta babcia była na cmentarzu?
    Znieczulica zbiorowa!!!!!!
  • unhappy 02.11.08, 23:41
    nie-tak napisała:

    > Jakiej znieczulicy, taki wypadek powtarza się rok rocznie i czyja tu
    > znieczulica, dziecka czy ludzi dorosłych?

    Chodziło mi o znieczulicę osób tu piszących. Nie napisały nic nowego a ciężko
    ranny malec był tylko pretekstem.

    Wypadki zdarzały się, zdarzają i zdarzać się będą - jak ktoś słusznie tu
    zauważył - złe miejsce, zły czas - stało się. Deliberowanie o procesjach,
    katolikach, kłótnie etc. to wyraz emocjonalnego kalectwa. Małego, ruchliwego
    dziecka nie da się upilnować w stu procentach a wychowanie opiera się na pewnych
    założeniach, które czasem zawodzą. Takie jest życie. Nam pozostaje trzymać owe
    kciuki żeby lekarze uratowali malucha. I to jest najważniejsze.
  • nie-tak 03.11.08, 22:57
    unhappy napisał:
    > Wypadki zdarzały się, zdarzają i zdarzać się będą - jak ktoś słusznie tu>
    zauważył - złe miejsce, zły czas - stało się. Deliberowanie o procesjach,>
    katolikach, kłótnie etc. to wyraz emocjonalnego kalectwa. Małego, ruchliwego>
    dziecka nie da się upilnować w stu procentach a wychowanie opiera się na
    pewnych> założeniach, które czasem zawodzą. Takie jest życie. Nam pozostaje
    trzymać owe> kciuki żeby lekarze uratowali malucha. I to jest najważniejsze.

    Gdybym nie była matka i nie miała bym dzieci nie zabierała bym glosu w tej
    sprawie. Wiem, co to jest dziecko ponad ruchliwe i wiem ze i takiemu dziecku od
    maluczkości można wyznaczyć granice i szacunek do innych jak i szacunek do
    miejsc publicznych oraz mienia innych.
    Wiec nie usprawiedliwiaj tu niczego i nie narzekaj ze ludzie publicznie
    napiętnują te tragedie która wydarzyć się nie musiała i dziecko nie musiało by
    cierpieć za brak odpowiedzialności dorosłych ludzi znajdujących się w tamtej
    chwili na cmentarzu.
  • Gość: asalia IP: 217.11.135.* 03.11.08, 07:29
    za głupotę się płaci, szkoda że dziecko zapłaciło zdrowiem; to
    prawda, że pięciolatek każdą okazje do zabawy uważa za dobrą ale od
    tego są opiekunowie żeby wpoić mu, że są miejsca i okoliczności gdy
    zabawa nie może mieć miejsca
  • karol_7 02.11.08, 22:54
    się gnój wieszał na nagrobkach to ma, jakie wychowanie takie
    konsekwencje
  • ziomal101 02.11.08, 23:40
    Wystarczyło zadzwonić do sąsiadów - Niemców - bez wahania podjęliby
    takie wyzwanie i dali smigłowiec. Tylko nasza germanofobia nie
    pozwala na takie kroki. No ale cóż życie ludzkie w Polsce nie liczy
    się wcale.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka