Dodaj do ulubionych

Rozwód Marcinkiewicza i show w tabloidzie

26.01.09, 19:45
"Mam dom, prawdziwy i ciepły. Wiem, że jest nie tylko moim domem.
Wrócę do niego dokończyć życia, gdy zrobię wszystko, co
postanowiłem, co zaplanowałem"
Czyli zaplanował tymczasowy odpoczynek od żony, a póżniej z
kwiatkiem wróci "wybacz, pomyliłem się, tylko ty się liczysz" itp.
Edytor zaawansowany
  • Gość: vendettav IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 19:56
    ale to dopiero jak dostanie kopa w d. od narzeczonej
  • niemamsyfa 27.01.09, 17:24
    Fajny koles, ktory ma dwie zalety fajny usmiech i fajny usmiech
    zapomnial juz, skad jest....
    I o to mam zal do Kaczynskiego, ze na takiego kmiotka postawil...
    Kaziu uzwierzyl w swoj geniusz i bawi sie, bawi, bawi....
    Dziewcze sie ustawi, Kazmierz sie wybawi, Ryzy i tak przyjmie przed
    wyborami bo ludzie glupi sa....
  • Gość: zuza IP: *.kam.pl 26.01.09, 20:11
    chyba od kochanki..?
  • Gość: Maria IP: *.kam.pl 26.01.09, 20:18
    Ten człowiek stał się tak samo mało wiarygodny jak 90 procent
    pozostałych "polityków", czyli aktorów którzy tak zagrają jak im w
    danej chwili wygodniej. Żałosne :(
  • Gość: Bernard IP: 139.142.51.* 26.01.09, 22:25
    Hey Martia,
    Zgadzam sie...
    Widze w tym artykule, ze na Marcinkiewiczu teraz chca sie przejechac
    osoby ktore za "swoich czasow" stosowaly te same sposoby niszczenia
    ludzi o jakie Maqrcinkiewicza osadzaja...
    W imie Ojca i mSyna i calej reszty..
    Wlasciwie temat powinien dotyczyc jedynie Marcinkiewicza -
    polityka...
    Wszyscy inni to takie same skur-ele czy skur-elki tyle ze sie nie
    rozwiedli...bo nie chcieli lub meza/zony nie mieli by to zrobic...
    Nie powinno sie teraz uzywac Marcinkiewicza jako chlopca do kopania
    i pokazywania sie jakim to rzekomo ja bylam/bylem uczciwy...
    Marcinkiewicz pokazal nam kim jest kilka lat temu. Pisalem o tym!
    Teraz...to juz tylko sprawa Marcinkiewicza, bowiem politycznie nie
    znaczy juz nic...
    Kasziu musi zyc, a jak to zrobi...zobaczymy w tabloidach...
    Choc mam nadzieje ze nie..
    :)
  • Gość: mama IP: *.gorzow.mm.pl 27.01.09, 17:00
    zgadzam sie z TOBĄ jego zycie ..jego sprawa,tylu sie
    rozwodzi ,czasami sie godza...niech popatrza na siebie ,po kryjomu z
    kochanka a dla publiki???wzorowi..
  • Gość: agata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 19:11
    Gdyby to Miller albo Senyszynowa rzucili małżonków dla młodych
    kochanków, to uznałabym, że jest to ich prywatna sprawa.

    Ta szmata Marcinkiewicz zrobił jednak karierę polityczną w
    formacjach, takich jak ZChN, których głównym zajęciem było pakowanie
    się w sprawy prywatne i łóżkowe innych ludzi (aborcja,
    antykoncepcja, wychowanie seksualne w szkołach itp.). Jeszcze jako
    premier przekonywał, że wielodzietna rodzina to podstawa, a kobieta
    powinna się poświęcić rodzinie, tak jak jego żona, bo to jest dla
    niej jedynie słuszna droga (współczuję teraz tej kobiecie).
  • Gość: boso & kaczo IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 29.01.09, 20:18
    "Ta szmata Marcinkiewicz zrobił jednak karierę polityczną w
    formacjach, takich jak ZChN, których głównym zajęciem było pakowanie
    się w sprawy prywatne i łóżkowe innych ludzi (aborcja,
    antykoncepcja, wychowanie seksualne w szkołach itp.). Jeszcze jako
    premier przekonywał, że wielodzietna rodzina to podstawa, a kobieta
    powinna się poświęcić rodzinie, tak jak jego żona, bo to jest dla
    niej jedynie słuszna droga (współczuję teraz tej kobiecie)."

    Dokladnie tak! Mierny polityk i do tego jeszcze okropny hipokryta!!!
  • Gość: czesiek IP: *.chello.pl 26.01.09, 20:18
    mozna zarobić kilka złotych ale stracić wszystko. pozdrowienia dla
    emigrantów




  • kst666 26.01.09, 20:17
    ...teraz wiem dlaczego podświadomie czułem do niego wstręt.
    Idź "Kaziu" do diabła !
  • Gość: Bernard IP: 139.142.51.* 26.01.09, 22:30
    Hey,
    Co za durna perfidia...
    Zygac sie chce!
    To na tym forum chciano pomniki Kaziowi mstawiac...To z niego
    bohatera robiono...
    Ja chce zobaczyc wpis jednej teraz osoby ktora ma odwage sie
    porzyznac...
    Teraz ludzie "nienawidzieli go od zawsze"...
    Co za stek bzdur!
    :(
  • Gość: mama IP: *.gorzow.mm.pl 27.01.09, 17:02
    ja jestem za KAZIEM!!!!!!JEGO DU,,,,JEGO SPRAWA!!!!!NIECH TE
    ŚWIETOSZKI W SWOJE PORTKI POPATRZĄ!!
  • Gość: rk IP: *.gorzow.mm.pl 27.01.09, 17:06
    Tyle, że to właśnie Kazio jeszcze niedawno był największym świętoszkiem i
    wygłaszał odczyty pt.: "nierozerwalność rodziny fundamentem państwa".
  • marudzinski 27.01.09, 18:29
    do "mamy"- marcinkiewicz duzo gadal o wartosciach chrzescijanskich, jak one sie
    maja do jego obecnego zachowania, no jak? i jeszcze te donosy, podkopywania
    innych... moim zdaniem: DNO
  • Gość: das spiel ist aus IP: *.dynamic.mnet-online.de 26.01.09, 20:42
    hahahahahahahahaha
    taki wygadany katolicki chlopecek i hipokryta
    a tu takie numery z tymi wartosciami chrzescijanskimi
    ciekaw jestem czy nowa wybranka tak sama z siebie
    pokochala tego niedorozwoja czy moze ktos jej kazal
  • Gość: Gość IP: *.proxy.aol.com 27.01.09, 09:35
    A może to z litości daje.
  • pablos05 26.01.09, 20:43
    Kim on jest?
    Hochsztaplerem, który w imię sławy, zmieniał poglądy i idee, w które wierzył.
    Człowiek zero...
    --
    <a href="http://fotobloggeodety.blogspot.com"_blank"> fotoblog</a>
  • Gość: kaziu IP: *.gorzow.mm.pl 26.01.09, 21:10
    kaziu to drugi czarek pazura , no normalnie jakas moda?

  • Gość: Juszon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 21:36
    No, nie obrażajcie Czarka. Ten to umie grać i wygrywać, ten drugi raczej cały
    czas przegrywa. I oby piosenka o małym Kaziu nie mówiła tylko op tym z Gorzowa,
    bo ten warszawski jakos odszedł w zapomnienie.
    Mały Kazio - mały interes, : o czmż więc tuuu móówiććć?
  • Gość: mr IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.09, 21:48
    Nie obrazaj Pazury bo on przynajmniej soba cos reprezentuje, jest
    naprawde wybitnym aktorem, nikogo nie pouczal jak wazna jest rodzina
    i wartosci chrzescijanskie i jego sprawa z kim sypia.
    Marcinkiewicz to wydmuszka, beztalencie bez kwalifikacji a jak sie
    okazalo takze bez honoru i kregoslupa moralnego. A nowa narzeczona,
    coz "wspaniała, niezależna, ambitna, z zasadami" dokladne
    przeciwienstwo tego pajaca.
  • Gość: bart IP: *.kam.pl 27.01.09, 00:08
    ...okazalo takze bez honoru i kregoslupa moralnego. A nowa
    narzeczona,
    coz "wspaniała, niezależna, ambitna, z zasadami" dokladne
    przeciwienstwo tego pajaca.

    A jego lola to zwykla k..u.wa bo jak nazwac babsztyla ktory wchodzi
    w taki uklad z zonatym i dzieciatym facetem a tak naprawde du.. kiem
  • Gość: agata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 19:16
    Ależ Pazura też zawsze podkreślał, jak ważne są dla niego wartości
    chrześcijańskie! Kiedyś w TV u Wojewódzkiego bronił zawzięcie Radia
    Maryja, którego ponoć słucha, i opowiadał, jak modlitwa i chodzenie
    do kościoła pomaga mu w życiu. Wydał fortunę na zakup rozwodu
    kościelnego ze swoją pierwszą żoną, teraz zamierza sobie kupić
    kolejny rozwód u czarnych, ale chyba będzie drożej, i facet ma
    dylemat, bo jak kupi rozwód, to nie starczy mu na zachcianki
    kochanki.
  • Gość: Bernard IP: 139.142.51.* 26.01.09, 22:35
    Hey,
    Najdurniej w tym wszystkim wychodezi Kosciol...
    Dlaczego?
    Bowiem Kosciol dawal ludziom z LPR, Kaziom i innym szatki do
    ubrania...Pozwalal im w imie Kosciola i Wiary politykowac...
    Zrobil ich swoimi...
    Tyle razy pisalem ze jesli Kosiol bedzie sie w blocie politycznym
    paplac...to za to zaplaci...
    Teraz nie mozna wierzyc jednemu kandydatowu pisowskiemu czy nie
    ktorego Kosciol rekomenduje!'
    Kosciolowi w Polityce wierzyc nie mozna... Nie mozna zalozyc ze
    kjedynie prawi ludzie sa pod jego skrzydlami...
    Kosciol musi odejsc od brudow polityki!
    :)
  • e_werty 26.01.09, 21:46
    "Jest wspaniała, ambitna i kieruje się w życiu zasadami..."

    ... jakimi?

    --
    Ostrzezenie! Czytanie mych postów i stosowanie ich w zyciu może być
    powodem strat finansowych oraz uszczerbku na ciele i umysle! Wybór
    należy do Ciebie!PRECZ Z TV!!!
  • Gość: hektor IP: *.gorzow.mm.pl 26.01.09, 21:55
    "Jest wspaniała, ambitna i kieruje się w życiu zasadami..."
    >
    > ... jakimi?
    Chyba nie trzeba tłumaczyć?!
    Kaziu niczym mały książe -zakochał się w róży i ....reszte znacie.
  • Gość: krzysiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 21:56
    Na pewno nie katolickimi! To "nam" Kaziu numer wywinął! Niech no tylko pierwszy
    z palemką do kościoła popędzi...
  • hanyncjusz 26.01.09, 21:54
    klasyczny przykład. ale kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci
    kamieniem, buahaha drodzy internauci, niech pierwszy rzuci
    kamieniem...
  • e_werty 26.01.09, 23:34
    "...niech pierwszy rzuci kamieniem... "

    ... jebsssss....



    --
    Ostrzezenie! Czytanie mych postów i stosowanie ich w zyciu może być
    powodem strat finansowych oraz uszczerbku na ciele i umysle! Wybór
    należy do Ciebie!PRECZ Z TV!!!
  • robertbaginski 27.01.09, 08:07
    Ważne, że jest chociaż ładna i bystra. Nie co dzień mniej niż
    średniego szczebla urzędniczka bankowa "wyrywa" najpopularniejszego
    byłego premiera.

    Kaziu będzie miał więcej czasu, bo nie będzie chdził do kościoła,
    chyba iż zapisze się do Duszpasterstwa Małżeństw Niesakramentalnych,
    klecz wtedy będzie musiał zobowiązać się do "czystości cielesnej", a
    dziewczyna jest zapewne potrzebująca.



  • Gość: snow IP: *.broker.com.pl 28.01.09, 20:27
    Tacy oburzeni wznoszą te swoje okrzyki pełne pogardy.Obrońcy moralności katolickiej. Dwóch tysiecy lat potrzebowaliście,żeby tak wypaczyć genialnie proste idee głoszone przez Jezusa. Miłość w stosunku do innych ludzi,wzajemny szacunek,wybaczanie i bycie po prostu dobrym,uczynnym człowiekiem!On właśnie tak powiedział: ,,kto jest bez winy,niech pierwszy rzuci kamieniem!''. Najistotniejsze rzeczy tkwią w człowieczeństwie Jezusa ,nie w jego wydumanej boskości!
  • Gość: hy hy hy IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.01.09, 21:17
    I o to właśnie chodzi. Kazio ciskał kiedyś kamieniami za samo
    bywanie w dyskotekach. Więc jak? On mógł ciskać a teraz biedniutki,
    zakochany i tłumaczący się jak mały Kazio po dużym piwie. Poza tym
    to on sam puścił sprawę w obieg. Myślał, że jest już tak cudowny, że
    może wszystko. A tu bęc, ludziska mówią głośno co o nim myślą. Cała
    Polska się z niego śmieje. Chyba nie tego się spodziewał.
  • ohmy 26.01.09, 22:55
    Mam wrażenie, że pod powierzchnią artykułu jest żal, że być może
    straciliśmy naszą gorzowską chlubę, bo jednak rozwód w takich
    okolicznościach pozbawi pana Marcinkiewicza sporej części wsparcia
    określonego elektoratu?

    Przyznam, że nie zaskoczył mnie obrót spraw w życiu osobistym
    naszego premiera. Dziwiło bardziej to, że małżonka nie pojechała z
    do Warszawy gdy został premierem. Czy to ona pierwsza nie porzuciła
    go wtedy? I po raz drugi, nie przeprowadzając się z nim do Londynu?
  • Gość: Bernard IP: 139.142.51.* 26.01.09, 23:07
    Hey ohmy,
    Oczywiscie...
    Marcinkiewicz byl gorzowskim "supermenem"...
    Duza czesc Gorzowian "sikala po nogach: gdy zostal Premierem.. I
    trudno sie dziwic.... Maly i malo znaczacy Gorzow nagle mial
    Premiera w Stolicy... Jesli to nie jest powod do dumy....to co
    jest???
    Pozniej i szybko okazalo sie ze Marcinkiweicz to chlopak na posylki
    dla kaczorow...
    Zawsze go mieli za nic....ale byl potrzebny w okresie zmian u
    wierchurzki...
    Nie byl wiec naprawde Premierem...Wypelnial luke zanim braciszek
    (jedna z kaczek) byl gotowy...
    Uzywano go bezlitosnie jak wypozyczonego osla..
    A on kochal kazda sekune tego poniewierania...
    Byl czlowiekiem stolicy a nie prowincjonalnego Gorzowa!
    Pozniej probowal piorka stroszyc i sie stawiac ale szybko pokazano
    mu ze pacan z prowincji jak w starych opowiesciach :muzyn": zrobi
    swoje musi odejsc...
    Wyladowal w Londynie obrazajac Gorzow w drodze..
    Pamietacie dyskusje...
    I tu sie zaczela dluga i sliska droga Kazia w dol...
    Mogl wrocic do miasta i kto wie...- Gorzow moglby go Prezydentem
    Rzeczpospolitej zrobic...Powaznie...Mial w Polsce uznanie
    jeszcze...Byla szansa...
    Wybral Londyn...
    Reszta to jest to co widzimy...
    :)
  • ohmy 26.01.09, 23:28
    Oj, jak każdy pamięta inaczej! I inne wyprowadza wnioski.
    Kaczyński zdaje się pozbył się Marcinkiewicza gdy dotarło do niego,
    że 'zawłaszczył' zwycięstwo PiSu podbijając serca większości Polaków
    i gdy okazało się, że nie można nim dowolnie manipulować jak
    marionetką.
    Marcinkiewicz na równi pochyłej? Jakaż to piękna równia pochyła:
    Gorzów - Warszawa - Londyn - Miłość!
  • Gość: Bernard IP: 139.142.51.* 26.01.09, 23:53
    Hey ohmy...
    Nie dopisales tego co w cd...
    A my wlasnie o tym mowimy...
    Taki zmarnowany przez glupote talent...
    :(
  • ohmy 26.01.09, 23:58
    Teraz dopiero zobaczysz co potrafi Kazimierz Marcinkiewicz
    uskrzydlony.
  • Gość: Bernard IP: 139.142.51.* 27.01.09, 00:43
    Hey ohmy,
    'W polityce liczy sie co wyborcy potrafia...
    I na to trzeba poczekac..
    :)
  • deja.lu 29.01.09, 15:04
    Ohmy pisze: "Czy to ona pierwsza nie porzuciła
    go wtedy?". No właśnie! Cała Polska współczuje "starej żonie", może
    niepotrzebnie. Ja jestem w jej wieku - kiedy zerwałam z młodym kochankiem (nie
    był aż tak interesujący), poszła w bloku plotka wśród sąsiadek, że to ja jestem
    biedna, porzucona itd.
  • Gość: mios IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 23:23
    Wydawało mi się ze go znałem...
    wydawało mi się ze go szanowałem...
    Wydawało mi się ze jest o n dla mnie niedoścignionym przykładem...
    Ale teraz wiem na pewno że jest dla mnie nikim...

    Z pozdrowieniami dla pani Marylki:)
  • Gość: Bernard IP: 139.142.51.* 26.01.09, 23:56
    Hey,
    Chodza sluchy ze chca Kazia "zaadoptowac"...
    Ta decyzja byla chyba podjeta jakis czas temu...
    Przed Kazia wyborem "nowszego modelu" kobiety...
    :):):)
  • Gość: gorzowianin IP: *.gorzow.mm.pl 27.01.09, 00:26
    Zanim został premierem, wydawało mi się, ze jest wartościowym
    człowiekiem. Po wyborach już wiedziałem, że tylko mi się wydawało!
  • e_werty 27.01.09, 01:03
    Ma rację jego matka!

    Ale to jego bajka - młoda ładna nie głupia kobieta potrafi zakręcić
    prowincjusza co wylazł na salony (smoking dobrze leży dopiero w
    trzecim pokoleniu) i zachowuje sie jak "bohater" tabloidow.
    Sprzedaje swje zycie osobiste. Robi to celowo - aby istniec w
    mediach - związanych z powrotem do polityki. Współczesny Nikodem
    Dyzma...

    Ale to jego sprawa. Nie zmieni to faktu (sic!) że jest jedynym
    współczesnym gorzowianinem który wyszedł po za opłotki Gorzowa...
    Warszawy...

    I tyle. Ma moje poparcie jezeli wystapi w wyborach!


    --
    Ostrzezenie! Czytanie mych postów i stosowanie ich w zyciu może być
    powodem strat finansowych oraz uszczerbku na ciele i umysle! Wybór
    należy do Ciebie!PRECZ Z TV!!!
  • Gość: nicelus IP: *.dip.t-dialin.net 27.01.09, 01:23
    e_werty napisał:

    > Ma moje poparcie jezeli wystapi w wyborach!

    co mu z tego, jeżeli ty nie chodzisz na wybory?

    występ w wyborach jako lokomotywa ma już obiecany koleżeńską umową. zapewne
    zdrada pis w decydującym momencie kampanii wyborczej ma być nagrodzona.

    www.wprost.pl/ar/151697/Marcinkiewicz-w-lutym-szczegoly-porozumienia-z-PO/

  • Gość: kr IP: *.gorzow.mm.pl 27.01.09, 11:23
    e-werty napisał:

    > Nie zmieni to faktu (sic!) że jest jedynym
    > współczesnym gorzowianinem który wyszedł po za opłotki Gorzowa...
    > Warszawy...

    Czy w dzisiejszym świecie, jedynym miernikiem sukcesu, jest pokazanie się w
    mediach i tabloidach? Zaręczam, że jest na pewno kilku gorzowian, którzy
    odnieśli zawodowe sukcesy dużo dalej niż w Gorzowie i Warszawie i to w zawodach
    dużo trudniejszych i bardziej prestiżowych niż polityka, ale dokonało się to bez
    towarzystwa kamer i tabloidów. Natomiast tzw. kariera Marcinkiewicza to typowy
    dyzmowski przykład w czasach medialnej demokracji.
  • e_werty 27.01.09, 11:36
    "...że jest na pewno kilku gorzowian, którzy..."

    ... własnie - kto?

    "...w dzisiejszym świecie, jedynym miernikiem sukcesu, jest
    pokazanie się w mediach i tabloidach..."


    ... z zalem ale nietety ta konstatacja jest słuszna!


    "...dyzmowski przykład..."

    ... zycze każdemu takiej kariery!

    A może lepiej szczeznąć w zapomnieniu pod płotem okalającym "strefę
    dobrobytu i szczęścia"?


    --
    Ostrzezenie! Czytanie mych postów i stosowanie ich w zyciu może być
    powodem strat finansowych oraz uszczerbku na ciele i umysle! Wybór
    należy do Ciebie!PRECZ Z TV!!!
  • Gość: nicelus IP: *.dip.t-dialin.net 29.01.09, 16:54
    e_werty napisał:

    > "...w dzisiejszym świecie, jedynym miernikiem sukcesu, jest
    > pokazanie się w mediach i tabloidach..."
    >
    >
    > ... z zalem ale nietety ta konstatacja jest słuszna!

    ciekawe jakie plany mają kaziu i donek na luty.
    być może jakieś nowe wspólne nagranie?

    www.rmf.fm/fakty/?id=128584

  • Gość: ja IP: 83.168.75.* 27.01.09, 01:25
    oj Panie Redaktorze myli sie Pan pisząc o Aspektach! Mianowicie Pani Pytlak
    (skadinad wybitna osobowosc)nie mogla byc ich naczelna od 1980 skoro założyciele
    tego pisma m. in. Jerzy Korolewicz (tak, tak! Ten o ktorym ostatnio jest
    glosno)jeszcze nie wiedzieli ze za kilka lat je stworza. A i od tej daty troche
    czasu uplynelo zanim Pani Pytlak zaczeła Aspektom szefowac. pozdrawiam
  • ant777 27.01.09, 07:50
    Tyle postów o kryzysie wieku średniego...
  • Gość: Bernard IP: 139.142.51.* 27.01.09, 07:54
    Hey mrowka,
    Wszystkiemu winne sa kobiety!
    :):):):):):)
  • ant777 27.01.09, 08:07
    Gość portalu: Bernard napisał(a):

    > Hey mrowka,
    > Wszystkiemu winne sa kobiety!
    > :):):):):):)

    Pewnie, że winne! Omotały biednego Kazia... :)
  • robertbaginski 27.01.09, 08:02
    Kazimierza Marcinkiewicza poznałem, gdy w 1994 rokyu organizowałem
    jego wykład dla rodzin pt.: "Trwałość rodziny jako fundament
    państwa". Zainteresowanym służę jego treścią... Naprawdę niezły !
  • Gość: meryll IP: 150.254.196.* 27.01.09, 08:14
    To wczorajsze stwierdzenie bardzo trafnie pokazuje co kłębi się w
    głowie Kazia! A londyńska laska zostanie Radziem Majdanem?
  • winniepooh 27.01.09, 13:21
    robertbaginski napisał:

    > Kazimierza Marcinkiewicza poznałem, gdy w 1994 rokyu organizowałem
    > jego wykład dla rodzin pt.: "Trwałość rodziny jako fundament
    > państwa". Zainteresowanym służę jego treścią... Naprawdę niezły !

    jeśli można poprosze mailem: winniepooh@gazeta.pl
  • Gość: taaa IP: *.pools.arcor-ip.net 27.01.09, 17:04
    no tak Kazio, to taki typowy "katolicki", "konserwatywny" polityk,
    jak wielu w Pisie....
  • marudzinski 27.01.09, 18:38
    czy moge skorzystac z propozycji? marudzinski@NOSPAM.gazeta.pl
  • Gość: anty IP: *.gorzow.mm.pl 27.01.09, 08:41
    Niestety to jednak Dyzma.Zwykły palant i karierowicz, ktoremu marzy
    się jeszcze kariera polityczna./ może w Samoobronie/.
  • Gość: login_t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.09, 08:57
    "Lubię odwiedzać National Gallery, szczególnie salę impresjonistów.
    Tam się odprężam "

    W salach impresjonistowNG nie sposob sie odprezyc, bo depcza po
    stopach wycieczki szkolne i Japońce.
  • zwmm 27.01.09, 09:55
    Na szczęście jak tylko go poznałem twierdziłem ,że to ZERO!!!
  • nik-jednorazowy 27.01.09, 10:59
    jedno mówi, drugie robi.
    każdy kto ma oczy i uszy we właściwym miejscu widzi to i słyszy. przecież
    nawet na gębie ma fałszywość wypisaną.
  • sylwik_1 27.01.09, 11:16
    współczuję żonie, którą poniża niewierny mąż... współczuję dzieciom,
    które bedę wyśmiewane z powodu niewiernego ojca, Marcinkiewiczu!
    Gdzie się podział szacunek dla rodziny?! Czy dla ciebie dupy
    naprawdę są ważniejsze?!
  • Gość: zajkowski IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.09, 11:26
    Marcinkiewicz, ty stary durniu ! Oczy ci się otworzą, jak młódka cię w dupę
    kopnie. Wtedy wrócisz na kolanach do żonki. i co , znowu zrobisz z tego medialny
    show ? Jesteś ŻAŁOSNY !!!
  • Gość: zonk IP: *.radom.vectranet.pl 27.01.09, 18:11
    uwielbiam takie wpisy od porzuconych bylych zon, ktorych jedynym
    zajeciem po odejsciu meza jest zycie zludzeniami jak to maz wraca na
    kolanach do zonki... hehe zalosne jestescie...
  • Gość: 12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 19:23
    Powrót do żonki zdarza się rzadko, ale porzucenie przez młódkę -
    bardzo często. Zwykle dziewczyna wiąże się z "tatusiem", aby
    awansować finansowo i społecznie, a gdy zacznie się za jego
    pieniądze lepiej ubierać i obracać w lepszym towarzystwie, znajduje
    sobie faceta też ustawionego, ale młodszego i przystojniejszego.
  • winniepooh 27.01.09, 13:19
    może ta Kaziowa małolata jest podstawiona...?
    np. celem inwigilacji, wyoutowania Kazia z polityki, dokopania PO,
    itp. itd.
    wcale bym się nie zdziwiła, gdyby niunia z City była dziełem Jarka
  • e_werty 27.01.09, 13:24
    "...gdyby niunia z City była dziełem Jarka..."

    .... corka???


    --
    Ostrzezenie! Czytanie mych postów i stosowanie ich w zyciu może być
    powodem strat finansowych oraz uszczerbku na ciele i umysle! Wybór
    należy do Ciebie!PRECZ Z TV!!!
  • Gość: nicelus IP: *.dip.t-dialin.net 27.01.09, 13:59
    winniepooh napisała:

    > może ta Kaziowa małolata jest podstawiona...?

    jeżeli już, to chyba przez tuska?

    schetyna potwierdził, że marcinkiewicz ma jakąś tajną umowę z platformą
    obywatelską, a donald tusk swoją popularność buduje właśnie na takich filarach
    jak doda, czy marcinkiewicz.

    oto przepiękny tekst na podsumowanie tego tematu:

    politbiuro.pl/politbiuro/1,88475,6205268,Marcinkiewicz_Doda_polskiej_polityki_.html



  • winniepooh 27.01.09, 15:04
    Może być i tak, że romas ukartował Donek, jest to jakiś sposób na
    przywrócenie Kazia na scenę; prawie już o nim zapomniano, a teraz
    znów głośno. Wykonano kilka ruchow w mediach, teraz o przyszłości
    Kazia zadecyduje wysokość słupków w sondażach.

    www.tvn24.pl/12690,1583402,0,1,za-daleko-zabrnelismy-na-poletko-marcinkiewicza,wiadomosc.html

    Pomysł z lokomotywą do europarlamentu to z założenia niewypał -
    Warszawiacy nigdy na niego nie zagłosują; 1. PiSowa przeszłość nie
    będzie mu zapomniana, 2. łatka "premiera z Gorzowa" jest nie do
    zdarcia. Prowadzenie się Kazia nie ma tu nic do rzeczy. Ciekawe
    jakie plany w rzeczywistości ma PO wobec Kazia, bo nie wierze aby
    serio myśleli o wystawieniu go z warszawskiej listy. Muszą jednak
    mieć jakiś koncept na wypadek zwyżki popularności Kazka.

    Coby nie było, nie wierze że Kazio łaził sobie jak gdyby nigdy nic
    po CH, wdepnął do jublilera a tu niespodziewanie wyrósł spod ziemi
    dziennikarz tabloida i Kazio zaskoczony chlapnął co mu ślina na
    jęzk... Taki koleś jak on WIE, że dziennikarskie hieny za nim łażą i
    ruch ten wykonany był celowo, bez dwóch zdań.
  • Gość: Dor IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.01.09, 16:46
    Ile trzeba mieć podłości w sobie , żeby tak publicznie upokorzyć
    żonę, która walczy z chorobą !
  • robsonrb 27.01.09, 16:45
    Kazio zdurniał na stare lata pojechał za granice i najwyraźniej w
    dupie mu się poprzewracało; zaczoł myśleć że jest wielkim politykiem
    i (nie daj boże) rekinem znającym się na finansach i ekonomii. Oj
    Kaziu Kaziu do szkoły podstaw się nauczyć a dopiero później pchać się
    na stołki!!!!
  • Gość: Gość IP: *.proxy.aol.com 27.01.09, 16:58
    Z tego co wszyscy piszą wynika że to fanatyk religijny który uczył
    wszystkich religi a teraz sam łamie zasady religijne i w nos śmieje
    się każdemu. Na dodatek obnosi się z tym gdzie może. Co za obłuda.
    Nie wierzył bym takiemu człowiekowi za grosz.
  • nadredaktorka 27.01.09, 16:52
    Czy moglibyście zakończyć pisanie o tym człowieku? Szkoda pióra na tego kogoś.
    Ni to teraz polityk, ni to nikt ważny. Do lamusa z tym pajacem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka