Komentarze do artykułu

Jak sierżant Surmacz ścigał pijanego kierowcę

Marek Surmacz, były policjant drogówki, były radny, potem poseł i wiceminister MSWiA, a obecnie doradca prezydenta Kaczyńskiego nie stracił policyjnego nosa. Przez pół Gorzowa ścigał pijanego kierowcę. Zatrzymał go i oddał w ręce policji.

osoba przybrana funkcjonariuszowi do pomocy Dodaj do ulubionych


po lekturze niektórych wypowiedzi poraża kompletny brak podstawowych wiadomości obywatelskich. pod tym względem III rp jest do tyłu nie tylko w stosunku do II rp, ale i do prl-u. co z tego, że wybitni prawnicy poszerzają prawo aż do granicy niezgodności z konstytucją, jeżeli tak dużo obywateli w pustych łbach ma jedynie wieśmaki zawinięte w super expres.

Art. 26. § 1. "Nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego."

ponadto moim zdaniem nie bez znaczenia jest fakt, że najpierw "Powiadomił dyżurnego o prywatnym pościgu. Zapowiedział policjantom, że będzie cały czas za nim jechał, aż policyjny patrol zatrzyma busa." jako osoba przybrana funkcjonariuszowi do pomocy podlega specjalnej ochronie.

>> „Przedmiotem czynności wykonawczej jest także osoba przybrana funkcjonariuszowi do pomocy. Na podstawie art. 132 § 1 kk z 1932 roku był nią „każdy, kogo urzędnik sam sobie do pomocy w spełnianiu konkretnych obowiązków służbowych wybierze lub czyją pomoc zaofiarowaną przyjmie, albo osobą, którą przydzieli władza przełożona bądź wskaże jakakolwiek inna zainteresowana władza, instytucja lub organizacja, a urzędnik pomoc tej osoby przyjmie”. W interpretacji Sądu Najwyższego, w rozumieniu art. 236 kk z 1969 roku osobą do pomocy funkcjonariuszowi publicznemu przybraną był ten, kto „samorzutnie pomaga funkcjonariuszowi publicznemu w wykonaniu obowiązków służbowych”. Według Andrzeja Zolla, Lecha Gardockiego i Romana Górala jest nią osoba, która została wyznaczona lub wezwana przez funkcjonariusza. Funkcjonariusz wskazuje więc ją na powierzenie jakiegoś zadania lub wzywa do stosownej interwencji. Dodatkowo, według wspomnianych Autorów, osobą przybraną do pomocy będzie też i ta, która „samorzutnie” zaoferowała pomoc. Dla Agnieszki Barczak-Oplustil wystarczy, że funkcjonariusz publiczny nawet w sposób dorozumiany zaakceptuje udzieloną mu pomoc. Jak wskazał Sąd Najwyższy, na podstawie art. 115 § 13 pkt 4 kk funkcjonariuszem publicznym jest także strażnik gminny (miejski). <<

publiczni.pl/artykul/129/


Przeczytaj całą dyskusję (1-100)
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
przejdź do: 1-100 101-200 201-244
(101-200)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.