Dodaj do ulubionych

Bede wazyc 63 kg-czyli ciag dalszy naszych zmagan

  • nowa-ja78 19.10.10, 11:05
    Musialam sie pochwalicsmile
    Sama nie myslalam ze zobacze takie cyferki na wadze, dzisiaj 3 razy wchodzilam napatrzec sie nie moglam tym bardziej ze gdzies juz sie pogodzilam ze 64-65 moge wazyc i nie bede sie starac zeby zobaczyc te 63 kg a tu zycie troche zdecydowalo za mnie. przez ten wirus czy grype wcale mi sie nie chce jesc a jak zjem to mnie mdli. wczoraj zjadlam nawet grzeska w czekoladzie do kawy a dzisiaj taka piekna wagasmile
    Ciesze sie bardzo i jestem z siebie dumnasmile Duzo czasu potrzeba bylo ale mam to co chcialam miecsmile Warto bylo bo czuje sie bardzo dobrze i jestem szczesliwasmile
    Jak sobie przypomne jak po ciazy wazylam ponad 80 potem 78....w styczniu jak zaczelam mialam 76,5 tak ze dziewczyny nie poddawajcie sie i walczcie o siebie!
    Teraz przechodze do nastepnego etapu i musze zadbac o utrzymanie wagi bo wiecej jak 65 nie chce wazyc.
    Pozdrawiam i mam nadzieje ze jeszcze ktos tutaj zagladasmile
    Fas tobie szczegolnie dziekuje a ty wiesz za cosmile buziaki smile
  • nowa-ja78 20.10.10, 10:13
    62,5smile teraz juz samo leci..... czy ktos tu jeszcze zaglada?
    pozdrawiam
  • leluchow1 21.10.10, 18:33
    Ja zaglądam smile Od 10 października ma 4,5 kg na minusie smile)))
    Teraz 72.8 i jeszcze 14 do zrzucenia. Znalazłam dietę o niskim indeksie glikemicznym i chyba wreszcie znalazlam cos co mi podpasowalao. Noi 2 x w tyg jeżdżę na rowerku stacj. i 3 x w tyg chodzimy z siostrą z kijkami. Wstąpiły we mnie nowe siły!!!!
    --
    lbyf.lilypie.com/lZfhp2.png[/img][/url]
    lb4f.lilypie.com/o4rFp2.png[/img][/url]
    Co dzień budzę się piękniejsza, ale dziś to już przesadziłam... smile
  • ipks 23.10.10, 09:34
    ja też zaglądam. U mnie 77,5 kg, także na razie trzymam wagę. Jakoś ciężko mi idzie to zrzucanie. W sumie to są też tego plusy, bo skóra jest średnio jędrna i boję się że szybki spadek wagi spowodował by że nie dała by rady się kurczyć. W sumie schudłam już 11,5 kg. Uda mam galaretowate pomimo tego że ćwiczę dwa razy w tygodniu.
    Teraz zaczęłam stosować masaże specjalną rękawicą, zobaczymy jakie będą efekty.
  • fas-s 25.10.10, 12:42
    Hej dziewczyny ja juz jestem smile Bylam w Polsce a tam obzarstwo na maxa sad teraz waze 58 ale zaczynam sie odchudzac,pobyt w Polsce postawil mnie na nogi i wkraczam z nowa sila wink. Nowa-ja ciesze sie razem z toba to naprawd sukces smile ja tez tobie dziekuje za wszystko wink ale mam nadzieje ze nas nie zostawisz? Pozdrawiam papa
  • nowa-ja78 25.10.10, 14:40
    fas ja sie nigdzie nie wybieram tym bardziej ze waga po grypie ladnie wraca dzisiaj 64sad
    no ale po tygodniu nie jedzenia troche nadrobilam wiec sie nie ma czemu dziwicsmile
    pozdrawiam i dbam o siebie dalej...smile
  • fas-s 27.10.10, 09:18
    U mnie tez tak bylo,po chorobie wazylam 55kg ale po chorobie poszlo w gore sad
  • nowa-ja78 27.10.10, 12:33
    64,4 nie cieszy mnie to tak jak te 62,5 ale i tak jest ok. dziecie moje ma dzisiaj urodziny wczoraj robilam ciasto dzisiaj bedziemy jesc torta i inne pysznosci wiec nie za ciekawie to widze ale co tam raz sie zyjesmile uciekam bo zaraz przyjada pierwsi goscie, pozdrawiam
  • fas-s 29.10.10, 08:55
    U mnie tragedia z waga sad wczoraj troche dietowalam i nawet na rowerku pojezdzilam,dzis jest ciut mniej ale to nie to,nie wiem czemu mam taka ochote na slodkie i nie moge sie oprzec.
  • nowa-ja78 30.10.10, 15:12
    fas u mnie tak samo tragediasad wstyd naisac ale dzisiaj 65,5
    biore sie za siebie od jutra bo o tych urodzinach i gosciach czuje sie okronie jestem taka pelna czuje sie jak balon spac mi sie chce.....nie lubie tsie tak czuc...
    najgorsze ze za 2 tygodnie znowu zjazd na urodziny i znowu bedzie jedzenie.......
    ja juz tak nie moge siedzenie przy stole, wszyscy wcinaja.... oczy chca a czlowiek wcale nie jest glodny.....i sie je bez sensu...
    teraz mam 2 tygodnie zeby troche nad soba popracowacsmile
    klawiatura mi zaczyna nawalacsad
    pozdrawiam i trzymaj sie odezwe sie jutro
  • fas-s 31.10.10, 09:35
    Hej,ja sie czuje fatalnie po wczorajszym hallowinowym partysmile malo jadlam,duzo pilam i sie nawet poruszalam,na wadze dzis mniej ale i tak strasznie 58kg sad
  • nowa-ja78 01.11.10, 07:50
    64,8 wczorajszego dnia nie moge zaliczyc do udanych bo pojadlam znowu smiecisad ale dzisiaj waga calkiem calkiem wiec to mnie cieszy i motywuje. pozdrawiam i trzymajcie sie dziewczyny
  • fas-s 03.11.10, 09:04
    Dziewczyny u mnie jest tak zle ze nawet nie bede pisala,jestem zalamansad jak sie zaraz nie wezme za diete to kilogramy wroca sad jesien jest okropna i zima tez sadwydaje mi sie ze czlowiek jak zwierze podswiadomie przygotowyje sie do zimy i jego organizm domaga sie tluszczu zeby nie marznac zima,taka jest moja teoria pozatym kazdy mowi ze na zimo zawsze sie wazy wiecej sad.
  • nowa-ja78 04.11.10, 13:47
    fas kochana u mnie tak samosad mialam sie zabrac za siebie a tu wszystko w innym kierunku idzie. dzisiaj rano szok wagowy ponad 66 kgsad tragediasad pocieszam sie tym ze to moze przed @ ale i tak jest zlesad
    ta waga mnie troche otrzezwila i dzisiaj jak na razie rano zjadlam serek a teraz objadlam sie kalafiorem z wody
    do wieczora jeszcze daleko ale mam nadzieje ze wytrwam i jeszcze sok warzywny wypije
    nie chce wrocic do dawnej wagi a widze ze kg szybko wracajasad
    bede wazyc 63! musze wazyc 63smile
    trzymaj sie fassmile
  • fas-s 05.11.10, 09:05
    U mnie dzis ciut lepiej ale bez rewelacji sad strasznie to doluje i czuje sie taka ciezka,wiem ze na wiosne bedzie motywacja do tego zeby schudnac mam nadzieje ze tak jak rok temu zaczne juz od Nowego Roku wink najwazniejsze to sie nie poddawac.
  • nowa-ja78 05.11.10, 15:29
    ja wczoraj prawie wytrwalam i do kalafiora wypilam ten cholerny sok warzywny wieczorem ale zjadlam tez kilka winogron i tyle bylo mojego jedzenia
    dzisiaj 65,4 tez lepiej ale nie rewelacja najbardziej bede sie cieszyc jak bedzie ponizej 65
    dzis katuje sie dalej rano serek na obiad zjadlam ugotowanej fasolki i czuje sie wypchana
    wieczorem chyba skocze po soczek ( juz go nie lubie!!!) a co musze cierpiec za kare za moje szalenstwo ostatnio
    musze sie przypilnowac bo za tydzien nastepne urodziny w domu bedzie tort i juz znalazlam fajny przepis na ciasto kinder pingui bede robic i jesc wiec teraz pozostaje sie meczyc....
    pozdrawiam
  • fas-s 05.11.10, 16:07
    Oj nawet mi nie mow o slodkosciach,jak kiedys slodycze mogly dla mnie nie istniec tak teraz nie moge przejsc obojetnie obok czegos slodkiego sad nie poznaje sie normalnie,gdybym miala troche czasu to poczytalabym nasze stare wpisy,a po glowie tez mi chodzi zrobienie sernika na zimno ale to bedzie zgubne dla mnie wiec wole nie sad
  • nowa-ja78 06.11.10, 09:11
    zrobilam wczoraj to kinder pingiusmile na szczescie przyszli znajomi i juz ciasta prawie nie mam bo im oddalam, zostawilam tylko kawalek dla dzieciakowsmile sama zjadlam tylko kawaleczek
    a po za tym wczoraj kupilam sobie troche inny sok warzywny i naprawde mi smakowalsmile
    dzisiaj 64,9 juz lepiej
    dzisiaj mam plan
    serek
    brukselka z wody
    salatka z tunczyka
    pozdrawiamsmile
  • nowa-ja78 07.11.10, 09:20
    no to wczoraj jechalam na brukselce w takich ilosciach ciezko mi wchodzila ( zjadlam tez kilka winogron) i mialam ochote rzucic sie na inne jedzenie ale wytrwalam i dzis 64,3
    wiem ze to nie zdrowe takie jedzenie i gubienie kg ale trudno musze sie pomeczyc jeszcze przynajmniej do czwartku.
    dzisiaj nie mam planu co bede jadla na razie zjadlam serek i wyilam kawe moze znowu kalafior i sok warzywny ( znalazlam pikantny i pije go ze smakiemsmile)
    fas jak u ciebie, pozdrawiam
  • fas-s 07.11.10, 09:51
    Szczerze mowiac dzis nie wiem bo sie nie wazylam a to dla tego ze wczoraj byla sobota i sie nie ograniczalam crying na dodatek zrobilam ten sernik na zimno bo dzis mam gosci.Jeszcze nie wiem co dzis zjem ale na sniadanie zjadlam ciemne pieczywo z tunczykiem.
  • nowa-ja78 08.11.10, 09:13
    fas to przyznaj sie ile tego sernika zjadlas?smile
    ja dzisiaj 64,0 nareszcie brzucha takiego nie mam ale katuje sie dalej....
  • fas-s 08.11.10, 11:12
    Hej,no tego sernika nie zjadlam duzo bo tylko maly kawaleczek,dzis sie tez nie wazylam,poczekam jeszcze zeby sie nie rozczarowac smile
  • nowa-ja78 09.11.10, 07:53
    u mnie bez zmian 64,0
    czasami mam tego wszystkiego dosc, chcialabym jesc normalnie i nie tyc ale u mnie wystarczy ze patrze na jedzenie i juz tyjesad dzisiaj musze zobaczyc rozmowy w toku na tvn bo ma byc o anoreksyczkach. a mi juz mowia ze mam anoreksjesad
    ozdrawiam
  • fas-s 09.11.10, 09:22
    Widzialam zapowiedzi tego programu tez chce obejrzec ale z ciekawosci,te dziewczyny waza po 40kg i wygladaja jak smierc wiec ja sie nie przejmuja tym ze moge miec anoreksje,jakies 20kg za duzo mam jak na anoreksje wink one uwazaja ze sa strasznie grube,oblane tluszczem i nic nie jedza,my mamy pewne granice do ktorych chcemy schudnac i chyba poza te granice nie wyjdziemy,nie uwazamy sie za jakies super grube.U mnie dzis 58kg wiec nie tak zle ale mogloby byc lepiej ,myslalam ze bedzie gorzej winkPozdrawiam.
  • fas-s 10.11.10, 09:57
    Hej,u mnie dzis bez zmian czyli jest ok,jak patrze po moich ubraniach to niec sie nie zmienilo wchodze bez problemu we wszystko.I co ogladalas wczoraj Rozmowy w toku? Jakies wnioski wyciagnelas? Ja nie ogladalam niestety bo nie bylo mnie w domu.Milego dnia zyczesmile
  • nowa-ja78 10.11.10, 16:59
    ja dzisiaj sie nie wazylam,
    ogladalam ten program i myslalam o sobie i szczerze to troche sie boje bo kiedys marzylam o 68-65 kg i myslalam ze bede szczesliwa i zadowolona z tej wagi. teraz waze te 64-65 kg ale wcale mi sie nie wydaje ze jestem chuda a wszyscy na okolo mowia mi ze mam przestac sie odchudzac. ja niby chce te 63 ale czy wtedy bede zadowolona ( byla chwila ze chcialam dobic do 60 i czasami przychodzi mi taka mysl) boje sie tez zeby nie bylo efektu jo-jo i tak potrafie jechac na warzywach i dietkowac sobie a przychodzi dzien ze wrzucam w siebie jak w smietnik.
    musze troche pozmieniac u siebie zeby za chwile nie zostac taka 43kg anoreksyczka. bedzie dobrzesmile pozdrawiam
  • fas-s 10.11.10, 17:18
    To chyba dobry znak ze nie potrafisz zyc caly czas na warzywach,wiec chyba nie grozi ci anoreksja,one nie jedza prawie wogole a my jednak nie potrafimy bez jedzonakawinkale masz racje najwazniejsze miec wszystko pod kontrola bo nigdy nie wiadomo kiedy odchudzanie przeradza sie w chorobowa manie.
  • ipks 11.11.10, 07:55
    Hej dziewczyny,
    cały czas was podczytuję. Zrobiłam sobie przerwę w odchudzaniu, wstyd się przyznać w ruch poszły słodycze i pyszne ale mało zdrowe jedzenie. O dziwo na wadze przytyłam tylko 1 kg., widocznie aż tak dużo tego nie jadłam, normalnie cud. Ale po sobie czułam że bruszka było więcej.
    Teraz od czterech dni dietka i ćwiczenia na orbitreku. Odchudzanie skończyłam na 77,5 kg przybrało mi się do 78,5 kg. Dziś waga 77. Czuję się znowu super. Mój cel to do świąt ważyć 70 kg. Mam nadzieję że mi się uda.
  • fas-s 11.11.10, 09:02
    Hej dziewczyny.No to super ipks ze wrocilas do nas bo pustki sie tu ostatnio zrobily,podejrzewam ze na wiosne przylaczy sie wiecej dziewczyn.U mnie dzis bez zmian ani grama w gore,ani grama w dol smile
  • nowa-ja78 11.11.10, 09:16
    ipks jak sie postarasz to dasz radesmile
    ja nie wiem ile na wadze bo sie nie wazylam. moze mnie nie byc do poniedzialku wiec milego wykendu dziewczynysmile
  • ipks 15.11.10, 19:31
    Hej, jest tam kto co taka cisza??
    bilans za ostatni weekend:
    na plus :
    codziennie ćwiczenia na oritreku,masaże kemem, w niedzielę dieta w miarę za to góra marchewki,
    na minus: w piątek kebaby, sobota jedzenie na maksa, może dlatego że byłam przed @ ( dzisiaj jest zdecydowanie lepiej)
    Dziś w pracy koleżanka powiedziała mi że schudłam w tali i że to bardzo widać, ale mi było miło.....
    Dzisiaj mam zamiar znów wskoczyć na orbitrek.
    Dziewczyny a może założycie nowy wątek, łatwiej będzie klikać, mi z racji krótkiego stażu u was nie wypada.....
    trzymajcie się
  • fas-s 17.11.10, 21:45
    Hej dziewczyny ,jak tam u was,u mnie totalna porazka,nawet na wage nie wchodze.Zapisalam sie dzis na bodystep i zaczynam za tydzien,na razie raz w tygodniu na godz ale kto wie co bedzie jak sie rozkrece smile moze to mnie zmobilizuje do diety,nie moge sie doczekac.Mam zamiar tez zaczac biegac i chyba sie za to ostro wezme,moje cialo na wiosne bedzie piekne a ja szczupla,to moje noworoczne postanowienie nr 1 smile jestem pelna optymizmu,pozdrawiam.
  • nowa-ja78 18.11.10, 08:55
    forum.gazeta.pl/forum/w,580,118850937,118850937,Bede_wazyc_63_kg_III.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka