Dodaj do ulubionych

Zrobione paznokcie - dbałość czy wypindrzenie?

09.07.17, 14:58
Poczyniłam ostatnio małą obserwacje socjologiczną będąc na wyjeździe służbowym. Było nas 13 kobiet w wieku 30-40+, wszystkie średni szczebel managerski w tej samej firmie, ale z różnych krajów europejskich. Spotkanie było służbowe, ale bez żadnego zadęcia jeśli chodzi o stroje. I wyszło, że byłam jedyną że zrobionymi paznokciami. Hiszpanka, Włoszka, Portugalka, Francuzka, Turczynka, Niemka, Greczynka, Brytyjki (także Hinduski), Szwedka wszystkie były saute.
No to się pytam światowych ematek, czy ze mną coś nie tak? Żadne dress cody nie wchodzą w grę. I już w samolocie powrotnym mnóstwo Polek ze zrobionymi paznokciami. O co biega?
Edytor zaawansowany
  • kaz_nodzieja 09.07.17, 15:04
    Nie wiem.
    Ja wiem jedno. Jeden raz czułam się jak Miss.
    W hotelu w którym większość stanowiły młode (niektóre młodsze ode mnie o 10 lat) Angielki i Niemki. Chętnie powtórzyłabym to doświadczenie sad

    --
    Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na zajęciach...uwaga....zdrowy kręgosłup!" Saszanasza
  • hallbera.jarlakappi 09.07.17, 15:06
    zdefiniuj zrobione


    --
    Księżniczka znana wcześniej jako czarnaalineczka vel rhaenyra wink
  • dorek3 09.07.17, 15:09
    Manicure i kolorowy lakier. Głównie o lakier mi chodzi.
    To w złym tonie mieć pomalowane paznokcie?
  • hallbera.jarlakappi 09.07.17, 15:16
    najwyraźniej


    --
    Księżniczka znana wcześniej jako czarnaalineczka vel rhaenyra wink
  • asmarabis 09.07.17, 15:19
    Kolorowy lakier u pani w srednim wieku to troche obiach na wyjezdzie sluzbowym, tak samo jak bransoletka z Pandory z zawieszkami w ksztalcie stworkow, tak mi sie przypomnialo, bo takie cos widzialam i nie moge zapomniec

    --
    "Wygladam ..... jak nieboszczka po ekshumacji"
    Edelstein
  • dorek3 09.07.17, 15:21
    Ile ty masz w lat? 30 to średni wiek?
  • asia-loi 09.07.17, 15:56
    asmarabis napisała:

    > Kolorowy lakier u pani w srednim wieku to troche obiach na wyjezdzie sluzbowym,


    A na co dzień może być?
    A jak się idzie do pracy stacjonarnej, to można mieć pomalowane paznokcie np. na granatowo, czerwono i jest się 50+?, to jest obciach czy nie?


    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • regina-phalange 09.07.17, 22:27
    Polecam ten artykuł, chyba twoje klimaty:
    kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107881,14096711,autocenzura-w-szafie-trzydziestolatek-plus-wasze-opinie.html
    A później można już zbierać na trumnę.
  • aqua48 09.07.17, 15:34
    dorek3 napisała:

    > Manicure i kolorowy lakier. Głównie o lakier mi chodzi.
    > To w złym tonie mieć pomalowane paznokcie?

    Na kolorowo, tak żeby przyciągały uwagę na wyjeździe służbowym w złym. W dobrym - pomalowane na beżowo lub pociągnięte lakierem bezbarwnym.
  • kondolyza 09.07.17, 18:52
    aqua48 napisała:

    > Na kolorowo, tak żeby przyciągały uwagę na wyjeździe służbowym w złym. W dobrym
    > - pomalowane na beżowo lub pociągnięte lakierem bezbarwnym.

    dlaczego pomalowane na kolor to w złym tonie?
    od kilku lat noszę hybrydę. do pracy (rowniez wyjazfy,sympozja,w tym zagraniczne) mialam czesto odcienie czerwieni,czesto zgaszone

    beżowe są wg mnie obrzydliwe i passe
  • dorek3 09.07.17, 20:51
    Z ciekawości, a jak inne uczestniczki tych sympozjów.
    Ja od lat też noszę hybrydę, zadbaną i pomalowaną. Beżów nie cierpię.
  • kondolyza 09.07.17, 20:55
    wiesz co, tak szczerze-nie zwracalam na to specjalnie uwagi,nie robilam statystyk,bylam zajeta pracą. ale na pewno bywały Panie zarowno z manicurem bez malowania,duzo hybryd w klasycznych kolorach czyli czerwien,zgaszony róż,koral,czasem french (rzadko).
  • dorek3 09.07.17, 21:06
    No właśnie, czyli różnorodnie. To mnie absolutnie nie dziwi.
  • princesswhitewolf 09.07.17, 21:29
    Tu w UK sa w zlym guscie bo tu klasa srednia i wyzsza jest konserwatywna: beze, szarosci, kremy biele sie sprzedaja zawsze jak zloto. Kolorowe paznokcie tu to charakterystyka mlodziutkich nastolatek albo potem w akompaniamencie z gruba warstwa tuszu klasa robotnicza.
    To nie moje zdanie, tylko fakty.

    Tez wolalabym by np w sklepach byly bardziej kolorowe kafelki a nie samw neutralnosci bezowosci itd
  • dorek3 10.07.17, 12:16
    Czyli ten pierdylion barów, saloników i salonów paznokciowych wszelkiej maści, o których piszą forumki to dla ekspatek tylko? Albo nizin społecznych?
  • aqua48 10.07.17, 14:25
    dorek3 napisała:

    > Czyli ten pierdylion barów, saloników i salonów paznokciowych wszelkiej maści,
    > o których piszą forumki to dla ekspatek tylko? Albo nizin społecznych?

    No raczej eleganckich pań w średnim wieku, czy bizneswomen tam nie widać...
  • kaz_nodzieja 11.07.17, 12:09
    Zdziwiłabyś się.
    Kiedyś chodziłam do takiego z wyższej półki. Miałam wtedy z 28 lat i byłam z reguły najmłodszą klientką. Panie, które wykonywały manicure w tym samym czasie miały 40 plus nierzadko. Takie bardzo eleganckie (garsoneczki itp.).

    --
    Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na zajęciach...uwaga....zdrowy kręgosłup!" Saszanasza
  • miss_fahrenheit 09.07.17, 15:15
    Zdefiniuj "zrobienie". Z mojej perspektywy zarówno zadbane paznokcie saute, jak i ładnie pomalowane na kolor adekwatny do stroju/okazji to dbałość.
  • dorek3 09.07.17, 15:24
    Ale ja kwestionuje tego że reszta miała zadbane paznokcie. Zastanawiam się tylko skąd absolutny brak koloru u reszty.
  • dorek3 09.07.17, 15:25
    NIE kwestionuje!
  • miss_fahrenheit 09.07.17, 15:28
    A ja niczego nie zarzucam wink Przyczyn braku koloru może być wiele - inna moda, inne podejście w ich środowisku itd. Na pewno ani kolorowy lakier, ani jego brak, nie jest obciachem.
  • butch_cassidy 09.07.17, 15:28
    Nie wiem, ale ja nie mam "zrobionych".
    Pewnie biega o to samo co w przypadku makijażu, fryzur, sukienek... Polki dbają o wygląd bardziej niż większość Europejek (średnio). Kiedyś przodowały w tym Włoszki, ale chyba to się zmienia (na podst. obserwacji własnych wink ). Im bardziej kobiety czują przymus, żeby ich wygląd odpowiadał sexy-ideałowi, tym większe prawdopodobieństwo, że równouprawnienie kuleje. Oczywiście wszędzie kuleje, kwestia skali. Polki nadal chyba postrzegają swój wygląd jako rodzaj inwestycji, od której mogą odcinać bardzo konkretne kupony - w związkach, ale nie tylko. Mam wrażenie, że większość Europejek (z Zachodu) jest bardziej wyluzowana pod tym względem, jakby bardziej pewna swoich atutów ogólnoczłowieczych smile w opozycji do typowo kobiecych, którymi z kolei aż tak się nie przejmują.
    Czy to dobrze, czy źle to inny temat.
  • butch_cassidy 09.07.17, 15:34
    Ostatnio (z resztą z polecenia forum wink ) czytałam to:
    www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,18950,Naczelne-z-Park-Avenue
    I być może jest to potwierdzenie mojej tezy. Te kobiety są dopiero zrobione w sposób, o jakim nam się śniło wink A idzie to w parze praktycznie z całkowitą zależnością od megabogatych mężów, mimo że same często są absolwentkami uczelni z Ligi Bluszczowej, tyle że w większości nie pracują...
  • mebloscianka_dziadka_franka 10.07.17, 08:40
    Hmm, a może są zrobione, bo mają megabogatych mężów i czas, bo nie pracują?
  • butch_cassidy 10.07.17, 09:49
    Autorka, antropolożka, inaczej to widzi.
  • butch_cassidy 10.07.17, 10:01
    Lub po prostu przeczytaj i napisz, jak Ty to odbierasz i czy się zgadzasz z autorką czy wręcz przeciwnie i dlaczego smile
  • pani_libusza 09.07.17, 18:44
    10/10
  • dorek3 09.07.17, 20:46
    Odwrócę tego kota ogonem - jak niskie trzeba mieć poczucie własnej wartości, żeby o paznokciach myśleć w kategorii inwestycji.
    Ja zainwestowałam kiedy poszłam na studia, a nie kiedy chodzę na manicure.
  • pani_libusza 09.07.17, 22:34
    dorek3 napisała:

    > Odwrócę tego kota ogonem - jak niskie trzeba mieć poczucie własnej wartości, że
    > by o paznokciach myśleć w kategorii inwestycji.

    Naprawdę tylko to zrozumiałaś z postu?
  • butch_cassidy 10.07.17, 09:50
    A najlepsze, że to się raczej nie dzieje na poziomie świadomego myślenia. Pewnie są wyjątki, ale częściej tak nie jest.
  • gaskama 10.07.17, 10:30
    Lepiej bym tego nie ujęła. Zgadzam się w 100%. A czy to dobrze, czy źle ... to rzeczywiście temat na oddzielny wątek.

    --
    "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
  • fomica 09.07.17, 15:32
    Jeżeli wszyscy z tej samej firmy, to może coś takiego jest w tej konkretnej branży, że nie jest to przyjęte, taki dress code. Może naturalne uchodzą na bardziej eleganckie, bardziej pasujące do wieku i stanowiska niż kolorki.
  • dorek3 09.07.17, 15:48
    Pracuję w tej branży 20 lat na pewno nie ma takich reguł.
  • b.bujak 09.07.17, 15:40
    był tu jakiś czas temu wątek rozważający tezę: "orły są szare a papugi kolorowe (pstrokate)"

    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • zlababa35 09.07.17, 20:53
    Piękna myśl smile.

    --
    "Honorowa nagroda imienia Bergamotki pod hasłem "ja tak nie mam, to się wypowiem" "(by martishia7)
  • princesswhitewolf 09.07.17, 21:54
    Bingo dla bujaka
  • paloma_blauwinder 09.07.17, 22:15
    No jak? Polski orzeł ma pazury złote jak w pysk szczelił.


    --
    2019 Trybunał Stanu dla Andrzeja Dudy
  • princesswhitewolf 09.07.17, 23:14
    Lol
  • dorek3 10.07.17, 12:17
    smile
  • zlababa35 10.07.17, 16:39
    Tyż prawda big_grin.

    --
    "Honorowa nagroda imienia Bergamotki pod hasłem "ja tak nie mam, to się wypowiem" "(by martishia7)
  • ms.piggy 09.07.17, 15:45
    U mnie w pracy wszystkie sprzątaczki, sekretarki, stażystki mają właśnie kolorowe paznokcie. Takie same widuje u ekspedientek w sklepach, dziewczyn które mają wakacje. Taki raczej niższy szczebel.
  • dorek3 09.07.17, 15:49
    Kocham Was dziewczyny, nigdy nie zawiedziecie big_grin
  • kaz_nodzieja 09.07.17, 15:54
    Tak sobie tłumacz.

    --
    Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na zajęciach...uwaga....zdrowy kręgosłup!" Saszanasza
  • zlababa35 09.07.17, 20:52
    Hm, najbardziej dopracowane i fantazyjne paznokcie, takie z doklejonymi cyrkoniami, kwiatowymi wzorkami itp. spotkałam u pań od warzyw na rynku. A zwróciło to moją uwagę, bo aż nie chciało mi się wierzyć, że nakładając szuflą ziemniaki i wyładowując worki z marchewką kobieta jest w stanie takie paznokcie utrzymać.

    --
    "Honorowa nagroda imienia Bergamotki pod hasłem "ja tak nie mam, to się wypowiem" "(by martishia7)
  • kornelia_sowa 10.07.17, 00:16
    Jak się wśród niższego szczebla obracasz,to takie widujesz smile

    Dziś byłam na spotkaniu towarzyskim z ludźmi z branży zawodowej męża -było (ze mna) osiem kobiet -żony partnerów biznesowych męża
    Paznokcie zapamiętałam, bo moja dwulatka ma fazę nazywania kolorów wszędzie gdzie je widzi wiec panie pokazywały jej te paznokietki ochoczo.

    I tak:
    Ja-coś jak pudrowy róż
    2× czerwień -pani dyrektor w banku i pani notariusz
    1× wściekły róż -lekarz -za ordynatora odział kardiologii
    1x niebieski -inżynier w państwowej instytucji
    1x koralowy-pani architekt
    1 × popielaty- pani wykładowca akademicki
    1xfrench -pani muzyk i artystka wszelaka

    Żadnych cyrkonie, wzorów, rybie łuski czy też syreniego ogona ofkors nie było. Nie było też opcji -2 pazury białe, 3 różowe; -)

    Niższym szczeblem bym ich nie nazwała wiec twoja teoria jest naciagana



  • gama2003 09.07.17, 16:05
    Niestety idąc między ludzi muszę być pińdzią w temacie paznokci. Mam bowiem jakiś feler, że ,, gołe,, paznokcie natychmiast mam brudne. Nic nie robiąc, pewnie przyciagają kurz. Nie wygląda to dobrze. Mycie pomaga na chwilę. Dlatego maluję, mam krótkie, ale pomalowane. Kolory popularne, granat, czerwony, szary. Bez żadnych ozdób. Taka ze mnie pińdzia. Ręce myję często. Ale lakier muszę mieć.
  • butch_cassidy 09.07.17, 16:08
    Pomalowane są tak samo brudne, tyle że nie widać wink
  • gama2003 09.07.17, 17:13
    Wiem, myję i szczotkuję często, ale i tak wolę pomalować.
  • ladnyusmiech 09.07.17, 21:48
    Też jestem posiadaczką takich paznokci. Mam bardzo przeźroczystą płytkę i każdy kurz widać. Nawet jak kurzu nie ma to nie wygląda to dobrze przy białych końcówkach u innych kobiet. Cóż taka uroda. Korzystam z białej kredki którą się maluje wewnętrzną część wystającej płytki - na kilka godzin pomaga.
  • gama2003 09.07.17, 21:56
    Masz rację, faktycznie to kwestia przezroczystej płytki, sama z siebie jest jakby lekko szara.
    Niby noszę krótkie paznokcie, ale ten 1mm też potrafi wygladac jak zakurzony.
  • fil.lo 09.07.17, 16:07
    Może nie lubią? Ja kiedyś malowałam na różne kolory, teraz mi się to nie podoba, nawet w wersji bezbarwnej czy nude.
  • bella_roza 09.07.17, 17:20
    im bardziej na wschód tym bardziej kobiety dbają o siebie w sensie ubrań, mocnego makijażu, "zrobienia" ogólnie. tłumaczy się to mniejszym wyemancypowaniem kobiet we wschodniej Europie, bardziej ekonomicznie zależą od mężczyzn. rzecz jasna średnio i z wyjątkami, ale moda na kolorowe paznokcie udziela się i tym wyemancypowanym.

    --
    Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do póki nie masz dziecka z własciwym facetem. [by Piepe]
  • lauren6 10.07.17, 10:33
    Uwielbiam to tłumaczenie: biedne, niewyemancypowane Słowianki stroją się dla swoich mężczyzn żeby ich nie zostawili.

    Kobiety stroją się dla innych kobiet. Skoro panuje tu zwyczaj malowania paznokci to kobiety je malują. Tak samo jak w innych kulturach powszechne jest tatuowanie ciała, kolczyki czy inne dziwne zwyczaje odzieżowe. Po co do tego dopisywać jakies teorie o emancypacji?!
  • dziennik-niecodziennik 09.07.17, 18:02
    u nas zabiegi typu żele, hybrydy, akryle itd sa ponoć dużo tańsze i bardziej dostępne. moja przyjaciółka w Anglii moze sobie zrobić hybrydy w dosłownie dwóch salonach w nie takim znów małym miescie i kosztuje ją to naprawde sporo. tak samo mówią koleżanki z Niemiec, Francji i Austrii.


    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • dorek3 09.07.17, 18:29
    No ale to zwykle popyt warunkuje podaż. Ograniczone możliwości min w temacie pazurów również sygnalizuje moja przyjaciółka że Szwajcarii. Ale tam wogóle wieksza dbałość typu właśnie paznokcie, farba czy ciuchy nie jest popularna.
  • dziennik-niecodziennik 09.07.17, 18:33
    "No ale to zwykle popyt warunkuje podaż."

    ale jak coś jest niszowe to trzeba sie bardzo postarać żeby nakręcić popyt. reklama, marketing itd. widac nikomu sie ani nie chce, ani nie opłaca.


    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • eliszka25 09.07.17, 18:41
    a w jakim sensie ograniczone? mieszkam w szwajcarii i w kazdym centrum handlowym jest przynajmniej jeden salon, w ktorym mozesz sobie zrobic paznokcie, albo jakis nail bar czy cos w tym stylu. ceny tez nie sa kosmiczne. 30 frankow za manicure z malowaniem paznokci, to naprawde nie jest majatek.
  • leyre1 09.07.17, 19:13
    Mieszkam w Anglii w duzym miescie, ale czesto bywa w malych tez, salonow jest mnostwo i kazdy oferuje rozne uslugi z paznokciami min shellac, czy akryl. Ceny sa rozne to raczej subject to location
  • leyre1 09.07.17, 19:15
    Ja nie robie paznokci w salonie, raz w tygodniu maluje, kolory rozne, lakier trzyma 7 dni. Wypilowac panzokcie potrafie sama.
  • dorek3 09.07.17, 19:27
    Przyjaciółka obecnie mieszka w Bazylei, wcześniej po Zurychem i bardzo narzeka na jakość usług. Dokładnie cen nie pamiętam, ale chyba za hybrydę mówiła coś o 100 CHF. Ale mogę się mylić.
  • astrum-on-line 09.07.17, 19:31
    Zgadzam się, salonów, w których sobie można zrobić paznokcie jest u nas (Hanower) pełno. Nie wiem jak w innych miastach, nie korzystam to i nie zwracam na to uwagi. Co do klienteli, to znam jedną Niemkę, która stara się jakoś robić paznokcie na kolorowo (ale raczej robi to sama w domu). I ani nie robi tego regularnie, ani nie przywiązuje do tego wielkiej wagi.
  • princesswhitewolf 09.07.17, 21:13
    Zartujesz? Shelacki robia na kazdym rogu ulicy i smrodza formaheldydami. Za 20 funciakow mozna miec szpony jak ta lala z Playboya
  • krisdevalnor 10.07.17, 10:15
    Eeee...nie wiem, moze zalezy od miasta. W Londynie salonow z hybrydami jak grzybow po deszczu. Od najtanszych (i najszybszych!) Chinczykow, przez salony brazylijskie a na angielskich (najdrozszych) konczac. Ceny zroznicowane od £15 do £45 a pewnie sa i drozsze ale ja do takich posh salonow nie zachodzesmile
  • dorek3 10.07.17, 15:02
    Właśnie mi inna forumka napisała że porządne londyńskie damy nie chadzają do takowych więc pewnie się nie znasz.
  • muchy_w_nosie 09.07.17, 18:43
    Zależy od częstotliwosci. Jeżeli kobieta ma co 2 dzień inny kolor, na paznokciach tęcza, nigdy nie pojawia się bez, nawet na luźnych spotkaniach to może być wypindrzenie. Jeśli chodzi raz tak , raz tak to normalna zadbana babka.
  • dorek3 10.07.17, 09:55
    No to wychodzi, że jestem pośrodku między wypindrzenioem a zadbaniem. Bo na manicure chodzę co dwa tygodnie, a lakier mam zawsze. Moje własne są po prostu paskudne, a zadbane i zrobione stanowią ozdobę dłoni tym bardziej, że nie nosze żadnej specjalnej biżuterii.
  • annpierle 09.07.17, 18:48
    Tu, gdzie mieszkam, od jakiegos czasu - moze roku, poltora - jest odwrot wsrod doroslych kobiet ok koloru. Za to maja bardzo polakierowane paznokcie, i to na wszystkie mozliwe kolory, gimnazjalistki. Nie wiem, czy jest jakis zwiazek miedzy tymi zjawiskami...
  • basiastel 11.07.17, 15:25
    Chyba jest. Jako licealistka malowałam paznokcie, teraz podoba mi się jedynie lakier bezbarwny, wszelkie kolory uważam za nieeleganckie.
  • sueellen 09.07.17, 19:24
    Zdefiuniuj zrobione.
    Prawdziwa dama nie maluje paznokci albo maluje lakierem zupełnie nierzucającym się w oczy. Dresscode się klania.
  • dorek3 09.07.17, 19:28
    No cóż, widać nie jestem i nie będę damą.
    Definiowałam ze trzy razy.
  • sueellen 09.07.17, 19:41
    No to powiedz Księżnej Kate albo Brigitte Trogneux by sobie strzelily hybrdy, bo chyba się zaniedbały big_grin
  • 1234wxyz 09.07.17, 20:28
    Przecież to jest kwestia osobnicza. Widocznie Kate nie lubi kolorowych lakierów i spoko, ale nie ma to nic wspólnego z byciem damą czy nie. Księżna Diana na przykład często nosiła czerwone paznokcie

    s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/08/5f/4f/085f4f313f2efd963d509221e35a27c1.jpg
  • zlababa35 09.07.17, 20:49
    Pytanie, czy Diana była damą, czy jedynie aspirowała do bycia nią.

    --
    "Honorowa nagroda imienia Bergamotki pod hasłem "ja tak nie mam, to się wypowiem" "(by martishia7)
  • 1234wxyz 09.07.17, 20:54
    Dosłownie każdego można "rozliczyć" w ten sposób. A bycie lub niebycie damą nie ma nic wspólnego z kolorem paznokci, na litość boską.
  • nickbezznaczenia 09.07.17, 20:54
    Hmmm...
    A kto to jest dama?
    Kate ma' gorsze' pochodzenie na przykład.
  • mdro 09.07.17, 21:07
    Biorąc pod uwagę pochodzenie, to była nią bez wątpienia. Tak po prawdzie, to była bardziej arystokratką niż Karol wink.

    --
    Nie widzę wpisów osoby, która pochwaliła się byciem ostatnią szują oraz etatowego ematkowego trolla kaz_nodzieja
  • princesswhitewolf 09.07.17, 21:11
    Ulegasz medialnej papce ktora ja zmitologizowala Byla rozhisteryzowana modnisia. Ofiara niestabilnego domu rodzinnego w jakim sie wychowala. A potem ofiara wlasnej naiwnosci niestety.

    Wine tam w duzym stopniu ponosili jej rodzice, ze jej nie uswiadomili ze to nie je Disney....
  • nickbezznaczenia 09.07.17, 21:16
    Chyba nie zrozumiałaś tego co zostało napisane.
  • mdro 09.07.17, 23:02
    Jw. Warto czasem przed odpowiedzią przeczytać, na co się odpowiada. A ja pisałam wyłącznie o arystokratycznym pochodzeniu Diany - Spencerowie to ród, który zyskał znaczenie już w początku XVI wieku.

    --
    Nie widzę wpisów osoby, która pochwaliła się byciem ostatnią szują oraz etatowego ematkowego trolla kaz_nodzieja
  • princesswhitewolf 09.07.17, 23:18
    Myslalam ze piszesz " w przenosni" a nie doslownie
  • zlababa35 09.07.17, 21:19
    Z pochodzenia można być wszystkim, pytanie, kim się jest z zachowania wink.

    --
    "Honorowa nagroda imienia Bergamotki pod hasłem "ja tak nie mam, to się wypowiem" "(by martishia7)
  • nickbezznaczenia 09.07.17, 21:27
    Można być chamem, ale to i tak nie ma znaczenia.
  • sueellen 09.07.17, 20:49
    Lady Di bawiła się kiczem i nie do końca jej to wychodziło za co wielokrotnie była krytykowana. Kate jest o wiele bardziej stonowana i klasyczna. Najbardziej zadbane i europejskie kobiety jakie poznałam na najwyższych stanowiskach nie noszą kolorowych paznokci a ich makijaz wygląda jakby wcale go nie było.
  • 1234wxyz 09.07.17, 20:56
    Dosłownie każdemu można coś zarzucić. Wcześniej przywołałaś Kate jako damę bez kolorowych paznokci, teraz piszesz o makijażu, którego nie widać i tu już chyba ona nie jest super przykładem, z tą czarną krechą pod oczami.
    Bycie damą nie ma nic wspólnego z kolorem paznokci.
  • princesswhitewolf 09.07.17, 21:15
    U mnie w pracy tylko Turczynke widzialam z pazurami. Angelki jesli juz zrobia to French
  • dorek3 09.07.17, 21:20
    No widzisz. A "moja" Turczynka była cała saute - bez makijażu i paznokci, Brytyjki głównie z czarną, mocniejszą kreską a Hinduski z mocno pomalowanymi ustami.
  • princesswhitewolf 09.07.17, 23:15
    Wiocha z uk.zayem przyjechala tam
  • dorek3 10.07.17, 12:19
    Chyba powinnam się obrazić w imieniu tych Brytyjek.Pewnie różne rzeczy można by o nich powiedzieć, ale na pewno nie wiocha.
  • muchy_w_nosie 09.07.17, 22:01
    Uuuu to są daleko w tyle, bo to już z 6 lat nie modne. Ja lubię pudrowe róże w kolorze płytki paznokcia ale też malinowe. Terazam żółte paznokcie u nóg, u rąknie lubię zbytnio kolorowych. Europa ma kij w dupie.
  • yennefer.00 10.07.17, 08:30
    Teraz to french jest obciachem, brzydkie I niemodne
  • dorek3 09.07.17, 20:28
    Że co?
  • princesswhitewolf 09.07.17, 20:59
    Dama kojarzy mi sie z rozpieszczeniem, snobizmemi nadeciem. Niewiele tracisz
  • zosia_1 09.07.17, 19:37
    Oo. Dziękuję za ten post. Bo dotychczas myślałam o sobie, że zaniedbana jestem, no wszystkie moje koleżanki mają zrobione paznokcie i jeszcze mnie ostro na takie namawiają. Nie rozumieją, że na zrobienie a później zdjęcie jakichś hybryd czy innych wynalazków nie mam czasu. I moją wartość nie potrzebuję Definiować poprzez zrobione paznokcie
  • dorek3 09.07.17, 20:19
    Do licha skąd te kompleksy, że paznokcie mają coś wspólnego z wartością kobiety jako pracownika czy kobiety. Zakładając ten wątek zastanawiałam się raczej czy jakiś trend modowy ominął Polskę i wszędzie innej paznokcie są passe.
    Nie mam problemu ze swoją wartością, a cała ta 13stka to takie same "wąskie specjalistki".
  • 1234wxyz 09.07.17, 20:38
    Definiować wartość? Co za brednie, matko...
    Jedna ma zrobione, druga nie, jedna czerwone, druga bez lakieru, co to ma wspólnego z wartością?
    Swoją drogą chyba tylko kobieta kobiecie może dogryźć nawet bez powodu. Wystarczy pomalować paznokcie żeby usłyszeć że w ten sposób chce człowiek zdefiniować swoją wartość big_grin
  • mary_lu 09.07.17, 19:45
    Pracujesz w międzynarodowym towarzystwie i jeszcze nie zauwaźyłaś, źe "specjalistki" z niektórych krajów starają się zrobić na sekretarkę z porno, tylko jeden guzik więcej zapinają, a inne dążą do wyglądu jak najbardziej naturalnego i neutralnego?

    Im biedniejszy kraj, tym więcej pazurów, rzęs, farby na włosach i pończoszek z wzorkiem.
  • princesswhitewolf 09.07.17, 20:00
    Ponczoszki ze wzorkiem w uk nosza latem do pracy ale cieliste, popielate ale na pewno nie ciemne. Pazury jesli juz to tez jasne lub French


    Ja nie nosze bo to rakotworcze dziadostwo
  • mary_lu 09.07.17, 20:06
    Mnie się zdarza jechanie po bandzie w kwestii wyglądu, bo nie tylko jestem Polką, ale z pochodzenia 50% Ukrainką tongue_out

    Ale jak przyjeżdża delegacja z bogatszego europejskiego kraju i widzę te naturalne twarze i drogie skromne ciuchy, to miewam momenty zastanowienia big_grin
  • princesswhitewolf 09.07.17, 21:01
    Jestes dwujezyczna?
  • dorek3 09.07.17, 20:14
    O nie, nie. Akurat w UK odjechanych strojów widziałam o wiele więcej niż w "zaściankowej" Polsce.
  • princesswhitewolf 09.07.17, 21:05
    No ale w inny sposob
    W Polsce odjechanie to bycie taaaak modnym, ze az boli.
    W UK wynika to z cudactwa: gruby sweter, czapka, rekawiczki, krotkie spodenki i klapki. Albo sukienka na naramkach, gole nogi, kozaki do kolan i trzaskajacy mroz.

    Albo cudacznosc narodowa a la Vivien Westwood.buty zolnierskie, stare palto z lat 70tych w czerwono zielona kratke obszyte biala koronka, mini spodniczka ze skory w kolorze szarym z najnowszwj kolwkcji Karen Millen i bluzka w groszki z second handu
  • dorek3 09.07.17, 21:10
    Zgadza się.
  • 1234wxyz 09.07.17, 21:19
    Co to są te naramki? Już któryś raz to widzę.
  • simply_z 09.07.17, 21:37
    ramiączka, jakiś dziwny regionalizm..
  • ewbal 09.07.17, 21:40
    Ramiączka. Na m.in. kujawach tak mówią
  • princesswhitewolf 09.07.17, 21:50
    Jestem z wielkopolski
  • krecik 09.07.17, 19:59
    Zadajesz pytanie w stylu: bylam na konferencji I mialam na sobie spodnice I bluzke w pepitke. Reszta uczestniczek byla w spodniach. O co biega?

    Odpowiadam: tak, jest z toba cos zdecydowanie nie Tak, skoro fakt nieposiadania pomalowanych paznokci przez innych wywoluje u ciebie problemy egzystencjalne I pytania, czy z toba jest cos nie Tak.

    Z obserwacji (UK): mnostwo kobiet maluje paznokcie. Wiekszosc nie ma spinki pt. Regularne sesje u manikiurzystki/w salonie, I rownie czesto wystepuje z paznokciami naturlanymi. Pazurzyzm I "fantazyjne" wzorki zauwazalne w wiekszosci u bardzo mlodych panienek, studentek, niepracujacych mamus, ekspedientek w sklepach odziezowych itp. Ale mam tez u mnie w biurze nobliwa pania po piecdziesiatce, ktora odkad ja znam, tj. Jakies 7 lat, nosi wielkie pazury.

    Podsumowujac, dzizas, get a life i mozesz strzel sobie Jakies inny kolorek dla poprawienia samoczucia. Koniec podsumowania.

    Ag

    --
    -_n_|_|_,_ Wszystko płynie
    |===.-.===| www.flickr.com/jazzwink/
    |-----((_)).....|
    '==='-'===' jgs
  • dorek3 09.07.17, 20:12
    Wyjmij kij!
  • zosia_1 09.07.17, 20:22
    Ale o co ci chodzi Darek, do szału mnie doprowadzają kobity, dla których club istnienia jest ich wygląd w stosunku do wyglądu innych. O jaką fryzura. Jaka bluzeczka, spódniczka, sandałki i tak mogą wieczność. Nie dziwię się, że w stosunku do mężczyzn często jako kobiety zarabiamy dużo mniej, bo kobiety postrzega się jako głupiutkie lalki, co to tylko wyglądać potrafią, często zresztą naprawdę nie można z takimi o niczym porozmawiać
  • dorek3 09.07.17, 20:27
    No ale co to ma do rzeczy?
    Snuje sobie dywagacje, bo miałam małą próbkę i z nudów zaczęłam się zastanawiać czy to reguła czy przypadek. A forumka krecik napada na mnie tylko dla sportu z niewiadomego powodu.
  • krecik 09.07.17, 23:05
    Forumka Krecik zauwaza, ze to autorka watku opisuje swoje dramatyczne rozterki tozsamosciowe w kontekscie Zrobiony Paznokiec na Tle Kulturowym Europy w Ujeciu Kontrastowo-Polaryzujacym "Zadbanie-Wypindrzenie".

    Ag

    --
    -_n_|_|_,_ Przejrzystość
    |===.-.===| www.flickr.com/jazzwink/
    |-----((_)).....|
    '==='-'==='jgs
  • dorek3 10.07.17, 12:36
    Spuść powietrze. Ani dramatyczne ani nawet rozterki. Ot letnie pogaduchy na forum dla bab.
  • dominka.l 09.07.17, 20:30
    zosia_1 napisała:

    > Ale o co ci chodzi Darek, do szału mnie doprowadzają kobity, dla których club
    > istnienia jest ich wygląd w stosunku do wyglądu innych. O jaką fryzura. Jaka bl
    > uzeczka, spódniczka, sandałki i tak mogą wieczność. Nie dziwię się, że w stosun
    > ku do mężczyzn często jako kobiety zarabiamy dużo mniej, bo kobiety postrzega s
    > ię jako głupiutkie lalki, co to tylko wyglądać potrafią, często zresztą naprawd
    > ę nie można z takimi o niczym porozmawiać


    a ja uważam że kobiety mniej zarabiają m.in. przez taką właśnie nielojalność i podkopywanie siebie nawzajem, podnoszenie sobie mniemania o sobie cudzym kosztem. i jeszcze to zawstydzanie: jak to wygląda na tle mężczyzn! przecież oni (ci wspaniali mężczyźni) z głupiutkimi lalkami nie mają o czym rozmawiać, biedaczyska, dobrze że są takie zosie, które ratują honor kobiet.

    laska zapytała o paznokcie, a tu już kilka kobiet puchnie z dumy że one też nie mają pomalowanych, a w ogóle to nie mają czasu na takie pierdoły i są ponad to!
    a jednak wszystkie wlazły w wątek o robieniu paznokci i biją pianę jak, na to jakoś nie szkoda czasu?
  • dorek3 09.07.17, 20:42
    Idealnie widać że największym wrogiem kobiety jest inna kobieta. Nikt tak celnie nie dowali.
    Nie dawno na wyborczej był artykuł o publicznym karmieniu piersią, który dokładnie potwierdzał tę tezę.
  • asmarabis 09.07.17, 21:12
    Chyba chodzi tez o wiek, szpony w oślepiającym kolorze ktore ujdą u młodej stażystki nie za bardzo sie obronią u 40 łatki - bedą wyglądać śmiesznie
    Takie odmładzanie sie na sile przynosi odwrotne efekty

    --
    "Mam pare faktur, gdzie moge za nie cos kupic?"
    Baltycki
  • dorek3 09.07.17, 21:17
    A kto tu pisze o szponach w odblaskowych kolorach? Naprawdę można zrobić sobie manicure z niezbyt długimi i pomalowanymi na stonowany kolor paznokciami.
  • princesswhitewolf 09.07.17, 21:18
    Beze bladoroze moze jeszcze przejda ale inne kolory, nie widzialam
  • princesswhitewolf 09.07.17, 21:17
    Ale powazne firmy nie zatrzymuja po okresie probnym tych w miniowach, z rzesami do sufitu i pazurami. pazurami albo delikatnie zasugeruja inny styl
  • dorek3 09.07.17, 21:26
    To też zależy. W jedynym z zespołów (Skandynawia) pracuje facet, który w w wolnym czasie bywa Drug Queen , a na codzień wygląda równie eksventrycznie. Ale faktycznie nie jest to poziom dyrektora międzynarodowej korporacji.
  • princesswhitewolf 09.07.17, 23:31
    No ale to... Skandynawia
  • obrus_w_paski 09.07.17, 20:21
    Jak brałam ślub w małym mieście w Polsce i 6 tygodni wcześniej dzwoniłam po salonach zeby umówić się na manicure w dniu ślubu to uwaga, zaden z około 20 salonów nie miał już wolnych miejsc. Nie była to żadna specjalna data, zaden specjalny dzień. Po tym zaczęłam zwracać specjalna uwagę na paznokcie Polek i faktycznie zdecydowana większość ma zrobione, jakieś hybrydy, kilka kolorów itp...
  • dorek3 09.07.17, 20:24
    O, czyli jednak jakieś lokalne zamiłowanie do zajmowania się paznokciami.
  • mozambique 11.07.17, 12:47
    prowincjonalizm jak sie patrzy

    --
    ojciec A - "moje dziecko zjadło peta spod ławki"
    ojciec B - "moje wpadło do sedesu"
    ojciec C - " a ja raz odebrałem cudze dziecko z przedszkola"
  • zlababa35 09.07.17, 20:39
    Polki lubią się wypindrzyć wink. Im dalej na wschód, tym mniej naturalności, a więcej przestrojenia.

    --
    "Honorowa nagroda imienia Bergamotki pod hasłem "ja tak nie mam, to się wypowiem" "(by martishia7)
  • mamalgosia 09.07.17, 21:29
    Wypidrzenie

    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • handzia.kaziukowa 09.07.17, 21:35
    Dla mnie kolorowe paznokcie są nieco infantylne i konfekcyjne, więc może tamte kobiety mają podobne zdanie wink
  • dorek3 09.07.17, 21:45
    Ale kolorowe to każde inne niż pomalowane bezbarwnym lakierem, niekoniecznie pomarańczowe.
  • handzia.kaziukowa 09.07.17, 21:48
    no mi się żadne kolorowe nie podobają...
  • anagat1 09.07.17, 22:06
    Paznokcie powinny byc czyste , nie za dlugie i nieobryzione. Skorki usuniete. To wszystko. Ja w pracy nie moge uzywac zadnego lakieru. W zlym guscie sa szpony , obgryzione pazury czy paznokcie z grzybica.
  • banksia 09.07.17, 22:28
    "wyszło, że byłam jedyną że zrobionymi paznokciami. Hiszpanka, Włoszka, Portugalka, Francuzka, Turczynka, Niemka, Greczynka, Brytyjki (także Hinduski), Szwedka wszystkie były saute."

    hm, mam zgola inne spostrzezenia - praca biurowa w UK, srednia firma - nie korpo, w moim dziale zdecydowana przewaga ludnosci rdzennej (i same baby), ogolnie w firmie tez, przekroj wiekowy 20-40+, cala masa hybryd, szponow, jakichs lustrzano-laserowych wynalazkow (serio!) brokatow itd. niezaleznie od wieku, wszystko z "salonu".

    moje krotko obciete, ladnie pomalowane na kolor paznokcie na tym tle prezentowaly sie raczej skromnie.

    w poprzednim kraju zamieszkania podobnie - sztuczne pazury, rzesy i wlosy byly praktycznie na porzadku dziennym smile
  • inguszetia_2006 09.07.17, 22:44
    Witam
    Trafiłaś na jakąś oazową ekipę. Jakby na świecie nie było zapotrzebowania na lakiery do paznokci to by ich nie produkowali. W domyśle - tylko dla Polek;-P
    Pzdr.
    Ing

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka