cw.miesni Kegla-kulki Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • mam pytanie.czy ktoras z was ma doswiadczenie jesli chodzi o tzw.kulki
    dopochwowe do cwiczenia miesni pochwy.slyszalam o nich duzo dobrego. nawet
    polozne je zalecaja po porodzie.nie wiem czy sa znane w polsce,ale ja nie
    mieszkam w polsce.no i nabylam to cudo.wlozylam gdzie trzeba i co? i nicosadw
    instrukcji jest napisane,ze pod wplywem ruchu powinny sie wewnatrz
    przemieszczac i jakims cudem powodowac trening miesni pochwy.ja nic takiego
    nie czuje.czasem jak sa za plytko to wypadaja i to mnie martwi,bo moze to
    swiadczy,ze za luzna jestem.no wiecie o co mi chodzi.malz twierdzi,ze to jakis
    pic na wode i zbijanie kasy.ale kiedys na jakims forum laska sie chwalila,ze
    po takim "treningu" miesnie sa duzo bardziej zwarte i seks podobno
    lepszy.tylko,ze od samego noszenia tych kulek to by mialo byc?rownie dobrze
    mozna sobie chyba tampon nosic.szukalam w google,ale nie znalazlam instrukcji
    jak dokladnie ten trening mialby wygladac.wie ktos moze cos na ten temat?
    • najlepsze są smart_balls zalecane przez położne, to i porządne
      ćwiczenia mięśni Kegla wg twórcy (albo ćwiczenia Pilatesa na mięśnie
      miednicy) to mus dla każdej kobiety po porodzie.
      Nie ma co porównywać tamponu z kulkami, bo są cięższe. Dlatego ci
      wypadają. Niedługo nie powinny, można potem z nimi kręcić hula-hop i
      chodzić na spacery albo nawet ćwiczyć...
      Powiedz mężowi że niedługo nie będzie uważał tego za pic na wodę tongue_out
      • ja chodzilam przez kilka tygodni na specjalne cwiczenia poporodowe,
        bardzo polecam. tam nauczylam sie cwiczyc mięśnie Kegla. to nie
        tak, ze te mienie cwiczy sie tylko po porodzie, cwiczyc powinno sie
        caly czas, do konca zycia. nawet kobiety bezdzietne powinny cwiczyc
        te miesnie.
      • sabi35 napisała:

        >
        > Nie ma co porównywać tamponu z kulkami, bo są cięższe. Dlatego ci
        > wypadają. Niedługo nie powinny, można potem z nimi kręcić hula-hop i
        > chodzić na spacery albo nawet ćwiczyć...

        e to moze one jakos magicznie dzialaja,bo ja wlasnie normalnie z nimi chodze i
        na spacery i cwiczenia na rowerku robie.tylko sie nad tym dzialaniem
        zastanawiam,bo wtedy ich wlasnie kompletnie nie czuje.czasem tylko jak sie zsuna
        i probuja wypasc.czyli myslisz,ze to wystarczy?takie zwykle zakladanie ich i nie
        trzeba nic dodatkowo robic?a jak czesto i jak dlugo tj.ile minut,godzin.no i ja
        nie jestem swiezo po porodzie,wiec nie chodzi o powrot do formy tylko tak,zeby
        cos ulepszyc w tej dziedzinie.z gory dzieki za informacje.w polsce chyba nie sa
        jeszcze tak znane,bo malo jakichs opinii o rzeczywistym dzialaniu tych kulek
        znalazlam.


        > Powiedz mężowi że niedługo nie będzie uważał tego za pic na wodę tongue_out
    • Trening z tymi kulkami polega chyba na tym, zeby napinajac miesnie probowac je
      utrzymac w pochwie i przeszkodzic im w wypadnieciu. Na poczatku wiadomo jestes
      nieprzyzwyczajona ale z czasem na pewno bedzie Ci sie to udawalo. W koncu to
      trening jak kazdy inny.
      A moge zapytac, gdzie te kulki kupilas? Ja cwicze kegle napinajac miesnie ale
      robie to na wyczucie a takie kulki daja jakis punkt odniesienia i sa niezlym
      sprawdzianem dla miesni.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.