Dodaj do ulubionych

co wolicie-soczewki czy okulary?

01.03.08, 20:50
ja bez soczewek nie wyobrazam sobie zycia, choc mam niestety
ostanio problem z ich doborem. rano i wieczorem biegam po domu w
okularach-zeby oczy mogly troche pooddychac. a jak jest u was?
Edytor zaawansowany
  • kotbehemot6 01.03.08, 20:52
    Soczewki byłyby rewelacyjne pod każdym względem..byłyby...bo nie moge ich
    nosićsad((( Oczy mi łzawią, boli głowa, moze miałam źle dobrane?????
  • beniusia79 01.03.08, 20:54
    w 100% mialas zle dobrane, mize zbyt mocne?... proponuje wybrac sie
    do innego okulisty/optyka smile
  • kotbehemot6 01.03.08, 20:59
    pewnie masz rację...okulary czasami mi przeszkadzają-w słoneczne dni kiedy nie
    mam możliwości włożenia przeciwsłonecznych i czasie deszczu, kiedy jest wilgotni
    i wchodząc do pomieszczenia natychmiast parują-koszmarsmile))
  • kotbehemot6 01.03.08, 21:01
    ale zdecydowanym plusem okularów jest powłoka antrefleksyjna...rewelacja przy
    pracy z kompem czy prowadzeniu samochodu i na codzien teżsmile))
  • hossa76 01.03.08, 20:55
    Soczewki tzw. miesięczne, bez konieczności zdejmowania. Jednak
    zdejmuję raz na tydzień - a w pozostałe dni śpię i chodzę przez 24
    na dobęsmile
    --
    Julik ma
  • beniusia79 01.03.08, 20:59
    ja jeszcze takowych nie testowalam. jakie to uczucie miec je caly
    czas na oczach?....
  • dorianne.gray 01.03.08, 23:07
    Żadne, po prostu ich nie czujesz. Noszę takie miesięczne, nie bawię
    się w wyciąganie ich "dla odpoczynku", bo moje oczy po prostu tego
    nie potrzebują. Raz w miesiącu zdejmuję je na noc i wyrzucam, a rano
    zakładam nową parę. Wystarczy dobrać sobie odpowiednie krople do
    oczu i zakrapiać rano i wieczorem.

    Ja zapomniałam, że mam wadę wzroku. A mam taką, że okulistka
    zabroniła mi nosić okulary i skazana jestem na soczewki. Gdybym
    musiała je codziennie wkładać i wyciągać, to bym sobie gardło
    poderżnęła...


    --
    Leon
    Basista
    Kto Leona ma, zawsze radę da!
  • tosina 01.03.08, 20:59
    Okulary z kilku powodow.
    1.Inne nosze okularki do czytania, pisania , kompu a inne
    do "chodzenia"
    2NIe wyobrazam sobie grzebania w oku.No poprostu nie nosilam i sam
    fakt ze musialabym je wkladac do oka zniecheca mnie .Dodam ze
    probowalam i naprawde to nie dla mnie.
    --
    ...Nawet ja nie jestem tak durna by przejmowac sie , glupim gadaniem
    innych ..(R)
  • beniusia79 01.03.08, 21:22
    bo to wkladanie i wykladanie to obrzydlistwo dla kazdego kogo
    brzydzi grzebanie w oku. znam to, ale przezwyciezylam to. na
    poczatku zbieralo mi sie na wymioty, ale nie poddalam sie. po kilku
    dniach opanowalam sztuke wkladania i wykladania. teraz robie to w
    kilka sekund. juz mnie to nie brzydzi. czasem gdy przecieram oko,
    soczewka "gubi" sie, musze potem w oku grzebac zeby ja
    znalezc....kiedys dotkniecie galki ocznej palcem bylo nie lada
    wyczynem i powodowalo u mnie odruch wymiotni, teraz to pestka...
  • annakate 01.03.08, 22:08
    Noszę soczewki od ponad 20 lat, pierwsze miałam z "opty" Katowice - toporne,
    sztywne, wymagały codziennego gotowania, poza tym mycia płynem o konsystencji
    "ludwika" i odbiałczania specjalnymi tabletkami.
    Teraz są całkiem inne i nie zamieniłabym ich za skarby świata na okulary - i to
    nie dlatego, że w okularach na urodzie cierpię - jest o wiele wygodniej. Nie
    parują, nie brudzą się, widzę w nich lepiej niż w okularach (przy dużej wadzie
    wzroku to jest spora róznica)i mogę nosić okulary słoneczne.
  • jak_matrioszka 01.03.08, 22:16
    beniusia79 napisała:

    > czasem gdy przecieram oko,
    > soczewka "gubi" sie, musze potem w oku grzebac zeby ja
    > znalezc....

    Slabo mi sie robi jak to czytam... Dlugo juz nosisz szkla? Wyglada na to, ze
    masz zle dopasowane, a na dodatek nie nauczono Cie jak sie z nimi obchodzic sad
    Szkla maja rozne rozmiary (te miesieczne dwa), takie ciasniejsze i luzniejsze
    (chodzi o przyleganie do oka). Trzeba umiec dobrac wlasciwe, zbyt luzne beda sie
    czesto przesuwac, zbyt ciasne powoduja na dluzsza mete duza niewygode (bol).
    Lekarz moze pomoc dobrac, ale wielu ludzi ma rozmiar oka "pomiedzy" rozmiarami
    soczewek, trzeba samemu znalezc swoj rozmiar.
    Jesli przy pocieraniu oka soczewka Ci sie przesunie, to nasuwasz ja na miejsce
    poprzed lekkie ugniecenie galki ocznej przy zamknietym oku (poruszajac galka,
    czyli jakby "patrzac" w gore, dol, na boki). Nie otwiera sie do tego celu oka i
    nie pakuje do srodka palcow :o
    Warto zaopatrzyc sie w "sztuczne lzy" do zwilzania oczu, pomagaja na poczatku i
    przy dluzszym uzywaniu szkiel.
    Soczewki miesieczne-calodobowe pozwalaja oku oddychac, dobrze dobranych nie
    czujesz na oku w nocy, nie uciekna. Po obudzeniu widzisz od razu dobrze, jesli
    zasniesz i przespisz kilka godzin w tych miesiecznych-dziennych, to po obudzeniu
    widzisz jak przez mgle (mi sie zdazylo, nic fajnego i suche oko).

    Soczewki zwiekszaja pole widzenia, nie zsuwaja sie, nie zaparowuja ani nie mokna
    na deszczu, nie tluka sie ani nie wyginaja, nosze miesieczne i wole je
    zdecydowanie od okularow.
  • beniusia79 02.03.08, 08:45
    soczewki nosze przeszlo dwa lata. nie martw sie, umiem sie z nimi
    obchdzic. soczewek czukalam w oku raptem kilka razy, bylo to na
    ogol i wtedy gdy wypilam zbyt duzo wina.... smile
  • semida 01.03.08, 23:18
    U mnie lipa,bo nie potrzebuję ani tego ani tego.Mąż woli soczewki,a
    ja go wolę w okularachsmile
  • bombastycznie 01.03.08, 23:37
    noszę okulary, bo nie muszę ich mieć na nosie bez przerwy, ale szczerze to
    podziwiam ludzi, którzy noszą soczewki, ja sobie nie wyobrażam wtykać paluchów
    do okabig_grin dla mnie to nadal nierealne, choć wiem że to żadna filozofia wsadzić
    sobie soczewkęwink
    --
    youtube.com/watch?v=izmWxMSYGFk

    www.anjax.photoblog.pl
  • denea 02.03.08, 07:46
    Niestety okulary sad
    Mam soczewki, nosiłam troszeczkę, ale cierpię na związaną z nimi
    traumę wink W dniu ślubu zakładałam je sobie przez 1,5 (słownie
    półtorej) godziny bo tak mi się ręce trzęsły i od tego czasu nie
    mogę się przemóc sad
    --
    "moja niepełnosprawna córka twierdzi ze bedzie tancerką albo modelką
    albo pływaczka. i niech w to wierzy winki niech sie stara wink ja jej
    pomogewink"
    Guderianka
  • veronique_p 02.03.08, 08:15
    Ja kocham soczewki za wygode, za to, ze moge pomalowac oczy, ze sa a jakby ich
    nie bylo i wogole maja dla mnie same zalety. W Polsce kupowalam miesieczne lub
    dwutygodniowe i nosilam przez caly dzien. Niestety odkad sie przeprowadzilam w
    miejsce, gdzie jest spore zanieczyszczenie srodowiska moje oczy przestaly je
    tolerowac dluzej niz kilka godzin i to nie codziennie. Myslalam, ze to problem
    soczewek ale w koncu po 2 latach musialam sie pogodzic z okularami na codzien a
    soczewki tylko na tzw. wyjscia i fitness. Najgorsze jest to, ze ja mam bardzo
    dlugie rzesy, ktore mi szkla wiecznie zamazuja i te okulary nigdy nie sa
    idealnie czyste. Bardzo to jest uciazliwe. Ze niewspomne juz o makijazu.
  • morgen_stern 02.03.08, 09:02
    Całe życie nosiłam okulary, ale teraz nie wyobrażam sobie noszenia
    ich non-stop. W ciągu dnia mam kontakty, ale ponieważ mam pracę przy
    kompie cały dzień, oczy są trochę "zmęczone", więc wieczorem wkładam
    okulary.
    Na początku miałam straszne problemy z wkładaniem soczewek, ło jezu,
    jak się namordowałam wink ale teraz to juz rutyna. Opór
    przed "grzebaniem w oku" trzeba i można pokonać wink
    Kontakty są o wiele, ale to o wiele wygodniejsze i dają lepsze pole
    widzenia. No i gadki, jak to się ślicznie wygląda w okularach też do
    mnie nie trafiają wink)

    --
    "Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się
    światło" (O.Wilde)
  • babsee 02.03.08, 13:36
    dziewuchy,podajcie nazwy soczewek ktore nosicie.Odkąd wycofano
    soczewki ktore nosilam 3 lata nie moge sobie dobrac zadnych innych.
    Wszystkie po 5-7 h powodują szczypanie w oku,pieczenie,suchosc lub
    uczucie piasku pod powieką.Wyprobowalam juz chyba z 5 rodzajów i
    wciąż nie moge trafić.Nosze wiec okulary ktorych nie nawidze i na
    ktore wiecznie dziecko nadziewa sie twarza(jak sie tuli albo sie
    wygłupiamy na kanapie)
    Podajcie nazwy,cene i producenta.Szczegolnie mnie interesują te
    miesieczne-non stopy(chociaz generalnie zakladanie soczewek nie
    sprawia mi żadnych kłopotów-nauczylam sie tego w minute,nie mam
    zadnych odruchów zamykania oka)
    --
    "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne
    społecznie funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
  • morgen_stern 02.03.08, 13:49
    To niemożliwe, że po wszystkich soczewkach tak ci się dzieje. Chyba
    że masz jakiś chroniczny zespół suchego oka albo uczulenie na
    soczewki kontaktowe, o ile takie jest.
    Jesteś pewna, że dokładnie czyścisz szkła przed użyciem? Większość
    problemów związanymi z noszeniem szkieł ma źródło właśnie w
    niedomytych szkłach.
    Polecam też używanie w ciągu dnia kropli do oczu, trzeba zapytać w
    aptece o takie, których można używac przy kontaktach. Dobre, jeśli
    się dużo pracuje przy kompie i oczy się męczą.
    A marka szkieł nie ma tu znaczenia moim zdaniem.

    --
    "Biseksualizm niewątpliwie podwaja twoje szanse na sobotnią randkę"
    (W.Allen)
  • veronique_p 02.03.08, 16:27
    Mnie sie dokladnie tak dzieje po wszystkich soczewkach, jakie probowalam. Nawet
    gorzej bo nie wytrzymuje nawet 5 godzin, dluzsza jazda samochodem z klimatyzacja
    jest niemozliwa, tak samo przebywanie w innych klimatyzowanych pomieszczeniach.
    Nic nie pomaga, zadne kropelki. Mam tak odkad sie przeprowadzilam. Kiedy
    przyjezdzam do Polski chodze w soczewkach kilkanascie godzin dziennie i nic sie
    nie dzieje a objawy suchego oka ustepuja bez zadnych kropelek jak reka odjal.
  • elf1977 07.03.08, 17:49
    Po 10 latach noszenia soczewek moje oczy odrzuciły je (nawet
    jedniodniowe) i zareagowały alergią. Najpierw miałam problemy z
    rogówką raz, potem drugi, potem oklistka stwierdziła, że to częste u
    osób noszących latami kontakty i odtąd muszę nosić okulary, a
    soczewki (jedniodniowe) zakładam raz na ruski rok.
  • ewcia1980 08.03.08, 16:06
    Soczewki nosze juz jakies 12-13 lat i nie wyobrazam sobie zycia bez
    nich. Nosze 3-miesieczne B&L i jestem bardzo zadowolona.

    Okulary tez nosze od czasu do czasu - własnie rano i wieczorem ale
    nie jest to codziennie.

    --
    nasz staż
    Izabela ma ...
    mała królewna - Iza

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.