Dodaj do ulubionych

powierzenie pieczy

27.05.13, 15:15
jaki jest cel w czekaniu 5 miesięcy na zabranie dzieciaczka do domu ?
czy w sądach rodzinnych ktoś w ogóle myśli o dzieciach ?
czy może ja jestem roszczeniowa i wymagająca ?
czy to jest, cholera, normalne ???
Edytor zaawansowany
  • am2003 27.05.13, 19:31
    5 miesięcy - to chyba jakieś problemy prawne są niewyjaśnione?? bo jak czysta sytuacja to powinno być szybko u nas 11 dni, u znajomych ok 3 tygodnie i to długo było. może trzeba porozmawiać w sądzie... bo to bez sensu
  • nasqua 28.05.13, 09:25
    formalnie i prawnie wszystko jest OK
    - takie są terminy w Trójmieście i okolicach;
    to nasza druga adopcja, a i kontaktów mamy trochę z podobnymi
    przypadkami, stąd wiem, że to standard;
    poprzednio udało nam się dostać "pieczę" w dwa miesiące,
    więc tak bardzo nie bolało, teraz jest PIĘĆ
    czyli poznaliśmy dziewczynkę mającą 3 miesiące, a dostaniemy ją
    do domu jak będzie miała 8 ...
    chora sytuacja
  • am2003 28.05.13, 10:24
    no to niewiarygodne, może pójść pogadać z sędzią lub jego przełożonym... u nas 11 dni to było w Warszawie więc też duży sąd.
  • zajacowna 02.06.13, 13:19
    eee wierzyc sie nie chce.
    idz do sedziego wydzialu.
    --
    z pozdrowieniami E.
  • iskierka-1 07.06.13, 23:53
    Mieliśmy niestety to samo.
    napisałam pismo/skargę do Sądu.
    Przyspieszyli. po 2,5 miesiąca Mały z Nami zamieszkał. Nie wiem co by było bez mojego pisma.
    Również Trójmiasto!
  • kat.ja5 14.03.14, 11:52
    co Wy piszecie??
    pięć miesięcy załatwianie powierzenia pieczy??
    to przechodzi ludzkie pojęcie!
    naszego synka zabieraliśmy do domu w piątej dobie życia: na wydanie dokumentu o powierzeniu pieczy czekaliśmy 15 minut pod pokojem sędziego, a potem pojechaliśmy od razu do szpitala, a stamtąd razem do domu. i tak to powinno wyglądać
  • am2003 14.03.14, 12:08
    w 5 dobie życia nie nie adopcja była tylko co najwyżej preadopcyjna rodzina zastępcza.
    Przy adopcji musi te 6 tygodni upłynać
  • kat.ja5 14.03.14, 12:31
    a czy napisałam, że adopcja?
    oczywiście, że rodzina preadopcyjna.
    i co z tego? to tylko formalność, a dziecko było w domu!!!
  • am2003 16.03.14, 14:07
    ok, teraz jasne, wiem, że niektóre ośrodki tak praktykują, choć osobiście nie jestem zwolenniczką takiego rozwiązania, znam przypadki gdzie potem były problemy ze zrzeczeniem i ogromne nerwy
  • kat.ja5 17.03.14, 07:32
    a ja wręcz przeciwnie: jestem gorącą zwolenniczką takiego rozwiązania.
    nerwy? trudno...
    nie wyobrażam sobie, żebym chciała dla mojej wygody i "spokoju", żeby moje dziecko było w sześć tygodni w placówce.
    mam nadzieję, że przy drugim dziecku też spotka mnie takie szczęście, że będę mogła je zabrać od razu do domu.
  • iskierka-1 28.05.16, 12:50
    Wiyajcie, druga adopcja i drugi raz taki samo. pisma do sedziny, do prezesa sądu, nic nie dały poza informacjami ze na rozprawie pewnie będzie niemiło bo zbytnio do przodu skaczemy (chcąc aby nasze dziecko nie siedziało w pogotowiu opiekuńczym). w efekcie Malutka będzie prawie 3 miesiące w Pogotowiu kiedy my w jeden dzień zgromadziliśmy dokumenty - brawo dla naszych sądów. Nie wierzcie w dobro dziecka!
    Trójmiasto oczywiście. Dokładnie Kartuzy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka