Dodaj do ulubionych

Odnalazło się nasze dzieciątko!!!

23.05.06, 22:46
Witajcie to znowu ja - tym razem z dobrymi wieściami!
Mamy śliczną 5-cio miesięczną córeczkę Lenke!!!!Teraz dopiero wiemy, że
opłacało się czekać prawie dwa lata, bo to jest NASZA CÓRKA - NASZ CUDsmile
Jesteśmy bardzo szczęśliwi i mamy nadzieję, że za ok. 2 tyg. będzie już u nas
w domku smile))
Edytor zaawansowany
  • agnieszka2012 24.05.06, 06:29
    cześć gratulacje, to co złe prawie znika teraz ty będziesz już mogła mówić o
    > opłacało się czekać prawie dwa lata, bo to jest NASZA CÓRKA - NASZ CUDsmile
    szkoda że wcześniej rozum tego nie przyjmował, córka i dotego Lenka ładne imię.
    nie napisałaś czy zadzwonili wam czy była to wasza interwencja pytam się bo ten
    wątek o korupcji to tylko złość czy część prawdy,
    --
    szczęśliwa rodzinka
  • leli1 24.05.06, 11:44
    gratulacje!!!!
  • renatamiedzinska 24.05.06, 14:11
    Ach!!!! Oby jak najwięcej takich radosnych postów!!! Serdeczności i tylko
    radosnych przezyc!!!!! Całujemy!!!!
  • kasiapfk 24.05.06, 16:13
    Gratulacje Moniczynko!
    Gratulacje dla całej rodziny.

    p.s. a teraz to już tylko: i żyli długooo iszczęęęęęśliwie......
  • magasi9 27.05.06, 16:09
    gratuluje! trzymalam za ciebie kciuki i sie udalo!

    Ucaluj od mnie Lene, jak juz z wami bedzie!
    Pozdrawiam
  • madix1 28.05.06, 21:13
    Moniczynko,
    wszystkiego najlepszego na nowej drodze życiasmile)))
  • moniczynka1 30.05.06, 22:25
    Dziękuje za gratulacje! czekamy jeszcze na wizytę kuratora powiatowego, na
    postanowienie sądu i Lenka nareszcie będzie z nami. Narazie do niej jeździmy -
    cieszy się gdy nas widzi, poznaje nas i naprawdę jest cudowna! smile
    Tymczasem trzymam za mamy nadal oczekujęce,oby jak najprędzej spotkały się ze
    swoimi pociechami!!! Pozdrawiam serdecznie. Monika
  • agnieszka2012 13.06.06, 12:40
    Oprócz rodości co słtchać u was
    --
    szczęśliwa rodzinka
  • magasi9 13.06.06, 12:45
    Ja tez sie przylaczam do pytania, coreczka juz z wami?

    pozdrawiam
  • moniczynka1 17.06.06, 00:14
    Nadal jeździmy do naszej Lenki, ale wszystko jest na dobrej drodze. Myślałam,
    że to krócej potrwa,ale niestety. Jutro mija miesiąc jak dowiedzieliśmy się o
    Naszym Słoneczku!!! i jeszcze trochę to potrwa.... (W sądzie "mają czas"...)
    Najciężej jest, gdy po długiej wizycie musimy ją oddać i jechać do domu.
    Mąż "twardziel" a mnie chce się płakać. Myślę wtedy szybko, że to już niedługo
    i wkońcu odjedziemy w trójkę. W domu już wszystko czeka i wszyscy czekają!
    Pierwsze ubranka - rozmiar 74 -które kupiłam, będą chyba za małe, mała rośnie
    jak na drożdżach!!! trudno, to tylko "szmatki"....Pozdrawiam i odezwę się!!! smile
  • mip1 17.06.06, 22:42
    Możesz ubranka które są na teraz zawieźć swojej malutkiej, niech je już nosi skoro były przeznaczone dla niejsmile

    --
    mama Maksia(09 09 2000) i Franka (24 03 04)
  • leli1 18.06.06, 11:07
    moniczynka....zleci. Wiem ze jest ciężko, ale i tak jestescie w dobrej sytuacji ze mozecie malutką odwiedzac, pewnie zabieracie na spacery itd.... - nie wszyscy maja takie szczescie.
    A ubranka mozesz zawiezc teraz albo zostawic potem dla innych dzieciaczkow aby im słuzyły - to zawsze pożądany prezent smile. Ja tez zostawiłam torbe zakupionych ciuszkow rozmiar 62-68 bo jak odbieralismy synka to nosil zdecydowane 74.
  • aguska25 29.06.06, 21:40
    Ciesze sie razem z wami , gratuluje!
    --
    agnieszka- Bartek(27.02.2005)
  • moniczynka1 16.07.06, 01:11
    Nadal czekamy, jeździmy i wirzymy,że niebawem Lenka będzie z nami. Ksiażkę
    można byłoby napisać, albo bynajmniej smutny ale prawidziwy artykuł na temat
    pracy a właściwie OBOJĘTNOŚCI tamtejszego sądu. Konkretnie pani protokolantki,
    która po czwartej interwencji nawet p. sędzinej nie potrafi wysłać lisu do
    naszego sądu rej. o przeprowadzenie wywiadu środ.Wczoraj minęła 8 doba
    robocza!!! jak pismo PILNE NIE zostało wysłane - bo pani protokolantka uważa
    się za "sędziego najwyższego" i sobie wyśle jak będzie miała ochotę.
    A my bezsilni (narazie) czekamy cierpliwie. Pięciomiesięczna Lenka skończy za
    dwa dni siedem miesięcy, zaczeła raczkować,nawet stawać w łóżeczku i nadal jest
    TAM..... A miało się rozchodzić przede wszystki o DOBRO DZIECKA.....
    Koniec smutków!!!! "Już bliżej niż dalej". Pochwalę, się całemu światu smile jak
    tylko mała będzie u nas! Pozdrawiam!
  • chmurka_257 16.07.06, 11:10
    to smutne co piszesz i rece opadaja ale taka wlasnie jest nasza Polska sad((a nie
    mozecie na ten okres "papierkowy" zabrac malej do siebie na tz. urlopowanie?my
    tak zrobilismy choc u nas trwalo to wszystko znacznie szybciej bo od pierwszego
    spotkania do zabrania malej do siebie(urlopowanie)trwalo 3tyg.no a po miesiacu
    sprawa w sadzie.
    ja trzymam mocno kciuki za was zeby mala nareszcie byla z wami smile))))



    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=39009834
  • moniczynka1 16.07.06, 12:48
    Niestety nie było i nie ma takiej możliwości zabrania dziecka do domu na
    czas "papierkowy". Bynajmniej tam gdzie przebywa nasza mała. Miałas dużo
    szczęścia, że mogliście tak zrobić - pierwszy raz w ogóle słyszę, że tak można.
    Pary które znam, też jezdźiły do swoich pociech aż do momentu postanowienia
    tymczasowego. Ale jak czytam zależy to chyba nie tylko od przepisów ale i od
    ludzkiego DOBREGO serca pewnych osób.
    Chmurko dzięki za te kciuki - na pewno się przydją!!!!! smile
  • magasi9 16.07.06, 14:54
    Tez trzymam za was kciuki! Wierze ze juz nie dlugo bedziecie razem w domu i
    nacieszycie sie jeszcze waszym pierwszym wspolnym latem !

    Pozdrawiam
  • moniczynka1 04.08.06, 23:00
    Pragnę oznajmić, iż nasza Lenka jest już od kilku dni w domu!!!!! Nasz poród-
    koszmar trwał 70 dni!Tyle czasu minęło od pierwszego spotkania. W tym czasie
    pokonaliśmy prawie 3000km,poczuliśmy ogromną znieczulicę, obojętność i humory
    pracowników sądowych.... (Sekretariat wydziału IV w Gliwicach - o zgrozo!!!!)
    A tyle się mówi o dobru dzieci i ich szybkim umieszczaniu w rodzinie
    (szczególnie gdy mają "czyste papiery"), nigdy tego nie zrozumię....

    Ale to już przeszłość!Mała jest teraz na etapie "zaaklimatyzowywania się" w
    domu i poznawania rodziny. (Nawet jej dobrze idzie, nam chyba też smile
    Cieszymy się, że chociaż w DD miała dobre warunki i bardzo o nią dbali.
    Dziękuję im za to z całego serca!!! I tej dziewczynie za naszą córkę!
    Jesteśmy bardzo szczęśliwi!
    Pozdrawiam.
    Mama Lenki!

  • chmurka_257 05.08.06, 09:09
    hura hura nareszcie!!!!!!!!!no to juz moge wam pogratulowac.ciesze sie razem z
    wami ze to juz koniec tego strasznego czekania a poczatek waszych wspolnych
    szczesliwych lat z waszym szczesciemsmile)zycze wam zeby Lenka dobrze sie rozwijala
    i nie chorowala i zeby w waszym domku swiecilo zawsze sloneczko "
    -O-




    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=39009834
  • cordata1 06.08.06, 23:00
    hasmile) ale milo przeczytac o tym wszystkim smile)) ciesze sie razem z wami i pisz
    co u Malutkiejsmile)) pewnie wkrotce czeka Cie pierwszy zabek smile))) itp..
    --
    Karolina 4 marzec 2005
    www.snugglepie.com/ezb/177291.png
  • agnieszka2012 07.08.06, 11:24
    gratulacje, wszystkiego dobrego dla Waszej Szczęśliwej Rodzinki
    --
    szczęśliwa rodzinka
  • magasi9 07.08.06, 12:00
    Mam nadzieje ze ucalowalas juz lene ode mnie?? smile
    ty moniczynka to mialas i "ciaze" i "porod" troszke za dlugo
    ale zawsze jest warto czekac

    Gratuluje !!!!!!!


  • moniczynka1 08.08.06, 21:08
    Tak, opłacało się tak długo czekać...
    Pierwszy ząbek mamy już za sobą smile, teraz smarujemy dziąsełka bo następne
    wychodzą.
    Lenka aklimatyzuje się z dnia na dzień, my chyba też nieźle sobie radzimy.
    W ogóle jest "baby-blues", nasz dom, pokoje "całkiem inne". Poprostu widać,że
    mieszka tu dzidzi smile
    W nocy daje trochę "popalić", karmię ją ok. północy i 5.oo rano, w między
    czasie głaszcze ją przez szczebelki jak płacze, i przykrywam ze dwa razy. A
    dziś wstała już o 6.00, ale bawiła się pięknie do 7.00. Nawet o takiej porze
    rozbraja mnie ten uśmiech z jednym ząbkiem!!!!
    Także, trochę brakuje snu, ale nadrabiam - wczoraj zasnęłam razem z nią o 20.oo
    Acha, a w ciągu dnia przyjmujemy "pielgrzymki"- ciocie, kuzynki (ciągle inne),
    koleżanki z mojej pracy, wspólni znajomi (z dziecmi), sąsiadki, dzieci
    sądziadów itp. Mieszkam w małej wsi, więc wszyscy wiedzą, dopingowali cały
    czas, a teraz przychodzą z gratulacjami i prezentami. Czasami to trochę
    uciążliwe, ale z drugiej strony cieszę się, że tak reagują. W mojej okolicy
    temat "adopcja" powolutku przestaje być tematem tabu.
    Pozdrawiam i odwzwę się niedługo! Papatki!!! smile
  • magasi9 11.08.06, 07:20
    to musisz troche meza zaciagnac do opieki nad mala lena smile
    chyba ze on przyjmuje te "pielgrzymki" wink
  • chmurka_257 30.08.06, 23:33
    moniczynko1 i co tam nowego u ciebie????????pewnie masz pelne rece roboty ale
    prosze kliknij kilka slowek co u was nowego?

    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=39009834
  • agnieszka2012 04.09.06, 13:13
    moniczko i jak wam idziew nic nie piszesz czekamy widze że nie tylko ja ciekawa
    chmurka też
    --
    szczęśliwa rodzinka
  • moniczynka1 04.09.06, 23:18
    Minął już miesiąc jak jesteśmy razem.... Wszystko układa się dobrze. Lenka
    rośnie, raczkuje i chodzi trzymając się za nasze ręce. Uwielbia śpiewać,
    gaworzyć i mówić szeptem. Robi super minkę mówiąc ba-ba-ba smile
    Sprawia nam mnóstwo radości!!!! I spanie w nocy już się wyregulowało.
    Wydaje mi się, że jest z nami od dawna.


    PS. Zaliczyliśmy już pierwsze wspólne wczasy w górach. Córcia spisała się
    medal!

    Życzę wszystkim rodzicom tyle uciechy i radości co my mamy!!! smile
    Pozdrawiam gorąco.
  • magasi9 06.09.06, 08:15
    smile
  • agnieszka2012 09.10.06, 10:11
    moniczko czemu się nie chwalisz szczęściem nie masz czasu już dla nas, jak
    czekałaś to opisywałaś a teraz
    --
    szczęśliwa rodzinka
  • moniczynka1 12.10.06, 21:44
    Witaj Agnieszko! meldujemy się i gorąco pozdrawiamy. Tak to prawda, nie mam za
    wiele czasu na neta, szelejemy z Lenką cały dzień i wieczorem mamie się już nie
    chce tak jak kiedyś przesiadywać przed ekranem smile
    Ale obiecuję, że co jakiś czas się odezwię.
    U nas dziennie "Kinderparty", zabawy,spacerki,bajeczki - żyć a nie umierać!
    Urlop wych, mam do końca lutego wiec narazie spoko. Lenka rośnie i zaczyna
    psocić, czyli wszystko gra! smile Za 5 kończy 10 m-cy. Boże jak ten czas leci!
    Jeszcze nie chodzi, ale myslę, że to kwestia tygodni.
    Papatki!
  • liliowy.motylek 13.10.06, 00:00
    Przeczytałam wszystko co napisałas...i w jednym momencie łza zakreciła mi sie w
    oku...tak autentyczna..nie w przenosni...tak bardzo sie ciesze, ze mogliście
    sie odnaleźc..i ze obok was mieszkają życzliwi ludzie...całuje i pozdrawiam
    najcieplej jak potrafię ...z nocnego Krakowawink
  • asia_mod 27.10.06, 22:29
    Wzruszyła mnie wasza historia. Życzę wam dużo szczęścia i radości.
    --
    www.asiam.bobasy.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.