Dodaj do ulubionych

Czy szukać dziecka samemu?????Doradźcie

16.08.06, 09:23
Mamy kwalifikację. Czekamy już 2 lata. Jak myślicie- szukać "na własną
rękę" ? Mam możliwośc- kontakt z DD. Co robić????
Edytor zaawansowany
  • agnieszka2012 16.08.06, 10:48
    warto spróbować wykorzystać każdą możliwość odnalezienia swojego dziecka
    --
    szczęśliwa rodzinka
  • to_ja_majka 16.08.06, 11:19
    Dziękuję Agnieszko. Mam już 6-letnią córe. Nie chce żeby była duża różnica
    wieku miedzy dziećmi. Wszyscy bardzo czekamy. Maż oststnio delikatnie
    zasugerował kontakt z zaprzyjaźnionym DD... że moze...? Ja cały czas bije sie z
    myślami. W OAO powiedziano że właściwie juz niedługo ale to słyszę jużod dawna.
    Czas leci, szkoda mi czasu wink Tak w głębi serca boje sie że zrobie coś "na
    siłę" jakby wbrew Bogu jeśli to rozumiesz. Dlatego dzisija pomodliłam sie do
    Ducha św. (moze sobie ktoś ze mnie kpić, ale kicham na to) i powiedziałam:
    szukam odpowiedzi...jaką droge obrać. Dlatego zapytałam też tu na tym forum, bo
    przeciez co człowiek to zdanie... Pozdrawiam.
  • kiwwinka 16.08.06, 12:05
    Witam Majkosmile
    my znaleźlismy sami naszą drugą córeczkęsmile tzn. nie tak całkiem sami ale z
    pomocą Tego do kogo Ty też się zwracaszwink
    wg. prawa również masz prawo szukać na własną rękę i zgłosic gdy znajdziesz to w
    OA aby pomogli dalej
    Powodzenia!

    forum rodzin zastępczych zaprasza:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26501
    --
    "Dziecko chce być dobre
    Jeśli nie umie-naucz
    Jeśli nie wie-wytłumacz"
    J.Korczak
  • moniczynka1 16.08.06, 12:58
    Ja też przerabiałam ten problem. Robić coś na własną rękę czy dalej czekać?
    Wybraliśmy pierwszą opcję - i tak miało się właśnie stać!!! Od 1.08 mamy naszą
    córeczkę w domu. NASZĄ córeczkę - nie inną! też jestem głęboko wierząca i wiem,
    że każde dziecko odnajdzie w końcu - prędzej czy później- swoich rodziców. Pan
    Bóg już dawno zaplanował, kto do kogo ma trafić... Takie jest moje osobiste
    zdanie, myślenie i z tym jest mi dobrze!
    Życzę powodzenia i szybkiego odnaleźienia się z dzieckiem smile)
  • to_ja_majka 16.08.06, 13:06
    Dziękuję wam za odpowiedzi. Zagladam tu ciągle bo moje myśli ... no...
    wiecie... Rozmawiałam przed chwilą z meżem. Jedziemy na wczasy na tydzień, gdy
    wrócimy zadzwonie do mojego OAO ... ot tak... co słychać... jeśli NIC to
    działam. Moniczynko... prosze napisz mi na priv... jak szukałaś dzieciątka...
    oczywiście jesli mozesz. M.
  • malgosiak 27.08.06, 21:07
    witaj majko,
    jestesmy w podobnej sytuacji ( 4 letnia coreczka adoptowana i 2 lata czekania w
    dwoch osrodkach na brata. poniewaz konca nie widac, a roznica wieku rosnie
    niemilosiernie sad, ruszamy na poszukiwanie braciszka sami. podnieslismy granice
    wieku (z niemowlaka do dwulatka) i...szukamy. tylko nie bardzo wiemy jak i
    gdzie. po wakacjach zglaszamy sie do naszych osrodkow na powazna rozmowe.
    jestesmy z warszawy.
    majka, nie robisz nic wbrew Jego wolismile po prostu czasem trzeba zaczac dzialac,
    jak czlowiek zawodzi.
    pozdrawiam.
  • kiwwinka 28.08.06, 13:32
    polecam Dom Dziecka w Bytomiu nr 1,
    Bytom, ul. Woźniaka 78, tel. 032 2811693


    Pozdrawiam!
    --
    "Dziecko chce być dobre
    Jeśli nie umie-naucz
    Jeśli nie wie-wytłumacz
  • ada244 28.08.06, 23:13
    Ja również czekam dosyć długo i też się zastanaiam nad szukaniem na własną
    rękę. Ale mam pewne opory, bo nie chciałabym usłyszeć w DD, ze to nie jest
    sklep, ze każdy może sobie wybrać dziecko.Dlatego cierpliwie czekam.
  • malgosiak 29.08.06, 11:33
    ada, zgadza sie - to nie jest sklep. tylko ze jak zglosilismy sie po bracoszka
    dla naszej corki, to mala miala rok i 10 miesiecy, za chwile skonczy 4 lata.
    jaka ma byc ta roznica wieku - 10 lat???
    mamy po prostu dosc bezczynnego czekania!
  • ada244 30.08.06, 21:31
    Mnie osobiście zastanawia to, jak reaguje DD na fakt, że "przyszliśmy po
    dziecko". W ogóle nie wiem czy praktykuje się takie "odwiedziny", czy DD to
    raczej instytucja zamknięta.To czekanie jest straszne, więc może rzeczywiście
    trzeba losowi pomóc.
  • malgosiak 31.08.06, 00:40
    witaj ada,
    wlasnie dzis bylismy w jednym z naszych osrodkow. takie pukanie od drzwi do
    drzwi rzeczywiscie nie jest mile widziane i pewnie podejrzane. raczej swoj
    osrodek trzeba "pogonic", zeby intensywniej szukal dziecka. jesli sie da,
    oczywiscie. my zdecydowalismy podciagnac granice wieku do dwoch lat i liczymy
    na szybkie powiekszenie rodziny. w dodatku czekamy w dwoch osrodkach, zeby
    zwiekszych szanse. a jak bedzie etrzeba, to zapiszemy sie do kolejnych
    dziesieciu. po prostu 2 lata czekania to strrrrasznie dlugo.
    pozdrawiam wszystkich czekajacychsmile
  • malgosiak 31.08.06, 19:33
    mag,
    3 lata??? jak to wytrzymaliscie?
  • mag_kak 31.08.06, 14:03
    A mu czekalismy ponad 3 lata!!!! Już bylismy bliscy rezygnacji..., zwłaszcza
    mąż, a lata niemiłosiernie nam uciekały. Potem zaproponowano nam półroczną
    dziewczynkę, która jest największym szczęściem i sensem naszego zycia!!!!
    Taka jestem wdzięczna kobiecie, króra ją urodziła i zadbała o to, by mała
    miała "czystą" sytuację prawną i w tydzień po pierwszym spotkaniu zastała naszą
    corką. O nie... przepraszam!! Została nią w momencie, gdy wzięlismy ja na ręce.
    --
    Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia!!!
  • to_ja_majka 23.11.06, 21:10
    Znów ja po wieeelkiej przerwie.
    Otóż- Mam mojego Maluszka!!!
    Odnalazł mi Go mój OAO w którym tak długo czekałam.Za to przy procedurach jest
    wspaniały- w sądzie i wszystkie inne sprawy pomogli nam załatwić.
    Jestem przeszczęśliwa i dziś wiem że WARTO BYŁO CZEKAĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • olga721 23.11.06, 22:47
    Moje najszczersze gratulacje!!! Niech się maleństwo zdrowo chowa>
  • kasiapfk 24.11.06, 10:36
    GRatulacje wielkie Majka! całusy dla Maluszka od ciotek foaumowych smile
  • mamamonika1 24.11.06, 10:48
    Jesteście bardzo wytrwali !! Gratuluję ! My czekamy na tel. dopiero kilka dni,
    mam nadzieję, że nie będziemy wystawieni tak wielką próbę jak Wy...
  • camparis 11.01.07, 00:00
    buziaki dla maluszka smile
    cieszę się, że odnalazłam Twój post smile
  • to_ja_majka 11.01.07, 12:18
    Witaj Camparis!!!!!

    A u nas- postepy..Maluszek odkrył własne nóżki i jest z niego mały akrobata ku
    uciesze starszej siostry rodziców!!!!
    --
    b1.lilypie.com/hA-ip1.png
  • mag_kak 25.11.06, 09:48
    Kochani!! Gratulacje wielkie i szczere!! Aż mi łezka popłynęła, bo wiem, jakie
    przezywacie teraz emocje i jak wielka radośc Was spotkała. To dopiero poczatek
    tej "radości" - wierzcie mi!!!
    I koniecznie napiszcie cos więcej o Maluszku!! Czekamy!!!
    --
    Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia!!!
  • moniczynka1 26.11.06, 01:13
    Maju jeszcze raz Ci/Wam gratuluję!!!!!!!
    Dobrze, że trzymałaś się myśli z naszego tematu z priva: "Nadzieja umiera
    ostatnia" i szczęśliwie dotrwałaś do końca - a właściwie do początku Waszego
    wspólnego życia. Baardzo się cieszę, że to się tak zakończyło!
    Pozdrawiam! smile
    No i napisz nam proszę coś więcej o malutkim!
  • mbw78 12.01.07, 19:35
    Oczywiście! Nie zastanawiaj się nawet! Jeśli tylko masz taką możliwość to
    szukaj! Ja też będę... Powodzenia!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka