Dodaj do ulubionych

Wątki typu przyjmę/oddam dziecko będą kasowane

21.03.07, 16:34
Proszę o nie zakładanie takich wątków.

Edytor zaawansowany
  • annakate 22.03.07, 21:00
    Uff! Baardzo sie cieszę. W oststnim z Ewą miałam wrażenie, że wszystkie
    zdroworozsądkowe wypowiedzi były wołaniem na puszczy. Bardziej niz desperacki
    pomysł przehandlowania dziecka szokował mnie jednak odzew ewentualnych chętnych
    do nabycia.
  • xxy4 22.03.07, 23:26
    BERECIARY do kosciola marsz!!! .po to jest forum zeby na takie tematy i wontki dyskutowac . Jak jestescie takie swiete to po co wchodzicie na to forum jak was to tak gorszy .Nie odpisuj na posty jak cie gorsza albo lamia regulamin poprostu .
  • annakate 22.03.07, 23:30
    No to podyskutowałaś.
  • izabelar0 22.11.08, 16:49
    che orrore...per carità
  • noa24 19.05.07, 11:34
    A ja zaprotestuję...bo powiem wam, ze punkt widzenia, zależy od punktu
    siedzeniasad. Ja też miesiąc temu jako szczęśliwa przyszła matka z bliźniakami w
    ciązy, byłam oburzona tymi ogłoszeniami...a teraz-sama je daję...Uwierzcie, ze
    ludzie, którzy bardzo chcą dziecka, zrobią wszystko,żeby je mieć...Niestey z
    pewnych przyczyn nie zawsze da się to załatwić przez Ośrodek Adopcyjny...Weźmy
    np.pod uwagę wymóg 5-letniego stażu małżeńskiego...Jestem mężatką od roku, choć
    jesteśmy z mężem parą od 8 lat, od 6 jesteśmy zaręczeni...ale liczy się papiersad

    Założe się, że mnóstwo par ma ten sam problem...

    Poza tym adopcja ze wskazaniem (bo o takiej mowimy w przypadku tego typu
    ogłoszeń), jest w Polsce jak najbardziej legalna! Tylko z jakiegos powodu
    piętnowana przez OAsad. Stąd logiczny wniosek, że o ile ogłoszeni nie brzmi:
    "adoptuję dziecko, zapłacę 10 tyś", nie ma w nim nic zdrożnego, nielegalnego, itp...
  • leli1 19.05.07, 20:30
    Nie bardzo rozumiem Twoje pierwsze zdanie?
    Wez pod uwage ze w wiekszosci sa tu matki adopcyjne lub starające sie o ado, wiec punkt siedzenia chyba mamy wspólny.
    Przykro mi z powodu tego co Cie spotkalo, ale faktem jest, ze nie wiadomo jak konczą sie negocjacje typu oddam/przyjme, ktore z poczatku wyglądają niewinnie. Nikt wprost tego nie napisze bo to podchodzi pod paragraf, ale wydaje mi sie ze lepiej nie stwarzac ludziom takich mozliwosci, a przynajmniej nie ułatwiac, dlatego wątki będą kasowane.
  • noa24 19.05.07, 20:48
    Masz rację, ze nie sposób przewidzieć jak zakończą się takie "negocjacje"...ale
    czy to faktycznie uzasadnione podejrzewać, ze większość zakończy się czymś, co
    zakrawa na handel dziećmi? Wg mnie nie...Bo statystycznie przestępców jest mniej
    an świecie niż praworządnych...Skąd więc taka mała wiara w dobre intencje?

    Znam kobiety, które oddały dziecko do adopcji ze wskazaniem (dzięki nim się o
    niej dowiedziałam). Każda z nich ogłaszała się na tego typu forach. Żadna, na
    oddaniu dziecka nie zarobiła...Zrobiły to, bo chciał sie upewnić w jakie rece
    trafią ich dzieci...Gdybym teoretycznie była matką zrzekającą się dziecka, też
    chciałabym o to zadbać...

    Jestem za tym, żeby kasować wątki, bardziej przypominające ofertę
    handlową.Popieram to całkowicie. Ale choć wierzę w Twoje dobre intencje, nie
    zgadzam się z tym, że trzeba usuwać wątki tych treści pozbawione...

    Ale jak widzę mój wątek o zaadoptowaniu bliźniaków już wykasowałaśsad...
  • leli1 19.05.07, 21:01
    wierz mi, ze gdybym miala 100% pewnosc ze tak sie tego typu wątki nie zakończą to byłabym wręcz ich orędowniczką.
    Pozdrawiam.
  • olus811 21.05.07, 16:06
    Witajcie
    ja jestem przyszła mama adopcyjna, szukam dzidziusia- nie ukrywam i nie wstydzę
    sie tego, a Wiecie dlaczego? Bo choć jeszcze nie mam dzieciątka, ni wiem kim
    jest, jakie jest, czy już się narodziło czy jeszcze nie...kocham je i czekam na
    nie z otwartymi ramionami.
    Nie pochwalam handlu dziećmi, ale która z nas- forumowiczek napisała choć jedno
    słowo, które mogłoby świadczyć o tym, ze kupi lub sprzeda dziecko!
    Oczywiście watki tego typu mogą i pewnie będą kasowane, ale weźcie pod uwagę, ze
    nie mamy innej możliwości odnaleźć się z naszymi dziećmi!!!
  • leli1 21.05.07, 20:02
    intencją kasowania takich wątków była nie tylko ewentualna możliwość handlu dziećmi.
    A co z osobami które chcą przyjąc dziecko - zwykle z jakis powodów nie chcą/nie mogą ukonczyc szkolenia w OA i uzyskac kwalifikacje. Czasem sa to istotne powody, na tyle aby nie powierzac im dziecka. A ze internet jest anonimowy trudno oddzielic tych "zlych" od tych "dobrych" - wydaje mi sie ze lepiej wiec nie stwarzac mozliwosci tym "zlym" .
  • olus811 21.05.07, 20:58
    Zgadzam się, jednak adopcja ze wskazaniem nie oznacza, ze rodzice
    przysposabiający nie zostaną przez sąd "sprawdzeni" czyli skierowani do OAO w
    celu przeprowadzenia całej procedury związanej z uzyskaniem kwalifikacji( jeśli
    ich nie mają). Przypuszczam, ze wszystkie osoby szukające matek biologicznych za
    pośrednictwem forum to rodziny zarejestrowane w OAO i po szkoleniach. Inaczej
    sąd najprawdopodobniej nie umożliwi adopcji. Tak czy tak, rodziny muszą mieć
    kwalifikacje.
  • olus811 21.05.07, 21:05
    Chciałam jeszcze dodać, bo mam pewne wątpliwości, czy oby przeciwnicy adopcji ze
    wskazaniem na pewno wiedza dokładnie co mówi ustawa i prawo?! Adopcja ze
    wskazaniem ma taka samo podstwę prawna jak adopcja bez wskazania. Różni się
    tylko tym, ze rodzice biologiczni i rodzice adopcyjni sie znają. Rodzice
    biologiczni zrzekają się praw na rzecz konkretnej, przez siebie wskazanej
    rodziny, a ni "porzucają" dziecko, czy oddają sprawę w ręce OAO. Cała procedura
    jest taka sama. Nie polega to na tym , ze matka rodzi dziecko, i tak sobie
    oddaje komu chce. Przecież angażujemy w całą sprawę sąd!I to w jego gestii jest
    upewnić się, czy nie zostało złamane prawo, nie doszło do transakcji, i czy
    ludzi adoptujący dziecko mają np. warunki, środki, przeszli badania, szkolenia,
    czy sa karani...itd. To wszystko ma miejsce! No chyba wiecie to wszystko?!
  • annakate 21.05.07, 21:32
    sama piszesz, że sąd sprawdza, czy ludzie mają odpowiednie warunki i
    kwalifikacje - robi sie to za pośrednictwem ośrodków adopcyjnych, więc chyba nie
    ma sensu aż tak się przed nimi bronić.
  • leli1 21.05.07, 22:15
    wiemy na czym polega ado ze wskazaniem i pewnie zdecydowana wiekszosc wcale nie jest jej przeciwnikiem. Dla mnie najgorsze jest to, ze tą drogą osoby, które nie powinny byc rodzicami maja szanse nimi zostac. Sąd nie ma czasu ani rzeszy ludzi zeby "przeswietlic" przyszlych rodziców. Robia to, ale w ograniczonym zakresie.
    A inna kwestia: Czy nie raziłoby ogłoszenie na słupie typu "przyjme dziecko na wychowanie" czy "oddam bliznieta bo nie mam warunków". Normalne....chyba nie?
    Czy pisanie tegoż samego w internecie łagodzi wydźwięk?
    Dla mnie jest taki sam....oferta.
  • margaritakk 31.03.10, 17:00
    boze ludzie co wy wypisujecie co to wogle jest oddam dziecko !!!!! czy to jest
    rzecz to jest człowiek a po drugie jak sie zachodzi w ciąze to trzeba pomyslec
    co sie robi a nie urodze sobie a potem oddam bo co juz mi sie znudziło bo mnie
    nie stac czy my jestesmy zwierzętami

    czy istotami myslącymi moze co poniektóre panie sie zastanowią nad tym co
    robią przerażające!!!!!!!!!!!!
  • olga721 21.05.07, 23:33
    Leli jest tu moderatorem i ma prawo kasować takie wątki. To forum nie służy do
    handlu dziećmi. Widzę, że Olus811 na siłę próbuje tutaj znaleźć swoje dziecko.
    Widzisz jednak moja droga, że to nie to forum. Jeżeli chcesz szukać dziecka
    przez Internet, to załóż swoje forum i tam szukaj dziecka. Ja czekam na swoje
    dziecko prawie 2 lata i jakoś przez myśl mi nie przyszło, żeby robić to za
    pośrednictwem Internetu.
  • olus811 22.05.07, 05:32
    Leli jest moderatorem, wiem..niech kasuje jeśli jest przekonana, ze nasze posty
    zakrawają na handel. Nie zamierzam się z Wami wykłócać, szanuję Wasze zdanie w
    przeciwieństwie niestety do Wassad
    Olgo, podziwiam Twoja wytrzymałość i cierpliwość, i to co ja mogę powiedzieć
    tobie, to tylko tyle, ze mam nadzieję, ze sie doczekasz swojego maleństwa.
    jeśli chodzi o twoja wypowiedz, to chce, abyś wiedziała, ze owszem, szukam
    dziecka, ale nie tylko na internecie.Jeżdżę po domach dziecka, dzwonię,
    dopytuje...poprostu staram się coś robić. Twoim zdaniem nie mam do tego prawa.
  • leli1 22.05.07, 07:42
    Olus przytocz fragment w którym "nie szanuje Twojego zdania"?
    Przesadzasz.
    Rozumiem ze chcesz znalezc swoje dziecko (i kibicuje Ci w tym), ale nie na zasadzie ogłoszeń. Sama znam kilka osob z mojego otoczenia które własnie chodząc po szpitalach i domach dziecka odnalazły swoje szczescie (i podziwiam ich za to) - tyle ze te osoby, podobnie jak Ty, wczesniej uzyskaly kwalifikacje -ale nieraz na forum zdarzały sie przypadki poszukiwania dziecka przez osoby, ktore szerokim łukiem omijają OA, dla mnie to podejrzane bez dwoch zdan.
    Pozdrawiam i wytrwałosci zycze wszystkim czekającym i szukającym.
    Wiosna w pełni.....bedzie dobrze!
  • olus811 22.05.07, 10:02
    I takim pozytywnym komentarzem zakończmy spórsmile
    Dziękuję i pozdrawiam
  • xxy4 25.05.07, 14:08
    dziewczyny dajcie sobie spokoj Leli nie da sie przekonac . Leli masz poprostu krotko wzroczne mysilenie , bo skad mozesz wiedziec ze ci ludzie nie maja kfalifikacji . W prywatnych osrodkach to normalnosc ze placi sie za dziecko .Jak ktos nie chce czekac a stac go zaplacic ,no ale to nie handel bo to osrodek . Dajmy sobie spokoj .Olus jak nie na tym forum to na innym a znajdziesz swa dzidzie tak jak my znalezlismy . pozdrawiam i zycze powodzenia .

    Czlowiek jest jak szklo ,poznasz go dopiero jak sie skaleczysz !!!!
  • alis33 25.05.07, 15:01
    xxy4 czy mogłabyś nam podać przykładowe stronki na których możemy szukać
    naszych dzieci.
    Z pewnością jest na forum więcej rodzin które szukają swojego szczęścia.
  • izabelar0 22.11.08, 17:05
    alis33 napisała:

    > xxy4 czy mogłabyś nam podać przykładowe stronki na których możemy
    szukać
    > naszych dzieci.
    > Z pewnością jest na forum więcej rodzin które szukają swojego
    szczęścia.


    za pieniadze wszystko mozna miec: nawet dziecko, prawda? szukajcie a
    znajdziecie...
  • kasiapfk 29.05.07, 16:36
    W PL nie ma PRYWATNYCH OAO tylko niepubliczne i publiczne (Rozporządzenie
    Minista Polityki Społecznej z dnia 6.10.2004 w sprawie podmiotów uprawnionych
    do zakładania i prowadzenia ośrodków adopcyjno-opiekuńczych.... (Dz.U. z 2004
    r. Nr 226, poz. 2293) na stronie ministerstwa Polityki społecznej, jako ktoreś
    w kolejności: www.mps.gov.pl/index.php?gid=352

    Po wtóre ośrodki niepubiczne mają prawo pobierać opłaty za świadczone usługi:
    określone jako zadania w Rozporządzeniu Ministra Polityki Społecznej z 30
    września 2005 r. w sprawie ośrodków adopcyjno-opiekuńczych (Dz.U. z dnia 19
    października 2005 r., Nr 205, poz. 1701), do ściągnięcia rónież ze strony
    Ministerstwa Polityki Społecznej.
    Na pewno nie mają prawa pobierać opłąt ZA DZIECI. Żadne oao, czy to publiczne
    czy niepubliczne. Słyszałam o koszmarnych niepublicznych i równie fatalnych
    publicznych. A, że sama byłam "robić" rekonesans w kilku placówkach (w obu
    rodzajach nawet dokumenty miałam złożone) - wiem co piszę.
    Jeszcze raz zachęcam do pełnych kultury wypowiedzi. W niekórych powyższych
    postach trudno taki ton odnaleźć.
    Kapanie jadem i oszczerstwa nie wystawiają najlepszego świadectwa.

    Ponadto, warto myslę, zapoznać się jeszcze z Kodeksem Rodzinnym i Opiekuńczym w
    zakresie działu Przysposobienie. (jak znajdę linka - tez wkleję).
  • kasiapfk 29.05.07, 16:43
    dodam jeszcze, że na tej samej stronie do ściagniecia jest:
    - Rozporządzenie Ministra Polityki Społecznej z dnia 19 pażdziernika 2005 r.
    w sprawie szczegółowych zasad nadzoru nad przestrzeganiem standardu opieki i
    wychowania w placówkach opiekuńczo-wychowawczych oraz nadzoru nad działalnością
    ośrodków adopcyjno-opiekuńczych (Dz.U. z dnia 28 października 2005 r., Nr 214,
    poz. 1812)- warto znać w razie jakichś problemów z oao.
    - Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 2 maja 2001 r. w
    sprawie kryteriów i trybu dokonywania oceny pracy pracowników pedagogicznych
    placówek opiekuńczo-wychowawczych i ośrodków adopcyjno-opiekuńczych, trybu
    postępowania odwoławczego oraz składu i sposobu powoływania zespołu
    oceniającego (Dz. U. z dnia 22 maja 2001 r. Nr 50, poz. 523).
    - Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 20 lutego 2002 r.
    zmieniające rozporządzenie w sprawie kryteriów i trybu dokonywania oceny pracy
    pracowników pedagogicznych placówek opiekuńczo-wychowawczych i ośrodków
    adopcyjno-opiekuńczych, trybu postępowania odwoławczego oraz składu i sposobu
    powoływania zespołu oceniającego (Dz. U. z dnia 11 marca 2002 r. Nr 19, poz.
    194).
    - Rozporządzenie Ministra Polityki Społecznej z 5 października 2004 r. w
    sprawie centralnego banku danych o dzieciach oczekujących na przysposobienie
    oraz ośrodków adopcyjno – opiekuńczych upoważnionych do współpracy z
    licencjonowanymi przez rządy innych państw organizacjami lub ośrodkami
    adopcyjnym (Dz.U. Nr 223, poz. 2266 z 2004r.)

    ufff,jeszcze
    Rozdział II.
    Stosunki między rodzicami a dziećmi.
    DZIAŁ II
    PRZYSPOSOBIENIE
    w kodeksie rio:
    link do całości kodeksu:
    e-prawnik.pl/prawo/data.php/dHlwZT00MTAwJmlkPTcwNzgmdj0xMjMw
    Miłego czytania.




  • izabelar0 22.11.08, 17:01
    olga721 napisała:

    > Leli jest tu moderatorem i ma prawo kasować takie wątki. To forum
    nie służy do
    > handlu dziećmi. Widzę, że Olus811 na siłę próbuje tutaj znaleźć
    swoje dziecko.
    > Widzisz jednak moja droga, że to nie to forum. Jeżeli chcesz
    szukać dziecka
    > przez Internet, to załóż swoje forum i tam szukaj dziecka. Ja
    czekam na swoje
    > dziecko prawie 2 lata i jakoś przez myśl mi nie przyszło, żeby
    robić to za
    > pośrednictwem Internetu.

    zgadzam sie w 100%! moi rodzice tez czekali 2-3 lata zeby mnie
    zaadoptowac, przeszli szkolenia, powiekszyli dom itd, i nie szukali
    uproszczen... ( i moge z cala pewnoscia powiedziec, ze zloto nie
    przelewalo im sie przez rece!)
    dlaczego nie e-bay dla tych, ktorzy chca miec gwarantowany "towar",
    moze nawet z wymaganiami dotyczacymi wieku, koloru oczu, wlosow itd.
    to faktycznie zakrawa na handel, nawet gdy nim nie jest
  • justyna.natalia1 05.11.07, 19:29
    a gdzie mamy o tym pisać????w gazetach?po to jest takie forum.Nie
    przesadzasz?????????????
  • gabi683 17.06.08, 14:13
    justyna.natalia1 napisała:

    > a gdzie mamy o tym pisać????w gazetach?po to jest takie forum.Nie
    > przesadzasz?????????????


    Nie to forum nie jest od tego aby dawac takie ogloszenia !!!!!!Za
    wszelką cene chcecie miec dzieci,to zrobcie to legalnie tak jak to
    powinno byc.A nie po kontach kupowac dzieci!Chory jest Wasz tok
    myślenia i w cale sie nie dziwie ze sie nie nadajecie na rodzicow!
    Takie gadki roszczeniowe bo Ja mam kase to sobie kupie dziecko sa
    nie etyczne i nie moralne.Radze poszukac dobrego psychiatre zamiast
    dziecka!
    --
    Moje a nie Twojewink
  • justyna.natalia1 05.11.07, 19:34
    a możesz napisać dlaczego tak ma byc?Że mamy o tym nie pisać?
  • leli1 06.11.07, 07:41
    gdybys zadała sobie trochę trudu i przeczytała watek w którym sie wypowiadasz to znalazłabys odpowiedź.
    Pozdrawiam.
  • kinia51 15.12.07, 21:42
    Zgadzam się z Leli.
  • egoli 20.04.08, 20:53
    przeciez adopcja ze wskazaniem nie jest lamaniem prawa.

    jasne, ze zdarzaja sie czarne owce i szykuja sie na handel dziecmi..ale ludzie z
    dwojga zlego ..nich kobieta ktora ma 5 dzieci i 6 w drodze da te 6 komus i ma
    pieniadze na jedzenie dla tych pozostalych, anizeli ma oddac do osrodka...bo tak
    bedzie "lepiej".


  • leli1 21.04.08, 08:17
    nie "lepiej" tylko bezpieczniej i nie odda do Osrodka tylko przez Osrodek innej rodzinie.
    Wszystkie argumenty były juz wczesniej opisywane.
  • oliwe 30.06.09, 00:34
    Rozumiem te z Was, dla których cierpliwość to wyzwanie ale rozważmy co się
    dzieje gdy pojawia się takie ogłoszenie typu "oddam..." Odpowiada na nie co
    najmniej kilka rodzin i siłą rzeczy robi się swoisty przetarg, kto zaoferuje
    więcej. Nawet jeśli matka nie stara się sama na tym skorzystać i mając dobre
    intencje wyboru rodziców dla swojego dziecka najłatwiej oceni stan ich
    posiadania, wątpliwe by zdołała sama ocenić poziom ich wrażliwości czy możliwego
    poziomu miłości, którą obdarzą jej dziecko. Sama poczuje się zagubiona w tym
    wszystkim i jedyna korzyść z całej sytuacji, że gdy zobaczy jak bardzo i jak
    wielu ludziom zależy na posiadaniu jej dziecka to albo sama doceni jego
    posiadanie i zechce je jednak wychować bądź zdezorientowana dojdzie do wniosku,
    że odda tym, którzy jej samej coś zaoferują.

    Naprawdę chcecie brać udział w takim castingu?

    Załóżmy, że macie najlepsze warunki i taki przetarg wygrywacie, czy przy trudach
    wychowawczych nie dopadnie was myśl, że trafił wam się towar wybrakowany, że
    przepłaciłyście?

    Istotą naszego ludzkiego jestestwa jest to, że my się sobie nawzajem
    przydarzamy, na nasze współobcowanie wpływa coś więcej niż chęć posiadania.
    Wierzmy w to bo bez tego to pierwszy krok do reklamacji, zwrotu czy wymiany.

    Ja wiem, ile już czasu minęło, ile rozczarowań, ile rozterek przed podjęciem
    decyzji o adopcji, więc jak już zapadła to chciałoby się szybko ale zważywszy
    ile drogi za Wami to już naprawdę niedaleko by się odnaleźć z tym małym
    człowiekiem, który potrzebuje wzorca, oparcia, pocieszyciela, anioła stróża,
    przyjaciela, towarzysza zabaw w Was rodzicach.

    Bycie rodzicem wymaga ogromnej cierpliwości. Oczekiwanie to zatem pewien sprawdzian.

    --
    Majcia -Smyk

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka