Dodaj do ulubionych

adopcja w Pl -zamieszkanie za granica

04.04.08, 12:14
witam,
rozwazamy kwestie adopcji dziecka z Polski. Mieszkamy i pracujemy za
granica. Wiem ze musielibysmy ukonczyc kurs wPolsce co nie jest
problemem.
Czy mieszkajac za granica mozemy miec problemy z adopcja krajowa?
Edytor zaawansowany
  • zajacowna 04.04.08, 21:32
    to jest adopcja zagraniczna wedlug procedura adopcji
    zagranicznej.Przegooluj -adopcja zagraniczna.
  • magdax78 04.04.08, 22:51
    dzieki...czyli nie warto sad bo do adopcji zagr trafiaja tylko
    (najczesciej) dzieci chore...
  • zajacowna 05.04.08, 09:32
    hmmm nie wiem czy nie warto..wedlugo mnie warto.
    Pojecie dziecka chorego jest bardzo wzgledne.
    do adopcji zagranicznej trafiaja dziecki ktore z roznych powodow nie
    znajda rodziny w pl..
  • adriana.ilona.rana.ryng 17.07.18, 20:50
    Sory hahha jaka zagraniczna to jak niemiec bedzie chcial Polska ale Nie Polska rodzina Polskie dziecko sory ale obywatel Polski dalej nim jest I korzysta ze swoich praw jaki polak a Nie jaki cudzoziemiec - szok po co maja Niemcy postedniczyc e adpcji skoro adapcqj moze przebiegac na warunkach polskiego prawa a Niemcy maja to przyjac do Wiadomości koniec kropka- pozdrawiam .... sama chce adoptowac dziecko I akurat Nie Polskie I tu bedzie adopcja zagraniczna
  • lollypop 05.04.08, 15:28
    Nie warto...dla dziecka chorego nie warto...
    Smutne jest to co piszesz.
  • magdax78 05.04.08, 16:03
    wiesz co...nie kazdy nadaje sie na opiekuna/rodzica chorego
    dziecka.ja wiem ze nie dalabym rady i nie podjelabym sie od poczatku
    takiego zadania...

    A nie warto odnosilo sie do samej "instytucji adopcji zagr...ale ty
    juz sobie to zinterpretowalas
  • lusiasia 06.04.08, 17:38
    nie wiem skad w was tyle krytyki, ja nie znam nikogo kto by adoptowal chore
    dziecko (mam tu na mysli naprawde powazne choroby jak uposledzenie umyslowe i
    fizyczne)

    nam w osrodku adopcyjnym powiedziano prosto ze z kazdego kraju dzieci do adopcji
    sa takimi dziecmi ktorych nikt nie chce w kraju w ktorym sie urodzily, z roznych
    powodow
  • magdax78 07.04.08, 08:17
    a ty pewnie nalezysz do tych ktore wlasnie adoptowaly uposledzone
    dziecko...?rozumiem ze inaczej byc nie moze...
  • lollypop 07.04.08, 13:37
    Magda, jesli pytasz mnie to odowiedz jest negatywna. Nie
    adoptowalam uposledzonego dziecka. Nie zganilam Cie rowniez za Twoja
    decyzje, a tylko za sposob w jaki ja wyrazilas. Adopcja dziecka
    uposledzonego jest wielkim wyzwaniem i oczywiste jest ze nie kazdemu
    to pisane. Prawda jest za to fakt o jakim napisala jedna z
    forumowiczek powyzej - 'chore' dziecko moze byc na rozne sposoby.
    Znam matke adopcyjna ktorej synek ma wade serduszka nie
    przeszkadzajaca mu w normalnym rozwoju (byc moze nawet obejdzie sie
    bez operacji) ale przez ktora dlugo nie mogl znalezc rodziny. Synek
    innej znajomej nie znalazl rodziny w Polsce poniewaz mial atopowe
    zapalenie skory i 'zlych' genetycznie rodzicow.

    Czy moglabym zgodzic sie ze stwierdzeniem ze 'nie warto' stawac do
    adopcji zagranicznej by dostac takie dzieci?
  • xxy4 07.04.08, 15:07

    witam . odpowiem tak :bez problemu mozecie adoptowac dzidzie z polski pod warunkiem ze zdeklarujecie sie przed zlozeniem papierow ze zamierzacie mieszkac (pozostac wpolsce ) bedziecie miec zameldowanie na terenie polskim. Znaidziecie osrodek ktory sie zgodzi na to zebyscie ukonczyli kurs . po adopcji dziecka mozecie wyjechac gdzie chcecie nawet na konec swiata i nikt wam tego nie zabroni.
    Kwestja adopcji zagranicznej chorego dziecka :nie warto placic tyle pieniedziy za adopcjie chorego dziecka jak mozna spokojnie adoptowac zdrowe . Nie wszyscy nadajo sie na rodzicow chorych dzieci!! pozdrawiam i powodzenia
  • magdax78 08.04.08, 22:47
    dziekuje za odp.
    "Problem" w tym ze mieszkamy i pracujemy za granica a podczas calego
    procesu adopcyjnego bierze sie chyba pod uwage np zarobki ( co za
    tym idzie gdzie sie zarabia/mieszka)Bylibysmy w stanie przyjechac i
    ukonczyc kurs...mamy stale zameldowanie w Polsce.
    Jednak podczas wywiadu juz na samym poczatku bedzie oczywiste ze nie
    mieszkamy w Polsce ...a to stanowi chyba problem?
  • magdax78 09.04.08, 08:30
    poza tym planujemy powrot do Polski, niedlugo bo najpozniej w
    jesieni.
    Chcemy troche odpoczac, urzadzic nowe mieszkanie zanim podejmiemy
    prace...czy dla osrodka adopcyjnego fakt ze w momencie kursu
    ewentualnej kwalifikacji bedziemy bez pracy ( chociaz srodki na
    utrzymanie mamy)Nie chce w pospiechu szukac pracy i sztucznie
    ukladac sobie zycia pod adopcje aby spelnic jakies wymogi.
    Jak to wyglada z prawnego punktu widzenia?czy potencjalny rodzic
    adopcyjny musi miec stala prace? , czy np zagwarantowane srodki na
    zycie bo to 2 rozne sprawy...?
  • zochna74 09.04.08, 08:52
    Hej,

    Wiesz co, ja bym powiedziała w ośrodku, że wracamy do Polski przed
    kwalifikacją (pewnie tak to wyjdzie), albo przed samą adopcją.
    Myślę, że nie powinni robić problemu.
    Jeśli chodzi o zarobki, to nie musisz mieć stałej pracy, tylko
    środki na utrzymanie dziecka (ja tak mam).
    Pozdrawiam,
    Zocha
  • magdax78 09.04.08, 09:08
    mozesz napisac cos wiecej jak postepowac z urzednikami w osrodku
    adopc. my mamy dochody z wynajmu nieruchomosci...z szukaniem stalej
    pracy chcemy poczekac az sie cos wyjasni
  • zochna74 09.04.08, 13:34
    Najlepiej chyba powiedzieć prawdę (że macie dochody z wynajmu
    nieruchomości). Z urzędnikami w ośrodku lepiej postępować spokojnie
    i wykłócać się... Możeswz zapytać, co oni by radzili, żeby zrobić w
    takiej sytuacji - kiedy już jesteście gotowi przystąpić do kursu
    (będą musieli coś doradzić smile
    Powodzenia!
    Zocha
  • zochna74 09.04.08, 13:42
    oczywiście chciałam napisać "NIE wykłócać się"... ale to chyba
    logiczne wink
  • xxy4 09.04.08, 23:09
    zgadzam sie calkowicie z zochna !!. A jak zamierzacie wrocic do polski to wystarczy deklaracja . O zarobki nie musisz sie markwic bo podczas kursu mozesz pracowac gdzie chcesz tylko musisz sie zdeklarowac ze chciasz jedno z was pozostanie po adopcji z dzieckiem w polsce , a drugie moze dalej pracowac za granica .tylko dziecko po adopcji (teoretycznie )powinno pozostac w polsce .pozdrawiam
  • isztar76 22.06.08, 21:21
    Jeśli obydwoje macie stałe zameldowanie w Polsce, to będzie to
    zwykła adopcja krajowa i takie też postępowanie. Musicie tylko mieć
    miejsce w Polsce (mieszkanie, może być nawet na ten czas wynajęte)
    gdzie będziecie mogli zabrać dziecko i przebywac do czasu
    uregulowania wszystkich formalności. Potem możecie zabrać maluszka
    do domu. Może nie każdy ośrodek daje taką możliwość - mój tak.
  • antonina782 18.10.08, 15:52
    Witam!! Jestem mamą adopcyjną 4-letniej Julki, jest z nami od kiedy skończyła 5 miesięcy i nie jest dzieckiem zdrowym.Ma stwierdzony zespół FAS(foetal alkohol syndrom).Marzyliśmy o dziecku długo i chyba ani przez chwile nie było rozwazań czy "ją" chcemy, dziecko to dziecko i nie musi płacic za to co robili biologiczni rodzice, ośrodki adopcyjne to nie fabryka w której składasz zamówienie na takie lub inne dziecko.Nigdy nie ma pewności ze urodziłabyś zdrowego maluszka.. a jak będzie chore to oddałabys?? Trzeba miec serce pełne miłośći , wtedy będziecie prawdziwymi rodzicamismilesmilePozdrawiamsmile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka