Pas poporodowy Pani Teresa- kto się zna? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Być może czeka mnie cesarka, bo 1-szą ciąże miałam zakończoną przez cc. Wtedy położne polecały mi kupić sobie pas poporodowy. Mąż wziął miarę i poszedł do apteki. Niestety, nie było rozmiaru i połóg przetrwałam bez tego pasa. Pamiętam jednak jak chodziłam zgięta trzymając-uciskając ranę poporodową. Dziś chciałabym kupić sobie ten pas przed porodem. Nie wiem jednak jaki rozmiar wybrać. Jak się mierzę pod brzuchem (a w zasadzie tam znajdować się będze ew. rana) to mam 101cm. Rozmiar M to 91-100cm a rozmiar L to 101-110cm. Który byście wybrały? Piszą, że lepiej jest wziąć mniejszy - a jak będzie ciasny? I jeszcze jedno, czy lepszy jest na rzepy czy wciągany przez nogi? Mnie się wydaje, że po cesarce byłoby b.ciężko założyć sobie coś takiego przez nogi...
    • miałam taki pas, nie miałam cesarki ale miałam w czasie ciąży ogromny brzuch i
      nosiłam ten pas aby ten brzuch się "wciągnął" i ja baaardzo go polecam, kup ten
      mniejszy, one mają takie szerokie rzepy, zapnij je i wciągnij ten pas na brzuch
      od dołu (ja nie umiałam zapiąć go na sobie...), napewno się zmieścisz, on się
      troszeczkę rozciągnie jak będziesz go nosiła codziennie. Ja chciałam najpierw
      używać go w nocy ale niestety za bardzo mnie dusił, w ciągu dnia było ok.
      Jeszcze mi się przypomniało że położna nie kazała mi go używać przez pierwsze 6
      tygodni po porodzie bo macica musi sama naturalnie się skurczyć, ale nie wiem
      jak to jest po cesarce więc musisz się dowiedzieć.
    • ja mam pas wciągany przez nogi - zaczęłam go uzywać jakieś 7-8 tygodni po
      porodzie, więc nie było już problemu z zakładaniem od dołu, gdybym miała go
      zakładać wcześniej, to na pewno byłoby gorzej;
      co do rozmiaru to jest tam napisane, żeby zmierzyc obwód brzucha po porodzie i
      wg tego dobrać rozmiar pasa; jak dobrać rozmiar przed porodem to nie wiem...
      moja mama kupiła po operacji pas zapinany na rzepy - mierzyłam go zanim kupiłam
      swój i wybrałam ten wciągany, bo mi to zapinanie nie wychodziło... jak chciałam
      mocniej zapiąc, to zawsze zapinałam krzywo, pomyślałam, ze to może nieładnie
      wyglądać przez ubranie; poza tym ten pas wciągany jest "zgrabniejszy" - cieńszy
      i ma chyba troche mniejszą wysokość;
      na Twoim miejscu znalazłabym sobie te pasy gdzieś w internecie i zamówiła po
      porodzie, jak juz będziesz znała dokładnie rozmiar (ja swoj kupiłam na allegro,
      miałam też upatrzone w aptece internetowej, ale akurat w momencie, gdy kupowalam
      zabraklo moejgo rozmiaru - i dobrze, bo na allegro miałam jeszcze do wyboru
      kolor pomiedzy białym a cielistym)

      --
      Basia
      Marek
      Karol
      • Dziękuję dziewczyny. Chcę go kupić przed porodem, bo jest duże
        prawdopodobieństwo, że w dniu porodu u mnie w mieście nie dostanę a zależy mi na
        tym, aby przytrzymywał moją bliznę po cięciu. Zanim wyjdę ze szpitala to jakieś
        5 dni, potem od zamówienia na Allegro kolejnych kilka dni... Szkoda czasu.
        • sama jestem po cesarce i zaraz po porodzie nie mozna i tak nosic takiego pasa. jesli chodzi o rozmiar to proponuje zdecydowanie ten mniejszy. te pasy zapinane na rzepy to sa pooperacyjne a nie poporodowe jest spora roznica w rodzaju tkaniny i stopniu gestosci tkaniny, lepiej wiec wybrac te wciagane przez nogi- o wiele lepiej sie nosza. najwazniejsze to nie nosic takiego pasa caly czas tylko wybrac albo na noc albo na dzien, zeby wzmocnic powloki brzuszne a nie rozleniwic miesnie.
          pozdrawiam
          w razie potrzeby pracuje w aptece wiec moge Ci przeslac taki pas jakbys potrzebowalasmile
          • Jak to po cesarce nie mozna go nosić? Przecież to właśnie na oddziale połozne i
            go zalecały... Jestem mocno zdziwiona. Z drugiej strony, jeśli te na rzepy są
            pasami pooperacyjnymi - to czy cesarka nie jest operacją? Ten na rzepy wydaje
            się nie tylko praktyczniejszy pod względem zakładania, ale też chyba można go
            nieco regulować. Czym się różni ten materiał w jednym i drugim rodzaju pasa?
            • w moim (mam właśnie pas PANI TERESA) ta część z rzepami jest bawełniana,
              oczywiście szybko brudzi się od dżinsów i nie można tego doprać (mam biały), mi
              ten "pooperacyjny" bardzo po ciąży odpowiadał (nie miałam cesarki) bo ten
              odcinek z rzepami jest dosyć długi i ja tą podwójną część miałam właśnie na
              brzuchu żeby lepiej trzymał powłoki brzuszna na miejscu wink no i był milszy bo
              bawełniany.
    • miałam cc i uzywałam od razu przy pionowaniu ( pierwsze wstawanie po cc) i
      pózniej przez cały dzień gdy chodziłam; zdecydowanie polecam na rzepy, nie
      wyobrażam sobie wciagania go na siebie
      --
      zazwyczaj piszę z Kachą na kolanach, więc może brakować literek w tekście lub
      mogą być one poprzemieszczane smile)) mówiąc ogólnie moje posty mogą trącić
      analfabetyzmem

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.