Dodaj do ulubionych

Pochwała Laufrada

12.05.10, 07:22
Wiem, że któryś raz z kolei o tym laufradzie ale muszę .. smile

O tym dziwnym rowerku dowiedziałam się właśnie z forum i słuchając
pieśni pochwalnych na jego cześć, zdecydowałam się na zakup. Jakoś
niechętnie podchodziłam do tego typu napędu (nóżki dziecka) i
umiejętności mojego malucha w tym zakresie.

Mam rowerek około miesiąca i mogę z czystym sumieniem napisać że:
jestem po prostu zachwycona a mój maluch oszalał na punkcie jazdy na
laufradzie. Mały opanował jazdę w ok.2 tygodnie. Moim zdaniem ten
rowerek nie równa się z żadnym innym pojazdem „maluszym” a mamy w
posiadaniu: i jeździk i trójkołowiec- który dla mnie osobiście jest
pomyłką.

Oto niektóre zalety:
1. Laufradem maluch pokona sam wiele przeszkód, żaden krawężnik
nie wymaga naszej pomocy.
2. Dziecko może pokonać naprawdę duże odległości. Ostatnio
byliśmy na 2 godzinnym spacerze i mały cały czas na laufradzie. W
odstawkę poszła więc spacerówka.
3. Tempo jazdy potrafi być dość znaczne i syn jest wreszcie
kompanem w moim szybkim marszu, który preferuję. Chodzenie z
dzieckiem za rączkę to takie ślimacze tempo przecież. Co więcej
maluch może już uczestniczyć w wycieczkach rowerowych.
4. Znakomita nauka równowagi, mały już podnosi nóżki zjeżdżając
z górki.
5. Wzbudzanie ogólnego zainteresowania przechodniów i innych
dzieci, którzy w pierwszych chwilach nie mogą się połapać o co
chodzi w tym rowerku i myślą że mały jeździ już bez kółek wink

Super, super, super. Ja polecam jednak laufra z hamulcem i
podnóżkiem- mój maluch z nich powoli korzysta. Chociaż zdarza mu się
czasami hamować, kiedy jedzie pod górę wink

Wyszła mi niezła reklama ale chcę polecić ten zakup niezdecydowanym
jak ja kiedyś i tym którzy jeszcze nie znają tego rowerku a widząc
miny mijających nasz ludzi, widzę że jest takich dużo.

--
Moje dwa temperamenty :
Miś Uszatek - 1998
Koziołek Fikołek - 2008
Edytor zaawansowany
  • daga_j 12.05.10, 13:01
    Dołączam się do pochwał. Dziś właśnie myślałam "chyba napiszę na forum jak
    świetnie mojemu synkowi zaczyna wychodzić na tym laufradzie" a tu proszę gotowy
    wątek smile
    Mój synek ma 2,5 roku, jeździ jakoś od 2 tygodni i dopiero zaczyna łapać tak
    naprawdę o co w tym chodzi, czyli siada na siodełko i nóżki pracują, a dziś z
    górki to normalnie szybkość ok, musiałam szybkim krokiem schodzić (łagodna
    górka), utrzymywał przy tym równowagę choć tylko co i raz dotykał ziemi stopami
    co nie. Fantastycznie. Co prawda mój synek nie ma jeszcze takiej kondycji czy
    samozaparcia i nasze spacery z rowerkiem są dość krótkie ale myślę, że wyrobi
    się i będzie tak jak u koleżanki powyżej (choć rozumiem masz młodszego synka, bo
    mój z 2007). Podpisuję się pod każdym punktem wraz z nr 5 smile
  • mikas73 12.05.10, 13:42
    Mój ma dokładnie 2 lata i 2 mes. Zahartowany kondycyjnie bo od
    małego ciągam na piechote po parkach i gdzie bądź, po kilka godzin.
    Wiesz, żeby porządnie zmęczyć i mieć dobrze przespaną noc wink

    Starszego też tak ciągałam , jako 5-latek zszedł ze mną, niezły
    kawał Karkonoszy, dorośli wysiadali a on tymi nóżkami, przebierał,
    przebierał... i gadał i gadał smile

    Kocham tych moich ancymonów dwóch.

    --
    Moje dwa temperamenty :
    Miś Uszatek - 1998
    Koziołek Fikołek - 2008
  • slonko1335 12.05.10, 13:10
    Dołączam do pochwał, jestem wielbicielką laufradów, moje starsze dziecię
    również, młodsze jeszcze nie wiem...
    --
    A.(2006), S.(2008)
  • monix123 12.05.10, 13:46
    A ja do pochwał dodam,że moje dziecko lat 2,11 po rocznym
    użytkowaniu laufrada właśnie przesiadło się na "normalny" dwukołowy
    rower z pedałami. Wsiadła i pojechala, tak po prostu.
  • mikas73 12.05.10, 13:53
    Byłam właśnie ciekawa, kiedy dzieci przedsiadają się na zwykły
    rowerek. Tylko czy mogłabyś uściślić ile mała ma teraz lat, bo coś
    nie rozumiem wink 2,11?
    --
    Moje dwa temperamenty :
    Miś Uszatek - 1998
    Koziołek Fikołek - 2008
  • slonko1335 12.05.10, 13:59
    Z tego co czytam na forum i widzę wśród znajomych i po mojej córce to po roku a
    dokładniej sezonie na laufradzie dzieci są w stanie przesiąść się na dwa kółka
    bez większych problemów.
    --
    A.(2006), S.(2008)
  • monix123 12.05.10, 14:12
    Tak, dokladnie tyle.
    Laufrada dostała na 2 urodziny rok temu. Szalała na nim w lecie i
    zimie jak pijany zając. Postanowiliśmy spróbować odkręcić boczne
    kółka w "normalnym" 12 calowym rowerze. Co też uczyniliśmy w tę
    niedzielę.
    Wsiadła i pojechała i jeździ.
    Ma jeszcze problemy ze startem, czasem jej sie zapomni i jak zjeżdża
    z górki hamuje nogami, ale normalnie jeździ i budzi sensacje na
    osiedlu wink))))
    Co nie zmienia faktu,że ona kocha swojego laufrada i chyba go tak
    łatwo nie odda i w tym roku będziemy używac ich zamienniesmile
  • baz12 12.05.10, 13:57
    Laufrada nie miałam, bo jak rok temu kupowałam mojemu rower to nawet nie
    wiedziałam o istnieniu czegoś takiego, być może kupiłabym, ale teraz już nie ma
    sensu bo mój już jezdzi na 2 kółkach na 16-calowym ( ma 3 lata 9 mies.). Ale tak
    sie zastanawiam czy to nie wyrzucenie kasy kupno takiego laufrada, czy nie
    prościej byłoby kupić zwykły rower i odkręcić mu na jakiś czas pedaławink ?
    Powstał by przecież laufradsmile.
  • paszczakowna1 12.05.10, 15:11
    > sie zastanawiam czy to nie wyrzucenie kasy kupno takiego laufrada, czy nie
    > prościej byłoby kupić zwykły rower i odkręcić mu na jakiś czas pedaławink ?
    > Powstał by przecież laufradsmile.

    To dobry sposób przy starszym/większym dziecku (o ile pedały dają się łatwo
    odkręcić), ale dla małego 2-latka klasyczne rowery mogą okazać się za cięzkie.
  • edytataraszkiewicz 12.05.10, 15:16
    Nasz rowerek biegowy jest juz caly podrapany,poobijany.
    Mamy juz go 1,5 roku i wyjechany niesamowicie bo bardzo
    uzywany,codzienniesmile

    Maly juz wyrasta powoli i smutek mnie ogarnia,co on zrobi bez niego?
    Rower i hulajnoga stoja bez cienia zainteresowania.
    --
    ***** 8-my CUD SWIATA *****

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ta/wi/ob5r/Gi6EvRV3Vvf9tUCK0A.jpg
  • betty842 12.05.10, 18:25
    baz12 napisała:
    czy to nie wyrzucenie kasy kupno takiego laufrada, czy nie
    > prościej byłoby kupić zwykły rower i odkręcić mu na jakiś czas
    pedaławink ?
    > Powstał by przecież laufradsmile.

    No niezupełnie. Raz,że laufrad jest baaardzo leciutki,a dwa,że
    raczej mało prawdopodobne jest,żeby po opuszczeniu (w normalnym
    rowerku) siodełka max na sam dół 2-latek sięgał stopami podłoża
    (siedząc na siodełku). Mój ma niespełna 3 latka i tak ledwo ledwo
    sięga stopami ziemi siedząc na normalnym rowerku (12-calowym).
  • kamila781 12.05.10, 13:58
    a jakie konkretnie laufrady polecacie? zamierzam kupić małemu, ma 20 miesięcy,i
    nie wiem czy jest gotowy. Doradźcie mi,proszę!
  • mikas73 12.05.10, 21:36
    > a jakie konkretnie laufrady polecacie? zamierzam kupić małemu, ma
    20 miesięcy,i
    > nie wiem czy jest gotowy. Doradźcie mi,proszę!


    Wybór jest bardzo szeroki. Zależy na co Cię stać, bo można laufrada
    kupić za 80 zł a i też za 500. Generalnie zauważam, że każda mama
    zadowolona ze swego wyboru i chyba nie ma jakiś większych bubli, ja
    przynajmniej nic o tym nie wiem.
    Mam laufrada Hudroa z piankowymi kołami, to są te tańsze.Podobno
    dziecko nie rozwinie na nich tak wielkiej prędkości ale z drugiej
    strony nie złapie też gumy. Mój jeździ już całkiem szybko i większa
    prędkość naprawdę nam nie potrzebna.
    Poszukaj w starszych watkach, było już ich kilka na temat rodzajów
    laufradów.Z tych droższych polecane są Puki.
    Na stronie aktywnysmyk - czy jakoś tak, jest szczegółowy opis
    sposobu doboru laufrada do rozmiarów "że tak to ujmę" dziecka.Są
    laufrady z mniejszymi i większymi kołami, my kupiliśmy wydawało się
    za duży ale po założeniu butów i upływie miesiąca, jest już
    idealnie a siodełko jest na najniższym poziomie, tak więc laufrad
    będzie rosł razem z nim.
    Poczytaj, zmierz małego i kupuj smile

    --
    Moje dwa temperamenty :
    Miś Uszatek - 1998
    Koziołek Fikołek - 2008
  • madziulec 12.05.10, 21:50
    Czytam o malych dzieciach i wiem, ze lapia bardzo szybko.

    A ja pochwale laufrada z perspektywy dziecka 6-letniego i to takiego, ktore ma
    problemy z integracja sensoryczna (niewyizolowane ruchy wielu czesci ciala).

    Misiek nie chcial jezdzic na praktycznie zadnym rowerze, czy czym mial:
    - jezdzik chicco
    - plastikowy trojkolowiec
    - rowerek trojkolowy (sztuk 2)
    - hulajnoge
    Niestety, jechanie nie wychodzilo.

    Z laufradem wychodzi WSPANIALE!!!
    Dzis jestesmy mniej wiecej po 6 wyjsciu (wyjsci ato sa spacery z przedszkola do
    domu okolo 30 minutowe).
    Maly odrywa juz stopy, umie krecic osemki.
    Mysle, ze w przyszlym tygodniu wsiadzie na rower dwukolowy z pedalami.
    --
    http://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg
    Zanim Twoje dziecko pojdzie do przedszkola -
    zobacz co inni napisali

    POMOŻ MOJEMU DZIECKU
  • usialeks 12.05.10, 13:58
    a mogłybyście jeszcze napisać jaki model posiadacie bo widze ze dostępne są
    drewniane i metalowe . Ma to jakieś znaczenie ?
  • pacynka27 12.05.10, 14:05
    Moja ma 18 m-cy. Laufrad spodobał jej sie od pierwszego wejrzenia. Początkowo
    trzeba było jej pojazd podtrzymywać. Teraz już sama sobie w nim "chodzi". Super
    sprawa.
    Mamy drewniany, najmniejszy na rynku smile
  • lambert77 12.05.10, 14:19
    ... i dzieciaki też są zachwycone śmigając na hulajnodze... no tak cholercia
    jest tylko jeden problem hulajnoga = 100 zł laufrad = 500 zł smile pomyślmy co
    czasami jest lepsze ... niech no się zastanowię. Rower nie rower czy może
    zwyczajna hulajnoga smile. Nie to żebym był złośliwym bydlakiem smile ale chyba
    laufrad to jednak nie jedyny świetny pomysł wink
    --
    Alkohol niszczy skórę głównie na łokciach i kolanach...
  • monix123 12.05.10, 14:27
    ????????????
    Cóż za świetna kontynuacja wątku.
    Ja za laufrada zaplaciłam 200zł, więc Twój tekst pozostawie bez
    komentarza.
    Pozdrawiam.
  • pacynka27 12.05.10, 14:45

    Laufrad mojej córy kosztował 140 zł
    Rozglądałam się za hulajnogą i polecana na forum mini micro kosztuje 260 zł.
  • donkaczka 12.05.10, 14:51
    zlozliwy nie jestes, ale bezrozumny owszem, jesli nie widzisz roznicy miedzy
    laufradem a hulajnoga smile
    o ile hulajnoga uczy balansu cialem, to laufrad uczy rownowagi
    i juz widze jka dziecko na hulajnodze pokonuje krawezniki i lesne wertepy big_grin

    moje maja i hulajnogi i laufrady, dwie rozne bajki zupelnie


    na pewno laufrad powinien miec dobre kola, poleczka sie przydaje, hamulec mniej,
    wiekszosc dzieci nie uzywa

    my mamy puky i polecam
    --
    "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by
    prababcia Luśki
  • betty842 12.05.10, 18:15
  • mama_kotula 12.05.10, 18:21
    Tak, Lambert, tylko że w przypadku hulajnogi dziecko z reguły odpycha się jedną
    nogą - silniejszą (bo ciało człowieka jest niesymetryczne, jedna strona zawsze
    jest silniejsza), mało który rodzic dba o to, aby dziecko zmieniało nogi przy
    odpychaniu się. To raz. A dwa - ostatnio w jakiejś promocji widziałam laufrady
    po 100zł, może nie takie wypasione jak te po 500, ale jednak. Trzy, jak ktoś już
    napisał - na hulajnodze dziecko uczy się balansu ciałem, na laufradzie
    utrzymywania równowagi, spełniają podobne funkcje, ale jednak inne. To tak,
    jakby porównywać, hmm, masło i serek topiony tongue_out

    --
    Jeśli uważasz, że masz prawo patrzec w krocza innych, to nie masz prawa
    narzekac na to, co w tych kroczach znajdziesz.
    - by Lezbobimbo
  • mikas73 12.05.10, 19:00
    jest tylko jeden problem hulajnoga = 100 zł laufrad = 500 zł smile

    Za nasz laufrad Hudora, z hamulcem, podnózkiem, uchwytem na
    siodełku daliśmy 135 zł. (koła piankowe). Widziałam też takie za 20
    euro (mieszkam w mieście przygranicznym)to jest ok.80 zł., tak więc
    mocno przesadzasz.
    --
    Moje dwa temperamenty :
    Miś Uszatek - 1998
    Koziołek Fikołek - 2008
  • slonko1335 12.05.10, 20:42

    > ... i dzieciaki też są zachwycone śmigając na hulajnodze... no tak cholercia
    > jest tylko jeden problem hulajnoga = 100 zł laufrad = 500 zł smile

    a ja za laufrada dałam 89 zł, na hulajnogę też wystarczyło i dzieci mają wybór
    co bierzemy na dwór - niestety hulajnoga przegrywa z kretesem choć czasami jest
    kaprys i na hulajnogę....


    A.(2006), S.(2008)
  • frestre 12.05.10, 15:17
    dołączam, choć dopiero od dwóch dni tak naprawdę synek zaczął
    przygodę z laufradem
    dostał na 2-gie urodzinki teraz ma dokładnie 2,3
    co tydzień ponawialiśmy próby trwające kilka min-bez entuzjazmu.
    Wreszcie wzięliśmy na dłuższy spacer-on wsiadł i dojechał do celu
    bez zsiadania (dom babci)....oczywiście w kasku na głowiewink

    mamy drewniany najlżejszy (2,8kg) polecany na forum zakupy
    koszt 150zł
    kolejny będzie lepszej klasy i z hamulcem?
  • blaszany_dzwoneczek 12.05.10, 15:38
    Zgadzam się w całej rozciągłości z mikas73.
    A zamiast komentarza - wczorajsze wyczyny mojej córki, jeżdżącej na laufradzie od jakichś 3 tygodni, bynajmniej nie codziennie smile
    www.youtube.com/watch?v=eIEdG44jBUQ
    --
    Anielka 11.10.2007
  • mikas73 12.05.10, 21:13
    No Anielka pięknie daje radę. Mnie wciąż rozśmieszają te płynne
    ruchy nóżek: pach, pach, pach i .... jedzie.
    Fajne tereny macie, też tak chcę. Ten zjazd super smile
    --
    Moje dwa temperamenty :
    Miś Uszatek - 1998
    Koziołek Fikołek - 2008
  • mariken 17.05.10, 23:09
    hehe, nasz plac zabaw big_grin
    i nasz laufrad również z tej górki nie raz zjechał smile
    --
    smile
  • mama38 12.05.10, 15:49
    Kupię napewno, tylko mała musi podrosnąc, bo na razie na
    najmniejszego nie wskoczy. na jesień dostanie smile
    --

    Jurek 29.03.1989 2100 gr, Zosia 13.10.2008 980gr
    Niewysypka
  • budzik11 12.05.10, 18:14
    mikas73 napisała:


    > 5. Wzbudzanie ogólnego zainteresowania przechodniów i innych
    > dzieci, którzy w pierwszych chwilach nie mogą się połapać o co
    > chodzi w tym rowerku i myślą że mały jeździ już bez kółek wink

    Ostatnio spotkała nas taka sytuacja: Idziemy z młodym przez "miasto", on na
    swoim laufradzie, mijamy babcię czekającą z wnuczkiem (na oko rówieśnik mojego
    syna). Babcia pokazuje chłopczykowi Antka na rowerku i mówi "Zobacz, jak
    chłopczyk jedzie". Na co maluch "On nie ma pedałów!" a babcia "Bo to jest
    hulajnoga" big_grin

    A my mamy taki:
    www.allegro.pl/item980683020_rowerek_biegowy_cruiser_n1_nowy_fv_laufrad_jakosc.html
    --
    Przytul Mnie Mamo
  • mikas73 12.05.10, 21:07
    Babcia pokazuje chłopczykowi Antka na rowerku i mówi "Zobacz, jak
    > chłopczyk jedzie". Na co maluch "On nie ma pedałów!" a babcia "Bo
    to jest
    > hulajnoga" big_grin
    >
    > A my mamy taki:


    Też miałam posądzenia o hulajnogę smile
    Nie dość że nasz laufrad taki sam (prawie bo koła piankowe) to mój
    maluch też Antoni wink
    --
    Moje dwa temperamenty :
    Miś Uszatek - 1998
    Koziołek Fikołek - 2008
  • kgm6 12.05.10, 18:29
    moj syn ma dwa latka i myslalam ze to jeszcze ze wczesnie,ze zrobi
    sobie krzywde,poobija sie itd.Ale widze ze takie maluchy juz ucza
    sie jezdzic na tych rowerkachsmileChyba sie zdecydujemy na ten model:
    www.firstbike.de/bestellen.php
  • matylda07_2007 12.05.10, 19:33
    Ja zdecydowałam się na jeden najtańszy na allegro. Jest z piankowymi kołami, bez podnóżka, hamulca. Zależało mi na tym, żeby był jak najprostszy i najlżejszy. Ten ma niecałe 3 kilo, siodełko b.nisko można ułożyć (jest 2-6 roku życia dziecka)
    Córka dopiero zaczyna, zniechęca się niekiedy w pół spaceru. Niosę zazwyczaj graty do zabawy w piaskownicy, jakieś kurtki, biorę jeszcze rower i spaceruję bez wysiłku.
    Na razie chodzi z nim między nogami. Jest typem "kanapowca", chociaż polatać też lubi (chyba tak samo, co dobrze zjeść wink) . Dlatego zastanawia mnie, kiedy w końcu usiądzie z własnej woli na siodełku i pojedzie! Podsunęłam Jej ten pomysł, ale zupełnie nie chce w ten sposób jechać... Mam przeczekać ten etap, tak? A, Młoda ma nieco ponad 2,5 roku.
    --
    butelkowy.blox.pl/html
  • matylda07_2007 12.05.10, 19:33
    *na jeden z najtańszych
    --
    butelkowy.blox.pl/html
  • lula_p 12.05.10, 20:06
    mój synek też uwielbia swój rowerek. To jeden z najlepszych
    dzieciowych zakupów jaki uczyniłam (drugi to manduca wink). Młody
    zaczął jeździć jak miał 18 miesięcy, załapał na drugim spacerze,
    teraz, po ponad miesiącu śmiga jak stary wink Normalnie muszę za nim
    biegać smile
  • roneczka 13.05.10, 20:24
    lula_p napisała:

    > mój synek też uwielbia swój rowerek. To jeden z najlepszych
    > dzieciowych zakupów jaki uczyniłam (drugi to manduca )

    smile)
  • betty842 12.05.10, 20:36
    matylda07_2007 napisała:
    Dlatego zastanawia mnie, kiedy w
    > końcu usiądzie z własnej woli na siodełku i pojedzie! Podsunęłam
    Jej ten pomys
    > ł, ale zupełnie nie chce w ten sposób jechać... Mam przeczekać ten
    etap, tak?

    Przeczekaj.Mój mały chodził tak przez dwa dni a potem zaczął
    siadać.Na początku też mówiłam mu że ma siadać ale nie chciał i
    koniec.Potem przeczytałam,że prawie wszystkie dzieci tak mają i
    należy czekać aż samo usiądzie.Nie zmuszaj dziecka do
    jeżdżenia.Możesz zachęcać formą zabawy.Ja np pytałam małego czy chce
    pojechać rowerkiem zobaczyć czy piesek siedzi w budzie,itp.Zgadzał
    się.Cała trasa tam i z powrotem miała kilkadziesiąt metrów,ale
    zawsze coś.Po tej trasie mały zostawiał rowerek i wracał do zabawy
    lub zajmował się czymś innym.Za jakiś czas znowu pytałam czy ma
    ochotę pojechać rowerkiem gdzieś tam. Jak nie chciał to nie.I tak
    wyglądały nasze ćwiczenia.
  • dagaba 12.05.10, 23:13
    Dziewczyny napiszcie czy lepszy drewniany ( lżejszy i ładniejszy )czy też z
    normalną ramą ale taki gdzie jest miejsce na nóżki ??



    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/wnidt5od9ttej5js.png
  • mikas73 13.05.10, 07:03
    Jeżeli ten drewniany jest lżejszy i ładniejszy, jak piszesz, to kup
    ten właśnie. Podnóżek nie jest wymagany i często jest nie używany
    przez dzieci, nawet jeżeli go mają.
    --
    Moje dwa temperamenty :
    Miś Uszatek - 1998
    Koziołek Fikołek - 2008
  • betty842 13.05.10, 11:04
    dagaba napisała:

    > Dziewczyny napiszcie czy lepszy drewniany ( lżejszy i ładniejszy )
    czy też z
    > normalną ramą ale taki gdzie jest miejsce na nóżki ??


    Czy ja wiem czy drewniany jest ładniejszy? Mi się akurat bardziej
    podoba taki przypominający normalny rower.No i na cenę również
    patrzyłam (szukałam czegoś tańszego).Mamy ten:
    www.allegro.pl/item1037609229_rowerek_biegowy_rower_bez_pedalow_laufrad.html
    Waży ok 3 kg-więc jest leciutki.W drewnianych laufradach chyba nie
    idzie regulować wysokości kierownicy i kierownica jest blokowana.W
    tym zalinkowanym można regulować wys.kierownicy,króra jest
    całkowicie skrętna (360 st)-ale ta całkowita skrętność w niczym nie
    przeszkadza.Tak więc wybór należy do ciebie.Porównaj wagę,wygląd i
    jak nisko można obniżyć siodełko w kilku laufradach a potem
    zdecyduj,który będzie dla was najlepszy.
  • budzik11 13.05.10, 12:56
    betty842 napisała:

    Mi się akurat bardziej
    > podoba taki przypominający normalny rower.No i na cenę również
    > patrzyłam (szukałam czegoś tańszego).Mamy ten:
    > www.allegro.pl/item1037609229_rowerek_biegowy_rower_bez_pedalow_laufrad.html


    Ja też chciałam ten kupić, ale koleżanki z innego forum mi odradziły - podobno
    straszne badziewie, bardzo szybko się rozpada (np. urywa się siodełko, bo jest
    kiepskiej jakości spaw). Cena zresztą czasem mówi wiele o jakości.

    --
    Przytul Mnie Mamo
  • betty842 13.05.10, 14:07
    budzik11 napisała:
    podobno
    > straszne badziewie, bardzo szybko się rozpada (np. urywa się
    siodełko, bo jest
    > kiepskiej jakości spaw). Cena zresztą czasem mówi wiele o jakości.

    Nam się nic nie rozpada a mamy go od roku.Widocznie im się trafiły
    jakieś felerne rowerki.No i nie zgadzam się,że tańsze = gorsze.
    Wyszłam z założenia,że niewarto wydawać majątku na laufrada.Dla mnie
    jest to taki "rowerek treningowy",przejściowy.Nawet nie wiedziałam
    czy dzieć będzie chciał na nim jeździć.No ale chciał i chce. No i
    jesteśmy bardzo zadowoleni z naszego rowerka.Miesiąc temu kupiłam w
    KOMISIE normalny rowerek na 12-calowych kołach i powolutku będziemy
    przesiadać się na niego.Pewnie ktoś pomyśli,że jestem sknerą bo
    kupiłam taniego laufrada a rowerek w komisie.Nie jestem,ale dla mnie
    są to sprzęty na krótki okres czasu i dziecko szybko z tego
    wyrasta.Jeśli kogoś stać to niech kupuje droższe ("bo lepsze").
  • budzik11 13.05.10, 14:31
    No wiesz, dzieci ze wszystkiego szybko wyrastają (buty, ubranka, zabawki czy
    inne sprzęty) co nie znaczy, że mamy kupować najtańsze rzeczy. Ja też nie jestem
    snobistyczną gadżeciarą, ale jak mi kilka osób mówi, że coś jest kiepskie, to
    jednak wolę kupić coś solidniejszego nawet jeśli jest droższe. Jeśli wasz
    rowerek się trzyma, to super, oby tak dalej, ja wolałam nie ryzykować, bo
    "oszczędny płaci dwa razy" wink
    --
    Przytul Mnie Mamo
  • betty842 13.05.10, 19:49
    budzik11 napisała:

    > No wiesz, dzieci ze wszystkiego szybko wyrastają (buty, ubranka,
    zabawki czy
    > inne sprzęty) co nie znaczy, że mamy kupować najtańsze rzeczy.

    Akurat buty i ubrania są dziecku niezbędne więc w tym przypadku nie
    kupuję najtańszych (chociaż przyznam,że ciuszki kupuję albo na
    allegro albo w lumpie).Tak jak pisałam laufrad nie jest rzeczą
    niezbędną,nie wiedziałam czy dziecko wogóle bedzie na nim
    jeździć,dlatego kupiłam tańszy.

    ale jak mi kilka osób mówi, że coś jest kiepskie, to
    > jednak wolę kupić coś solidniejszego nawet jeśli jest droższe.

    Zgadzam się.Jeśli ktoś odradzałby mi ten rowerek to pewnie bym go
    nie kupiła,jednakże nie spotkałam się z negatywnymi opiniami.Tak
    więc my mamy i z czystym sumieniem moge go polecić.
  • roneczka 14.05.10, 22:24
    Ja tam kupiłam najtańszy, właśnie dlatego, że nie jest rower na
    lata smileI nie wiadomo czy dziecku się spodoba no i ktoś polecił ten
    model na forum.Mamy nimi vipera, czyli taki podobny jak budzik ma, w
    zasadzie nie widze różnicy jakościowej.

    NIe jest być może super ekstra jakościowo,ale przy tak intensywnej
    ekspoloatacji nie mam mu nic do zarzucenia.No i przynajmniej nie mam
    cykora zostawić go na dole na klatce schodowej czy przed sklepem w
    obawie że ktoś zapitoli smile))
    No i napewno przetrzyma eksploatację jeszcze przy następnym dziecku.


    A propo podnóżka, synkowi się przydaje: jak się fest rozpędzi to
    nogi na podest i jedzie tak długo aż da radę utrzymać równowagę, no
    i przy zjerzdzaniu z górki też się przydaje ten podestsmile
  • green_agula 20.05.10, 18:56
    Ja mam tzn syn ma tego laufrada i moze koleżanka trafiła na jakiś felerny okaz
    bo moj 2,5 latek nie oszczedza swojego rowerka a nic nie odpada i chodzi ok wink
    ja polecem ten model smile
  • ata99 13.05.10, 13:29
    Zwłaszcza pn. 3 - dla mnie rewelacja. Idziemy na spacer i ja nareszcie
    mogę iść szybko, jak lubię, albo b. szybko smile. Jest jedn problem z
    moim rowerzystą-uwielbia robić sztuczki, ostatnio włazi na siodełko i
    kieruje z tej pozycji brrr-zabroniłam. Poza tym uwielbia się chwalić
    przechodniom, jak pięknie jeździ...No cóż, nie ma róży bez kolców.
  • siejeczka 13.05.10, 21:11
    Też chce kupić córze to cudo. Ma 21 miesięcy ale jest bardzo malutka
    wzrost 78cm więc i rowerek musi być mały. Myślałam nad tym:
    allegro.pl/item1034649933_borowka_rowerek_biegowy_jezdzik.html
    Czy któreś z waszych dzieci go może mają? No chyba, że polecicie mi
    odpowiedni Waszym zadniem model. big_grin
    Byłabym wdzieczna za rade!
  • dagaba 14.05.10, 01:31
    fajny smile
    a mi chodzi po głowie taki :
    www.allegro.pl/item1024394446_drewniany_rower_bez_pedalow_biker_easygo_laufrad.html
    córka duża jak na roczek a dziadki chcą kupić rowerek więc niech może taki
    będzie i niech czeka - oglądałam filmiki z dziećmi 18 m-cznymi jak śmigały że
    ho ho smile
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/wnidt5od9ttej5js.png
  • blaszany_dzwoneczek 14.05.10, 01:38
    Ten akurat ma siodełko dość wysoko (39cm), zastanowiłabym się na twoim miejscu.
    Na moją 2,5latkę najniższe położenie siodełka w tym rowerku jest za wysokie, a
    też mi się podobał. Mała jeździ teraz na siodełku na wys.35cm (a od kroku do
    podłogi ma 36,37cm). Chyba, że rzeczywiście duża ta twoja roczniaczka smile
    --
    Anielka 11.10.2007
  • picabo1 14.05.10, 23:29
    Mi się spodobał bardzo podobny do tego, o który się pytasz siejeczka. Jest jednak droższy. Producent wystawia je na Allegro po 209 zł. Oglądałam go już w sklepie na żywo i jest porządnie wykonany, dziecko spokojnie daje sobie radę z jego wagą (synek niedługo skończy półtora roku i ma około 87 cm), ma pompowane opony i tylko jeden mankament przez który waham się nad zakupem, a mianowicie twarde drewniane siodełko. Tutaj link do stronki producenta - oglądałam Nokio. Acha, tylko on ma siodełko 2 cm wyżej niż ten, nad którym ty myślisz. Musiałabyś zmierzyć córeczce długość nóżki.
    Wcześniej mały przymierzał się do takiego Puky (siodełko na wysokości 30 cm) i muszę powiedzieć, że jest fajny, ale jednak drewniane mają swój urok.
  • sarabanda2 14.05.10, 18:52
    To ja chciałam zameldować, że z dnia na dzień, wyłącznie pod wpływem
    tego wątku, nabyłam laufrad dla synka. Taki z tańszych, bo nie
    jestem pewna, czy chwyci. Dziś kurier przywiózł, czekamy na ciut
    lepszą pogodę. Trzymajcie kciuki!
  • mikas73 15.05.10, 19:29
    Tylko się szybko nie zniechęcaj i nic na siłę. Mój dwa tygodnie nie
    chciał podchodzić do laufrada. Potem powoli chodził z nim między
    nogami, następnie parę krótkich spacerków po gładkim chodniku,
    najlepiej o łagodnym spadzie i nagle ruszył i nie chce się
    zatrzymać.. smile
    --
    Moje dwa temperamenty :
    Miś Uszatek - 1998
    Koziołek Fikołek - 2008
  • sarabanda2 15.05.10, 19:57
    Dzięki, tego mi było trzeba, bo pierwsze próby wypadły niezbyt
    zachecająco. Nic na siłę, najwyzej nic z tego nie będzie, pocieszam
    się.
  • blaszany_dzwoneczek 15.05.10, 20:07
    To ja potwierdzę. Mała na początku rzuciła się na rowerek, ale jak przez
    dwa-trzy dni pochodziła z rowerkiem między nogami obijając sobie pięty o tylny
    widelec (a za nic nie dała się przekonać, żeby usiąść), to też się trochę
    zniechęciła i przez jakiś tydzien nie chciała brać laufrada na spacer. W końcu
    jak kiedyś miałyśmy gdzieś iść, powiedziałam jej, że bierzemy albo wózek albo
    rowerek, bo się nam spieszy i na piechotę za długo wink. Wybrała rowerek i załapała smile
    --
    Anielka 11.10.2007
  • doa1980 15.05.10, 00:04
    Ja kupilam Laufrada kilka dni temu mojemu 20 miesieczniakowi,nie
    wiem jak to sie stalo,ze po zlozeniu maly dosiega czubkami
    palcow,siodelko najnizej jak sie da.Musimy poczekac troszke az
    urosnie ze 2-3 cm.Doczekac sie nie moge!Narazie jezdzi jeszcze na 3
    kolowym rowerku.
  • roneczka 15.05.10, 19:40
    doa1980 napisała:

    > Ja kupilam Laufrada kilka dni temu mojemu 20 miesieczniakowi,nie
    > wiem jak to sie stalo,ze po zlozeniu maly dosiega czubkami
    > palcow,siodelko najnizej jak sie da.Musimy poczekac troszke az
    > urosnie ze 2-3 cm.Doczekac sie nie moge!Narazie jezdzi jeszcze na
    3
    > kolowym rowerku.

    Żeby takie malutkie dziecko nauczyło się jeśdzić na laufradzie
    musiałaoby mieć siodełko ok 1-3 cm poniżej kroczku na początek, jak
    już zacznie siadać to dopiero siodełko się podwyzsza.
    Nie wiem jaki masz rowerek, ale może na początek - o ile jaest taka
    możliwość - wyjmijcie mu siodełko, na początku i tak dzieci uczą się
    jeździć chodząc z rowerkiem między nogami. Niech tak jeździ sobie
    np. po domu.
  • doa1980 15.05.10, 20:50
    roneczka napisała:


    > Nie wiem jaki masz rowerek, ale może na początek - o ile jaest
    taka
    > możliwość - wyjmijcie mu siodełko, na początku i tak dzieci uczą
    się
    > jeździć chodząc z rowerkiem między nogami. Niech tak jeździ sobie
    > np. po domu.

    Roneczka ja mam takiego
    www.argos.ie/static/Product/partNumber/3673647/c_1/1%7Ccategory_root%7CToys+and+games%7C14417629/c_2/2%7Ccat_14417629%
    7CBikes%2C+ride-ons%2C+trikes+and+scooters%7C14417767/c_3/3%
    7Ccat_14417767%7CBicycles%7C14417768.htm
    tam jest napisane,ze jest od 3+ a na kartonie,ze 2+.Maly jak na 20
    miesieczniaka jest wysoki ma 91 cm,no ale do laufrada musi troszke
    urosnac.Myslisz,ze jak zdejme siodelko to w tym naszym rowerku to
    cos da?Pozdrawiam.
  • doa1980 15.05.10, 20:51
    doa1980 napisała:

    > roneczka napisała:
    >
    >
    > > Nie wiem jaki masz rowerek, ale może na początek - o ile jaest
    > taka
    > > możliwość - wyjmijcie mu siodełko, na początku i tak dzieci uczą
    > się
    > > jeździć chodząc z rowerkiem między nogami. Niech tak jeździ
    sobie
    > > np. po domu.
    >
    > Roneczka ja mam takiego
    > www.argos.ie/static/Product/partNumber/3673647/c_1/1%7Ccategory_root%7CToys+and+games%7C14417629/c_2/2%7Ccat_14417629%
    > 7CBikes%2C+ride-ons%2C+trikes+and+scooters%7C14417767/c_3/3%
    > 7Ccat_14417767%7CBicycles%7C14417768.htm
    > tam jest napisane,ze jest od 3+ a na kartonie,ze 2+.Maly jak na 20
    > miesieczniaka jest wysoki ma 91 cm,no ale do laufrada musi troszke
    > urosnac.Myslisz,ze jak zdejme siodelko to w tym naszym rowerku to
    > cos da?Pozdrawiam.


    www.argos.ie/static/Product/partNumber/3673647/c_1/1%7Ccategory_root%7CToys+and+games%7C14417629/c_2/2%7Ccat_14417629%
    7CBikes%2C+ride-ons%2C+trikes+and+scooters%7C14417767/c_3/3%
    7Ccat_14417767%7CBicycles%7C14417768.htm
  • doa1980 15.05.10, 21:06

    mam bardzo podobnego do tego prawie takie same
    www.allegro.pl/item1037609229_rowerek_biegowy_rower_bez_pedalo
    w_laufrad.html pozdrawiam
  • blaszany_dzwoneczek 15.05.10, 21:11
    Mnie się wydaje, że zdjęcie siodełka nic nie da. Moja córka przez trzy pierwsze
    dni tak łaziła z rowerem między nogami i nie było to ani wygodne, ani zbyt fajne
    - po tych trzech dniach się zniechęciła. Dopiero potem, jak już po długich
    namowach siadła na siodełku, zaczęła się uczyć odpychać nóżkami i jechać, a nie
    dreptać. Dlatego wydaje mi się, że dłuższe łażenie z rowerkiem bez siodełka może
    zniechęcić dziecko (bo to żadna radocha na dłuższą metę), utrwalić, że z
    laufradem się tylko tak właśnie drepcze i koniec - i może potem nawet nie chcieć
    spróbować z siodełkiem.
    --
    Anielka 11.10.2007
  • blaszany_dzwoneczek 15.05.10, 21:16

    > tam jest napisane,ze jest od 3+ a na kartonie,ze 2+.Maly jak na 20
    > miesieczniaka jest wysoki ma 91 cm,no ale do laufrada musi troszke
    > urosnac.Myslisz,ze jak zdejme siodelko to w tym naszym rowerku to
    > cos da?Pozdrawiam.


    Dlatego bardzo ważne jest, żeby nie sugerować się wzrostem, tylko zmierzyć
    porządnie dziecku odległość od podłogi do kroku. Moja córka ma 88 cm, ale nogi
    długie i spokojnie jeździ na laufradzie z taką samą pozycją minimalną siodełka
    jak ten wasz (35 cm).

    --
    Anielka 11.10.2007
  • nata1978 20.05.10, 23:00
    Czy ktoś posiada może taki rowerek model B-Bip dostępny w Decathlon, proszę o opinie

    www.decathlon.com.pl/PL/b-bip-34976177/
  • edytataraszkiewicz 20.05.10, 23:31
    nata1978 napisała:

    > Czy ktoś posiada może taki rowerek model B-Bip dostępny w
    Decathlon, proszę o o
    > pinie
    >
    > www.decathlon.com.pl/PL/b-bip-34976177/



    Mamy podobny-
    drewnianyfotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2224094,2,2,Olek.html


    Jest super lekki.


    Dziewczyny nie ma co sie martwic ,ze dziecko na razie sie nie
    przekonuje do rowerka.
    U nas to trwalo kilka miesiecy,to zdjecie jest z zeszlego
    roku ,kiedy zaczynal i mial wtedy 2 latka i 4 miesiace a rowerek
    kupilismy jak nie mial 2 lat.
    Teraz ma ponad 3 i codziennie go uzywa.Poza tym hulajnoga i rower na
    4 kolkach wogole go nie interesuje.
    --
    ***** 8-my CUD SWIATA *****

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ta/wi/ob5r/Gi6EvRV3Vvf9tUCK0A.jpg

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.