Dodaj do ulubionych

Ile dacie za zimowe ciuchy?

09.08.10, 21:46
Tak obserwuje sobie allegro, czytam watki na tym forum i sie
zastanawiam ile jestescie w stanie zaplacic (w internecie)za np.
nowa kurtke, sliczna ale malo znanej firmy a ile za uzywane w
b.dobrym kurtki? Przed chwila czytalam, ze ktoras chce wystawiac
uzywany kombinezon za 140 zl... To chyba lekka przesada... Wiem wiem
jest popyt jest podaz ale tak z ciekawosci ile byscie daly za
zimowki nowe i uzywane?
Edytor zaawansowany
  • 09.08.10, 21:54
    tak, też uważam, ża 140 za używany kombinezon dla małego dziecka to
    sporo. Moje granice są takie - za kurtkę zimową nową ok. 120
    złotych, używaną ok. 60. Buty tylko nowe kupuję, na zimowe planuję
    wydać góra 150. a kombinezon kupię chyba w tchibo, bo w ubiegłym
    roku bardzo się sprawdził - kosztowal 149, być może w tym roku ciut
    więcej będzie. Na pewno nie kupię butów za 300, kombinezonu też nie.
    Chociaż na buty ecco zimowe miałabym chętkę, ale mam dwójkę dzieci,
    więc cała zimowa odzież kosztowalaby majątek.
  • 09.08.10, 21:59
    Uzywanych nie kupuje chociaz sama sprzedaje rzeczy po synu wink Za kombinezon
    zimowy ( kupuje zawsze Wojcik lub Coccodrillo ) moge dac do 300 zl, za buty
    zimowe ( tylko Ecco ) tez do 300 zl. Dzieki temu, ze kupuje rzeczy markowe moge
    je pozniej sprzedac. Uzyskane w ten sposob pieniadze przeznaczam na kolejne
    zakupy dla mlodego.
  • 09.08.10, 22:12
    No w zimowych dzieci chodzą stosunkowo długo, nawet pół roku, więc
    lubię kupić jedne porządne niż potem się wściekać, ze zamek się
    popsuł, albo buty przeciekają...
    W tym roku mam nieźle bo: kombinezony zimowe będą dobre z zeszłego
    roku (dwuczęsciowe, kupione z zapasikiem, narciarskie ) buty zimowe
    Ecco dla synów kupiłam wiosną na wyprzedaży, więc już nie muszę,
    kurtkę kupiłam teraz za 150 zl w Quadri dla starszego, model taki
    sam jak w zeszłym roku, bo była suuuuperowa. Została do kupienia
    kurtka zimowa dla młodszego synka. Nie wiem jaka, zobaczę co w tym
    roku zaproponuje Wójcik, a jak bedą nie bardzo, to nastawiam się na
    Quadri. Oglądałam kolekcję zimową dzięki uprzejmości pani w sklepie
    ( mają już fotki) i jedna kurteczka wpadła mi w oko. Cena pewnie
    ok.200zł będzie.
  • 09.08.10, 23:06
    300 zł za ecco to przesada, ja daje max 200(wyprzedaże, outlety)
    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
  • 10.08.10, 07:08
    kanna napisała:

    > 300 zł za ecco to przesada, ja daje max 200(wyprzedaże, outlety)

    dobra, dobra...poczekamy, aż Twojemu dziecku noga urośnie smile
    Niestety obuwie powyżej rozmiaru 36 kosztuje jak dla dorosłych sad
    W zeszłym roku kupowałam dla starszego syna za 348 zł
  • 10.08.10, 10:09
    Urosła :p
    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
  • 09.08.10, 22:06
    tez mnie temat interesowal zimowych kurtek, kombinezonow, zauwazylam
    ze aukcje z krzykliwym tematem , np "cudowna jak nowa" maja wielkie
    wziecie. Jest zakonczona aukcja kurtki rozowej z baby gap razem ze
    spodniami za jak dobrze pamietam 246 zl, to przwie cena nowego
    kombinezonu!
    Dobrze ida tez aukcje ze zdjeciami dzieci w tych ubrankach, Co
    odwazniejsi pokazuje buzie, czesc ma zdjecia dzieci bokiem, tylem,
    najepiej w zimowej scenerii.
    140 zl za uzywany kombinezon to dosc czesto cena do osiagniecia,
    chyba ze ubrania sa "no name" wtedy ciezko.
    Sama sprzedalam juz kurtki swoich dzieci na forum Szafa Malucha, za
    powiedzmy 50% ceny ktora zaplacilam, moze wiecej.
    Jest cos dziwnego, ludzie wola uzywane zimowki "firmowe" niz nowe
    ubrania tej firmy nieco drozsze, mowie tu o np 30 zl roznicy. nie
    wiem czy to szal licytacji, bo zwykle te uzywane sa do licytacji, a
    nowe w "kup teraz"
  • 09.08.10, 22:39
    około 500 zł (kombinezon cocodrillo + dobre firmowe buty zimowe + czapka z szalikiem,rajstopki, rękawiczki na zmianę ).Wszystko nowe, zimowe rzeczy muszą byc dobrej jakości na chlapy i mróz. Dziecko nosi je dość długo (listopad-marzec)więc warto - to moje zdanie.
    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-28788.png
  • 09.08.10, 22:39
    Za kurtkę używaną dam co najwyżej 60 zł, butów nie kupuję używanych, tylko w
    sklepie nowe - do 150 -170 zł
  • 09.08.10, 22:56
    Ile dam to jeszcze nie wiem. Zalezy, po ile będzie to, co mi sie
    spodoba smile

    Mlodsze córki będą raczej miały ciuchy (nosza po sobie), nie wiem,
    jak z butami dla średniej. Ma zimówki kupione w styczniu, ale nie
    moge jej kupowac z zapasem, bo ma bardzo szczupłe stopy. Mam cicha
    nadzieję, że pochodzi w nich przynajmniej znowu do stycznia i wtedy
    Ecco kupie za ok. 200 zł, a nie 300 zł.

    Dla starszej córki z kolei powinny byc jeszcze dobre buty
    zeszłoroczne - wtedy były troche za duże, noga nieduzo jej urosła,
    więc może przechodzi w nich druga zimę. Jak nie, to w styczniu będe
    polowac na wyprzedaże.

    Kurtke najstarsza ma kupiona na zimowej wyprzedazy w Benettonie (juz
    nie pamiętam ceny - ok 150 zl?), dokupimy jeszcze spodnie
    narciarskie, być może Kappahl albo tchibo - to będzie koszt nieco
    ponad 100 zł; oraz czapke z szalikiem (pewnie ok. 100 zł, jesli
    MaxiMo, chyba, że znajde cos fajnego taniej). Może jeszcze drugą
    czapkę i rekawiczki dzianinowe (ortalionowe powinny byc dobre
    zeszłoroczne). Jak mi wpadnie w oko cos niedrogiego, to może dokupię
    drugą kurtkę na zmianę, ale doświadczenie z poprzednich lat mówi mi,
    ze nie ma takiej konieczności.
    Generalnie to planuję nie szaleć w tym roku, i ze względu na
    pieniądze i na miejsce do trzymania tych wszystkich rzeczy. Tak więc
    chcę mieć malo, ale dobrych jakościowo ubrań i butów, żeby
    były "bezawaryjne" smile
  • 09.08.10, 22:57
    Ja dla starszego (prawie 4 lata)kupiłam w zeszłym roku kurtkę
    columbia używaną (stan idealny) chyba ok. 40 zł, kupiłam też rozmiar
    większą na ten rok za ok 30 zł. Dla młodszego (1 rok) jesienią w H&M
    po przecenie z 169 na 30 zł. Spodnie narciarskie starszy nosił już
    dwie zimy (może w tym roku też się uda smile firmy H&M z ciuchlandu, ale
    chyba nie noszone 35 zł, te spodnie często są chwalone mają doskonale
    wzmocnione kolana, młodszy donosi poprzednie kupione na allegro.
    Ja generalnie wolę kupić używaną rzecz dobrej firmy (gap, columbia,
    czasem H&M, next) niż nówkę no name, chyba, że widzę na żywo, że
    jakość mi odpowiada.
    Nie wiem może jestem zbyt skąpa, ale jakoś nie lubię przepłacać.
  • 09.08.10, 23:04
    Ja raczej kupuje nowe, bo u mnie ciuch mają ponosic trzy dziewczyny,
    więc musi to przetrwać. Sporadycznie zdarza mi sie kupic uzywke, np.
    dla najmłodszej. Butow uzywanych nie kupuję nigdy.
  • 09.08.10, 23:43
    Kurtke mam zakupiona na wyprzedazy cubusa przeceniona z 199 pln na 59 pln.
    Spodnie dokupilam wlasnie na allegro nowe, firma mariquita, kolekcja starsza,
    wiec cena atrakcyjna ok.40 pln.
    Buty musze kupic dobrej jakosci, wiec sadze, ze wydam na nie 200,300 pln.
    Czapke mam, szalik mam.
    Szacuje, ze podstawowa akcja 'zima' zamknie sie wiec w kwocie wydanej na buty smile
  • 09.08.10, 23:50
    Ja wolę wydać więcej ale mieć pewność, że maluch w zimę będzie mógł szaleć na
    śniegu i nie będzie mokry ani przepocony. Dlatego za komplet (kurtka + spodnie)
    planuję wydać ok. 350-400 zł. Kupuję kolor w miarę uniwersalny bo za rok ubrania
    będzie nosiła córcia. Dlatego też muszę mieć odzież dobrej jakości.
  • 10.08.10, 00:15
    strasznie duzo wydajecie na buty. Ja mam sposob na tanie dobre buty,
    kupuje po sezonie na nastepny rok , badz z kuponami.
    Ryzyko jest takie ze nie trafie z rozmiarem, ale wychodze z
    zalozenia ze nie bede miala problemu z odsprzedaza, ecco, geox-ow,
    timberland czy primigi, chociaz nie trzymam sie fanatycznie tych
    marek, chetnie kupuje mniej znane marki.
    I np dzis kupilam te za niecale 100zl ( w przeliczeniu z USD)
    http://lh3.ggpht.com/_TpckMYaIqrI/TGB9nFRe42I/AAAAAAAAD34/srBgtBHygWQ
/s400/pl679986-00vliv01.jpg
    Gdybym miala placic rownowartosc 250 - 300zl za buty dla 3 dzieci,
    po 3 pary na sezon zimowy - bo te sa drozsze, pewnie szybko
    musialabym zbankrutowac
    Ale pewnie jest to mozliwe przy np. jednym dziecku
  • 10.08.10, 00:49
    a gdzie takie można kupić w tej cenie?
  • 10.08.10, 01:03
    roma345 napisała:

    > a gdzie takie można kupić w tej cenie?

    Nie w Polsce.

    Łatwo sie wymądrzac zza oceanu, ale większośc z nas piszacych na
    tym forum żyje w realiach polskich, a ceny tutaj są jakie są.
  • 10.08.10, 01:20
    agni71 troche za daleko sie posunelas - nie sadzisz?
    W Polsce tez sa wyprzedaze pewnie o tym wiesz, posezonowe, wprawdzie
    dziecko nie ubiera najnowszej kolekcji za rok, ale niektorzy jeszcze
    sa zdolni to przezyc
  • 10.08.10, 01:30
    paliwodaj napisała:

    > agni71 troche za daleko sie posunelas - nie sadzisz?

    Nie, nie sądzę. Nie pierwszy raz dajesz do zrozumienia, ze "u
    ciebie" jest lepiej, ceny niższe, wyprzedaże lepsze, wybór większy.
    Czy to ci poprawia samopoczucie? Bo mnie osobiście lekko drażni. Co
    mi tutaj w Polsce po tym, że gdzies tam na świecie to co u nas
    kosztuje, dajmy na to, 200 zł, mogłabym kupić za 100 zł?


    > W Polsce tez sa wyprzedaze pewnie o tym wiesz, posezonowe,

    Oczywiście, że są wyprzedaże równiez w Polsce, jednak ceny nie sa
    tak atrakcyjne.

    wprawdzie
    > dziecko nie ubiera najnowszej kolekcji za rok, ale niektorzy
    jeszcze
    > sa zdolni to przezyc

    Jak pisałam wyżej, ja równiez w duzym stopniu ubieram dzieci na
    wyprzedażach. A więc kupuje np. ecco zimowe za 200 zł, a nie 300 zł.
    I tak uważam, że to drogo. Ale jakos nikt nie chce w Polsce zimowych
    Ecco sprzedawać taniej uncertain
  • 10.08.10, 08:17
    > jest lepiej, ceny niższe, wyprzedaże lepsze, wybór większy.

    To akurat święta prawda, dlatego mimo że mieszkam w Polsce, dużo
    kupuję w USA, nawet z przesyłką się opłaci, zwłaszcza jeśli jest to
    większa przesyłka morska.
  • 10.08.10, 07:39
    Mieszkam w Polsce, a zamawiam duzo własnie za oceanem, bo jest taniej.
    Mnie tez udaje się kupic bardzo tanie buty.
  • 10.08.10, 01:03
    kupilam z wyprzedazy na stronie www.piperlime.com, mieli jedyny
    rozmiar pasujacy na mojego syna - 30, jest jeszcze 20% znizki na
    stronie
  • 10.08.10, 04:07
    no to wpisz sobie w wyszukiwarke allegro "kozaki ecco" i zobaczysz
    ze mozna kupic uzywane taniej, probowalas?
    Nie wiem dlaczego tak bolesnie odczuwasz moje posty, to ze "u was"
    jest lepiej, pod jakim wzgledem ?- ze dolary z nieba nam spadaja z
    deszczem. No i jakie "u was" wiekszosc zycia spedzialam w Polsce,
    obywatelsto polskie ciagle mam i nie zamierzam sie pozbywac
    Nie dyskutujemy tu na forum o warunkach zycia, tylko o towarach,
    osoby ktore kupuja w USA - oj, znam z drogi mailowej przynajmiej 20
    takich forumek - naprawde doceniaja podsuniete przezemnie pomysly
    gdzie i co kupic taniej.
    Zauwaz ze dzis ludzie podrozuja, kupuja na calym swiecie, jezyk,
    system bankowy nie sa problemem dla wiekszosci, normalne zjawisko.
    Swiat nie dzieli sie na Polska i wstretna Ameryka gdzie maja
    lepiej , nie wiem skad takie wyobrazenie.
    A zaradni ludzie ktorzy potrafia kupic pelnowartosciowy towar sa
    zarowno w Polsce i Ameryce, niektorym pozostaje narzekanie
  • 10.08.10, 07:34
    ja kupuję nowe, kurtki tylko Next, są świetne, a potem sprzedaję
    używane
    w podobnej cenie, buty Ecco ok 180-190zł w outlecie,
    też udaje się sporo z tej ceny odzyskać (zwykle ok 140zł)
    na zimę córka ma zwykle płaszczyk ocieplany, puchowy,
    kurtkę i kombinezon
  • 10.08.10, 10:29
    paliwodaj napisała:

    > no to wpisz sobie w wyszukiwarke allegro "kozaki ecco" i zobaczysz
    > ze mozna kupic uzywane taniej, probowalas?

    Nie próbowałam i nie spróbuje, nie kupuję uzywanych butów.

    > Nie wiem dlaczego tak bolesnie odczuwasz moje posty, to ze "u was"
    > jest lepiej, pod jakim wzgledem ?-

    Po prostu zazdroszczę niskich cen. A szczególnie "bolesne" jest to,
    że ceny w Polsce sa tak wysokie w stosunku do zarobków.

    A w twoim poście wyżej uderzyło mnie to:

    >strasznie duzo wydajecie na buty.

    Bo wydajemy tyle, ile buty w Polsce kosztują. Nie ja, niestety,
    ustalam ceny.


    >Gdybym miala placic rownowartosc 250 - 300zl za buty dla 3 dzieci,
    >po 3 pary na sezon zimowy - bo te sa drozsze, pewnie szybko
    >musialabym zbankrutowac
    >Ale pewnie jest to mozliwe przy np. jednym dziecku

    Ja akurat mam właśnie trójkę i wszelkie zakupy dzieciowe uderzaja
    mnie mocno po kieszeni. Moze dlatego zareagowałam może troche zbyt
    nerwowo na stwierdzenie, że drogo kupujemy buty. No kupujemy, bo
    tyle kosztują. Zimowe Ecco (pisze o tej marce) na wyprzedaży ciężko
    kupić taniej niz za jakies 180 zł, nie mówiąc o "normalnych" cenach.

    >A zaradni ludzie ktorzy potrafia kupic pelnowartosciowy towar sa
    > zarowno w Polsce i Ameryce, niektorym pozostaje narzekanie

    No to mi dokopałaś, widocznie mało zaradna jestem....
  • 10.08.10, 07:18
    Na wątek odpowiem później, chciałam jednak nadmienic tylko tyle, że w Bielsku, w
    Galerii Sfera2 jakiś tydzień temu były zimowe timberlandy w cenach 90-130
    zł.Sama zakłądałam na tym forum wątek.wink
  • 10.08.10, 08:10
    Planuję w tym roku wydać niewiele - głównie na buty zimowe Ecco,
    będę szukała czegoś w outlecie. Co prawda mamy jeszcze ubiegłoroczne
    ecco kupione po sezonie za 150 zł (rozmiar 33), ale będą na styk,
    więc muszę kupić coś większego.
    Kurtka zimowa Benetton zakupiona została na wyprzedaży za 150 zł,
    płaszczyk duńskiej firmy Minymo za 60 zł, kombinezon narciarski za
    130 (mam nadzieję, że jeszcze będzie dobry). Dodatki typu czapki,
    szaliki, rękwiczki kupuję namiętnie za grosze na wyprzedażach więc
    mamy tego od groma, większość jeszcze z metkami.
    W większe koszty wpędziła mnie nadchodząca jesień - kupiłam dla
    młodej jesienną kurtkę za 139 zł, buty do tenisa za 120, buty na
    wycieczki po górach za 50 zł, a jeszcze w kolejce czeka zakup
    półbutów i balerinek sad
  • 10.08.10, 08:16
    Aha, nie kupuję używanych butów ani kurtek czy kombinezonów, choć
    gdybym natknęła się na kombinezon Tchibo w idealnym stanie model
    sprzed 2 lat w r 134/140 to pewnie bym się zastanowiła smile
    Ubrania i buty po córce sprzedaję na Allegro i w lumpeksie, dzięki
    czemu jakoś to wszystko się kręci. Ale czasami zadziwiają mnie
    osiągane ceny.
  • 10.08.10, 08:34
    Ja zawsze wydaję za dużo na zimowe dodatki - czapki, szaliki, getry, rękawiczki, berety.

    Namiętnie zamawiam po kilka zestawów robionych na zamówienie dla córek, w najróżniejszych kolorach, wzorach, z różnymi dodatkami.

    Jeśli spodoba mi się też coś w sklepie, również chętnie kupuję; dziewczyny mają co najmniej po 7-8 dużych zimowych zestawów takich dodatków.

    W tym roku mamy jeszcze dobre kombinezony Tchibo, może zamówimy kurtki z George lub Matalan, jeśli pojawią się ładne; jeśli nie, z Kappahla lub C&A.

    Mamy rewelacyjne drugie spodnie narciarskie, wodoodporne, czekoladowe, pasują do wielu rzeczy i są praktyczne - z zeszłego roku.

    Buty- u nas sprawdziły się kozaczki Mazurek, b. dobra jakość, całe z naturalnej skóry, porządnie ocieplone owczą wełną, śliczne, a kosztują tylko 120 zł - choć mogliby w tym roku wprowadzić nowe modele/ kolory, bo nie chcę kupować drugi raz takich samych.

    Dla mnie 300 zł za parę dziecięcych butów, czyli 600 zł za dwie (po jednej dla dziecka) to za dużo, stać nas na to, ale nie widzę sensu, skoro mogę kupić ładne i porządne buty o wiele taniej.
  • 10.08.10, 09:50
    pia wspomniała o tej kurtce/plaszczyku, w zeszlym roku były tu na forum
    popularne wink
    kupiłam i własnie wyciągnęłam zimówki dzieci w ramach wietrzenia szafy winkpo
    sezonie nie polecam.
    początkowy zachwyt minął po pierwszym praniu, wypełnienie pozbijało się,jest
    jakies takie twarde, odpadły napy i kolor w kilku miejscach nie jest błyszczący
    tak jak na reszcie płaszczyka.
    nie był drogi-jakies 55 zł, to chociaz jeszcze dobry powedruje do kontenera sad
  • 10.08.10, 10:36
    Nasz płaszczyk leży w szafie jeszcze z metką, bo w zeszłym roku był
    za duzy. Trudno, najwyżej posłuzy do pierwszego prania - na
    szczęscie jest czarny, więc moze pierwsze pranie nieco nam się
    odwlecze w czasie wink
  • 10.08.10, 09:15
    Zawsze staram się szukać fajnych rzeczy, które nie mają jakichś gigantycznych
    cen. Ani za nowy ani używany kombinezon nie dałabym powyżej 100 zł, jeśli w
    Realu mogę kupić Tchibo za kilkadziesiąt złotych. Na moje dzieci zresztą w tym
    roku będą jeszcze dobre kombinezony z Tchibo, które kupiłam im rok wstecz. Za
    nowe kurtki płacę między 70 a 90 zł, a za używaną nie dam więcej niż 60 zł. Raz
    widziałam śliczną nową kurtkę na allegro za 140 zł nieznanej firmy, jakiejś
    zagranicznej i akurat byłabym w stanie tyle za nią zapłacić, bo dla mnie to było
    dzieło sztuki wink, ale że córa miała już komplet zimowych rzeczy, to jej nie
    kupiłam. A tak to staram się zawsze zdrowy rozsądek zachować. Raz tylko za
    używaną kurtkę zapłaciłam 100 zł i to była porażka, kurtka jakaś niewymiarowa
    zupełnie i postanowiłam już nigdy tyle za używkę nie dać.
    --
    Klara (26.01.2006),
    Staś (14.01.2009).
  • 10.08.10, 09:23
    Kurczę, piszecie max 60zł za używaną kurtkę - wystawiłam po 29zł i
    39zł i nie było chętnych. Nawet na nową z metką za 69zł -
    ostatecznie poszła za 50zł (1/3 ceny wyjściowej, no ale to był
    nietrafiony prezent więc nie uderzyło zbytnio w moją kieszeńsmile

    A ile wydaję to zalezy od aktualnej sytuacji finansowej. Były lata,
    gdy kombinezon no name + kurtka ze spadku po starszych kuzynkach
    musiała wystarczyć. Teraz pomimo że mogłabym sobie na to pozwolić to
    i tak szukam kurtki za max 120zł i butów do 300zł. Zwłaszcza, że w
    połowie sezonu (styczeń) można upolować te rzeczy za połowę ceny a
    nieraz i mniej.
  • 10.08.10, 09:25

    Monika,

    butów DO 300 zł?
    To są jeszcze droższe dla dzieci?
  • 10.08.10, 09:31
    Patrząc na tempo rośnięcia stóp córki oraz na ceny Ecco, Geoxów w
    większych rozmiarach itp zakładam z góry, że w przyszłości to bedą
    nasze ceny niestety...
    W zeszłym roku miałyśmy Ecco z outletu za niecałe 170zł - w tym to
    się już raczej nie uda.
    Nigdy nie kupowałam córce butów używanych natomiast zawsze musi mieć
    skórzane - odpada wersja wewnątrz skórka, wierzch skóra ekologiczna
    itp - taki buty niestety bardzo ranią i obcierają jej stopy.
  • 10.08.10, 09:47
    nie wiem co kupię w tym roku i za ile, muszę kupić cztery pary butów
    (mam dwóch synów a wiadomo że po jednej parze to zamało) niestety NIGDY nie udało mi się kupić butów dla synów tak żeby mieli na dwa sezony sad
    kurtki kupuję zazwyczaj na dwa sezony (tym sposobem co sezon kupuję trochę większe kurtki ale tylko po jednej wink ), mam po jednej z zeszłego roku (akurat z reserved), i w tym roku upatrzyłam sobie kurtki narciarskie z h&m, czapki i szaliki też muszę kupić (chyba też w h&m bo podobają mi się)
    nikomu za to nie polecam kurtek z c&a, miałam jednego roku i po jednym sezonie nadawały się do wyrzucenia.
    --
    ==================================================================
    bo GIANT to GIANT big_grin
    ==================================================================
  • 10.08.10, 09:53
    Ja mam mocne postanowienie, by nie przesadzać z zakupami – na jesień mamy dobre jeszcze trzewiki i kalosze piankowe, na zimę kupię po jednej parze butów.
    Kurtki – też kupię tylko po jednej. Sądzę, że kombinezon 2 częściowy plus dodatkowa kurtka i dodatkowe spodnie narciarskie wystarczą. Tylko, jak pisałam, przy dodatkach nie mam umiaru i granicsmile

    Nie lubię i nie chcę już kupować na zapas, na wyprzedażach - nauczona doświadczeniem - często nie udaje się trafić w rozmiarem, a potem problem i wystawianie na allegro.

    Nie kupuję rzeczy używanych, jednak marka nie ma dla mnie aż takiego znaczenia – gdy coś się trafi ładnego, porządnego z tanich firm (jak George właśnie), oczywiście, że kupuję.

    Co do aukcji – lepiej wystawić od niższej ceny, oczywiście jest ryzyko, że pójdzie za tą niską kwotę, ale w ogóle pójdzie, a co robić z tonami za małych już rzeczy?
    Ja będę wystawiała kurtki do licytacji od 19,90 zł – używane, i po 24,90 – 29,90 nowe z metkami (nietrafione prezenty, nietrafione rozmiary).

    Kombinezony nowe - od złotówki, bo mam pewność, że się sprzedadzą i to dobrze.

  • 10.08.10, 13:17
    anjazzielonego napisała:

    > Nie lubię i nie chcę już kupować na zapas, na wyprzedażach -
    > nauczona doświadczeniem - często nie udaje się trafić w rozmiarem,
    > a potem problem i wystawianie na allegro.

    Ja tak kiedys kupowalam, a teraz mam pol szafy nowych butow...
    Jednak corce kupilam zimowe Ecco na wyprz. w Smyku kilka mies. temu.
    Synowi boje sie cokolwiek z wyprzedzeniem kupowac, bo noga mu urosla
    b. szybko w tym roku. Mam obawy, ze zimowe Ecco, ktore mu kupilam w
    polowie zeszlego sezonu, beda jednak za male...

    --
    Pozdrawiam,
    Iwona
    e-mail: tzka
    Szafa malucha
  • 10.08.10, 18:08
    a co robić z tonami za małych
    > już rzeczy?

    A myslalyscie kiedys, zeby je po prostu oddac? Do domu samotnej
    matki, do domu dziecka. Jesli ktos nie musi zarabiac na uzywanych
    ciuchach, to naprawde dobre rozwiazanie. Ja juz postanowilam, ze tony
    rzeczy po moich coreczkach po prostu oddam, jesli uznam ze juz mi sie
    nie przydadza. Nova
    ---------------------------------------
    Wazne sa tylko te dni, których jeszcze nie znamy
    Waznych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy
  • 10.08.10, 17:50
    > nikomu za to nie polecam kurtek z c&a, miałam jednego roku i po
    jednym sezonie
    > nadawały się do wyrzucenia.

    A ja jestem super zadowolona z zimowej kurtki z C&A. Córka
    przechodziła w niej dwa sezony, a kurtka wygląda jak nowa.
    Kosztowała 2 lata temu 59 lub 69 zł. W tym roku też kupię w C&A.
  • 10.08.10, 16:38
    To ja sie podepne, moje ulubione Ecco husky w sklepie kosztuja 359 zl. W
    outlecie mozna bylo na szczescie zakupic ok 250 zl wink
  • 10.08.10, 20:29
    Są-kozaki Ecco z nowej kolekcji ponad 400złsad
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/1kk0trd871avfvye.png
  • 10.08.10, 10:18
    nie kupuję używanych na allegro.
    nowych raczej też nie. wole jechac i na zywo wybrac. a ile? różnie.
    jesli cos mi się bardzo podoba to potrafię duzo zapłacić.
    dla dzieci najczęściej kupowałam kurtki w mothercare, sportowe nike,
    czy w bennetonie. a one do tanich nie należa.
    tak więc różniesmile
    --
    *Izabela - Mama Aleksandra i Wiktorii*
  • 10.08.10, 10:33
    Ja też, jeśli coś mi się bardzo spodoba, potrafię wydać więcej, niż planowałam - ale to np. max 150-170 zł za kurtkę, nie kupowałam nigdy droższych, na buty zimowe chcę wydać max 150 zł za parę.

    Kurtki z Benettona, które chcę zobaczyć na żywo, są drogie, ale moja małe są jeszcze w przedziale toddler, więc z tego, co pisała Aniaop, powinny kosztować 179 zł?
    To jest jeszcze ok, ale 250 zł i więcej, już nie.
  • 10.08.10, 10:58
    ja jeszcze wróce do zakupów w usa i w ogóle za granicą. mysle, że
    nikt tu sie nie bulwersuje, że można robić zakupy za granicą, ale
    skoro mówimy o cenach i asortymencie w polsce własnie, to trudno
    porównywać warunki z usa i stwierdzać" ale wy dużo wydajecie! ja mam
    to za 1/3 ceny". W usa jest duzo taniej, to jasne, ale mieszkamy w
    Polsce, wielu rzeczy nie kupimy przez net, zwłaszcza dla dzieci,
    choćby dlatego, żeby móc przymierzyc. Kiedyś duzo kupwałam w sklepie
    internetowym gap, ale od ok dwóch lat wole zapłacic wiecej i kupić w
    sklepie stacjonarnym w europie, bo zbyt dużo było nietrafionych
    rozmiarów.
    W tym roku nie wiem jeszcze ile wydam, mam nadzieje, że niedużowink
    Kombinezon, kurtki i buty mam z ubiegłego roku, oby tylko wskoczyć z
    rozmiarem. Używanych nie kupuję, nie mam zaufania do stanu "jak
    nowe"wink
  • 10.08.10, 11:22
    Mam w obserwowanych aukcjach zachowane 2 z pocz. sierpnia, kiedy
    zaczela sie tutaj dyskusja nt. tego, czy wystawiac juz kominezony.
    Uzywka 100/116 Tchibo poszla za 170, a Coccordrillo za 203 zl... Te
    ceny za uzywki sa naprawde kosmiczne, niemniej realne.
    Kupilam dzieciom nowe kurtki Next na Alle, kazda za ok. 100 zl. I
    uwazam, ze jest to cena OK. Nie musza byc puchowe z Benettona czy
    Gapa, bo nie jezdzimy na narty.
    Dla syna mam tez kombinezon Tchibo z zeszl. roku. Dla corki chetnie
    bym kupila jakis, ale ciezko nabyc kombinezon na 122/128, nie
    wydajac na niego majatku...
    Uzywki bym kupila za max 50% ceny nowej. Ale nie kupuje juz uzywek
    na Alle. 2 wtopy mi wystarcza...
    --
    Pozdrawiam,
    Iwona
    e-mail: tzka
    Szafa malucha
  • 10.08.10, 11:33
    Ta używka Tchibo to moja aukcja - stan kombinezonu idealny.
    Aczkolwiek też uważam, że to szaleństwo płacić 170zł za używany
    kombinezon, który kosztował 149zł. Ale klient nasz pan smile
  • 10.08.10, 13:37
    tzka napisała:

    > Nie musza byc puchowe z Benettona czy
    > Gapa, bo nie jezdzimy na narty.

    Kurtki puchowe na narty sie nie nadają, a po nartach młoda chodzi w
    takich samych jak w mieście. Puchowe kurtki są zdecydowanie
    cieplejsze, nie trzeba dziecka ubierać na cebulkę. Moje dziecię ma
    bardzo czesto wycieczki w szkole, w zimie również, dzieci jeżdżą
    komunikacja miejską, stoją na przystankach, wtedy kurtka puchowa
    zdecydowanie się przydaje.
  • 10.08.10, 12:57
    Właśnie kupiłam kozaczki ecco za 169zł (nowe). Kurtki dwie dobre z
    zeszłego roku. Jedna mnie kusi z next'a, może kupię. Spodnie
    narciarskie H&M w idealnym stanie kupiłam na all za 35zł. Generalnie
    nawet po tych zakupach będę do przodu, bo ładnie mi się
    posprzedawały jesienno-zimowe ciuszki po córce, z których wyrosła,
    np. kombinezon Tchibo sprzedałam za ok. 150złsmile
  • 10.08.10, 13:34
    Na najbliższa zimę nie mam jeszcze butów dla syna. Albo kupię
    przecenione Ecco, albo buty Tchibo. Albo jedne i drugie, zobaczę.
    W zeszłym roku syn miał Ecco Husky, kupione na promocji za 150 zł.
    Teraz widzę takie po 250 zł, dla mnie dużo, wolałabym więc inny
    model a tańszy.

    Spodnie ocieplane na śnieg będę musiała raczej kupić, będę stawiać
    na KappAhla. Zeszłoroczne będę już chyba za małe, a miałam właśnie z
    KappAhla kupione za 25 zł szare w niebiesko-szarą kratkę. Kupowałam
    je jeszcze we wrześniu, nie wiem jak to się stało ale była to
    kolekcja na nadchodząca wtedy zimę 2009.
    Nowe spodnie Kappahla przy rabacie -25% (który jest co rusz) będą
    kosztować ok. 100 zł.

    Mam za to trzy nowe kurtki zimowe kupione na wyprzedaży
    zeszłorocznej (Fixoni ok. 70 zł, Endo 59 zł i Endo 69 zł). Jedna
    Endo nie trafiona z rozmiarem, sprzedam na allegro.

    Zimowe czapki, rękawice i szaliki mam w wystarczających ilościach
    firm H&M, Kappahl i Reserved. Większość z wyprzedaży.

    Do sprzedania będę miała całkiem sporo rzeczy, kurtki i spodnie z
    dwóch lat, bo nie wystawiałam wcześniej z nadzieją że syn pochodzi
    dwa sezony. Ale dziecko rośnie jak na drożdżach i na dwa sezony
    nigdy nic nie starcza.

  • 10.08.10, 13:18
    Kombinezon do 150 zł (w tym roku raczej nie kupimy, został z zeszłego używany
    Tchibo, kupiony za chyba około 60 zł - jakaś stara jak świat kolekcja
    jednoczęściowy) i buty do 150 zł. Kurtka do 80 zł, spodnie ocieplane do 60 zł,
    kurtka wyjściowa do 80 zł. Więcej nie dam, bo nie mam wink. Ale liczę, że uda się
    taniej coś obczaić na Allegro albo w secondhandach.

    Nieśmiało, nieśmiało mam nadzieję, że może z butami znowu się uda - u nas w
    Trzebnicy jest taki mały sklep z butami, który wyprzedaje pozostałości z
    zeszłego roku po nieprzyzwoicie niskich cenach. Dwa lata temu kupiłam kozaki no
    name'y, ale skóra licowa za 20 zł, w zeszłym roku skórzane Sunway'e z jakąś
    membraną i znakiem zdrowej stopy za 30 zł. Te Sunway'e będą pewnie na wielkość
    dobre i w tym roku, ale podejrzewam, że straciły wodoodporność, bo na czubku
    pozdzierała się ta kolorowa warstwa. POdejrzewam, że ona w przypadku buta ze
    skóry licowej ma znaczenie, jeśli idzie o nieprzemakalność. Ale na drugie buty
    mogą być.
    --
    Cierpię, ale jeszcze mam nadzieję,
    że przylecą piraci bombowcem
    i bogatym zabiorą pieniądze,
    a na pięknych założą pokrowce. (Kabaret Potem)
  • 10.08.10, 13:43
    Na pewno czeka nas zakup kurtek-jesiennej i zimowej. Zastanawiam się nad sensem
    kupowania kombinezonu w naszym wypadku, może kupię spodnie ocieplane a'la
    narciarskie. Tu postawię na KappAhl chyba. Do sprzedaży mam nowy kombinezon
    coccodrillo z zeszłorocznej kolekcji, dwie kurtki next i jedną z Zary więc
    pewnie nieco pieniędzy odzyskamwink
    Buty jeszcze nie wiem gdzie kupimy bo w dalszym ciagu mamy problem z wysokim
    podbiciem i nic nie możemy dopasować.

    Zostaje jeszcze cała reszta, czyli spodnie, swetry, bluzy, czapki i szaliki bo
    niestety nie lubię kupować "na zapas" , do tej pory ciężko było trafić z
    rozmiarem, synek jest wysoki ponad przeciętna, a zeszłej zimy jeszcze tak nie
    odstawał więc już wiem, że dobrze zrobilam, ale za to czeka mnie teraz spory
    wydatek, żeby garderobę uzupełnic.
  • 10.08.10, 14:19
    Na allegro będziesz wystawiać czy na Szafie Malucha? Jeśli na
    allegro to podaj swój nick lub link do aukcji. Dzięki
  • 10.08.10, 14:20
    To pytanie było do puellae
  • 10.08.10, 14:39
    Na allegro pewnie, jak wystawię-mam nadzieję, ze dzisiaj lub jutro,dam znać.
  • 10.08.10, 13:52
    u nas zestaw zeszłoroczny się sprawdził, kombinezon tchibo (na początek zimy, bo
    potem za mały, z zeszłego roku). Kurtka nowa KappAhl i spodnie z allegro H&M-
    świetne, ok 60zł. Buty Tchibo-porażka, w połowie zimy kupiłam nowe Deichmany-
    też porażka. W tym roku kupię Ecco. A zatem zamierzam wydać 200 na buty, 150
    kombinezon, i 120 kurtka, spodnie mam nadzieję będą jeszcze dobre. Czapki i
    szaliki powinny być dobre z zeszłego roku.
    Maluchowi kombinezon używany z allegro, do 50zł.
    W sumie wychodzi:ponad 500zl uncertain
    Kupuję na raty, tj już mam upatrzony kombinezon dla małego, jestem w stanie
    ocenić jaki będzie miał rozmiar zimą. W outlecie są też kozaczki ecco za 200 ale
    nie wiem jaki rozm kupićsad
    --
    Moje Słońca Dwa: M. 30.01.2005; T.19.03.2010
  • 10.08.10, 13:42
    W tym roku duzo nie wydam, bo mam trzy kurtki puchowe ubiegłoroczne.
    Kupuję duzo, bo lubie miec urozmaicenie i rzeczy muszą byc dopasowane
    kolorystycznie.
    Nasz minimum na zimę to:
    2 kurtki puchowe
    kombinezon narciarski
    płaszcz wełniany
    buty z goretexem ecco
    oficerki skórzane 2 pary - czarne i brązowe

    Mam jedno dziecko, wiec bardziej mogę poszaleć.
  • 10.08.10, 13:48
    Ja właśnie zamówiłam multikolorowe kurtki w paseczki z Nexta, bez kosztów pośrednika i bez kosztów transportu, po 90 zł za sztukę.

    Oczywiście na tym mój plan zakupów powinien się skończyć, ale.... zobaczymy co zobaczę w sklepach.

    Lubię różne kolory, więc dlatego tak namiętnie zamawiam dodatki.
  • 10.08.10, 14:37
    Kombinezony i kurtki kupuję zawsze używane. Na kombinezon wydaję max. 150zł, na
    kurtkę jakieś 50zł. Buty tylko nowe i tak do 100zł. Dzieciaki mają po 1
    kombinezonie, 1 kurtce i 1 parze butów. Dla nas to i tak spory wydatek przy
    dwójce dzieci.
    --
    Zaczynam się martwić o przyszłość mojego dziecka... Szymon jak dorośnie chce
    zostać PŁYNNYM POMARAŃCZEM!!! :o

    http://suwaczki.maluchy.pl/li-37527.png
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-37535.png
  • 10.08.10, 15:26
    Ja wolę kupować buty i kurtki w sklepie. Wolę dołożyć 50 zł i wiem, że
    dziecko będzie w tym chodzić.
    W zeszłym roku rozleciała mi się w połowie sezonu kurtka, kupiona na
    przecenie w Smyku, kilka rzeczy kupionych przez internet, przed sezonem
    nie było w ogóle noszonych bo nie trafiłam w rozmiar. Teraz też nie wiem
    jakie rozmiary kupować. W zeszłym roku musiałam kupić 3 pary kozaków
    Primigi- bo synek był w fazie szybkiego wzrostu i z jednych wyrósł, w
    drugich miał zimne nóżki, w trzeciech zresztą też - już ich napewno nie
    kupię.
    Teraz synek wolniej już rośnie, ale nie wiem jak z butami - bo w sumie
    ostatnio nóżka wiele mu nie urosła, ale u niego to się dzieje skokami.
    Długo jest wszystko ok, po czy nagle okazuje się, że wyrósł z ubrań i
    butów.
    Synek teraz ma 1,5 roku, rozmiar ubrań 86 a buta 22 - jaki rozmiar kupić
    na zimę, może ktoś mi podpowie?
  • 10.08.10, 17:00
    moja mała ma teraz rozmiar 21/22, też ma 1,5 roku. Na zimę mam nadzieję, że
    ponosi 24 po swojej siostrze. Starszaczce zresztą zwykle celowałam dwa rozmiary
    więcej i było ok.
  • 10.08.10, 17:40
    2 rozmiary w 3 miesiace to ja nie wiem czy stopa urosnie....
  • 10.08.10, 18:04
    no ale na zimę nigdy się nie kupuje butów dopasowanych co do milimetra.
    Przynajmniej ja kupuję zawsze z zapasem jednego rozmiaru (w przypadku Geoxów to
    7mm) Liczę, że urośnie jej noga o rozmiar, czyli do 23 a więc zimówki 24 powinny
    być ok.
  • 10.08.10, 18:48
    Kurtki na jesień mam. Pozostają do kupienia półbuty dla młodego (dla młodej
    kupiłam dzisiaj), kurtki na zimę i spodnie na śnieg dla obojga. No i buty na
    zimę. Ile wydam? Nie wiem. Zamierzam kupić rzeczy nowe w któreś z sieciówek w
    regularnych cenach (niestety).
    --
    "Masz prawo zachować milczenie, chociaż raz z niego skorzystaj"
  • 10.08.10, 21:46
    Tak troche nie w ścisłym temacie, ale w temacie wydatków -jak
    najbardziejwink Pod wpływem wątku zerknęłam za zimowe "zapasy". I tu
    niemiłe rozczarowanie: dwie kurtki puchowe benettona, kupione
    okazyjnie w ubiegłym roku "na wyrost" chyba bedą dobre za jakieś 3
    latasad Przy czym jedna to rozmiar S a druga L-ka- w obu rękawy
    wisza synowi do kolansadNie dosyć więc, że wyleczyłam sie z zakupów
    internetowych, to chyba odpuszczę też sobie definitywnie
    kupowanie "na za rok"sadMarna to oszczędność...
  • 10.08.10, 22:04
    Leigh, a jakie wymiary mają te kurtki i w jakim są kolorze? Ja muszę
    kupić kurtkę młodszemu synowi, potrzebny mi rozmiar 134, może te S
    albo L z Bennetona by się wpasowało? Napisz na gazetowy, jeśli to
    nie problem..
  • 10.08.10, 22:08
    Zaden problemsmile Jutro zmierzę i napiszę. jedna kurtka jest dłuższa,
    granatowa, z białymi napisami i dodatkami, druga-krótsza,
    musztardowa,z kapturem, który można chować. Obie z metkami.
  • 11.08.10, 09:25
    Witam, czy mi też mogłabyś podesłać rozmiary i zdjęcia kurtek,
    jeżeli oczywiście będziesz chciała je sprzedaćwink
  • 11.08.10, 10:23
    Ja tylko sie znam na dziewczęcych, ale pewnie dla chlopców maja taka
    sama rozmiarówkę, wiec podpowiem, że o S na 134 zapomnij, bo to wg
    nich jest na 120 cm. Ja bym rozważała M 130 cm lub L , które jest
    chyba (bo my jeszcze do tego rozmiaru nie doszłyśmy) na 140 cm.

    Rekawy w kurtkach Benettona sa faktycznie dośc długie, a do tego
    kurtki sa raczej wąskie.

    Ja się chyba jednak dobrze wstrzeliłam w rozmiarówkę. Wczoraj
    mierzyłam córce kurtke kupiona na wyprzedaży (M 130 cm). Córka ma
    ok. 128 cm i w momencie zakupu kurtki rekawy były duzo za długie,
    teraz tylko trochę, do zimy będzie OK. Martwię sie tylko, ze pod
    spód za duzo nie napcham, ale może cienki polarek z H&M wejdzie smile

    Leigh, a dla dziecka w jakim wieku (i o jakim wzroście) kupiłas na
    wyrost i S, i L?
  • 11.08.10, 10:56
    Moja córka juz pod koniec zimy chodziła w kurtce Benettona XL.
    Bluzki XL, które kupiłam na wyprzedazy są dobre,jedna to nie wiem czy w
    przyszłym roku jeszcze będzie dobra, a córka chyba nie ma jeszcze
    140cm.
  • 11.08.10, 21:12
    "Ile dacie za zimowe ciuchy?"

    Ja nie znam odpowiedzi na to pytanie sad
    Mam 2 dzieci (5 i 7 lat) i nie zakładam z góry ile przeznaczę na ubrania, jak ktoś wcześniej już napisał, w zimówkach chodzi się prawie pół roku, ja kupuję dobre jakościowo rzeczy, później jak większość sprzedaję na allegro..
    Zawsze kupuję kozaki Ecco, po ostatniej srogiej zimie muszą być koniecznie spodnie na szelkach, muszę kupić kombinezony, bo na ferie jedziemy w góry, nie będę się zastanawiać czy wydać max 150zł czy więcej, szukam ofert w Polsce i za granicą
    Dla mnie najważniejsze, aby były to rzeczy jak wspomniałam dobre jakościowo, ciepłe i wygodne. Moje dzieci w zimę nie chorują dzięki temu, że nie oszczędzam na butach smilei dobrych kurtkach smile
    Właśnie sprzedałam na allegro 3 pary butów ecco + 2szt odzieży i zarobiłam 600zł, na nowe kozaki już mam big_grin
    Znowu kupię, później sprzedam i tak w kółko, od wielu lat...
  • 23.08.10, 23:43
    Jestem tego samego zdania. Ubrania na zimę muszą być porządne, ciepłe,
    nieprzemakalne i oddychające. Wypatrzyłam już fajną ofertę tylko czekam na
    kolekcję zimową.
  • 11.08.10, 10:29
    Z metek na kurtkach Benettona wynika, że rozmiar S to 120 cm (6 lat,
    M 130 cm (8 lat), L 145 cm (10 lat). Ja kupiłam L dla mojej
    mierzącej 130 cm wzrostu córki, rękawy są za długie, ale bez
    problemu je wywinęłam, natomiast sama kurtka zakrywa pupę o co mi
    chodziło. W oryginale ten fason powinien być krótszy, ale z
    premedytacją wziełam rozmiar większy. W ramionach i na plecach nie
    jest za szeroka, wygląda świetnie.
  • 10.08.10, 22:09
    Które kozaki ecco kosztują 400 zł?? Mam w planie kupić 2 pary, dla syna i córki wink
  • 10.08.10, 23:16
    Ja dzisiaj znalazłam butki Naturino za ok 485 zł wink Aaa i musze dodać, że
    to były półbuty. I drugie w rozmiarze 35, za 752 zł smile
  • 24.08.10, 00:39
    ja narazie wydałam ok 1000 zl.....kupiłam małej nowy kombinezon gapa
    (kurtka + spodnie) , oddzielną parkę też z gapa i kozaczki
    ecco ....ktos powie ze to duzo smile....ale gapa uwielbiam a ponieważ
    bardzo damy o ubrania....na koniec sezonu wyglądają jak
    nowe...sprzedaję je na allegro nawet za 2/3 ceny wyjściowej więc
    sporo sie zwraca.....czekamy jeszcze na jakies swetry no i ze dwa
    komlety czapka szalik rękawiczki ocieplacze....obiecałem sobie ze na
    tym koniec wink...jesiennych rzeczy nie liczę....też trzeba było
    uzupelnic szafę ;/
  • 24.08.10, 00:52
    *obiecałam miało byćwink..
  • 24.08.10, 00:55
    no dobra, ale powiedz czy jedne buty zimowe dla ( szczegolnie)
    dziewczynki to wystarczy? Moim zdaniem nie.
    Dbac to ja moge, ale moje dzieci nie zawsze w czasie szalenstw na
    spacerze zimowym maja na uwadze dobro kurtki czy butow. Wiec po
    jednej kurtce dla dziecka to tez jest malo, zwykle kupuje dla
    chlopakow i corki po jednej puchowej Gap, i po jednej jakiejs
    tanszej na zabawy w ogrodzie, plus cos typu plaszcz, kozuszek na
    wieksze wyjscia
    Czapek, rekawiczek dla kazdego po ok 3 komplety, ocieplacze dla
    corki ok 2 szt, szalikow moje dzieci nie nosza.
    Troche sie tego nazbiera, wiec znizki i promocje to to czego szukam
    w okresie zimowym
  • 24.08.10, 07:30
    Ja wczoraj dałam 33zł za firmową zimową kurtkę dla synka wink
    Maks 60zł za używaną, 100za nową. Nie kupiłabym kombinezonu za 250 czy więcej
    złoty, który ponosi ze 2 tygodnie, bo więcej śniegu np nie będzie
    winkNajważniejsza jest wygodna, ciepła lekka kurtka smile

    Czapek szalików moje dzieci (a mam trójkę 5 i 3 lata bliźniaki) mają po ok 3
    komplety na główkę,bo mnie się zawsze dużo rzeczy podoba smile ale kurtek nie
    niszczą wcale, nawet w szaleństwach dzikich. Mają po 2-3 kurtki, bo po prostu
    noszą jeszcze z zeszłego roku też i czasem bardzo dwie mi się kurtki podobały,
    dlatego mają taką ilość. Kupuję często jedną nową, jedną używaną smile
    Buty mają na zimę zawsze po jednej parze i jest OK smile
    --
    nasz Tonio
    nasze bliźniaki Jaś i Tusia
    przed ślubem 4 lata, a po ślubie...
  • 24.08.10, 08:37
    Ja zrobiłam przegląd szaf i znowu wychodzi na to, że małe przedszkole by
    obskoczyło całą jesień i zimę w tej ilości ciuchów, a nie 2 dziewczynkismile

    Mają po 5 kurtek/ płaszczyków jesiennych, na zimę - kombinezony Tchibo,
    dodatkowo po 2 pary spodni narciarskich; zamówiłam 2 kurtki z Nexta (po jednej);
    dodatków (czapki, szaliki, getry, rękawiczki) już po około 10 zestawów, a to nie
    koniec, bo zamówiłam następne...

    Jedynie z butami jest " normalnie" - mają po 1 parze trzewików na jesień,
    kaloszy i kozaków jeszcze z ubiegłego sezonu, więc nie będę kupowała.

    Nie kupuję rzeczy używanych, za to niektóre rzeczy lżejsze, jesienne (płaszczyki
    i kurteczki) zamawiam u krawcowej, z wyjątkowych materiałów (aksamit, jeans) -
    koszt materiału, dodatków i usługi szycia wynosi około 30 zł/ w przeliczeniu za
    sztukę - więc mogę poszaleć.
  • 24.08.10, 09:35
    paliwodaj napisała:
    > no dobra, ale powiedz czy jedne buty zimowe dla ( szczegolnie)
    > dziewczynki to wystarczy? Moim zdaniem nie. >>
    zdecydowanie nie wystarczy. moim dzieciom czasami sie zdarzaja szalenstwa na
    sniegu, wtedy buty moga byc troche przemoczone, albo brodzenie w sniegowej
    chlapie w drodze z przedszkola. i co wtedy zrobić jak buty sie suszą a nie ma
    drugich na zmiane? dziecko uziemione w domu. w lecie "obleci" nawet klapkami za
    15 zł, zime juz nie bardzo. zawsze mam dwie pary butów na zime dla dzieci,
    dodatkowo dla córki udaje mi sie kupic jakies fajne kozaczki w ccc czy na wyprz.
    za małą kas. takie na pare wyjsc kinowo-kosciółkowo-sklepowych z samochodu i z
    powrotem wink smile za max. 30 zł.
  • 25.08.10, 01:19
    patatajowa napisała:

    > zdecydowanie nie wystarczy. moim dzieciom czasami sie zdarzaja
    szalenstwa na
    > sniegu, wtedy buty moga byc troche przemoczone, albo brodzenie w
    sniegowej
    > chlapie w drodze z przedszkola. i co wtedy zrobić jak buty sie
    suszą a nie ma
    > drugich na zmiane?

    Wysokie Ecco z goreteksem nie powinny sprawić takich niespodzianek.
    Ja zazwyczaj mam dwie pary zimowych, przynajmniej dla najstarszej
    corki, ale tylko ze wzgl. na to, że Ecco nie do wszystkiego pasują
    (np. do spódniczek niekoniecznie). Ale spokojnie przechodziłaby i w
    jednej parze (jesli byłyby niezawodne, tak jak do tej pory sa ecco).
    Natomiast chcę zrobic eksperyment i nie kupowac drugiej kurtki
    najstarszej córce, chyba, że znajdę cos fajnego naprawdę tanio (np.
    na zimowych wyprzedażach).
  • 25.08.10, 07:14


    > patatajowa napisała:
    >
    > > zdecydowanie nie wystarczy. moim dzieciom czasami sie zdarzaja
    > szalenstwa na
    > > sniegu, wtedy buty moga byc troche przemoczone, albo brodzenie w
    > sniegowej
    > > chlapie w drodze z przedszkola. i co wtedy zrobić jak buty sie
    > suszą a nie ma
    > > drugich na zmiane?
    >
    Zdecydowanie wystarczy jedna para, ale porządnych butów z gore-
    texem. Od 4 lat kupuję synom po jednej parze zimowych ecco i nigdy
    nie mieliśmy niespodzianki z przemoczeniem, popsuciem, pęknięciem
    itp. Dlatego własnie kupuję te buty. Dzieciaki szaleją na śniegu,
    łażą wszędzie nawet jak jest chlapa, jeździmy w góry- wystarcza ta
    jedna para.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.