Dodaj do ulubionych

IKEA Manstad -reklamacja sofy - płacz i zgrzytanie

22.04.11, 12:54
No wiecie, normalnie się poryczałam. Od kilkunastu lat urządzam u nich dom, piwnicę i ogród. 80% mebli i akcesoriów mam od nich. Ostatnio narożnik Manstad, kupiony w grudniu, na raty zresztą. On ma takie szerokie podłokietniki. Oparłam się o taki podłokietnik kolanem, sięgając do okna, i on się tam w środku trachnął - zapadł się. Byłam w szoku, bo nacisk naprawdę nie był duży, jakieś badziewne materiały. Byłam pewna na 100%, że poczują się do tego badziewia, uznają reklamację i jeszcze przeproszą. Przyszedł smutny pan, zrobił zdjęcia. I dziś się dowiedziałam, że... reklamacja nie została uznana, bo źle użytkowałam sofę. Dyskusja nic nie dała. Sama jestem sobie winna i już. Na sofę z Ikei można tylko patrzeć i ewentualnie usiąść, ale tylko w miejscu do tego przeznaczonym, tylko delikatnie, i nie można opierać się kolanem, broń Panie Boże.

I będę teraz spłacać ten... wyrób przez kolejne 2,5 roku. A stać w pokoju w tym stanie jak jest dalej nie może, bo po tym złamaniu wystaje taki twardy bok, o który dziecko mi się w głowę ciągle uderza. Nie wiem, czy to się da naprawić (wątpię, bo obciągnięte jest niezdejmowalną tapicerką), czy przyjdzie wywalić.

Tak IKEA leczy z zauroczenia sobą swoich najwierniejszych fanów.
Edytor zaawansowany
  • malwina79 22.04.11, 13:15
    No niestety to tylko IKEA. U nas (jak i część sieciówek ciuchowych) uważana za sklep "luksusowy". Niestety w innych zachodnich krajach jest to najtańszy sklep z meblami, cóż z tego, że u nas ceny tych mebli nie są najniższe i stosunek ceny do jakości wypada.... szkoda gadać. A pytałaś ich czy jest w ogóle sznasa naprawienia tej sofy, może będą wiedzieć?
    --
    Dominika, mama Zuzi (10.09.2006)
  • owianka 22.04.11, 13:31
    No niestety, podeszłam do rozmowy z panią zbyt emocjonalnie i nie dopytałam o to. Zresztą w tej sytuacji chyba wolę zainwestować w jakiegoś tapicera, który przyjdzie i oceni.

    Naprawdę, zawiodłam się strasznie. Słyszałam czy czytałam, że Ikea nie robi żadnych problemów z reklamacjami (dlatego bez obaw kupowałam ich produkty, i dlatego też miałam dobre zdanie o nich - na zasadzie, że widocznie mają klasę, skoro umieją swoje błędy naprawiać...). Przekonać się o tym, jak jest naprawdę, mogłam po raz pierwszy.

    Także ostrzegam, dziewczyny. Z meblami z Ikei jak z jajkiem. I w razie czego nie liczcie na nic.
  • jolllka 22.04.11, 13:44
    Odwołaj się, może liczą na to, że odpuścisz.
    Mój znajomy zaniósł do sklepu złamaną belkę z łóżka (przy stelażu) i oddali mu całą kasę.
  • owianka 22.04.11, 13:58
    Pewnie to zrobię jak ochłonę...
  • rybalon1 22.04.11, 14:09
    napisalabym zażalenie /relamacje do centrali Ikea w Polsce chyba w W-wie w Jankach jest , a co Ci szkodzi może tam podejdą do sprawy inaczej . Opisz , że jesteś ich stałym klientem i , ze zostałaś tak brzydko potraktowana ...itd może coś zdziałasz smile Powodzenia !
  • moguer 22.04.11, 14:15
    Ikea nie uznała reklamacji? jestem w szoku.... u mnie mąż stanął na drewnianym stelazu i pod jego ciężarem się złamał jak byk uszkodzenie mechaniczne , a oni i tak uznali reklamację , moja koleżanka spaliła żelazkiem zaslone , zaniosła do reklamacji powiedziała, ze była dziura wymienili na nowe
    Spróbuj jak ochłoniesz jeszcze raz.
  • alpepe 22.04.11, 15:24
    fajna koleżanka
    --
    Das Leben ist kein Ponyhof
  • alcea3 22.04.11, 15:25
    Odwołaj sie, w razie czego znajdz rzec znika praw konsumenta, oni naprawde nie gryza i chetnie pomagaja!
    --
    Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany
    poglądów, bez podawania przyczyny.
  • tymulek 22.04.11, 15:47
    moim zdaniem ta czesc kanapy/sofy powinna wytrzymac takie wsparcie bo przeciez i lokciem moglas sie zeprzec zeby dupe wygodniej usadzic smile wiec jak nic odwolac sie trzeba, na pismie bo to badziew i ich wina... przeciez z kazdej strony informuja ze testuja swoje produkty i ze sa one wytrzymale.... Chyba ze w instrukcji obslugi napisane bylo "z podlokietnikiem jak z jajkiem" - wtedy nie masz szans smile
    Klepnij pismo i juz
    Ja tez spotkalam sie juz ze strony pracownika Ikea z niegrzecznym traktowanie wlasnie przy reklamacji.... jednak wielokrotnie wczesniej nigdy...
    wesolych smile
  • konwalia-82 22.04.11, 18:45
    mam tą sofę prawie 2 lata i nic jej nie jest, także odwołuj się, bo trafiłaś na felerny egzemplarz
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3ojz97yr7.png
  • krasulas 22.04.11, 20:29
    apropos "sprytnych" koleżanek
    moja... systematycznie kupując komplety pościeli, leci po paru dniach z reklamacją, że NIBY poszwy na poduchę nie było
    i ZAWSZE dostała to czegi NIBY nie miała

    ps. powodzenia z reklamacją - ja po Ektorpie fikam jak szalona - wieszając firanki itp
    na moje szczęście nic się nie dzieje
  • ylunia78 05.05.11, 16:39
    moguer napisała:


    > i tak uznali reklamację , moja koleżanka spaliła żelazkiem zaslone , zaniosła d
    > o reklamacji powiedziała, ze była dziura wymienili na nowe


    Nooo podejście Polaków.Ku..a.Sama spierdzieliła rzecz i poszła ją oddać!To już chamówa!


    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmf4mewjv9.png
  • koala0405 22.04.11, 21:50
    Proponuję napisać skargę do Inspekcji Handlowej. Tam jeszcze raz rozpatrzą twoją reklamację i poproszą sprzedawcę albo o interwencję w postaci wymiany bądz zwrotu pieniędzy albo też obniżenia ceny. Najlepiej najpierw zadzwonić i popytać się w tej inspekcji jak to załatwić.
  • netfunfun 22.04.11, 23:10
    dziwne

    my kiedyś zwróciliśmy materac po pół roku użytkowania, bo kręgosłup mnie bolał

    a ostatnio mąż zwrócił stół kuchenny, który kupiliśmy w listopadzie - bo mi się przestał podobać

    i nie było żadnego problemu, wszystko na Targówku

    a z tym materacem to było tak, że osoba od reklamacji próbowała umówić męża z jakimś ekspertem, który przyjedzie do nas do domu, obejrzy materac i zdecyduje, czy reklamację uznać; mąż wtedy powiedział, że ma materac w samochodzie i nie będzie go woził w tą i z powrotem; i wtedy pani powiedziała, że ok, może zostawić, kasę zwrócą
  • kr.kr 22.04.11, 23:23
    o! to ja chyba zapakuje jutro komode kupiona 5 lat temu, bo mi sie w niej ciuchy przestaly miescic i chcialabym jednak szafe wink

  • poly_ana 26.04.11, 21:13
    "a ostatnio mąż zwrócił stół kuchenny, który kupiliśmy w listopadzie - bo mi się przestał podobać"

    jestem w szoku.. swoją drogą dziwię się mężowi, że zgadza się na robienie z siebie durnia bo żona sama nie wie co jej się podoba..
  • netfunfun 27.04.11, 10:40
    poly_ana napisała:

    > "a ostatnio mąż zwrócił stół kuchenny, który kupiliśmy w listopadzie - bo mi si
    > ę przestał podobać"
    >
    > jestem w szoku.. swoją drogą dziwię się mężowi, że zgadza się na robienie z sie
    > bie durnia bo żona sama nie wie co jej się podoba..

    dlaczego administrator nie zablokuje dostępu do forum trollom???

    historia zwrotu stołu jest dość długa i nie będę jej tutaj opisywać (chyba, że mailowo poly anie, by łatwiej jej było wyjść z szoku)

    chciałam pokazać, że ikea przyjmuje reklamacje i zwroty nawet po długim czasie, więc warto jeszcze raz się do nich zwrócić, może tą reklamacje, która nie została uznana rozpatrywała jakaś niekompetentna osoba

  • poly_ana 27.04.11, 22:33
    > historia zwrotu stołu jest dość długa i nie będę jej tutaj opisywać (chyba, że
    > mailowo poly anie, by łatwiej jej było wyjść z szoku)

    Dziękuję, kompletnie mnie to nie interesuje. Zresztą przecież już wyjaśniałaś, że Ci się przestał podobać. EOT
  • owianka 23.04.11, 08:09
    Dziewczyny, poczytałam co piszecie, i dokładnie takie miałam wyobrażenie o reklamacjach w Ikei. Dlatego byłam spokojna o wyniki mojej. A tu takie coś. Może zmienili politykę? Chyba że po prostu źle trafiłam. Ale kobieta powiedziała mi wyraźnie, że ona tu zajmuje się reklamacjami (chodzi o Warszawę Targówek właśnie)...
  • beata_17 23.04.11, 08:16
    Noze napisz skarge i reklamacje zarazem bezposrednio do ikea do Szwecji, dolacz pare fotek, moze cos to da.
  • tymulek 23.04.11, 23:28
    pomyslalam sobie ze poszlabym do sklepu i przetestowala egzemplarz z ekspozycji... jesli nie peknie to sprawa jasna...
  • malikowna 24.04.11, 07:53
    Pocieszę Cię co prawda nie chodzi o sofę ale o ekspres do kawy który mi się po 3 msc zepsuł kupowałam w Auchan firma Saeco nie był DLA MNIE tani bo około 1500 zł robili problemy i to duże ale na takich oszustów jest sposób a DOKŁADNIE FEDERACJA KONSUMENTÓW ewentualnie INSPEKCJA HANDLOWA nie odpuszczaj tylko pisemnie odwołaj się od reklamacji i udaj się do w/w urzędów POMOGĄ
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/vclw8nu9m2owdd1x.png
  • ivaz 24.04.11, 09:07
    podłączę się z pytaniem, ostatnio kupiłam w ikea regalik na zabawki hensvika, przy składaniu odazało się ze ma nie wtych miejscach otwory na sruby co powoduję ze regalik jest krzywy po złożeniu, jest szansa na wymianę?
  • jagodka1212 24.04.11, 12:39
    Sprobowalabym reklamowac jeszcze raz, z zastrzezeniem, ze jesli odrzuca reklamacje, bede zmuszona zwrocic sie do federacji konsumentow. Jesli to by nie poskutkowalo udalabym sie wlasnie tam.
  • tymulek 24.04.11, 14:06
    ivaz, to o czym piszesz to niezgodnosc towaru z umowa - towar nie jest taki jaki mial byc, powinnas go odwiezc... i nikt Ci laski nie zrobi ze wymienia na nowy wolny od wad... upewnij sie wczesniej ze napewno zlozylas regal zgodnie z instrukcja obslugi smile
    forum.gazeta.pl/forum/f,807,Reklamacje.html tu mozesz poczytac, jest tam "przetlumaczona" ustawa smile
  • szarlotta80 24.04.11, 13:46
    No niestety ja też się u nich naciełam na sofie i łóżku (jakość beznadziejna) i wyleczyłam sie z zakupów meblowych u nich. Teraz kupuję tam tylko akcesoria kuchenne i inne do domku, ale mebli nigdy w życiu. Niestety ceny wysokie a jakość marna. Tak jak ktoś tu napisała u nas sklpy sieciowe typu Zara, H&M, Ikea itp sa uważane za eklsluzywne , a jakość w nich jest marna a ceny za wysokie. Wynika to z tego że lubimy mieć "markowe" rzeczy i wychodzić z reklamówka ze znanej marki a to NIE MA SENSU. Czasem warto kupić coś w firmie no name i mieć dobrą jakość na dłużej w dobrej cenie , albo zapłacić więcej ale za porządną rzecz.
  • malikowna 27.04.11, 06:11
    I jak Twoja sprawa?Bo ja Ci napiszę co z moim nieszczęsnym ekspresem się udało załatwić. Napisałam skargę do centrali poprzez formularz kontaktowy na stronie Auchan odzew był natychmiastowy dzisiaj mam odebrać gotowy ekspres może spróbuj w ten sposób?


    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/vclw8nu9m2owdd1x.png
  • owianka 27.04.11, 06:50
    U mnie wiadomości z frontu na razie złe. Wczoraj zaczęłam macać to uszkodzenie, bo się coraz bardziej zapada, i nadziałam się na wystający z niego gwóźdź/szpikulec. Widocznie te elementy podłokietnika były nimi zbite czy spięte, wystaje tego przez tapicerkę cały szereg. Zacięłam się nim głęboko w kciuk. Szlag mnie trafił i zadzwoniłam do działu reklamacji, pytać, kiedy przyjdzie do mnie pismo z tą odmową, żebym mogła się formalnie odwołać. Poza tym chciałam zapytać pana, co zrobić z tym meblem, który stwarza teraz zagrożenie, no bo ten ostry bok i te ostre szpikulce - a dzieci mam małe. Dowiedziałam się ( to cytat), że to mój problem. No bo to był skutek uszkodzenia, tak? To mój problem. Czy mają części zamienne, serwis? Nie. Czy interesuje ich to, że będę musiała wyrzucić sofę za 1500 zł, bo mi się dzieci ponadziewają? Nie, nie interesuje ich. A uwierzcie mi, podczas obu rozmów byłam bardzo grzeczna, nie awanturująca się - raczej popadałam w prawie-płacz.

    W takim momencie starannie i za ciężką kasę kreowany wizerunek tej firmy pęka jak bańka mydlana.

    Dam Wam znać, jak dostanę pismo. Ma wyjść do mnie dzisiaj.
  • a-e-p 27.04.11, 09:38
    Współczuje... Moze podstrasz ich wykonaniem ekspertyzy, rzecznikiem, etc. Pisz pismo do centrali.
    Twoja historia potwierdza opinie wielu moich znajomych, ze sofy/łózka sa w Ikea beznadziejne - dlatego kupowałam w innych sklepach. Za to na inne meble z Ikei sama nie moge narzekac, kuchnia mam i jest rewelacyjna.
  • malikowna 27.04.11, 10:05
    Podaj mi adres to wyślę ci kopię pisma które ja wysłałam do centrali Auchan -jestem z wykształcenia prawnikiem w piśmie jest odwołanie do ustawy i kodeksu cywilnego ale nie przytoczone paragrafy tylko przełożone na język ludzki, że tak powiem smile
    może Ci pomoże mnie to normalnie szlag trafia na te sklepy i ich podejście jak coś jest nie tak
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/vclw8nu9m2owdd1x.png
  • owianka 27.04.11, 11:02
    Będę Ci strasznie wdzięczna, nigdy nie pisałam czegoś takiego, adres może być gazetowy: owianka@gazeta.pl
  • smykiwskaagi 22.05.19, 17:25
    Moge prosic o przeslanie? Smykowskaagi@wp.pl dziekuje
  • tymianek21 24.05.19, 08:04
    spójrz na datę postu. Po 8 latach pytasz o wzór?
  • smykiwskaagi 22.05.19, 17:24
    Mogę prosić o wzór? Walczę z naroznikiem. Wymienili na nowy i nadal jest felerny. Smykowskaagi@wp z gory dzieki
  • ju_mi 27.04.11, 10:54
    My reklamowaliśmy sofę (Ikea Kraków), która po pewnym czasie sama zaczęła się rozkładać - jak się na niej usiadło to wyjeżdżała spod niej szuflada - tak 'sama z siebie'. Pojechaliśmy do Ikei, opowiedzieliśmy co się dzieje i Pani od ręki zwróciła nam kasę i umówiła na przyjazd ekipy, która miała sofę zabrać. Panowie przyjechali, nawet na sofę nie spojrzeli, spakowali i zabrali. Żadnego smutnego pana z nimi nie było. Nikt zdjęć nie robił. Z resztą to nie jedyna rzecz, którą reklamowaliśmy/wymienialiśmy/zwracaliśmy w Ikei i nigdy problemów nie było.

    Napisz do centrali Ikea w Jankach, opisz sytuację, zaznacz, ze jesteś ich wiernym klientem, ze ich sofy są opisywane jako dziecioprzyjazne i wytrzymałe (wiec oparcie się kolanem nie powinno uszkodzić sofy!) i BEZPIECZNE, a tu taki klops! Mam nadzieję, ze się uda smile
    --
    Tunieczek - kochany syneczek
  • owianka 27.04.11, 11:00
    Szok! Ja się właśnie takiego potraktowania spodziewałam jak piszesz - a tu takie przykrości i problemy... Pewnie że napiszę.
  • owianka 05.05.11, 15:11
    W sumie nie spodziewałam się niczego innego. No i co zrobić, jak ktoś zarzuca człowiekowi kłamstwo? (No bo to właśnie robią, twierdząc, że uszkodzenia nie mogły powstać w opisany przeze mnie sposób. A dokładnie tak powstały. Teraz są jeszcze bardziej rozległe, bo się wciąż pogłębiają.)

    Czuję się bezsilna, jestem właściwie pewna, że na odwołanie odpowiedzą tak samo. Mam iść do sądu? Odpuścić przecież nie mogę. Wczoraj miałam gości i musiałam pilnować dzieci, żeby nie nadziały się na te gwoździe.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/qh/gh/zanc/iFtoKjJx0RebWpHyTB.jpg


  • ylunia78 05.05.11, 17:03
    mnie też nie uznali reklamacji.Po prostu źle wzięłam z regału ławę.Nie ten kolor,który chciałam.Tak więc mam inny kolor ławy i inny foteli.Na szczęście to jedyne rzeczy ,które tam kupiłam z wyposażenia mieszkania.W życiu nie kupiła bym tam sofy.Nie dosyć,że wszystko produkowane w chinach czyli najtańszym kosztem,to my w PL musimy za niektóre rzeczy z IKEI słono płacić.Ate fotele(nie te najtańsze)to moja koleżanka ma lepsze i bardziej wytrzymałe kupione w TESCO.Moje po 7mcach już skrzypią,a jej po 5latach nadal cichutkie.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmf4mewjv9.png
  • my_valenciana 05.05.11, 23:09
    Ikea to badziewie niestety. Mam dużo mebli od nich, bo były poprzystępnej cenia jak na w miare fajne wzornictwo. Jestem zadowolona tylko zjednej ławy - reszta ma jakieś wady.
    Na początku jak urządzałam mieszkanie wywieźliśmy z tamtąd całą cieżarówkę mebli: kuchnia cała, dwie sofy, łóżko, stół, stoliki nocne, ława, szafa. Pytaliśmy o jakiś rabat - naco oni, ze dają rabaty powyżej 40 tysięcy. Jak klient detaliczny ma jednorazowo do wydania na meble 40 tysięcy to raczej nie kupuje mebli w IKEA przecież. To moloch jest i lecią na ilość.
    Prowadziłam kiedyś wojnę z nimi, bo witryny kuchenne w katalogu były inne a w rzeczywistości wyglądały beznadziejnie. W katalogu szyby były przezroczyste a w rzeczywistości mozna było kupić wyłącznie szyby w malowane białą farbą kwadraciki. Efekt jak w domku na działce. Nikt się tym nie przejął - nie ma innych i koniec a dlaczego w katalogu są inne - nie potrafią powiedzieć.
    Nie wymagam za dużo od IKEi - mam świadomość tymczasowości tych mebli - niestety za tą cenę nie znalazłam odpowiadającego mi wzornictwa gdzie indziej.
    --
    Mały demon 14.01.2009
  • owianka 06.05.11, 06:58
    Świadomość tymczasowości tych mebli, ładnie powiedziane smile Mam ją i ja. Jak coś się rozwalało, to grzecznie wyrzucałam i kupowałam kolejny. Jednak 5 miesięcy za 1500 zł to jednak przesadna tymczasowość...
  • szybcia1 06.05.11, 07:05
    Witam.
    Weź wszystkie dokumenty i idż do Rzecznika Praw Konsumentów. Są w każdym mieście wojewódzkim. Nic nie płacisz za poradę. Mi kiedyś bardzo pomogli- dostałam nowy sprzęt mimo że sytuacja wyglądała beznadziejnie i bardzo długo wszystko trwało.
    A sofy mają beznadziejne- bardzo często się psują, a jak mąż rozłożył na części to powiedział że więcej nie kupi bo to takie badziewie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.