atena12345 napisała:
> ..wtrące.
>.... I taka uwaga do miliona przegródek i organizerów: czy wasze 6-latki bedą układa
> ły poszczególne rzeczy w przegródkach??? bo z mojego doświadczenia wynika, że i
> m mniej przegródek tym lepiej. Takie organizery tylko utrudniaja szybkie pakowa
> nie ksiązek itp do plecaka co powoduje rumowisko ksiazkowo-zeszytowe.
>
atenko, ten plecak z przegródkami i organizerem kupiłam dla 6-klasisty, a nie dla 6- latka.
Dla 6 latka zdecydowanie go odradzam ( bo ktoś tu planował kupno takiego) , gdyż jest po prostu za duży.
A tak z doświadczenia młodszego dziecka ( 1-klasisty 7 latka) : w jego tornistrze były 3 przegrody i 2 boczne kieszonki i radził sobie doskonale. Wystarczyło mu raz pokazać: w 1 książki i zeszyty, w 2 strój gimnastyczny, w 3 śniadanie, w kieszeni bidon, w 2 chusteczki. Nie musiał się szybko pakować, nikt go nie poganiał. Mimo tych 3 przegródek brakowało jeszcze jednej kieszeni na dodatkowe akcesoria, np rzeczy, które czasami brał na lekcje ( jakieś pamiątki z wakacji, minerały, kolekcje na dzień hobbisty itp ) a także na dodatkowe drobiazgi wg niego niezbędne podczas przerw: karty do gry, samochodziki, figurki lego itp. Gdy wrzucał te samochodziki do przegrody z książkami to czasem wyciągał książkę , czy zeszyt pogniecione. Dlatego postanowiłam kupić mu teraz plecak Topgal z 3 osobnymi przegrodami ( nie tak, jak w tornistrze, że komora jedna, tylko cienki materiał dzielący ją na osobne 3 strefy), dwoma kieszonkami z przodu i dwoma kieszonkami z boku. Waga plecaka nie jest dla nas problemem ( ok 1 kg, jak większość na rynku ) dowożę synka samochodem, a w szkole jest prawie cały czas w jednej sali, przechodzi tylko do pracowni komputerowej i na salę gimnastyczą. Bardzo chciał teraz plecak z osobnymi komorami i zamykany na zamki, a nie klapkę, twierdził, że klapa mu przeszkadza, bo tornister ma cały czas otwarty przy ławce i ta klapa tylko przeszkadza. Pewnie każde dziecko ma inne potrzeby i upodobania, co do pakowania i noszenia rzeczy, w niektórych szkołach prawie wszystko zostaje w szkole, nawet ksiązki, wtedy jednokomorowy tornister jak najbardziej się sprawdza, w innych szkołach inaczej, dlatego warto dopasować "sprzęt" do potrzeb dziecka