Czy istnieją dobre buty zimowe tańsze niż markowe? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Na forum pojawiły się wątki o kozakach a mnie zaczęła przerażać wizja nadchodzącej zimy. Młody będzie miał wtedy 1.5 - 2 lata i wszystko na to wskazuje że będzie potrzebował 2 jeśli nie 3 rozmiary. Z każdego rozmiaru wypadałoby mieć dwie sztuki - jedną nieprzemakalną na szaleństwa w śniegu, drugą po prostu ciepłą na spacery w razie braku śniegu.

    Na forum panuje moda na markowe buty typu ecco, geox, primigi czy inne superfity ale ja nie wiem ile musiałabym zarabiać, żeby na jeden sezon kupić dzieciakowi sześć par butów po conajmniej 200 pln każda.

    Czy naprawdę inne firmy nie robią tańszych ale równie dobrych, ciepłych, nieprzemakalnych i wygodnych butów zimowych? Jeżeli da się znaleźć coś tańszego to w jakie firmy celować i na jakie ceny się przygotować?

    A może rzeczywiście trzeba się zapożyczyć na Ecco bo buty z Deichmanna czy CCC są do niczego.

    Podzielcie się proszę doświadczeniami.
    • Z doświadczenia wiem, że w zimie wystarcza zazwyczaj 1 para porządnych butów - oczywiście może się zdarzyć jakiś wypadek, ale jeśli buty są ok to niepotrzebna jest druga para (buty nie przemokną).
      Co do rozmiarów - kozaki wystarczają na dłużej niż sandały czy trzewiki, które kupujemy dokładnie dopasowane - kozaki można kupić większe i jest duża szansa, że dziecko z nich nie wyrośnie.
      Co do tańszych butów - mam pozyyuwne doświadczenie z ubiegłego roku z butami z lidla dla dziewczynki. Były tanie więc kupiłam bo pasowały do drugiej kurtki i moja córka jak zaczęła je nosić to już nie zakładała ecco. Kozaki zimpregnowałam i nie przemokły ani razu, stopy nie marzły i podobno były bardzo wygodne.
      • monikaj21 napisała:


        > Co do tańszych butów - mam pozyyuwne doświadczenie z ubiegłego roku z butami z
        > lidla dla dziewczynki. Były tanie więc kupiłam bo pasowały do drugiej kurtki i
        > moja córka jak zaczęła je nosić to już nie zakładała ecco. Kozaki zimpregnowała
        > m i nie przemokły ani razu, stopy nie marzły i podobno były bardzo wygodne.

        My mamy zawsze ecco,ale w tamtym roku moja mama która jest wielbicielka Lidla(na takiej zasadzie,że gdyby sloń był tam na promocji ,na bank by go kupiła big_grin )kupiła Emce rózowe kozaki za jakieś smieszne pieniądze.I co?I ani razu jej nie przemokły nogi,ponoc były wygodne bardzo,nie zmarzła w nich-choc ich nie impregnowałam.
        Minus taki,że wizualnie mnie się srednio podobały,ale co tamtongue_out


        --
        Historia małej Emmy Marii
        Emka smile
        http://img362.imageshack.us/img362/5382/img7028tl9.jpg
    • falcon_eye napisała:

      > Na forum pojawiły się wątki o kozakach a mnie zaczęła przerażać wizja nadchodzą
      > cej zimy. Młody będzie miał wtedy 1.5 - 2 lata i wszystko na to wskazuje że będ
      > zie potrzebował 2 jeśli nie 3 rozmiary.

      Serio? Moim dziecio z reguły wystarczała jedna para zimowych butów na zimę, ze dwa razy zdarzyło sie, ze któras wyrosła z butow przed końcem zimy i trzeba było kupić drugie.

      Z każdego rozmiaru wypadałoby mieć dwie
      > sztuki - jedną nieprzemakalną na szaleństwa w śniegu, drugą po prostu ciepłą n
      > a spacery w razie braku śniegu.

      Ale dlaczego? Jak kupisz jedne dobre, nieprzemakalne buty, np. Ecco, to nadadzą sie i na szaleństwa i na spacery. Moje dzieci w tym wieku miewały po jednej parze i wystarczało. Dla młodszych dzieci kupowałam buty Bartek, Antylopa, Mrugała i też wystarczały (były dobrze ocieplone kożuszkiem, futerkiem)..
      >
      > Na forum panuje moda na markowe buty typu ecco, geox, primigi czy inne superfit
      > y ale ja nie wiem ile musiałabym zarabiać, żeby na jeden sezon kupić dzieciakow
      > i sześć par butów po conajmniej 200 pln każda.

      Teraz jest dobry moment na szukanie zimówek taniej. rewelacyjne Ecco Snowride sa w Maraga po 144,90. Pewnie mozna tez upolowac cos jeszcze taniej (może Primigi, Superfit), nie orientuje sie dobrze w takiej małej rozmiarówce.
      >
      > Czy naprawdę inne firmy nie robią tańszych ale równie dobrych, ciepłych, nieprz
      > emakalnych i wygodnych butów zimowych? Jeżeli da się znaleźć coś tańszego to w
      > jakie firmy celować i na jakie ceny się przygotować?

      Tak naprawdę, to dobre polskie skórzane buty zimowe tez będa kosztowały co najmniej 100 zł w regularnej cenie, a rzadko bywaja na nie promocje. Chyba wolałabym dołozyc jeszcze 50 zł i kupić Ecco. Chyba, ze naprawdę bedziesz potrzebowac 3 par, ale jakos mi sie wierzyć nie chce.
      a z tanszych fajne są Baeren schuhe i Bobbi Shoes z Deichmanna, z tym, ze mialam tylko pólbuty, a w kozaczkach tych firm sie nie orientuję.
      >
      > A może rzeczywiście trzeba się zapożyczyć na Ecco bo buty z Deichmanna czy CCC
      > są do niczego.

      Na pewno nie zapożyczałabym sie na buty, juz prędzej poprosiłabym dla dziecka na urodziny od kogos z rodziny.
      >
    • 27.07.11, 16:21
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gt20 jakaś spora niekonsekwencja jest w Twoim poście...najpierw piszesz, że warto inwestować w dobre buty (nie tylko dla dzieci) - w 100% się z Tobą zgadzam, a chwilę później proponujesz komuś używane buty - przecież używane buty są dużo gorsze niż jakieś tańsze ale nowe. tańsze nie zawsze znaczy złe, nie dajmy się zwariować. ja jeszcze nie mam doświadczenia z dziecięcymi butami, więc nie wypowiem się w temacie wątku, ale zdecydowanie wolałabym poszukać jakiś tańszych bucików niż kupować używane ecco i 'krzywić' stopę dziecku
      • czytałam że buty z decathlonu są ok, dei-texy z deichmanna też są podobno ciepłe i nieprzemakalne, niestety nie orientuję się w tak małych rozmiarach, miałam rok temu dla starszego syna buty zimowe z decathlonu (roz.39) i mimo że nieprzemokły to syn twierdził że mu w nich zimno, w tym roku planuję kupić te w deichmannie.

        Zawsze kupuję dwie pary butów, jedne cieplejsze (tańsze), drugie lżejsze (droższe), te cieplejsze (zazwyczaj coś w rodzaju śniegowców) chłopcy noszą na sanki i gdy jest ciężki mróz, a te lżejsze (zazwyczaj bartki lub wysokie adidasy z membraną) noszą do szkoły/przedszkola i gdy jest mniejszy mróz wink

        Starszemu synkowi szybko rosły stopy i musiałam też kupować mu po dwa rozmiary, bo buty mógł mieć max 1cm większe, w większych wyglądał jak sierota, a to z kolei starczało na 2 miesiące wink na szczęście już z tego wyrósł...

        Ja też lubię kupować buty dobre, raczej z tych droższych (sobie też nie kupuję tanich butów) ale staram się kupować buty w promocjach, zazwyczaj kupuję zimówki na koniec września, jak pani w zaprzyjaźnionym sklepie bartka wyrzuci na półki zeszłoroczną kolekcję wink

        Z ceną śniegowców nie przesadzam bo to buty tylko "rezerwowe" więc max 60-80zł (w przypadku młodszego) i 100zł (dla starszego) za parę musi wystarczyć


        --
        ==================================================================
        bo GIANT to GIANT big_grin
        ==================================================================
    • Z tańszych sprawdzonych moge polecić z deichmana. W zeszłym roku kupiłam zupełnie przez przypadek na promocji za ok 40 zł. Normalnie chyba cok ok 80 kosztują. Wziełam na próbę jako "któreś tam" i byłam zadowolona. Syn zresztą też. Na pewno nie przemakały, stopy ciepłe- w bartku np przy niższych temp miał zimne stopy. I wygodne- mój jest akurat pod tym względem wymagający baardzo- po mamie wink
      Akurat mojemu między 1,5 a 2 rokiem buty wymianiałam trzykrotnie - własnie zimą. Na pocieszenie powiem Ci, że w zeszłym roku całą przechodził w jednym rozmiarze smile
      • Az tak szybko dziecku noga nie rosnie, nie przesadzaj.
        Moj syn ma 6 lat i na kazdą zimę kupowalam mu jedna porządną parę Bartków. W zeszlym roku sie zbuntowalam i postanowilam ze nie bede placic 250 PLN za buty. Poza tym nie chcialam juz butów typowych bartkowych kozaczków tylko bardziej śniegowce (miekkie) . Kupilam z Decathlona wysokie czarne sniegowce za chyba 99 PLN. Rewelacyjne smile
        Teraz tylko zła jestem na siebie ze wczesniej na to nie wpadlam i płaciłam tyle za Bartki. W tym roku napewno kupie Decathlona a za resztę kasy wole Mu kupic zabawki smile
    • Dzięki za odzew. Odpowiem hurtowo smile

      Możliwe (mam taką nadzieję) że przyszłą zimę przechodzi w jednym rozmiarze ale patrząc na to jak szybko rośnie teraz wolę założyć pesymistyczny scenariusz na najbliższy sezon. Dowód? W maju nosił jeszcze 18. Wczoraj musiałam kupić komplet w rozmiarze 21.

      Natomiast zgadzam się, że może rzeczywiście wystarczy jedna para z danego rozmiaru. Co nie zmienia faktu, że dwie albo trzy pary trzeba będzie kupić.

      Wiem, że istnieją dobre i niekoniecznie najdroższe buty. Na przykład całe skórzane, dobrze wyprofilowane i z miękką podeszwą półbuty elefanten za 49 pln (fakt że na wyprzedaży, ale ecco na wyprzedaży wychodzi drożej niż deichmann w regularnej cenie). Albo również skórzane i miękkie sandały z CCC za 39pln. Nie sądzę, żeby miały wyrządzić dziecku jakąś krzywdę. A na pewno nie większą niż noszenie butów używanych przez inne dziecko (dlatego gt20 - dzięki, ale nie skorzystam).

      Nie mam natomiast doświadczenia z cenami i jakością butów zimowych z sieciówek dlatego chciałam się zorientować u bardziej doświadczonych smile czy rzeczywiście nie warto jednak zainwestować w markowe, bo cena wyjdzie w sumie niewiele wyższa a jakość nieporównywalna.

      Weszłam na stronę Maraga i w sumie cena za Geoxy jest dla mnie do zaakceptowania, ale przypisane długości wkładek do rozmiarów mnie powaliły. Dlaczego ten sam model, w różnych kolorach ma dla tego samego rozmiaru różnicę w długości wkładki aż 1 cm? Albo dlaczego w tym samym modelu dwa rozmiary mają tą samą długość wkładki?

      No więc kolejne pytanie do doświadczonych - czy rozmiarówka Geox jest rzeczywiście tak zwariowana i nieprzewidywalna? I jak się ma do rozmiarówki Ecco?

      A do Bartków akurat mam awersję...
      • przerobiłam kilka zim u sześciolatka, przed nami zima z niemal dwulatkiem i powiem Ci tak. Po doświadczeniach ze starszym nawet przez myśl mi nie przeszło aby kupować chłopakom po dwie pary zimówek.
        Starszy nosił Superfity, Geoxy, Tchibo-zielone-wszystkie jakie jedyne i nie było z nimi żadnych problemów ani potrzeby zakupu drugiej pary. Nie zdarzyło się też aby wyrósł, co najwyżej pod koniec zimy palec miał już do samego końca.
        U starszego raz się zdarzyły podwójne buty, bo Tchibowe okazały się badziewiem (granatowe) i przemakały, kupiłam Dei-texy i taki sam badziew, na szczęście był to koniec zimy. Postanowiłam, że za rok (czyli rok temu) kupię synowi porządne buty, miał Ecco, kosztowały ok 200zł (oczywiście outlet) i były BOSKIE. Sprzedam je w tym roku i myślę, że z połowę kasy odzyskam.
        Mały ma jedną parę, starszy też-obie kupione w lutym za 150zł. Teraz chyba kupię małemu drugą parę skoro Marga ma promocję, bo zdaje się, że nie trafiłam z rozmiaremwink okaże się w listopadziewink
        Nie wiem skąd Ci się wzięły trzy pary zimowych butówwink to, że teraz noga tak rośnie nie znaczy że mu tak zostanie, bo za rok nosiłby Twój rozmiarwink w zimie zazwyczaj nóżka wolniej rośnie, tym bardziej jeżeli teraz miała taki skok. No a jeżeli chcesz mieć osobne buty na wyjście a osobne na dwór, to już inna sprawa.
        Co do rozmiarówki Geoxa to widziałam to, nawet napisałam do Pana żeby zmierzył linijką konkretny model, bo różnice są w poszczególnych kolorach tego samego modelu!
    • Co roku kupuje chłopakom po jednej parze ecco i wystarczy.
      • co roku kupuje buty dla siebie i dzieci w ccc i nie narzekam. jak by mnie było stać może spróbowałabym czegoś z wyższej półki. generalnie jakość butów z ccc jest ok, chociaż trafiły raz nam się takie które przemakały, ale to jedna wpadka była. dzieciaki maja najczęściej po 1 parze na sezon, czasem 2, śniegowce i jedne bardzie wyjściowe. wiec jak cię nie stać to nie rób sobie wyrzutów, kup takie które będziesz mogła i tyle.
        ja rozumiem, że są buty lepsze i gorsze, że droższe mogą być lepsze, ale bez wariacji, większość ludzi nie stać na firmówki i nie jest to straszna krzywda dla dziecka, że nie ma firmowych butów. nie neguje plusów drogich butów, tylko podejście niektórych rodziców, że tylko firmówki, że jak buty kosztują 30 zł to badziew.
    • Mój poprzednią zimę przechodził w jednej parze Bartków z sympatexem, tylko ze ja nie kupowałam zimówek latem, a czekałam praktycznie do ostatniej chwili, więc rozmiar starczył na te kilka m-cy. W tym roku chyba spróbuje z butami Mrugała, mielismy juz jesienne, były bardzo fajne.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/zem3wn15wot8it6d.png
    • A czemu uważasz, że jeden rozmiar mu nie wystarczy? Tamtej zimy mój syn był w podobnym wieku. Miał dwie pary bucików, jedna para Mrugała, druga para jakaś tańsza i ci powiem, że te z Mrugały były tak rewelacyjne, że tych drugich w ogóle nie ubierałam. Mógł w nich skakać po kałużach jak była ciapa, nadawały się do chodzenia po śniegu, do jazdy w wózku, na sankach, zawsze miał suchą nóżkę, wiedziałam, że mu zawsze w nich ciepło i wygodnie. Koszt tych bucików to jakoś ponad stówa, starczyły mu do końca zimy.
      --
      Klara (styczeń 2006)
      oraz
      Staś (styczeń 2009)
    • A czy te zimówki z Lidla są też w większych rozmiarach, chodzi mi o 35 dla chłopca. Jeśli tak to jak się sprawdzają? Mieliśmy w ubiegłym roku z Tchibo brązowe i w środku po zabawach na śniegu były mokre. Zareklamowałam i dostałam zwrot pieniędzy. Moje dzieci przez dwie ostatnie zimy miały kupowane Elefanteny i sprawdziły się b. dobrze: nóżka ciepła i niezniszczalne.
    • Kupilam w zeszlym roku w lidlu za 39 zl i naprawde byly bardzo dobre, ani razu stopa nie byla mokra czy zimna po szalenstwach na sniegu.
      --
      "Nie porzucaj swojego celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga dużo czasu.
      Czas i tak upłynie."

      "lepszy cellulit w garści niż silikon na ekranie"
    • Mój syn 3 zimy pod rząd chodził w butach z Daichmana (ten sam model) z dai-texem, noga zawsze ciepła, buty bardzo wygodne. Córa też miała buty z dai-texem ale była na tyle mała, że jeszcze swojego zdania nie wyraziła. W tym roku też kupię buty w Daichmanie, moim zdaniem są niezniszczalne i oczywiscie nieprzemakalne.
      --
      Pierożek 20.07.2005
      Truskaweczka 09.04.2008

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.