Dodaj do ulubionych

ma rok i 5 m-cy - jakie buty na plażę? crocsy?

18.05.12, 15:56
w tym roku mamy jechac na morze.
Strasza córka (3 i pól roku) na plaże bedzie miala crocsy (albo buty typu crocs), coś takiego.

A co dla młodszej - bedzie miala rok i 5 m-cy? Tez crocsy?
Na boso nie che, bo boje sie, że jakieś badziewie w noge wejdzie. Córka juz chodzi, tak jak dziecko w jej wieku.



Jeszcze jedno. Czy te oryginalne crocsy sa warte swoich pieniedzy? W ubiegłym roku starsza chodziła w "crocsach" dołaczonych do gazety i było dobrze. Uzywane były cale lato, zamiennie z sandałami.
W tym roku nie bedziemy miec butów z gazety, trzeba sobie kupić. Oryginalne czy nie?

--
kobieta, która w spodniach dresowych jedzie rodzic dziecko jest zaniedbaną fleją. Powinna miec umalowane paznokcie, makijaż, ułożone włosy i byc ogolona - parafraza Lipcowej (dosłowinie sie nie da, bo jest zbyt niestrawne)
Edytor zaawansowany
  • antyka 18.05.12, 16:16
    Zalezy smile Moja miala crocsy i "crocsy" firmy Buti. Jedne i drugie byly super.
    Z tym, ze ja oryginalnych crocsow nie kupilabym za 140 zl, a po tyle chodzily na allegro nowki.
    Kupilam je na stronie crocsa za 10 funtow (50 zl) i sprzedalam po sezonie za 20 zl smile
  • ella111 18.05.12, 16:23
    byl kiedys watek o podrobkach, sa lepsze i gorsze. U nas podrobki sie rozlecialy a oryginaly nie do zdarcia. Ale dla takiego malego dziecka to i tak na dlugo nie potrzeba, zanim sie rozleca to juz dziecko z nich wyrosnie. Moj malz nosi crocsy w charakterze butow ogrodowych, ma podrobki i twierdzi ze podrobki sa ok pod warunkiem ze sa bezzapachowe czyli nie zajezdzaja na kilometr plastikiem wink
  • 18_lipcowa1 18.05.12, 16:21
    moja córka majac prawie tyle samo, w tamto lato chodzila wlasnie w crocsach na plazy, działce itp
  • sinceramente 18.05.12, 16:23
    Rok temu moja córka (wtedy 4 latka) biegała po plaży w sandałach piankowych z Lidla. Nie w butach typu crocs, ale klasycznych sandałach piankowych. Sprawdziły się świetnie, a kosztowały grosze, bo kupowałam je w lipcu na wyprzedaży.

    W tym roku w czasie majowych zabaw nad rzeką o mało nie zgubiła crocsów, bo jeden się jej zsunął z mokrej stopy wink
    --
    "Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść."
  • natalek79 18.05.12, 23:14
    Zawsze mam problem z butami na plażę....A to dlatego, że crocsy, a dokładnie mocowanie zapietka, nam nie podchodzą. Kupiłam je pierwszy raz jakieś 5 lat temu i moje dzieci miały nogi tak obtarte właśnie od tego "kapsla" że szok. Powiedziałam sobie wtedy, że nigdy więcej...Od tego czasu zawsze szukam piankowych sandałów, fajne były chereoke w tesco, ale teraz już chereoke nie ma. Ubiegłego roku byliśmy nad morzem i starsze miały takie właśnie piankowe, kupione gdzieś przypadkiem za grosze w jakimś markecie, ale nie pamiętam w którym. Najmłodszy zaś wówczas dopiero zaczynał przygodę z chodzeniem, więc miał po prostu solidne, przewiewne befado (takie jak do domu), które po powrocie wyprałam w pralce i było ok. Tyle tylko, że nie spacerował w nich po mokrym piasku, a przy dziecku które już lepiej chodzi to chyba nie przeszło by. Za rok będę mieć ten sam problem, bo crocsów nie zaryzykuję...
  • eesti_2005 19.05.12, 09:51
    Ja polecam sandałki Rider ( allegro.pl/rider-grendene-sandalki-chlopiece-rozmiar-24-i2352898463.html ). Mój syn (2,5) miał takie w zeszłym roku i sprawdziły się super. Teraz szukam większych (nowych), ale nigdzie nie mogę znaleźć... sad
  • kropkacom 19.05.12, 10:40
    Dobrze dopasowane oryginalne Crocsy. Duet Sport Clog są dobre na plażę, bo są wyższe.
    --
    "Zdolna jestem niesłychanie, najpiękniejsze mam ubranie,
    Moja buzia tryska zdrowiem, jak coś powiem, to już powiem,
    Jak odpowiem, to roztropnie," wink
  • kinder0610 19.05.12, 16:09
    Dla roczniaka nie kupiłabym Crocsów szczególnie na plażę - nierózności piasek itp, a one nie trzymaja się dobrze nogi. Fajne sa sandąłki NIKE - takie coś jak na aukcji
    aukcja nie moja zupełnie przypadkowa
    allegro.pl/sandaly-nike-sunray-protect-344993-r-27-sandalki-i2356854313.html
  • nimeska 19.05.12, 16:28
    bytu z materialu do wody ? bez sensu
    ja wlasne mojemu lutniaowi kupie na wakacje crocsy jak bede jechac nad morze bo by mozna bylo je moczyc

    jestem swiezo po wizycie u ortopedy ( kontrola tak jak dziecko juz dobrze zaczyna chodzic ) i sam lekarz mi polecil crocsy na wakacje i na plaze tylko kazal pamietac by ten pasek zakladac z tylu


    --
    gaduła http://yelims5.free.fr/Sport/Bonhomme_Balancoire.gifłazik
    forum PROMYCZEK
  • lucyna_1980 19.05.12, 16:31
    buty do pływania z H&M... ale one tylko do rozmiaru 22 - sa rewelacyjne
  • ophelia78 19.05.12, 21:04
    Jeśli plaża kamienista albo piasek bardzo goracy (czyli raczej nie w Polsce...) to wziełąbym piankowe sandałki.
    Nad Bałtykiem jakikolwiek obuwie na plażę jest moim zdaniem absolutnie zbędne, po piasku najwygodniej i najzdrowiej jest chodzić boso.
    --
    Jędrek, 12.03.2009.
  • natalek79 19.05.12, 21:14
    tak i tylko czekać kiedy dziecku coś się w nogę wbije...
    Przypadkiem dziś w realu widziałam piankowe sandały, takie że i moczyć można i po piasku wystarczą. Jeżeli dziecko będzie później jeszcze z crocsów korzystać i mu spasują, to zapewne warto, jeżeli maja to być buty tylko na wyjazd to chyba szkoda kasy i lepiej poszukać coś innego.
  • mycha79 19.05.12, 22:53
    Mieszkamy w Gdyni a 3 miesiące letnie mieszkamy w Dębkach, dzieci chodzą na obydwu plażach boso od kwietnia do września, nigdy im nic w nogę nie weszło a mi do głowy by nie przyszło zakładać im jakiekolwiek buty. Przecież to niewygodne.

    Crocsy używam tylko oryginalne, próbowałam kiedyś z Deichmana i nigdy więcej. Oryginalne są niezniszczalne i bardzo wygodne.
    --
    Madzia i Zuzu i Stach
  • blaszany_dzwoneczek 20.05.12, 02:13
    No dokładnie. Piasek się w buty jakie by nie były wsypuje i jest okropnie niewygodnie. Nie wyobrażam sobie dziecka puszczać w butach po plaży (chyba że bardzo zimno/deszcz - wtedy kryte buty/kalosze). A tak to lata zawsze na bosaka, nawet jak chłodno - na górze kurtka, stopy bose. Nic nigdy się córce, ani mnie, ani mężowi w nogę nie wbiło (trzy trzytygodniowe pobyty nad morzem), a nawet gdyby - no cóż moim zdaniem warto podjąć ryzyko, a pozwolić dziecku na przyjemność biegania boso po piasku. Poza tym to bardzo zdrowo dla stóp.
    Nigdy nie widziałam nad morzem na plaży ludzi, w tym dzieci plażujących w sandałkach, crocsach czy innych wynalazkach - wszyscy boso. Crocsy/podróbki za to są wygodne na dojście do i z plaży - szczególnie jak nogi mokre i/lub upiaszczone - nogi myk w crocsy i już.
    A boso to puszczać dzieciaki jak tylko się da. Jak jest ciepło córka gania też na bosaka po placach zabaw, zarówno wykładanych tartanem, jak i piaskowo-ziemno-trawiastych i też sobie nigdy nic nie wbiła, a jak sobie w końcu kiedyś wbije - no trudno, zagoi się smile
    --
    Anielka 11.10.2007
  • natalek79 21.05.12, 11:24
    No widzisz, a ja średnio co drugi rok bywam w Sopocie i starsze dzieci zwykle biegają bez butów, do wody wolą mieć założone, ale w ubiegłym roku syn nadepnął na osę i oczywiście został użądlony...Niby nic, ale jest uczulony i mieliśmy szybką akcję szpitalną, a był to dzień zaplanowanego powrotu i kłopot był.
  • ophelia78 21.05.12, 21:45
    >w ubiegłym roku syn nadepnął na osę i oczywiście został użądlony.

    równie dobrze mógł na niej usiąść i zostać użądlonym w pupę... Może ochraniacze na pupę wówczas....?

    Zastanawiam się, czy mamy, które zakładają dzieciom buty na plażę same też plażują w obuwiu????
    Nad morzę jeżdżę co roku od 34 lat i jakoś buty na plażę (mam na myśli polską plażę) to naprawdę wysoki poziom abstrakcji...
    --
    Jędrek, 12.03.2009.
  • natalek79 21.05.12, 23:03
    Kurcze, ale żeby było wygodnie to w czymś na tą plażę trzeba dotrzeć. Szpilki zakładasz i zdejmujesz je przed wejściem w piach? No nie sądzę. Ja np. dla siebie preferuję japonki, a dla dzieci inne i już. Poza tym akurat osoba która założyła wątek potrzebuje chyba obuwia na plaże bardziej ciepłe niż nasze miejscowe. Ja nie wyobrażam sobie puścić boso dziecka na plaży w Egipcie czy choćby u babci w Italii, chyba że po to aby skóra płatami schodziła. Nawet miejscowe dzieci noszą tam buty choć ich stopy bardziej zahartowane na tak rozgrzany piach. Prócz tego autorka nie pyta o to czy dawać buty czy nie, tylko o radę w wyborze, a zrobiła się dyskusja nie na temat, którą chyba czas najwyższy po prostu grzecznie zakończyć, bo zaczynają się przepychanki zbędne...
  • kamelia04.08.2007 21.05.12, 10:03
    dziekuje za odzew.

    Starszej kupiłam nieoryginalne croscy i jest git. Dla młodszej jeszcze musze kupic, ale tu jest trudniej z rozmiarem.

    W ubiegłym roku miałysmy crocsy nieoryginalne i sie na tamtej plaży w Normandii sprawdziły, a oprócz tego pogoda była nieudana, wiec tym bardziej piasek był zbity.
    W tym roku bedzie polskie morze, więc może jeszcze dokupie starszej japonki.

    --
    kobieta, która w spodniach dresowych jedzie rodzic dziecko jest zaniedbaną fleją. Powinna miec umalowane paznokcie, makijaż, ułożone włosy i byc ogolona - parafraza Lipcowej (dosłowinie sie nie da, bo jest zbyt niestrawne)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.