Środek na wszy i gnidy HELP proszę! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Tylko skuteczny, bo mnie jasna nagła zaleje! Młoda już drugi raz w ciągu 3 miesięcy przytargała ze szkoły robactwo we włosach. Bliska jestem obcięcia jej kudłów, ale za tydzień komunia i młoda ma załamkę, a ja muszę szybko ją odwszawić bo jeszcze na resztę potomstwa się rozpleni. Pomocy! smile
    --
    Nie zatrudniaj fachowca - bądź
    bohaterem w swoim domu.
    • Majonez, worek foliowy na kilka godzin, umyc, powtorzyc na drugi dzien, wyczesac. Rada pediatry
    • W aptece kupisz - myśmy nabyły taki żel, nakłada się na łeb, folia zbędna, nie brudzi, po jakimś czasie (rano?) myje się głowę, wszystko zdycha. Po tygodniu powtórzyć, bo jakby jednak jakaś gnida przetrwała, to się ją wylęgniętą dopadnie nim zacznie żreć i składać jaja.
      No, ale wyczesać trzeba to świństwo.
      --
      Życie w Zatoce Perskiej
    • Srodki sa rozne, mnie zawsze ciekawilo, czy nalozenie farby na wlosy wykonczy wszy i gnidy czy nie, ale nie w tym rzecz. Nalezy wziac wyprac w goracej wodzie wszystko miekkie, reczniki, posciel, a to, czego sie nie da wyprac, typu zabawki, wlozyc na dwa tygodnie do szczelnie zamknietych toreb foliowych oraz wymusic na nauczycielach, zeby wymogli to tez na innych rodzicach, jeslu jest epidemia.
      --
      http://elizabanicka.pl/eliza468x60.gif
    • Hedrin. pomógł po jednym zastosowaniu. Dla pewności powtórzone po tygodniu.
      --
      elizabanicka.pl/
    • Jakby nie pomogło, spróbuj delacet. Reszta procedur jw. Ps. Moje dziecko też złapało wszy przed komunią big_grin
    • Tea Tree oil.
    • Sprawdź u reszty domowników. U siebie również.
      --
      gazeta_mi_placi napisała:
      Ja jestem wystarczająco zaradny w kraju aby nie wymiatać zagranicą śmieci
    • Moje dzieci złapały kiedyś w szkole, ale niestety po przeleczeniu wracało. Może ktoś w szkole nadal miał? Stosowałyśmy różne środki z apteki przez kilka tygodni. W końcu poszłam po rozum do głowy i zastosowałam krople dla psa na pchły i kleszcze... Dwie kropleki na tył głowy. Wszy zniknęły raz na zawsze. Ten środek jest o tyle dobry, że działa przez 3 miesiące więc żyjątka nie miały szans. Weterynarka mówi, że nie ja pierwsza leczyła wszawicę tym środkiem... W kazdym razie skuteczna terapia, ale nie zalecam, bo lek nie jest testowany na ludziach. Zrobisz jak uważasz. Nazwa środka to: FRONLINE
      --
      http://img.1gif.pl/zebra/zebra-1.gif
      • Dodam, że hedrin też niewiele dawał, bo dzieci w kółko zarażały się w szkole. dopóki się nie usunie źródła, trudno z tym walczyć, a lek na pchły unimożliwiał ponowne zarażenie.
        --
        http://img.1gif.pl/zebra/zebra-1.gif
        • zebra12 napisała:

          > Dodam, że hedrin też niewiele dawał, bo dzieci w kółko zarażały się w szkole. d
          > opóki się nie usunie źródła, trudno z tym walczyć, a lek na pchły unimożliwiał
          > ponowne zarażenie.

          Niekoniecznie "zarażały się w szkole" wszy i gnidy można wytępić z głowy ale jeśli jakaś gnida przeżyje np. w kanapie, dywanie itp. i po wykluciu się w ciągu 24 godz uda się jej znaleźć żywiciela czyli trafić na czyjąś głowę to zaraza powraca (dlatego często jest tak, że niby wszy zostały wytępione a po 3 tyg. znów są). Też walczyłam u dzieci z holerstwem, czytałam chyba wszystko na ten temat. Nam Hedrin ani jego odpowiednik Pedicum Hermal nie pomógł - pomógł śmierdzący, najtańszy lakier do włosów. Ja robiłam tak - na noc Hedrin, rano mycie głów i mega dużo tego lakieru, wieczorem mycie głów i Hedrin i tak przez 8 dni (8 bo gnidy wylęgają się po 7 dniach), nic nie przeżyło, nic nie wróciło. Po wszystkim wyciągałam jeszcze kilka dni martwe gnidy (nie "pstrykały" w paznokciach) z głów dzieci. Zastanawiałam się czy użycie szamponetki koloryzującej by nie pomogło bo to w końcu amoniak jest?
          • Młoda pierwszy raz przyniosła w lutym, wytępiłam i teraz przytargała znowu, to zdecydowanie dłuższy okres niż 3 tygodnie znaczy w szkole jest problem, tylko jak go zlokalizować... Wychowawczyni zgłosiłam. Wiecie ile trzeba izolować dziecko? Kiedy do szkoły można puścić?
            --
            Nie zatrudniaj fachowca - bądź
            bohaterem w swoim domu.
            • Nie ma zasad na temat izolacji dziecka. Wytępisz to puszczasz do szkoły a tam najwyżej zarazi sie znowu. Najprawdopodobniej to efekt nieszczęsnych zgód rodziców na sprawdzanie głowy przez pielęgniarke. Wystarczy że to zawszone takie zgody nie dało i będzie siac cały czas.
              Może zawiadomienie sanepidu cos da? Zrobią nalot na szkołe ....
    • a nas pomogl ocet. rozcienczasz ocet w cieplej wodzie i pluczesz wlosy po umyciu. po wytepieniu robactwa, trzeba dalej, co kilka dni profilktycznie plukac, zeby nie wrocily. poza tym, po occie wlosy sa takie fajne i blyszczace. polecam.
    • nie ma się co wstydzić tylko idź i kup: Hedrin, sora cokolwiek. proforma cała rodzina + pranie pościel, bluz itp. powtórzyć po tygodniu. Profilaktycznie stosuję olejek herbaciany , lawendowy albo sora plus lotion
      --
      Zochna
      <*>
      mam już

    • kiedyś pracowałam w szpitalu i takich zawszonych trakowaliśmy tym :Artemisol, płyn, do stosowania na skórę, 100 ml lub tym big_grinelacet, płyn, 100 ml
      super tani i bardzo skuteczny, a na nas nie przechodziły...
      robiło się turban na głowę i 2-3 godziny i człek czysty.
    • potwierdzam, że Hedrin to skuteczny środek. Młody też przywlókł w zeszłym roku, przeszły też na mnie i młodszego, z czego tylko ja się drapałam, co mi dało do myślenia. Gnidy niestety trzeba usunąć ręcznie, żadne wyczesywanie nie przynosi efektu. Problem ewidentnie był w szkole, bo u kolegów też się pojawiły, z resztą nagłaśniali temat i kontrolowali dzieci.
    • Mi dermatolog polecił preparat Sora. Podobno nakłada się go i po chyba 10 min. wyczesuje się zdechłe wszy i gnidy. Sama tego nie używałam, ale u córki w szkole były wszy i na zaś spytałam o jakiś środek. Ten grzebyk jest jakoś w komplecie z tym środkiem sprzedawany.
    • Walczymy od ponad tygodnia, efekty marne. Stosowałam do tej pory Paranit, po tygodniu kupiłam Hedrin, który wczoraj zastosowałam córce na głowę. Przede wszystkim pic na wodę z tym, ze giną i się je wyczesuje. Owszem grzebyk specjalny jest, ale trzeba mieć mega grube włosy, aby to coś dało. Ponoć warto nałożyć na grzebień watkę i na niej się osadzają gnidy, ale nam się to nie udaje. Wszy są wyczesywane kilka razy dziennie i wytrzepywane do wanny. Gnidy pomimo zastosowania płynów i szamponów leczniczych cały czas są żywe. Nie mam za bardzo jak odrywać je od włosów, bo trzymają się uparcie, tak, ze praktycznie wyrywam córce włosa z cebulką. I z tym terminem 7 dniowym tez pic, teraz przeszłam na stosowanie płynów i szamponów co drugi dzień, wiem, ze to pali skórę i potem będzie miała problemy, ale muszę wytępić to dziadostwo. Wczoraj tez podcięłam córce włosy o ponad 10 cm, był płacz, ale trudno, jadę jej tez po włosach prostownicą, codziennie zmieniam pościel, koszulę nocną, odkurzam łóżko, pokój, piorę wszystkie ubrania i prasuję. Wydawało mi się, ze jest lepiej, ale wczoraj przyszła ze szkoły i miała cały kark i szyję pogryzione, zastosowałam Hedrin i po nim wyleciało tyle tego, że się załamałam sad
      • moje dzieci odpukac nigdy jeszcze tego nie miały ale pamietam ze swojego dziecinstwa walke moijej mamy z tym na naszych głowach.
        pia, ale jak od tygodnia nie ma efektów to ja bym uderzała do szkoły,rozmowa z wychowawczynią, z kim córka siedzi i najcczesciej przebywa.info alarmowe dla wszystkich rodziców w klasie bo moze wiekszosc podchodzi do tego tak ze takie "niemodne" choroby to sie juz nie spotyka w dzisiejszych czasach. i moze byc tak ze ostatnie co rodzicom do głowy przyjdzie to wszawica,ze jak sie dziecko drapie to moze grzybica skóry, alergia,łupiez ale nie wszy!
        interweniuj zdecydowanie bo tym sposobem to bedziesz miec co chwile świeżą partie wink
        a tu cos fajnego co maja w usa-specjalistów od tego problemu smile
        www.licenders.com/
        --
        http://www.ticker.7910.org/as1cOQQ0g410000NDA0aHwwNjAyNjU5aHxuYSB4IHVyb2R6aW55IHgga2lsbyBtbmllaiA6KQ.gif
        • wszyscy rodzice zostali zawiadomieni, ja dostałam info od matki, której córka przyjaźni się z moją młodą, że jej córka ma. No i moja też ma. Natomiast dziewczynka z którą córka siedzi w ławce nie zaraziła się o dziwo. Nawet, jak jest jeszcze jakieś ognisko chorobowe, to wg ulotki wszelkie te szampony i płyny mają też działanie profilaktyczne przez 11 dni. Więc teoretycznie nie powinny przeskakiwać znowu na moje dziecko. Nic to dzisiaj jest już o tyle lepiej, ze pogryzień nie ma, jutro znowu seria z płynem i trzymanie go przez kilka godzin na głowie.
    • Dwa tygodnie temu dostałam maila ze szkoły z info o wszawicy, teraz w całej szkole wiszą pomarańczowe kartki z info. Czy mogę jakoś profilaktycznie zabezpieczyć dzieciaki? Możecie coś polecić?
    • a ja córce porządnie przejrzałam włosy, wybrałam ręcznie co się dało, po czym położyłam na jej włosy grubą warstwę odżywki. I tak wybiłam ostatni atak.
      Kazik, przecież twoim spamem wonieje na kilometr.
      --
      Tak walczę ze złem
      A zło rośnie we mnie z każdym dniem
    • My też walczyliśmy z szamponem sora forte. Jedno mycie, drugie, trzecie, czwarte, piąte... skutek jest. Wszy (mam nadzieję, że wszystkie wyczesane). Dom totalnie wysprzatay, wszystko wyprane, odświezone... oby to nie powróciło...
    • Problem bardzo powszechny niestety. U nas pomogl Hedrin, czesanie wlosow pomaga gnidy dostrzec - nie da sie ich wyczesac, moze faktycznie ocet pomaga, ja taki wlos odcinalam lub delikatnie wyrywalam. Podobno na koniec dobrze jest przejechac prostownica - ma sens. Wyprac kurtki, czapki, posciel, pizamy, odkazalam tez np oparcie sofy, materac wystawilam na mroz (nie wiem, co latem), wymienilam wszystkie gumki, spinki oraz szczotki. Teraz spsikuje wlosy, rowniez sobie, woda z olejkiem z drzewa herbacianego, 10 kropelek na mala szklanke cieplej wody.
    • Czyli albo szampon sora forte albo prostownica...
      ostatnio stosowałam nafte ale rezultat żadne, tylko nieładnie pachnące włosy córki, no i ja cała do tego.
      W takim razie lece po szampon.
    • Polecam preparat Hedrin RAZ spray. Jest najskuteczniejszy, działa w 15 min i naprawdę eliminuj egnidy, których nie trzeba wyczesywać. Specyfika preparatu ułatwia ich odklejanie się od włosa. Przeczytałam wiele innych ulotek i nie znalazłam lepszej opcji. Poszukiwania najlepszego preparatu trwały dłuższy czas, gdyż dziecko które przyniosło wszy ze szkoły zainfekowało 3 rodziny, zanim się zorientowaliśmy jaki jest problem. Dodatkowy plus jest taki, że w porównaniu z paramintem i sora nie trzeba powtarzać aplikacji i ni pozostawia aż tak tłustych włosów jak paranit (3-4 mycia nie pomagały) Dodatkowo po aplikacji paranitu na mojej głowie już po 3 dniach wykluły się gnidy, a na ulotce jest informacja o powtórce po 7 dniach. Czyli 4 dni wszy gryzą moją głowę i składają jajak! Kto miał ten problem, wie jak nieprzyjemny jest to problem. Głowa tak mnie swędziała, że drapałam się non stop. Zwróćcie uwagę na nazwę "Hedrin RAZ spray" inne wersje Hedrinu też wymagają powtórki. Ostatecznie dzięki niemu pożegnałam te żarłoczne insekty.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.