Dodaj do ulubionych

narty 4,5 latek

25.10.12, 19:25
na jakich nartach wasze dziecko uczyło sie jezdzic?
moja Julka teraz 4l3 mies ma 99,5 cm wzrostu,nalezy do niskich dziewczynek
co sklep polecaja nam co innego

jedni max 67 cm z tymi luskani hamujacymi, nie taliowane
inni 80

inni mowia z ekupowac na 1 raz to glupota i wpozyczyc
zalezy nam by sie nie zrazila
nie licze ze od razu bedzie mega smigac, choc ona z tych odwaznych i latwo lapiacyh
ale fajnie jakby zlapala bakcyla, bo my jezdzimy

a moze mozecie polecic jakies fajne miejscowosci gdzie dzieci i rodzice pojezdza

my znamy tylko Bialke, Bukowine i Małe Ciche, a moze jakies fajne kwaterki z wyzywieniem.

bede wdzieczna z odpowiedzi
Edytor zaawansowany
  • mamaoskarka 25.10.12, 20:25
    Moj syn zaczal jezdzic w wieku 4 lat, jego pierwsze narty mialy dl. 80 cm, byly taliowane, kupilismy nowe marki Rossignol model Kiddy the cow, takie jak w linku
    www.skionline.pl/sprzet/narty,04-05,rossignol,kiddy-the-cow,1191.html
    Moge doradzic, zeby samemu nie uczyc dziecka tylko wykupic lekace z instruktorem. Moj syn po 2 godzinach nauki zalapal i jezdzil sam z dosc duzej gorki, szlo mu lepiej niz niektorym uczacym sie doroslym. Nigdy nie plakal jak sie wywrocil, gdyz jak twierdzil "Pan Sylwek mowil, ze trzeba sie przewracac" itd. Pozniej jak zlapal podstawy jezdzil juz z mezem. Mlody uwielbial szybko jezdzic wiec przewaznie jak nikt go nie pilnowal lecial na kreche i nie moglismy mu wybic tego z glowy tak wiec za rok znowu wykupilismu 2 lekcje z instruktorem Sylwkiem, no a jak Sylwe nakazal skrecac, to syn zaczal jezdzic pieknym slalomem wink
    Co do wyjazdow to w miejscu, w ktorym mieszkamy sa dosc dobre warunki - kilka stokow, nie sa to moze gory ale dla dziecka calkiem ok, tak wiec z synem bylismy tylko w Karpaczu i tu moge polecic hotel, w ktorym bylismy Artus i w Szklarskiej Porebie Pensjonat Olimp. Szklarska bila Karpacz na glowe jesli chodzi o warunki do jazdy.
  • tweety_28 25.10.12, 20:40
    Myślę, że 80 cm będzie ok.
    Córka zaczynała jeździć mając 3 lata i 2 miesiące. Na pierwszy sezon kupiliśmy jej narty 70 cm. firmy Atomic model race 7. W zeszłym roku mając 108-113 cm. jeździła na 90 ( ten sam model).
    Teraz ma 116 cm. wzrostu i kupiliśmy jej narty 100 ponieważ 110 są ewidentnie za długie ( mamy w domu obie długości dlatego mogę na spokojnie porównać ).
    Wolę zmieniać sprzęt co rok, ale wiem że córka nie męczy się na stoku na za długich nartach.
    Co do wypożyczania lub kupna: wszystko zależy od tego ile czasu spędzicie na stoku. My jeździmy sporo. W ubiegłym sezonie córka była na nartach około 30 razy po minimum 3-4 godziny. W naszym wypadku bardziej opłaca się kupić sprzęt i sprzedać go w następnym roku. Zadbany narty i buty dla dzieci zawsze znajdą kupca i to za niezła kasęsmile
  • krasulas 25.10.12, 20:57
    Mój syn w styczniu 4l. kończy...
    W sobotę jedziemy za kaskiem (już mierzyłam i uwierały!), buty mam po córce i na narty już poluję na all... od miesiąca.
    Planuję maks 80cm kupić... używkę dobrą, za dobre $. A bywają całkiem fajne!
    Odkąd mamy dzieci jeździmy na narty do Wisły/Ustronia...
    Rok temu byliśmy w Rowicie w Wislę - zaraz obok Pasieki, ale podejście z nartami w ręce ciężkie...Dzieci do 4latach gratis, w podziemiu salka zabaw, dobre jedzenie...
    Jeździła moja córka, jeździmy my, to mam nadzieję, że Młody załapie raz dwa i też planuję naukę TYLKO z instruktorem!
    27.12. wyjedżamy do sanatorium na Kubalonkę/Istebna i tam już zaczniemy pierwsze próby...
  • majatusia 25.10.12, 21:27
    Twoje dziecko jest drobne - wiec ja bym radziła kupić narty krótkie (70cm) i jak najlżejsze. Wcale nie muszą być super ekstra jakieś i nawet taliowane nie muszą. W czasie pierwszego wyjazdu na narty taki maluch śmigać slalomem nie będzie, baaa... będzie sukces jak wyjdzie poza skręty pługiem więc taliowane narty są po nic. Waga nart i ich mała natomiast będzie miała bardzo duże znaczenie, łatwiej będzie dziecku przyzwyczaić się do nart, łatwiej będzie wstać po upadku, poddreptać do instruktora/rodzica.
    Co do miejsc...Zieleniec jest fajny - bo jest cały ciąg kwater tuż przy wyciągach i chyba ze 4 wyciagi tylko dla małych dzieci.
    www.zieleniec.pl/mapa.php
  • tweety_28 25.10.12, 21:41
    > W czasie pierwszego wyjazdu na narty taki maluch śmigać slalomem nie będzie
    > , baaa... będzie sukces jak wyjdzie poza skręty pługiem więc taliowane narty s
    > ą po nic.

    Przecież nart nie kupuje się na pierwsze dwa dni jazdy tylko na cały sezon. Takie dziecko już po 3-4 godzinach jazdy z instruktorem będzie w miarę stabilnie jeździło pługiem.
    Nie rozumiem dlaczego dziecko ma się "męczyć" na deskach skoro można mu ułatwić pierwsze kroki stawiając je na nartach taliowanych? Nikt nie wymaga, że mają mieć taki a taki promień skrętu, ale nie widzę sensu kupowania "zabytków" tylko dlatego że to maluch stawiający pierwsze kroki. Idąc tym tokiem to w ogóle po co kupować "profesjonalny" sprzęt przecież można kupić plastikowe narty ze sprężynami zamiast zapięćsmile
    Ps. A może autorce wątku trafił się przyszły mistrz narciarstwa i po kilkunastu godzinach jazdy z instruktorem mały będzie śmigał na krawędziach ( znam takie dziecko )? I co wtedy wymieni sprzęt w trakcie sezonu? wink
  • tweety_28 25.10.12, 22:25
    > godzinach jazdy z instruktorem mały będzie śmigał na krawędziach

    przepraszam, mała oczywiściesmile
  • kornnella 25.10.12, 22:14
    kupiłabym 80 cm córka maleńka aż tak nie jest, ew pożyczyłabym na pierwszy dzień 70 - w drugim już będzie jej dobrze w 80, na sezon też starczą

    Mój w ub roku w zimie miał 4 l w zasadzie uczył się od podstaw w poprzednią zimę jak miał 3 l tylko oswajał się z tematem. Jeździł na nartach taliowanych 80 cm Fischera, wzrostu syna dokładnie nie pamiętam ale miał chyba ok 105-107 cm. Z instruktorem nie bardzo chciał jeździć, w końcu nauczył się z tatą na baaaardzo baaardzo płaskim stoku ciężko to nawet stokiem było nazwać - kompleks w okolicy Andrychowa nie pamiętam nazwy, poza fajną oślą łączką z wyciągiem obiekt nieciekawy. Opanował tam hamowanie w ciągu 2 h i w następny weekend śmigał już bez problemów.
  • sole78 25.10.12, 22:53
    70 tki kupiłam dla starszaka jak miał 2latka, wówczas w nich deptał, rok później był zainteresowany jazdą i tymi nartami, jak miał 4 latka kupiłam 80, ale radził sobie wtedy już całkiem dobrze, na talerzyku wyjeżdżał samodzielnie. Tyle, że młody drobny był, a wzrost jest kluczowy w doborze nart. Radzę podpytać na forum narciarskim.
  • dzela123 26.10.12, 08:45
    Kupno czy wypożyczenie zależy od ilości dni / godzin spędzanych na stoku. Ja mieszkam na tam gdzie nie ma stoków dookoła na narty jeździmy raz w roku na około tydzień. Dlatego my wypożyczamy. Córka w tamtym roku miała 3,5 roku badała teren i swoje możliwości maiła około 90 cm i jest drobną osóbką - jeździła na 70. Hamowanie opanowała a przede wszytkim świetnie się bawiła.
  • dorciaszek 26.10.12, 08:49
    My mieszkamy w centeum kraju wiec narty to tygodniowy wypad w styczniu na 7 dni w czym pojezdzi pewnie 5
    nie sadze by wiecej jezdzila wtym sezonie, moze raz, dwa pojedziemy na Kamieńsk do Bełchatowa.
    tak szczesliwie sie zlozylo ze jestem w ciazy wiec na bank zbyt czesto sama z tata jezdzic nie bedzie
    i stad moje rozterki czy na tak krotki czas kupowac?
    bo nie sadze by za rok te narty sie nadaly

    --
    Juluś - mój skarb smile 19.08.08 - dorciaszek.blog.onet.pl/
    www.psieszalenstwo.pl
  • makoc 26.10.12, 10:51
    koszt wypozyczenia małych (fajnych!) nart +buty w polskich górach to około 30 zł dziennie.
    Ja w zeszlym roku pożyczałam dla 3-latka. W czasie 7-dniowego pobytu jezdzil moze 3 dni.
    W tym roku znowu jedziemy na tydzien i nie planuje kupowac. Pożycze na miejscu.
  • hippo55 26.10.12, 11:16
    W Łodzi jest fajna wypożyczalnia dobrze przygotowanego sprzętu. Mój mąż w tamtym roku tam właśnie wypożyczał sprzęt dla naszego 4,5 latka. Znajomi wypożyczali na miejscu. A ja polecam stok :

    www.nowaosada.pl/
    Blisko z centrum (nie umęczysz się w czasie drogi z brzuszkiem). Fajne miejsce do nauki i super instruktorzy (mój synek jeździł z panem o imieniu Alek - super smile).
    Byliśmy w tym pensjonacie - rewelacja smile

    pensjonatnadrzeka.com.pl/
    --
    Ania z Kubutkiem (16.11.2006) i Zuzanką (10.12.2010)
    http://www.suwaczek.pl/cache/d30b5d5822.png
    http://www.suwaczek.pl/cache/146effc173.png

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka