• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Komunia 2013 - ile za osobę ? Dodaj do ulubionych

  • 08.01.13, 15:08
    Mniej więcej ile płacicie za osobe i jak z opłatami za dzieci.
    Zaawansowany formularz
    • 08.01.13, 15:31
      150 z ciastem/napojami... bez tortu
      opłata za dzieci taka sama... ale na moje życzenie będzie inne menu dla nich (na obiadokolację pizza, naleśniki a nie np. kieszonki drobiowe)
      drogo, ale bywa drożej
      u mnie priorytet - fajny klimat knajpy, bliskość do kościoła/domu (moje dziecię ok.16tej ma kolejną obowiązkową mszę)
      zaliczka 500zł
      • 08.01.13, 15:43
        zgadza się, baaaaardzo drogo, ale będzie pewnie fajna imprezka smile
        • 08.01.13, 17:08
          130 zł za osobę. Dzieci do lat 9- 50% ( ale porcje jak dla dorosłych). Dzieci do lat 4- gratis. Dwa posiłki ciepłe (w tym obiad dwudaniowy) , dwa rodzaje ciast, zakąski, przystawki, sałatki, napoje zimne i ciepłe. Donoszę tort, cukierki i ew. alkohol). Dodatkowo zamawiamy fontannę czekoladową z owocami, ale to na spółkę z koleżanką, z którą będę dzielić salę ( jej córka też będzie tam miała komunię).Sala bankietowa w hotelu- nowa, bardzo piękna. Zadatek 200 zł.
    • 08.01.13, 17:24
      to chyba zależy gdzie?
      W naszej dzielnicy ceny od 120 zl w górę, średnio 130-140. Pytałam w miesjcowości około 50 km od Warszawy to od 100 zł można urzadzić w przyzwoitym lokalu.
      • 08.01.13, 17:50
        W moim regionie (Śląsk, skupisko miast) nie ma wielkiego wyboru (wbrew pozorom)...
        Owszem są miejsca bawiące się tylko w tego typu imprezy, ale... też drogo - nawet 160-170/osoba!
        Ja wybrałam sprawdzone miejsce, ale nie jest to typowa restauracja (zasłony, girlandy, żyrandole)... Chciałam żeby było też ładnie/klimatycznie...
        Inny wybór z rezerwacją już 3 lata wstecz wymusza na nas spory dojazd, a tego chciałam uniknąć! (nasza knajpka znajduje się w połowie drogi do kościoła - ok. 7 min. od domu).
        Ps. u mnie poza posiłkiem ciepłym typu obiad, zimną płytą mam w cenie ciasta, lody, zestawy owoców, napoje i ciepłą kolację... resztki pakowane na wynos (a wiem, że nie zawsze to ma miejsce).
        Komunia u nas jest w 2 połowie maja... oby było ciepło... impreza przewidziana do 20tej (3/4 przyjezdnych, lb.osób maks 19), obok wielki piękny park...

    • 09.01.13, 13:08
      No to zależy czy planujesz w lokalu czy catering. Mniej więcej za lokal wychodzi 100 - 150 zł a jeśli catering to w 100 się zmieścisz a nawet mniej. A jak z ubrankiem do komunii ? Ja już powoli zaczęłam córce kupować bo w tym czasie komunijnym wszystko będzie z pewnością droższe. Buty mam kupione bo tak mi się spodobały, że musiałam smile Nawet się pochwalę blumore.pl/901-sniezno-biale-buty-na-komunie-dla-dziewczynki-31-36.html smile są widać porządne więc mam nadzieję prędko ich nie zniszczy choć z dziećmi różnie bywa.
      • 09.01.13, 13:50
        Ja się podłączę pod pytanie ale o co innegosmileKomunię mamy w 2014 ,dzwoniłam do restauracji zapytać orientacyjnie o ceny,a oni mi na to że brak wolnych miejsc na maj 2014 już jest.W jaki sposób rezerwuje się miejsce nie znając terminu komuni?Mamy go poznać dopiero pod koniec roku szkolnego.
        • 09.01.13, 14:03
          to masz problem...w miastach ten problem rozwiązali i zwykle parafie mają umowne terminy, np. 1 niedziela maja. W naszej parafii podlega dwie szkoły i jest właśnie zamiennie 1 i 2 niedziela, więc rezerwuje sie te dwa terminy a bliżej imprezy, jak już przychodzi do szczegołów już się termin zna.
          Co do cen, to powalają, bo w zasadzie cena za osobę jak na weselu, a przecież krócej i jedzenia mniej. W ubiegłym roku, w bardzo dobrej restauracji, wojewódzkie miasto płaciłam 160 zł/osobę, dzieci do lat 9 - 80zł, do lat 4 gratis, ale wiadomo że miały wszystko podane, dzieci do 9 dostały normalne porcje jak dorośli. Obiad, dwa dania ciepłe, zimna płyta, ciasta, tort i co zostało miałam wszystko super zapakowane. Kawa, herbata, soki były okreslona ilośc na osobę, poszło więcej, ale o dziwo nie zostało nam wliczone (pewnie za napiwek w trakcie dla kelnerki i kierownika sali, bo świetnie było wszystko dopilnowane). Dzieci miały atrakcje na trawce - trampoliny, huśtawki, plac zabaw, 2 animatorki a jak pod wieczór się rozpadało, to specjalna sala zabaw w przewiązce między restauracją a hotelem, oczywiście z opieką, czas zorganizowany. No i pokój w hotelu nam dali jakby trzeba przebrać "komunistę" i żeby sobie rzeczy zostawić, albo jakby ktoś z małym dzieckiem (bo mieliśmy takowe) chciał przewinąć, nakarmić czy uspać. Naprawdę można mieć zorganizowane wszystko jak sie pomyśli, poszuka a najlepiej zna, albo z polecenia rodziny/znajomych skorzysta.
          • 09.01.13, 14:07
            Ja rezerwowałam w pażdzierniku na maj.155zł/osoba,dzieci bez zniżek,bez napojów i tortu.
            • 09.01.13, 14:45
              My mamy w hotelu. Nikogo nie obchodzi ile będzie osób. Dostałam menu i wybieram sobie co ma być na stole i w jakiej ilości - za to zapłacę. Przy trzech gatunkach mięsa na osobę + kolacja wychodzi mi około 110 - 130 zł na osobę ale jakbym chciała to byłabym w stanie obniżyć sobie ten koszt wybierając skromniejsze menu. Hotel nie zapewnia ciast a z napoi ma tylko kawę i herbatę w nieograniczonej ilości. Tak więc cenę ciast, tortu napoi gazowanych muszę sobie doliczyć. Oczywiście przy takim rozliczeniu nie ma mowy o jakiejkolwiek zniżce na dzieci - chyba że ja sama zamówiłabym dla nich mp. nie po 3 kawałki mięsa/ryby a mniej ale nie chcę bo to co zostanie z obiadu ma być także podane do kolacji.
              • 09.01.13, 15:44
                Dziewczyny oczom nie wierzę z tymi cenami, przecież to są ceny jak za osobe na weselu !! (bez alkoholu chyba).
                Ja niedawno robiłam urodziny męża w libańskiej knajpie(Le Cedre) w Warszawie na 10 osób. Zamówiłam wcześniej menu z kilunastoma przekąskami zimnymi i ciepłym i, kilkoma daniami ciepłymi, było tego tyle że to co zostało starczyło nam jeszcze potem na 2 obiady - cena 85 zł od osoby. Napoje wyszły akurat korzystniej wg spożycia. Alkohol oczywiście osobno ale przecież na Komunii nie podaje się alkoholu chyba.
                • 09.01.13, 17:31
                  Tak mieliśmy z chrzcinami - zaczęłam się orientować ile kosztują chrzciny od osoby - zaczynały się od 120zł - 130 zł w okolicy. Więc zarezerwowaliśmy po prostu stolik na obiad i zamawialiśmy sobie dania z karty. Zapłaciliśmy w 6 osób niecałe 400 zł.
        • 09.01.13, 18:44
          Nie musisz się martwic, w 2014 komunii nie będzie
          szkola.wp.pl/kat,108796,title,Komunia-nie-dla-kazdego,wid,15036437,wiadomosc.html
          Ale za to w 2015 będzie podwójny rocznik więc chyba już czas rezerwowac miejsce... smile
          --
          Nataszka
          Szymek
    • 09.01.13, 15:20
      choć u mnie to dopiero za 2 lata, coraz bardziej jestem skłonna do przyjęcia w domu ( podobnie robiłam chrzciny i to się sprawdziło)- mam zaufaną panią kucharkę + druga osoba do obsługi+ koszty produktów dla około 25 osób wyszło 1300 zł- jakieś 56 zł za osobę
      jak będzie ładnie- może przeniesiemy się do ogrodu
      no i klimat domowy bardziej mi pasuje do komunii- może dlatego, że tak pamiętam swoją komunię, poza tym będzie sporo dzieci- prędzej w domu/ogrodzie się pobawią
      • 09.01.13, 15:57
        niestety... ja nie bardzo widzę organizację tej imprezy w moim mieszkaniu (co innego dom, ogród, przestrzeń)...
        co lepsze... u mnie catering to ok. 120-130ł/osoba! cena makabra!
        no zobaczymy... na szczęście gości nie mam jak na weselubig_grin a znam rodziny z ilością gości komunijnych rzędu 45-50!
        no i pocieszający jest fakt, że jedynie tort pozostaje mi "na głowie" - dowożony przez cukiernię na miejsce

        u nas obowiązują alby... ponoć narzucone przez parafię, ale modeli w ub.r. było kilka...
        dlatego też zakupiłam już tzw. albę sukienkową dla córki (czyli bez dodatków typu sznur, złocenia, z bolerkiem)... jedyną ozdobą jest hostia, a super dodatkiem halka usztywniająca dółsmile
        Młoda zachwycona! balerinki mam proste, skórzane, bez ozdób z Zary
        Została nam do kupienia sukienka na zmianę i na taką polowałam już jesienią (Wójcik?, MiniNiebo), ale nie bardzo mam na nią pomysł...
        • 09.01.13, 17:21
          Nie wiem co jest szokującego w ilości gości 40-50 osób??? My mieliśmy własnie tyle, a była to tylko najbliższa rodzina - nasze rodzeństwo z rodzinami, dziadkowie dziecka, chrzestni z rodzinami, nasi dziadkowie z wujkami (mieszkają razem, więc wypadało zaprosić razem). Nie wyobrażałam sobie upchnąć tylu ludzi w mieszkaniu 78m2, bo rok wcześniej robiłam chrzciny w domu na 28 osób i było ciasno. Co innego mieć dom i kawałek zieleni - wówczas bym się nie zastanawiała z lataniem po lokalach...
          • 09.01.13, 19:10
            nic nie jest szokującegobig_grin
            bo mnie to nie szokuje!
            mamy za małą rodzinę (tą najbliższą, bo ciotek/kuzynostwa nie zapraszamy poza jednym wyjątkiem, poza tym wszyscy daaaleko od nas mieszkają)
            moi przyjaciele mają po jednym rodzeństwie, a gości ok. 50osób (takie relacje rodzinne utrzymują z pozostałymi)
            i super! nieco im zazdroszczę super organizacji, zabaw, planowania atrakcji dla dzieci...
            biorą kredyt... mieszkają w 2pokojowym mieszkaniu (choć działkę pod dom wielką mająbig_grin)
            czują się nieco zobowiązani, bo na podobnych imprezach u innych bywali...
            także... sporo zależy od relacji rodzinnych, możliwości typu dom/ogród i przede wszystkim możliwości finansowych (pewnie też możliwości kredytowejbig_grin)
      • 09.01.13, 17:22
        No ja chociaż mam dom i ogród to nie bardzo wyobrażam sobie robić w nim komunie ostatnio pomagałam koleżance na takiej domowej komunii i przygotowania trwały od środy ( 2 osoby) nie wspomnę o wiecznym bałaganie przy tym a po podliczeniu kosztów wyszło ok 90 zł osoba to ja wolę zapłacić te 130 i mieć spokój w domu i porządek
        • 09.01.13, 17:57
          mając dom i ogród, czyli mając miejsce możesz też pokusić się o catering, ale tak jak piszesz - porządki przed i po imprezie, czasem jakieś "straty" jak to przy dzieciach w grupie wink - tego nikt w koszty nie wlicza, a to przecież też pracy kosztuje. Robiąc w lokalu masz czas na przygotowanie z dzieckiem, nic cię prócz uroczystości i gości nie interesuje. U mnie też to zaważyło przy decyzji o lokalu (bo miałam jeszcze do wyboru imprezę w domu z ogrodem u teściów), bo chrzcin młodszego rok wczesniej wogóle nie pamiętałam - spędziłam ten czas samotnie w kuchni i dla mnie to była porażka a nie uroczysty dzień...Nie wszystko da się na kasę przeliczyć.
          • 09.01.13, 20:39
            Cateringu nie biorę z tego względu że koszt taki sam jak w lokalu i po co bałagan w domu sobie robić gdyby było taniej to może bym się jeszcze pokusiła.
        • 09.01.13, 18:05
          Myślę, że cena od 120 - 150 zł od osoby jest na czasie. Ja robiłam komunię w ubiegłym roku, w domu ( dom z ogródkiem), zamawiałam catering. Płaciłam 150 zł od osoby. W menu miałam: obiad: rosolnik, kluski białe, kluski tarte, ziemniaki, rolady wołowe, schab faszerowany, rolady z indyka, kaczkę w sosie żurawinowym, pieczeń wieprzową faszerowaną, udka kurczaka ( dwa rodzaje mięs tyle sztuk ile gości, reszta ilościowo mniej-do wyboru).Kapusta czerwona na winie z rodzynkami i jabłkiem, kapusta młoda na maśle, surówka. Zimna płyta: galantyny z kurczaka, galantyny z łososia i pangi, roladki szynkowe z masłem chrzanowym, ozorki, sałatka z wędzonych ryb (łosoś, halibut, pstrąg, tuńczyk), babeczki kruche i ciastka francuskie faszerowane kremem koperkowym, kremem chrzanowo-limonkowym, pasztetem orzechowym, indyk z pasztetem i suszonymi owocami, półmisek serowy, śledzie: kulki rybne, tatar. I kolacja: dufiny, ziemniaczki zasmażane, udka faszerowane w sosie Cafe' de Paris, schab w sosie prowansalskim, steki wieprzowe w sosie myśliwskim, jarzyna Julie, zestaw surówek.
          Firma stroiła stół ( jeśli się chciało) tzn obrusy, serwetki, zastawa, sztućce, dekoracje. Jedzenie przywoziła gorące, godzinę przed obiadem w domu miałam kelnera, który wszystko dopinał na ostatni guzik i jak wróciliśmy po kościele obiad był podawany. Po obiedzie kelner zebrał wszystkie brudne naczynia , rozłożył serwis kawowy i pojechał. Ja dawałam tort i ciasta. Potem firma przywiozła zimne płyty, nakryła, pozbierała brudne naczynia i pojechała. Kolację podawaliśmy sami- firma zostawiła wszystko- tak chcieliśmy. W domu zostawili pojemniki na brudne naczynia, żeby po kolacji wszystko tam spakować, na drugi dzień firma wszystko zabrała. Nie musiałam martwić się o nic.
          W sumie wszystko się pięknie udało- ja roboty nie miałm żadnej, a komunia w domu, tak jak chcieliśmy. ( mała- na 16 osób)
          Mnie taki katering baaaaardzo odpowiadał- profesjonalnie, smacznie, niesztampowo. Wiele potraw sama w życiu bym nie przyrządziła.
          • 09.01.13, 18:13
            Bez tortu wyjdzie nam 80zł/osoba. Obiad dwudaniowy, deser, napoje.
      • 26.03.13, 23:15
        Witam
        A czy można na mail s.wysota@wp.pl kontakt do pani która może pomóc zorganizować komunię.
        Ja niestety mam w maju 2013 i chętnie bym skorzystała.
    • 09.01.13, 19:22
      akcję komunia przerabialiśmy 2 lata temu
      więc mało aktualne ale wrzucę dla porównania
      knajpa pod Wawelem 130zł/os
      knajpa okolice Rynku dzielona sala z innym komunistą 120zł

      jedzenie:
      2 zupy do wyboru
      2 rodzaje mięsa
      frytki ziemniaki
      3 rodzaje surówek
      ciasto 2 rodzaje (bez tortu)
      napoje dowolnie soki woda mineralna
      wino do obiadu za dopłatą

      ***

      robiłam komunię w mieszkaniu 60m2
      całość prócz tortu przygotowałam sama
      na przyjęciu było 13 osób
      5 dzieci i 8 dorosłych

      menu:
      * rosół z makaronem
      * schab ze śliwkami
      * kurczak z czosnkiem w cieście francuskim
      * rolady z indyka
      * młode ziemniaki z koperkiem i masłem klarowanym
      * mizeria
      * marchewka z jabłkiem
      * sałata strzępiasta z suszonymi śliwkami i pestkami dyni
      * pomidorki koktajlowe

      * tort
      * sernik
      * szarlotka z lodami

      * zimna płyta (schab ze śliwką, szynka parmeńska, pasztet z kaczki)
      * potrawka gulaszowa

      sok jabłkowy, woda mineralna, białe wino
      chyba tyle.

      Nie mam pojęcia jakie to były koszty
      ale chyba znając ceny sklepowe nietrudno to przeliczyć.
      Impreza się udała, wszystko idealnie zgrane w czasie
      byłam z siebie dumna.
      Jedyna wpadka to pogoda
      po wyjściu z kościoła było oberwanie chmury.
      • 09.01.13, 19:29
        ps
        alba krótka+ spodnie 130zł
        składka na akcesoria komunijne 50zł
        składka "dar do kościoła"/ dekoracje kościoła/kwiaty 50zł
        po komunii pielgrzymka 50zł
        • 10.01.13, 18:57
          Ubranko dla dziewczynki szyte w kosciele-210zł z torebką do tego pelerynka 50zł + wianuszek 15zł.Na kwiaty 60dych,na prezent dla ksiedza nie wiem ile bo nie daję niech się wypchają za co ten prezent?????? Rzygać się już mi chce tą komunią.....
          • 10.01.13, 19:22
            Znaczy wiesz to jest "dar dla parafii" za to, że np. użyczyła pomieszczenia i ksiądz sie udzielał (albo i nie jeden) i tak dalej. Jest usługa powinna być zapłata
            • 10.01.13, 20:04
              Ale co parafia użyczyła? kościół? księdza na lekcje religii (za które przecież ma zapłacone)?
              Jaka usługa? to raczej posługa smile
              60 za dekorację koscioła razy ile dzieci? 30?60?90? to wychodza jakieś masakryczne kwoty surprised
              --
              pomocdlaleonka.pl/
            • 10.01.13, 20:05
              renata28 napisała:

              > Znaczy wiesz to jest "dar dla parafii" za to, że np. użyczyła pomieszczenia i k
              > siądz sie udzielał (albo i nie jeden) i tak dalej. Jest usługa powinna być zap
              > łata

              Że co???Parafia użyczyała pomieszczenia??? Ksiądz się udzielał??? Na to idą nasze podatki, jeszcze płacic, że dziecko ksiądz łaskawie zechciał przygotowac do komunii. Chyba żart!!!

              --
              Nataszka
              Szymek
              • 10.01.13, 21:05
                Przepraszam, jakie podatki? Fundusz kościelny to zupełnie co innego. Ja jestem bardzo antykoscielna, ale rozumiem jak funkcjonuje kościół. Mam nadzieję, że ty swojego dziecka nie puszczasz do komunii, bo to trochę bez sensu przy takim podejściu. Ton twojej wypowiedzi jest bulwersujący, tzn. że jak idziesz do kościoła w niedzielę to na tace też nie dajesz, bo cały kościół utrzymuje się z powietrza. Dobre, naprawdę dobre
              • 10.01.13, 21:22
                aniulekq napisała:
                > Że co???Parafia użyczyała pomieszczenia??? Ksiądz się udzielał??? Na to idą nasze podatki, jeszcze płacic, że dziecko ksiądz łaskawie zechciał przygotowac do komunii. Chyba żart!!!>

                sorry ale to chyba ty zartujesz? jakie podatki? czyje,twoje? ile ci wychodzi w rocznym picie do zapłaty na kosciól? albo ile dobrowolnie odliczasz? nie zyjemy w Niemczech, podatku koscielnego nie mamy....

                jak czytam takie bzdurne posty to sie zastanawiam jak niektorzy musza cierpiec z tego powodu ze ich dziecko akurat "musi" przystapic do komunii. otoz,nie -nie musi,poki co komunia nie jest obowiazkowa. wystarczy pojsc do ksiedza i powiedziec ze rezygnujemy bo sie nie zgadzamy na te wszystkie bzdurne" co łaska" zwiazane z organizacja komunii ....

                a w temacie,pierwza komunie u corki robiłam w domu,miałam pomoc siostry,roboty troszke bylo ale gosci mało i dzieciaki szalaly w ogrodzie na zjezdzalni, trampolinie i hustawkach.
                syn bedzie mial w przyszłym roku albo 2015??? i tez w domu ale juz na pewno z cateringiem.
                kolezanka w zeszłym zamawiala,wszystko super,obiadek podany po kosciele, wszystkie brudy zabrane,tylko przyjemnosci wink

                --
                http://www.suwaczek.pl/cache/eca7a40efc.png
                • 10.01.13, 23:10
                  Co miesiąc państwo odlicza mi 19% podatku od ciężko zarobionych pieniędzy przeznaczonych między innymi na utrzymanie kościoła...
                  Nauczycielom w takim razie też należy się zapłata za usługę nauczania idąc Twoim tokiem myślenia.

                  --
                  Nataszka
                  Szymek
                • 10.01.13, 23:53
                  patatajowa napisała:

                  > sorry ale to chyba ty zartujesz? jakie podatki? czyje,twoje? ile ci wychodzi w
                  > rocznym picie do zapłaty na kosciól? albo ile dobrowolnie odliczasz? nie zyjemy
                  > w Niemczech, podatku koscielnego nie mamy....
                  >
                  > jak czytam takie bzdurne posty to sie zastanawiam jak niektorzy musza cierpiec
                  > z tego powodu ze ich dziecko akurat "musi" przystapic do komunii. otoz,nie -nie
                  > musi,poki co komunia nie jest obowiazkowa. wystarczy pojsc do ksiedza i powied
                  > ziec ze rezygnujemy bo sie nie zgadzamy na te wszystkie bzdurne" co łaska" zwia
                  > zane z organizacja komunii ....
                  >
                  >

                  Patatajowa - w samo sedno!


                  ps. Kuba Wojewodzki (wraz z calym tefalenem tudziez agorą) nie jest dobrym zrodlem informacji nt finansowania KK
                  • 11.01.13, 11:58
                    Oczywiscie,najlepszym zrodlem informacji jest stado pedofilow lub ich poplecznikow jezdzacych mercami.
                    Jako katoliczka powinnas zajrzec do konkordatu i poczytac sobie co finansuje panstwo Polskie.Pewnie konkordat tez zfalszowany przez TVN i Wojewodzkiegobig_grin
                    --
                    “ taaa szukaj w pewnym wieku faceta nie z odzysku, bez zobowiazan i dzieci. Natrafic mozesz tylko na ultradziwaczne resztki nie nadajace sie na zwiazek bo maja nawyki starokawalerskie i wiecznie marza o krzyzowce Claudii Schiffer z Matka Boska, tuziez sa to geje “by princesswhitewolf
                • 11.01.13, 11:55
                  Wypadaloby sie doinformowac.Polska zawarla umowe z Stolica Apostolska (konkordat)i zobowiazala sie do lozenia na:
                  -Papieskia Akademie Teologiczna w Krakowie
                  -Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
                  -Kapelanow wojskowych i wieziennych
                  -Konserwacji zabytkowych obiektow sakralnych i budynkow towarzyszacych
                  -Dziel sztuki stanowiacych dziedzictwo kultury
                  to tyle ile dotyczy konkordatu,sa tez inne zobowiazania,do Kosciola z kasy panstwa czyli z podatkow plyna miliony.
                  --
                  “ taaa szukaj w pewnym wieku faceta nie z odzysku, bez zobowiazan i dzieci. Natrafic mozesz tylko na ultradziwaczne resztki nie nadajace sie na zwiazek bo maja nawyki starokawalerskie i wiecznie marza o krzyzowce Claudii Schiffer z Matka Boska, tuziez sa to geje “by princesswhitewolf
            • 10.01.13, 20:59
              I co jeszcze?w zyciu nie dam ani centa za posluge kaplanska.
              --
              “ taaa szukaj w pewnym wieku faceta nie z odzysku, bez zobowiazan i dzieci. Natrafic mozesz tylko na ultradziwaczne resztki nie nadajace sie na zwiazek bo maja nawyki starokawalerskie i wiecznie marza o krzyzowce Claudii Schiffer z Matka Boska, tuziez sa to geje “by princesswhitewolf
              • 10.01.13, 21:08
                Posluga kapłańska nie jest obowiązkowa, a ksiądz też człowiek i jeść musi. Ciekawe, czy nauczycielkom kupujesz kwiaty, prezenicki, gadżecicki itp.
                • 11.01.13, 11:41
                  Ksiadz ma pensje z mszy intencjonalnych,jak ktos chce byc wywolany po nazwisku podczas mszy to musi zaplacic.Ksiadz ma z tego 1600miesiecznie minimum,plus dochodzi praca w szkole to jest minimum 1800.Absolutnie powinno wystarczac.A jak chce mercedesem jezdzic to niech dorabia po godzinach albo zwroci sie do Watykanu,kasy tam od cholery.
                  Jei dla ksiedza posluga nie jest obowiazkowa,to bardzo rozminal sie z powolaniem.Jesli ktos nie ma pirniedzy to co,odmowi mu chrztu,slubu,pochowku?dobre.
                  Prezenty dla ksiezy,w d...ch sie poprzewracalo.
                  Nauczycielkom nie kupuje kwiatow,prezencikow ani gadzecikow,nie robilam tego i robic nie bede.Nie musze nikomu placic extra za to,ze wykonuje swoja prace,podziekowania w formie ustnej plus laurka od dziecka jest wystarczajaca.

                  --
                  “ taaa szukaj w pewnym wieku faceta nie z odzysku, bez zobowiazan i dzieci. Natrafic mozesz tylko na ultradziwaczne resztki nie nadajace sie na zwiazek bo maja nawyki starokawalerskie i wiecznie marza o krzyzowce Claudii Schiffer z Matka Boska, tuziez sa to geje “by princesswhitewolf
              • 10.01.13, 21:24
                edelstein napisała:

                > I co jeszcze?w zyciu nie dam ani centa za posluge kaplanska.
                to i nie pros o nią bo chyba nie potrzebujesz....
                aaaa, zapomiałam, tak ty oplacasz w de ksiedza w podatkach.
                --
                http://www.suwaczek.pl/cache/eca7a40efc.png
                • 11.01.13, 11:21
                  Nie oplacam,jeszcze mnie nie powalilo,by dawac im choc centa.Syn ochrzczony jest,chodzi do katolickiego przedszkola,do komunii tez pojdzie.
                  --
                  “ taaa szukaj w pewnym wieku faceta nie z odzysku, bez zobowiazan i dzieci. Natrafic mozesz tylko na ultradziwaczne resztki nie nadajace sie na zwiazek bo maja nawyki starokawalerskie i wiecznie marza o krzyzowce Claudii Schiffer z Matka Boska, tuziez sa to geje “by princesswhitewolf
                • 11.01.13, 12:11
                  Czyz to nie Jezus mowil?
                  “Kto przyjalby jedno z takich dzieci w imie moje, Mnie przyjmuje, a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz Tego, ktory Mnie poslal” (Mk 9, 36-37)
                  “Gdy Jezus to zobaczyl, oburzyl sie i powiedzial do nich: Pozwolcie dzieciom przychodzic do Mnie, nie zabraniajcie im, bo do takich jak one nalezy Krolestwo Boga. Zapewniam was: Kto nie przyjmie Krolestwa Boga jak dziecko, nie wejdzie do niego. I objal je, i blogoslawil,kladac na nie rece” (Mk 10,14-16; por. Mt 18, 3).
                  Drogi Jezusie nie przyjdziemy do ciebie,bo ksiadz zada za ta usluge pieniedzy.KK rozminal sie z prawda gloszona przez Jezusa zaraz po tym jak go ukrzyzowano.
                  Dodac ci jeszcze historie o zlotym cielcu?
                  --
                  “ taaa szukaj w pewnym wieku faceta nie z odzysku, bez zobowiazan i dzieci. Natrafic mozesz tylko na ultradziwaczne resztki nie nadajace sie na zwiazek bo maja nawyki starokawalerskie i wiecznie marza o krzyzowce Claudii Schiffer z Matka Boska, tuziez sa to geje “by princesswhitewolf
            • 11.01.13, 07:03
              renata28 napisała:

              > Znaczy wiesz to jest "dar dla parafii" za to, że np. użyczyła pomieszczenia i k
              > siądz sie udzielał (albo i nie jeden) i tak dalej. Jest usługa powinna być zap
              > łata

              Najlepsze jest to ze w jedną niedzielę idzie do komunii około 100dzieci czyli 6tys na kwiaty w kościele za tydzień znowu idzie kolejna setka dzieci a kwiaty co roku te same sztuczne.... i do tego jeszcze prezent dla ksiedza hahaha dobre sobie...
              • 11.01.13, 11:45
                I biznes sie krecitongue_out w zyciu nie dalabym za cos takiego kasy,a juz o prezencie to nawet nie wspomne,wg mnie moga nawet doczepic karteczke z imieniem moim i nazwiskiem,ze do prezentu nie doplacalam.Rozwala mnie gdy emerytki pol swojej emerytury zostawiaja u ksiedza,a potem do pierwszego o chlebie i wodzie zyja.
                --
                “ taaa szukaj w pewnym wieku faceta nie z odzysku, bez zobowiazan i dzieci. Natrafic mozesz tylko na ultradziwaczne resztki nie nadajace sie na zwiazek bo maja nawyki starokawalerskie i wiecznie marza o krzyzowce Claudii Schiffer z Matka Boska, tuziez sa to geje “by princesswhitewolf
          • 10.01.13, 19:34
            Rzygać się już mi chce tą komuni
            > ą.....
            Nie rozumiem po co tak cierpieć? Uczestnictwo chyba nie jest obowiązkowe?
            • 11.01.13, 07:08
              monikaj21 napisała:

              > Rzygać się już mi chce tą komuni
              > > ą.....
              > Nie rozumiem po co tak cierpieć? Uczestnictwo chyba nie jest obowiązkowe?
              No nie jest i tak też chciałam zrobic ale moja corka bardzo chce iść do komunii więc muszę przez to przejśćsmile
          • 10.01.13, 23:44
            >Rzygać się już mi chce tą komunią.....

            Jeżeli jesteś ateistką/ agnostyczką/ protestantką/ muzułmanką zmuszaną do bezsensownego twoim zdaniem rytuału przez rodzinę męża - rozumiem i współczuję. Jeżeli jesteś katoliczką, zastanów się, co piszesz, bo brzmi to dosyć szokująco.
            --
            Moja Mama (z namysłem, usiłuje sobie przypomnieć): "Wyjmij belkę ze swego oka i..."
            Mój Tato (pomocnie): "i wsadź ją bliźniemu swemu!"
            • 11.01.13, 07:07
              asia_i_p napisała:

              > >Rzygać się już mi chce tą komunią.....
              >
              > Jeżeli jesteś ateistką/ agnostyczką/ protestantką/ muzułmanką zmuszaną do bezse
              > nsownego twoim zdaniem rytuału przez rodzinę męża - rozumiem i współczuję. Jeże
              > li jesteś katoliczką, zastanów się, co piszesz, bo brzmi to dosyć szokująco.
              Jestem katoliczka.Ale wyłudzania kasy nie lubie a z tym mi się teraz komunia kojarzy jakos nie przypominam sobie żeby kiedyś 20-30lat temu tez były takie koszty związane z komunią(chodzi o ubranie dla dziecka,prezenty dla ksiedza....i płacenie za sztuczne kwiaty po 60zł od dziecka a kwiaty co roku te same...)to nie komunia to szopka.
              • 11.01.13, 12:17
                Dlatego komunia mego syna bedzie skromna,bez prezentow oprocz pamiatek typowo zwiazanych z komunia.Skromny obiad w domu dla najblizszych.Najprawdopodobniej tylko my plus rodzice chrzestni.Prosty garniturek,na to alba,zadnych dodatkowych ciuchow na zmiane.Komunia to swieto komercyjne,nie religijne od parunastu lat.
                --
                “ taaa szukaj w pewnym wieku faceta nie z odzysku, bez zobowiazan i dzieci. Natrafic mozesz tylko na ultradziwaczne resztki nie nadajace sie na zwiazek bo maja nawyki starokawalerskie i wiecznie marza o krzyzowce Claudii Schiffer z Matka Boska, tuziez sa to geje “by princesswhitewolf
    • 10.01.13, 22:29
      2 lata temu przerabiałam z synem - zrobiliśmy w domu na ok 20 osób, wyszło świetnie - rodzina siedziała do późna, rozmawiali wszyscy, godzili się, dyskutowali, wspominali, fantastyczny dzień i wieczór wyszedł. Boję się, że z knajpy by nas jednek wyrzucili po kilku godzinach.

      Zrobiłam żurek i upiekłam kurczaki z ziemniakami + mizerą (bo to wszysc lubią), trochę cateringu, ale mało i raczej przekąskowo.W tym roku pewnie pomidorowa wypasiona i zastanawiam się nad obiadem, żeby się nie urobić, a nakarmić, bo kurczaki prosta sprawa była wink Może spóbuję indyka???

      Dla syna kupowałam jeszcze stój nowy, w tym roku dla córy odkupiłam za 50 zł od koleżanki z klasy syna, a jego strój natomiast odkupiła ode mnie koleżanka dla synka z klasy córki za 30, i wszyscy zadowoleni. Nawet proboszcz zachęcał, bo od długiego czasu co roku jest ten sam wzór.

      Chociaż powiem, że gdyby restauracje miały wolne terminy i wolne 3 tysięce na ten cel, to bardzo chętnie bym to zrobiła smile)

      Ola
      --
      NOYA Świat baniek mydlanych
      Reima
      • 11.01.13, 11:51
        Czyli można normalnie?
        Nie trzeba koniecznie wydawać kilku tysięcy, żeby dziecko do komunii poszło.
        Ja mam zamiar zrobić dokładnie tak samo.
        Mamy spory salon, 25 gości - bo tyle mniej więcej wyjdzie, spokojnie się zmieści. Do tego maluchy (mamy w rodzinie dwójkę niemowlaków) będą mogły pospać w sypialni/pokojach dzieci. Dzieciaki też będą miały się czym zająć, bo siedzenie przy stole to nie jest ulubione zajęcie dzieci.
        Mam zamiar zrobić dwudaniowy obiad, do tego zimne przekąski i ew. coś ciepłego na kolację. Ciasta uwielbiam robić, więc na pewno sama zrobię. I tyle.
        • 11.01.13, 14:57
          Można jak się ma duży salon.
          Ja chciałabym w domu, ale odpada, bo najbliższa rodzina (w sensie takiej, z którą utrzymujemy stałe, urozmaicone kontakty z częstotliwością raz na tydzień/miesiąc) to około 35 osób, a ja mam 60 metrowe mieszkanie. Pewnie bym nawet jakoś ludzi upchnęła, ale jestem bez szans jeśli idzie o zgromadzenie odpowiedniej liczby miejsc do siedzenia i naczyń - niby mam od kogo pożyczyć, ale musiałabym wieźć z Wrocławia.
          Będzie więc obiad w restauracji, albo wynajętej świetlicy w okolicy z cateringiem (restauracje jak na razie wszystkie zajęte, świetlicę mam zaklepaną i jeszcze parę dni na decyzję, ale boję się, że świetlica + catering może wyjść drożej niż restauracja), a kolacji najprawdopodbniej w ogóle nie będzie, kiedy my pojedziemy z dzieckiem i chrzestnymi na drugą mszę o 16-tej, reszta gości pewnie wróci do siebie, poza chrzestnymi i przyjezdnymi, których zabierzemy do domu na jakąś kolację.

          I trochę mi przykro, kiedy moja naturalna chęć zapewnienia obiadu najbliższej rodzinie, która przyjeżdża potowarzyszyć mojemu dziecku w ważnej dla nas chwili, jest traktowana jako szpanerstwo. Czasem jest trudno zrobić to inaczej niż w restauracji.
          --
          Moja Mama (z namysłem, usiłuje sobie przypomnieć): "Wyjmij belkę ze swego oka i..."
          Mój Tato (pomocnie): "i wsadź ją bliźniemu swemu!"
          • 26.02.13, 22:01
            asia_i_p napisała:
            > I trochę mi przykro, kiedy moja naturalna chęć zapewnienia obiadu najbliższej r
            > odzinie, która przyjeżdża potowarzyszyć mojemu dziecku w ważnej dla nas chwili,
            > jest traktowana jako szpanerstwo. Czasem jest trudno zrobić to inaczej niż w r
            > estauracji

            Niestety bardzo dobrze Cię rozumiem. Moja najbliższa rodzina + rodzice chrzestni to
            spora grupa u mnie i w domu to byłaby męczarnia i dla mnie i dla gości.
            Słysząc takie głosy jak u ciebie to po prostu ręce opadają...
            Ja robię swoje: mam już zaklepane miejsce, zaproszenia, świece.
            Małymi krokami planuje wszystko już teraz, żeby nic mnie nie zaskoczyło.

            Pracuję nad menu. Może ktoś pomoże?
    • 11.01.13, 14:01
      To zależy od menu ale około 50zł do 100zł zależy także gdzie.
      --
      stylowi.pl/kategoria/kuchnia
      • 27.02.13, 11:40
        Rzygać mi się chce pisze jedna pani

        No jeśli wyda na żarcie po komunii 50 (osób) x 170 (PLN za talerzyk) = 8500 PLN to rzeczywiście się nie dziwię, że ją mdli trochę

        no i może nie starczyć na 60 złotych składki kościelnej, bo przecież ona już w swoim picie pokryła koszty utrzymania romańskich świątyń
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.