Dodaj do ulubionych

jaki smoczek dla noworodka?

07.02.13, 13:00
co teraz Mamy polecają?

dla poprzedniego dziecka miałam uszykowany Nuby w kształcie wisienki
http://media.babyuniverse.co.nz/images/original/01345c615b83c03f7cdf027fce40c2f6.jpg
w szpitalu podali jakis inny klasyczny i mój Nuby mogłam sobie w ramkę oprawić
testowałam 2 pozostałe kształty Nuby i dziecko załapało ten o kształcie owalnego-symetrycznego (kształt smoczka to motylek)
http://babynet.pl/images/ksztalt-smoczka.jpg
zaraz jakoś odkryłam Tommee Tippee i pamietam ze tamte smoczki to był strzał w 10!
ale przestali je produkowac i zastąpili innym, gorszym modelem (pojedyncze sztuki starego modelu na allegro osiągały horrendalne ceny jak na smoczek)
w tamtym momencie cieszyłam się ze wyszło więcej ząbków, bo smoczek TT był nie do dostania i przerzuciliśmy się na Dentistar i na tym zakończyła sie przygoda ze smoczkiem

czy dzisiaj po kilku latach cos się zmieniło?
szukam smoczka, który jak to określić byłby elastyczny, pracowałby przy ssaniu właśnie coś jak Nuby i owy stary model TT
http://odiz.biz/blog/wp-content/uploads/2010/03/Butterfly-Pacifier-diagram.jpg

nie znam tego typu innych smoczków - wydaje mi się ze Chicco ma tez taki smoczek, ale aktualnie do sklepu stacjonarnego poogladac na zywo nie mogę się wybrac, a na internecie zdjęcia są kiepskie

poradzcie coś
Edytor zaawansowany
  • beata_17 07.02.13, 13:10
    Wg mnie dziecko karmione piesia nie potrzebuje smoczka.
  • magata.d 07.02.13, 13:39
    Nie to nie jest tak. Chodzi Ci chyba o dziecko nie tylko karmione piersią, ale też uspokajane piersią, a to różnica. Moje dziecko jako noworodek jadło z piersi regularnie tzn. średnio co 3 godz. W międzyczasie nie musiało ssać piersi.
  • salma75 07.02.13, 13:19
    Ale po co ten smoczek? Z jakiegoś konkretnego powodu?


    --
    http://s15.rimg.info/ac17e13fd6054bd94b077423545b98ac.gif
    Pomóż Amelce wygrać z białaczką...
  • patatajowa 07.02.13, 13:29
    smoczek służy zatkaniu paszczy wrzeszczącemu berbeciowi wink. to na temat.
    moja dwójka smoczkowa była- z tym ze kazde preferowało inny kaształt-to musisz niestety metoda prób i błędów dobrac.
    i nie daj sie zastraszyc "antysmoczkowemu" lobby tongue_out
    niejedna matka zwariowałaby bez smoczka tylko nie kazda to przyzna.
    mam kolezanke z 6-miesiecznym aktualnie niemowlakiem. w brode sobie pluje ze wczesniej nie zaczeła przyuczac dziecka do smoczka. za kazdym razem uspokajała piersia. i małe tak sie przyzwyczaiło ze teraz nawet do fryzjera wyjsc nie moze bo babcia/siostra "boja sie" z dzieckiem zostac- bo jak je uspokoic? raz wyło poł godziny w czasie jej wyjscia do sklepu. na wiecej sie nie piszą wink
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/eca7a40efc.png
  • eo_wina 07.02.13, 13:39
    Hehe....Patatajowa madrze mowi smile
    Pewnie moje kolezanki po fachu zlinczowalyby mnie, ale osobiscie twierdze, ze smoczek tez dla ludzi. I jesli maluch ma silny odruch ssania, to bez smoczka ani rusz.
    Moj starszak nie byl smoczkowy (a to z prostej przyczyny - byl tylko i wylacznie cycowy - moj blad!), w przypadku mlodszego natomiast smoczek byl naszym najlepszym przyjacielem. Nie przeszkodzilo to w zaden sposob zgryzowi i wymowie. Argumenty przeciwko smoczkom wiec mozna sobie w buty wlozyc.
    Podobno najbardziej przyjazne sa smoczki marki Nuk. My uzywalismy silikonowych Aventow tylko i wylacznie. Dzieciak musi sam zdecydowac smile.

    --
    Ciężko jest żyć lekko ...
  • salma75 07.02.13, 13:45
    Nie jestem żadne lobby smile. Jedno moje dziecko było smoczkowe, drugie nie.

    Po co z góry zakładać, że zakup smoka jest konieczny?


    --
    http://s15.rimg.info/ac17e13fd6054bd94b077423545b98ac.gif
    Pomóż Amelce wygrać z białaczką...
  • magata.d 07.02.13, 13:34
    Do autorki wątku: myślę, że to nie ma znaczenia, jaki smoczek. Taki jaki będzie odpowiadał dziecku, a tego teraz nie wiesz. Więc kup jakiś wybrany, jak nie bedzie pasował, to kupisz inny. Trochę wydziwiasz według mnie wink
    JA kupiłam chyba symetryczny (z twoich obrazków) avanti, dziecko polubiło i już. Potem byly tez chyba lovi, i dostaliśmy też canpol, ale ten sie odciskał na buźce, więc był do kosza.
    A teraz odpowiem po co dziecku smoczek. Do uspokojenia, bo malutkie dziecko ma silną potrzebę ssania, to go uspokaja. Nie musi większość czasu ssać piersi, wystarczy że się naje z piersi, no chyba że mama lubi mieć dziecko 22 godz. na dobę, to faktycznie po co smoczek. Moje dziecko używało smoczka, było też karmione wyłącznie piersią. Nie widze zadnego uszczerbku na zdrowiu (odstawiliśmy pierś i smoczek w wieku 1,5 roku, oczywiście im starszy tym smoczek rzadziej, tylko do spania np.). Powód jasny, czy jeszcze nie?
  • magata.d 07.02.13, 13:37
    Firma smoczkowa to chyba avent wink Zapomniałam, bo mam już trzylatka, o smoczkach dawno zapomnieliśmy wink
  • gwen_s 07.02.13, 13:41
    tych z aventa nigdzie już dostać nie można... w tesco widziałam jakieś pojedyncze sztuki 0-3mca, a potem zonk nie ma już 3-6;6-18.
    U nas kształt symetryczny, nie wiem jakie firmy teraz takie mają. Smoczki TT bez uchwytu wypadały, jakby sam plastik był za ciężki proporcjonalnie do samego smoczka...
  • kkatarynka 07.02.13, 13:42
    Zalezy od dziecka.

    Mojemu pierwszemu dziecka nie dalam smoczka z powodow ideowych i kiedy miało kilka tygodni pożałowałam tego niezmiernie, dziecko juz zasmoczkowac sie nie dalo.... sad

    Nauczona przykrym doswidczeniem za dugim razem juz na porodowke wzielam chyba z szesc smoczkow wiodacych firm- ale moje drgie dziecie olalo wszystkie te smoczki zuplenie sadsadsad Niesmoczkowe z przekonainia - szkoda ze z przekoania dziecka , a nie mamy wink

    Tak wiec naprawde wszystko zalezy co podejdzie małemu ssakowi
    --
    Łucja-nasze szczęście (07.04.2007)

    Zbyś dziecko-niespodzianka (02.03.2009)
  • gloria-victis 07.02.13, 13:49
    smoczek traktuje jako element wyprawki (starsze bylo smoczkowe, i nie widze zadnych negatywnych konsekwencji dojenia smoczka) - jak widac po moim przykladzie nawet gdybym nie miala smoczka to w szpitalu został podany
    z dwojga złego wolę smoczek niz palec tongue_out

    a szukam konkretnego rodzaju bo przy starszym sie po prostu sprawdzil
  • salma75 07.02.13, 13:52
    gloria-victis napisała:

    > smoczek traktuje jako element wyprawki

    I właśnie tego nie rozumiem. Skąd założenie, że smoczek będzie potrzebny? Będziesz go dziecku podawała... bo tak?


    > z dwojga złego wolę smoczek niz palec tongue_out

    Rozumiem, że o dzieciach, które ani palca ani smoka nie potrzebowały nie słyszałaś? smile


    --
    http://s15.rimg.info/ac17e13fd6054bd94b077423545b98ac.gif
    Pomóż Amelce wygrać z białaczką...
  • magata.d 07.02.13, 14:00
    No, ale to czy potrzebuje czy nie dowie się w szpitalu, więc chce go kupić przed porodem. Będzie potrzebował da, nie bedzie nie da.
  • salma75 07.02.13, 14:11
    Na pierwszy krzyk smok w dziób smile.
    Moja córa dużo płakała w szpitalu. Nosiłyśmy ją po nocy na zmianę z położnymi. Na szczęście nie miałam smoka, mimo, że pierwsze dziecko wychowało się ze smoczkiem. Po powrocie do domu przeszło. Ja się przestałam stresować, ona pewnie też, wyciszyłyśmy się i smok jakoś nie był potrzebny smile. Nie umarłam ze zmęczenia przez te kilka dni w szpitalu, wytrzymałam. Syn wył w szpitalu, wył kolejne tygodnie w domu - został zasmokowany po tygodniu czy dwóch.
    Nie lepiej dać sobie i dziecku szansę? smile

    Ok, EOT z mojej strony, jeszcze 9 lat temu gdy rodziłam drugie dziecko były inne priorytety smile.


    --
    http://s15.rimg.info/ac17e13fd6054bd94b077423545b98ac.gif
    Pomóż Amelce wygrać z białaczką...
  • magata.d 07.02.13, 14:25
    Ale jaką szanse? Niepodania smoczka? Dla mnie smoczek to nie trucizna, więc nie rozpatrywałam tego w kategoriach szansy. Moje dziecko było spokojne, nie wyło w szpitalu, nie wyło w domu, nikt się nie stresował, nie musiał wyciszać, nie umierał ze zmęczenia. Nie zauważyłam żadnych skutków ubocznych używania smoczka.
  • salma75 07.02.13, 14:42
    magata.d napisała:

    > Nie zauważyłam żadnych skutków ubocznych używania smoczka.

    To się ciesz, Twoje dziecko miało szczęście smile.


    Miłego popołudnia smile.


    --
    http://s15.rimg.info/ac17e13fd6054bd94b077423545b98ac.gif
    Pomóż Amelce wygrać z białaczką...
  • magata.d 07.02.13, 14:46
    smile
  • eo_wina 07.02.13, 14:45
    salma75 napisała:


    > Moja córa dużo płakała w szpitalu. Nosiłyśmy ją po nocy na zmianę z położnymi.

    O kurcze, a gdzie takie wyrozumiale polozne znalazlas?
    Poza tym takie nauczenie od pierwszych dni noszenia na rekach wcale nie jest dobre. Ani dla naszych kregoslupow, ani dla dzieciaka. Ale to oczywiscie moja prywatna opinia.



    --
    Ciężko jest żyć lekko ...
  • salma75 07.02.13, 14:58
    eo_wina napisała:

    > O kurcze, a gdzie takie wyrozumiale polozne znalazlas?

    Miało być EOT, ale jeszcze odpiszę smile.

    W największym położniczym szpitalu w Poznaniu smile.
    Nie, nie były opłacone smile. Też nie mogłam uwierzyć. Przychodziły w nocy, brały ją ode mnie by mnie odciążyć i spacerowały z małą na rękach smile.

    > Poza tym takie nauczenie od pierwszych dni noszenia na rekach wcale nie jest do
    > bre. Ani dla naszych kregoslupow, ani dla dzieciaka. Ale to oczywiscie moja pry
    > watna opinia.

    Ależ pisałam, że jak wróciłyśmy do domu przestałyśmy się obie stresować i wszystko się unormowało smile. Noszenie non-stop nie było potrzebne smile. Czasami trzeba było dać cyca pocmokać, ot tak, bo pewnie mała chciała się do ciepłego ciała przytulić, czasami pobujać w wózku, czasami chwilę ponosić - normalne życie z dzieckiem smile. Smoczek nie był moją metodą na święty spokój, na zatkanie płaczącego dziecka smile. Chyba, że ma się dziecko - małego szatana wink, jak mój syn, który płakała przez kilka pierwszych miesięcy swojego życia. Dostał szansę na bezsmokowe niemowlęctwo, ale po 2 tygodniach próby stwierdziłam, że smok to jedyne co mu pomaga, więc dostał. Czas w szpitali to nie jest dobry moment na stwierdzenie czy dziecku smok jest niezbędny. To pierwsze chwile na tym świecie, stres dla mamy, dla dziecka, normalne, że płaczu jest więcej. Warto spróbować go ukoić w inny sposób i dopiero w zaciszu domowym sprawdzić czy smoczek jest konieczny. Takie jest moje zdanie smile. Zmykam popracować, pa smile.

    --
    http://s15.rimg.info/ac17e13fd6054bd94b077423545b98ac.gif
    Pomóż Amelce wygrać z białaczką...
  • magata.d 07.02.13, 13:46
    Pamiętam, jak w szpitalu, na poporodowym, dziewczyny biegały do kiosku na dół po smoczki, bo nie miały a zobaczyły u mnie wink Ja wzięłam do szpitala, dziecko od razu załapało i jak płakało do sie uspokajało.
  • pasik 07.02.13, 14:08
    du blada..bo wyobraź sobie że są dzieci które smoczka nie aprobują.
    Miałam w szpitalu aventowski- wypluwała i darła się na pół oddziału.
    Potem chyba jeszcze z 5 sztuk różnych - żaden nie pasował.
    A lekarze błagali niech pani zatka potfora bo wyje, a dziecko nic.
    Karmiona piersią/butelką , odruch ssania niezłysmile


    --
    pozdrawiam.Pasik
    PUSZCZYKOWO MIASTO OGR_od_ÓW fotoblog
    Przez pierwsze dwa lata uczysz dzieci chodzić i mówić a przez następne szesnaście lat marzysz o tym żeby usiadły spokojnie i się zamknęły
  • magata.d 07.02.13, 14:17
    Ja nie napisałam nigdzie, że wszystkie dzieci akceptują smoczki. Napisałam tylko, że autorka może to sprawdzić, jak się dziecko urodzi, a jak nie bedzie miała smoczka to nie sprawdzi. JAk dziecko nie akceptuje smoczka, jak twoje to będzie się darło, albo trzeba znaleźć inny sposób, i już. Tyle. Byłam na sali z trzema mamami, wszystkie dałyśmy smoczki, dzieci polubiły. Nie jest to próba reprezentatywna, więc nie moge twierdzić, że każde dziecko polubi smoczek.
  • edyta_32 07.02.13, 14:17
    Ja lada dzien urodze syna i oczywiście,że kupiłam smoka.
    Jest już w torbie. Póki co to 1-szy z brzegu Aventu i tak nie mam pewności co do jego upodobań itp wink
    Przy obecnie mojej 3,5 letniej córce chciałam być twarda i nie dałam jej smoka od poczatku tylko cyc. łoooo matko co ja sie mialam. Nikt nie chcial z nią zostać. NIKT. Ani teściowa, ani siostry. Miałam depresje i ja i dziecko. jak miala 5 m-cy powiedzialam sobie,że mam wszytskich antysmoczkowych "gdzieś" i powziełam próby. Po paru wyrzuconych smokach, którymi pluła wink zalapał sie tylko i wyłacznie NUK - taki ze zwykła żóltą gumą a potem jak przeszłysmy na butle to też tylko ta butla Nuka z takim smokiem.
    No i odzyskałam spokój. jak to "małe paszczysko sie darło" a darło sie oj darło, mimo,ze nie była kolkowa - taki charakterek wink to smoka w buzie i CISZAAAAA.
    A kiedy przyszedł wg mnie odpowiedni moment na pozbycie sie go - odstawilam i nie było problemów. Ze zgryzem też nie ma .

    --
    -----
    Mama CUDOWNEJ CÓRECZKI
    Julia 27.08.2009
  • ciekawostka81 07.02.13, 14:16
    u mojej córy Tomme Tippe zupełnie się nie sprawdził, wszystkie płaskie smoczki były beeeesad hitem pierwszych miesięcy był najtańszy z apteki smoczek w kształcie kulki canpola o takihttp://www.dzieciowo.pl/wp-content/uploads/2010/10/canpol-kul.jpg

    a poźniej ok roku córa przerzuciła się na Lovi o takie:
    allegro.pl/smoczek-lovi-uspokajajacy-0-18m-canpol-1szt-tanio-i3011787546.html
    śmieszne są te świecące w ciemnościach (seria night&day), ułatwiały sprawę w nocy bo mały ssak zaraz jak usnął to smoka wypluwał, ale za jakieś 2-3h znów sobie o nim przypominał...i wtedy trzeba było go szukać, a w ciemnościach świecił więc sprawa ułatwionawink
  • leneczkaz 07.02.13, 14:22
    Moja uznaje tylko chicco phisio makoweczki.pl/wp-content/uploads/2013/02/DSC03880.jpg ... uwielbia go aż za bardzo.
    --
    www.makoweczki.pl
  • justka.easy 07.02.13, 18:53
    Wracając do tematu: u nas sprawdził sie smoczek MAM
    allegro.pl/smoczek-silikonowy-mam-1szt-i2956793253.html
  • edie70 07.02.13, 19:14
    dziecko karmione piersią nie potrzebuje smoczka tongue_out ze względów ideowych nie dawałam .30m-cy karmienia też przeleciało wink a ,że lubiała na mnie wisieć ? wszystko mija ....
  • froobek 07.02.13, 19:27
    Oj, oj, tu nie miejsce dla matek naturalnie długo karmiących wink
    Zaraz się gromy posypią wink

    A czemu skończyłyście w wieku 30 m-cy?
    Twoja decyzja czy jej?
  • edie70 07.02.13, 19:39
    zakładałam min 3 lata , niestety nie udało się sad Długa historia. Cały czas walczyłam o długie karmienie . Bałam się o zdrowie Małej, Zoloft nie wchodził w rachubę ....
  • edie70 07.02.13, 19:41
    nadal karmisz dwójkę ? Z wlk sentymentem podczytuję DKP smile
  • froobek 07.02.13, 19:44
    Szczerze? Nie wiem... Starszy rzadko się zgłasza, więc nigdy nie wiem, czy jeszcze go karmię big_grin
  • patatajowa 07.02.13, 20:17
    edie70 napisała:

    > zakładałam min 3 lata , niestety nie udało się sad Długa historia. Cały czas walczyłam o długie karmienie . Bałam się o zdrowie Małej, Zoloft nie wchodził w rachubę ....>
    faktycznie temat z min.3-letnim karmieniem z lekka hardkorowy i chyba na inne forum....
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/eca7a40efc.png
  • edie70 07.02.13, 20:28
    jasne,przepraszam za zaśmiecanie wątku .Tak przy okazji naszło mnie zaczepić froobek big_grin
  • froobek 07.02.13, 21:00
    Tośmy nabroiły big_grin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka